REKLAMA
  • polski
  • english

Nie jesteś zalogowany! - Zaloguj się!

reklama

szukaj


 

mecze realu

2019.01.03, godz. 23:30, Leszczu

Rozczarowanie

Real Madryt miał mocno zacząć rok, jednak wszyscy znaliśmy historię tych spotkań i trudnych powrotów po Klubowych Mistrzostwach Świata. W potyczce z Villarrealem Królewscy zremisowali 2:2 po golach Benzemy i Varane’a, jednak nie mogą mieć zbyt wiele pretensji do losu. Gospodarze wysoko zawiesili dziś poprzeczkę, a Los Blancos długo nad nią wisieli, ale ostatecznie nie potrafili jej przeskoczyć. 2019 rok zaczyna się od straty dwóch punktów, choć ponownie warto podkreślić, że dziś wcale nie byli drużyną lepszą i remis należy uznać za sprawiedliwy rezultat.

Spotkanie fatalnie zaczęło się dla Królewskich. Bardzo szybko Thibaut Courtois był zmuszony do interwencji i poradził sobie bardzo dobrze, ale kilka chwil później przy strzale Santiego Cazorli nie miał większych szans. Reakcja Los Blancos była jednak znakomita. Gospodarze nie mogli za długo nacieszyć się prowadzeniem, ponieważ już w siódmej minucie bramkę zdobył Karim Benzema, który wykorzystał bardzo dobre dośrodkowanie Lucasa Vázqueza. Gola głową strzelił też Raphaël Varane, po wrzutce Toniego Kroosa z rzutu wolnego. Po bardzo słabym początku ekipa Santiago Solariego potrafiła się podnieść i pokazać pazur.

W końcówce pierwszej połowy niesamowity wiatrak z obrońców gości zrobił Chukwueze, który pod koniec swojej akcji został wyraźnie kopnięty przez Sergio Ramosa, jednak sędzia nie dostrzegł przewinienia i nie podyktował rzutu karnego. Po przerwie obie drużyny miały swoje okazje, ale w 65. minucie kapitalną sytuację zmarnował Lucas Vázquez. Przechwycił piłkę, pobiegł na bramkę Villarrealu, w końcu wyszedł sam na sam i… uderzył w Asenjo. Z minuty na minutę gospodarze grali coraz ofensywniej i sprawiali Królewskim sporo problemów. Solari wpuścił na boisko Federico Valverde, żeby dać nieco więcej świeżości, jednak po zejściu Modricia wyraźnie osłabła ofensywa.

W 83. minucie Villarreal znalazł dziurę w obronie Królewskich, a po wrzutce Pablo Fornalsa po raz drugi gola strzelił Santi Cazorla. Nagle Real się obudził, ale na to było zdecydowanie za późno. Znowu nie potrafimy zrozumieć, dlaczego tak długo Los Blancos grali aż tak zachowawczo i zachowywali się tak, jakby czekali na bramkę dla Villarrealu. A przecież nic – poza własnymi głowami – ich nie blokowało, by nieco się uaktywnić. Pary starczyło na kilka zrywów. Do straty punktów i mizernej gry po stronie strat należy dopisać prawdopodobnie także Garetha Bale’a, który fatalnie zaczyna rok. Walijczyk zszedł w przerwie z bólem, a Isco, który pojawił się za niego na boisku znowu się nie popisał.

2019.01.03 - Czwartek - 21:30
Villarreal CF 2 : 2 Real Madryt
Cazorla - 4
Cazorla - 82
gol 7 - Benzema
20 - Varane

Asenjo
Layún
Álvaro
Víctor Ruiz
Jaume Costa
Javi Fuego - 82
Cáseres - 63
Chukwueze
Cazorla
Fornals
Gerard Moreno - 68
sklad
Courtois
Carvajal
Varane
Ramos
Marcelo
64 - Modric
Casemiro
86 - Kroos
Lucas
Benzema
46 - Bale

Álvaro - 45
Jaume Costa - 91
kartki
41 - Casemiro
89 - Ramos

Ekambi - 63
Bacca - 68
Trigueros - 82
kartki
46 - Isco
64 - Valverde
86 - Vinicius
Primera División - 17. kolejka
Nie przeprowadzaliśmy relacji "minuta po minucie" z tego spotkania

Powrót do listy wyników

Komentarze

Musisz być zalogowany, aby dodawać komentarze!

wybierz

Na RealMadrid.pl znajdziesz dokładne raporty meczów Królewskich z ostatnich ośmiu sezonów!

profil

Pamiętaj, że sposób wyświetlania relacji "minuta po minucie" i komentarzy zawsze możesz dostosować do swoich potrzeb!

- Twój profil -

reklama

Sklep Realu Madryt

dołącz do nas



reklama