REKLAMA
  • polski
  • english

Nie jesteś zalogowany! - Zaloguj się!

reklama

szukaj


 

aktualności

2018.09.16, godz. 14:41, Leszczu

Roma remisuje u siebie z Chievo

Fot. Twitter

AS Roma, najbliższy rywal Realu Madryt w Lidze Mistrzów, dziś rozgrywała ostatnie spotkanie w Serie A przed potyczką na Santiago Bernabéu. Zgodnie z oczekiwaniami w meczu z Chievo Verona Eusebio Di Francesco postawił na bardzo mocną jedenastkę i nikogo nie oszczędzał przed środą.

Już w dziesiątej minucie rzymianie wyszli na prowadzenie. Na prawej stronie miejsce na dośrodkowanie miał Alessandro Florenzi, który dograł wprost na nogę nadbiegającego Stephana El Shaarawy'ego. Po bramce dla gospodarzy Chievo atakowało z większym animuszem i szybko przechodziło do ataku. Ich ambicje zostały jednak powstrzymane przez tercet Ünder-Džeko-Cristante. Pierwszy z nich dograł do napastnika, który najpierw znakomicie się ustawił, a później zaczekał na Cristante. Pomocnik z bliska bez większych problemów pokonał Olsena.

W przerwie drużyna gospodarzy musiała czuć się bardzo pewna siebie i nie wyglądała jak zespół, który walczy o jeszcze więcej bramek. Za to zaczęli płacić w 52. minucie. Birsa znalazł sporo miejsca między formacjami i huknął z 20 metrów nie do obrony. Roma dominowała, była groźna, ale dobrze bronił Stefano Sorrentino. W samej końcówce gospodarze popełnili kolejny błąd w obronie. Tym razem największym winnym był Aleksandar Kolarov, który niemal strzelił gola samobójczego, ale chwilę później nieuwagę defensywy wykorzystał Mariusz Stępiński. W ostatniej akcji Chievo mogło nawet zdobyć jeszcze jedną bramkę, ale Olsen popisał się kapitalną interwencją.

Roma była dziś zespołem lepszym, ale nie potrafiła wykorzystać swoich szans. Nie potrafiła też utrzymać koncentracji w defensywie, przez co Chievo dwukrotnie znaleźli drogę do bramki Olsena. Z pewnością środowa potyczka w Madrycie będzie jednak wyglądać inaczej. Trudno bowiem spodziewać się, by to Włosi prowadzili wtedy grę. Rzymianie po raz drugi w tym sezonie tracą punkty u siebie i w tabeli Serie A w dalszym ciągu są poza strefą pucharową.

AS Roma – Chievo Verona 2:2 (2:0)
1:0 El Shaarawy 10' (asysta: Florenzi)
2:0 Cristante 30' (asysta: Dzeko)
2:1 Birsa 52' (asysta: Rigoni)
2:2 Stępiński 83'

Roma: Olsen; Florenzi (69' Karsdorp), Manolas, Jesus, Kolarov; Cristante, N'Zonzi, Pellegrini (70' De Rossi); Ünder (81' Kluivert), El Shaarawy, Džeko.
Chievo: Sorrentino; Rossettini, Tomović, Bani, Barba; Obi (46' Hetemaj), Radovanović, Rigoni (87' Depaoli); Birsa (81' Leris); Stępiński, Giaccherini.

REKLAMA

Zobacz inne aktualności powiązane z gorącym tematem Liga Mistrzów 2018/19

Komentarze

2018.09.16, godz. 18:35, MrKrzysiek97
Barça też myślała że ich rozbiją.
2018.09.16, godz. 17:12, lorddario
Polacy rodacy dobrze sobie w tej Italii radzą.
2018.09.16, godz. 16:51, Bery87
Rozbijemy ich na Bernabéu! HM!
2018.09.16, godz. 15:29, MrKrzysiek97
Słaby mecz w wykonaniu Romy.
2018.09.16, godz. 15:03, Qbens
Roma jest w katastrofalnej formie na początku tego sezonu. Choć wiaodmo jak rywale spinają się na Real, to mimo wszystko ciężko się spodziewać, że nagle w kilka dni nagle się to cudownie odmieni. Musimy to wykorzystać.

Musisz być zalogowany, aby dodawać komentarze!

REKLAMA

archiwum

gorące tematy

profil

Pamiętaj, że sposób wyświetlania Aktualności i Komentarzy zawsze możesz dostosować do swoich potrzeb!

- Twój profil -

reklama

Sklep Realu Madryt

dołącz do nas



reklama