• polski
  • english

Nie jesteś zalogowany! - Zaloguj się!

reklama

szukaj


 

aktualności

2016.05.24, godz. 22:59, Klatus / as.com, independent.co.uk

Mourinho chce Benzemę

Fot. Getty Images

Manchester United nie wydał jeszcze oficjalnego komunikatu, ale wszystkie znaki na niebie i ziemi wskazują na to, że nowym szkoleniowcem angielskiego klubu zostanie José Mourinho. The Independent informuje, że głównym celem Portugalczyka będzie sprowadzenie na Old Trafford Karima Benzemy, który miałby stworzyć duet napastników ze Zlatanem Ibrahimoviciem. Szwedowi wygasł kontrakt z Paris Saint-Germain i wiele wskazuje na to, że trafi do Manchesteru. Zamysłem Mou ma być zmiana pozycji Wayne'a Rooneya'a, by z przoku mogli operować Zlatan i Karim.

Mourinho doskonale zna obu piłkarzy. Z Ibrahimoviciem pracował w Interze, a z Benzemą przez trzy lata w stolicy Hiszpanii. Były trener Realu może wydać tego lata 200 milionów euro i na pewno będzie próbował przekonać Karima do ponownej współpracy, a także jest gotów wyłożyć za niego niemałą sumę. Nie będzie to jednak łatwe zadanie, ponieważ Francuz negocjuje z Królewskimi przedłużenie kontraktu do 2020 roku, a wczoraj wyraźnie zasugerował w mediach społecznościowych, że jego ideą jest kontynuowanie kariery w Madrycie.

Komentarze [8]


2016.05.24, godz. 22:15, Leszczu / fff.fr

Varane nie jedzie na mistrzostwa Europy

Fot. Getty Images

Didier Deschamps postanowił, że Raphaël Varane nie znajdzie się w kadrze Trójkolorowych na mistrzostwa Europy we Francji. Obrońca Królewskich doznał urazu II stopnia mięśnia dwugłowego uda lewej nogi podczas jednego z treningów. Dziś przeszedł on badania w podparyskim Yvelines pod okiem doktora Francka Le Galla. Potwierdziły one diagnozę, którą niedawno opublikował Real Madryt. W miejsce środkowego obrońcy selekcjoner powołał Adila Ramiego, gracza Sevilli.

Już wcześniej ze względów pozasportowych z kadry gospodarzy wykluczono Karima Benzemę. Uraz wyłączył zaś drugiego Francuza, który na co dzień gra w Realu Madryt. Brak Varane'a może być dla Tricolores nie mniejszym ciosem niż absencja napastnika, nikt bowiem w kadrze Deschampsa nie grał tak często jak on. Przed europejskim czempionatem Francuzi stracili dwa bardzo ważne ogniwa.

Kadra Francji na mistrzostwa Europy

Bramkarze: Hugo Lloris (Tottenham), Steve Mandanda (Olympique Marsylia)i Benoît Costil (Rennes).

Obrońcy: Lucas Digne (AS Roma), Patrice Evra (Juventus), Laurent Koscielny (Arsenal), Adil Rami (Sevilla), Eliaquim Mangala (Manchester City), Jérémy Mathieu (Barcelona), Bacary Sagna (Manchester City) i Christophe Jallet (Olympique Lyon).

Pomocnicy: Lassana Diarra (Olympique Marsylia), N’Golo Kanté (Leicester City), Blaise Matuidi (PSG), Paul Pogba (Juventus), Yohan Cabaye (Crystal Palace) i Moussa Sissoko (Newcastle).

Napastnicy: Olivier Giroud (Arsenal), André-Pierre Gignac (Tigres), Antoine Griezmann (Atlético Madryt), Anthony Martial (Manchester United), Dimitri Payet (West Ham) i Kingsley Coman (Juventus)

Komentarze [17]


2016.05.24, godz. 20:55, El Jarek / as.com

Alves: Do ostatniego gwizdka to my jesteśmy mistrzami

Fot. Getty Images

Dani Alves pojawił się na Camp Nou, gdzie zaprezentowano go jako ambasadora walki z żółtaczką typu C. Dziennikarze pytali Brazylijczyka także o sprawy sportowe i nie zabrakło odniesień do Realu Madryt.

Ocena sezonu Barcelony zależy od wyniku Realu Madryt w Lidze Mistrzów?
Myślę, że dla kibiców tak, ale dla nas nie. Nasza ocena jest ponad tym wszystkim. Poza tym dzisiaj tytuł, o który walczą Real i Atlético, jest w posiadaniu Barcelony. Do końcowego gwizdka możemy się tym chwalić, jeśli tylko chcemy, bo to my jesteśmy mistrzami. Od czasu do czasu jesteśmy tak dobrymi ludźmi, że dzielimy się z innymi. Jednak niech nasi fani nie cierpią. Wydaje się, że Real już wygrał Ligę Mistrzów, a rywal zawsze zasługuje na szacunek. Mam nadzieję, że obejrzę świetny mecz, ale to nie zmieni tego, że to my jesteśmy najlepsi na świecie. To my zdobyliśmy to, czego nie osiągnął nikt inny.

[…]

Zamieniłbyś dublet na Ligę Mistrzów?
Nie zamieniam się na nic, co nie jest w moim zasięgu, a to nie jest w moim zasięgu. Jednak i tak bym się nie wymienił, a jeśli już, to raczej dołączył ten tytuł. Zamienianie czegoś na coś to umniejszanie innych trofeów, które są bardzo trudne do zdobycia. Wydaje się, że dla nas to jest łatwe, ale naprawdę trudno jest wypełnić cele, a jeśli byłoby inaczej, to wielu ludzi miałoby więcej tytułów. Jestem tutaj od 8 lat i nigdy nie widziałem, żeby ktoś stracił chęci na rywalizację. Zdobywa się mniej czy więcej, ale w naszym przypadku zawsze idziemy po więcej. Zachęcam kolegów, żeby nigdy nie stracili chęci do walki.

[…]

Neymar może odejść do Realu?
Myślę, że widać pewne wyniki. Dołożyłem swoją cegiełkę do jego przyjścia i widać rezultaty. Nie pomylił się ani co do kolegów, ani do klubu. Trzeba pamiętać, co powiedział na świętowaniu. Nie mogę określić jego przyszłości, ale on sam mówi, że jest tutaj szczęśliwy i myślę, że to wystarczy. Klub powinien odpowiednio o niego zadbać, żeby zdecydował się zostać.

[…]

Kto wygra w finale Ligi Mistrzów?
Chcę, żeby wygrało Atlético, ale nie dlatego, że chcę, żeby przegrał Real. Oczywiście lubię, gdy Real nie wygrywa, ale chcę, żeby zwyciężyło Atlético, bo to rywal, który zasługuje na tytuł na takim poziomie. Rywalizują jakby najbardziej ze wszystkich. Real ma już dużo Pucharów Europy. Chciałbym, żeby Atlético dostało nagrodę za to, co zrobili w tych latach.

Komentarze [18]


2016.05.24, godz. 20:14, El Jarek / La Sexta

Cristiano: Nauczę się odpoczywać

Fot. Getty Images

W programie Jugones w telewizji La Sexta wyemitowano wywiad na wyłączność z Cristiano Ronaldo z dnia otwartego przed finałem Ligi Mistrzów. Prowadzący Josep Pedrerol zadał Portugalczykowi pytania dotyczące stanu jego zdrowia.

Przygotowania do wywiadu:
Co z tym stłuczeniem?
A cholera!

Jesteś trochę wkurzony?
A, czułem się zajebiście i puf, zderzenie. Aj, to stłuczenie, stłuczenie.

Tylko stłuczenie?
Tak, stłuczenie.

Wywiad:
Wielkim pytanie na dzisiaj było to, jak się czujesz? Twoja regeneracja przebiega dobrze? Cristiano zagra w finale?
Cristiano zawsze gra w meczach, w których musi grać, bo lubi mierzyć się z wyzwaniami. Miałem na treningu mały problem, ale jestem pewny, że w sobotę będę czuć się lepiej, niż czułem się dwa lata temu w Lizbonie. Będę w swojej najlepszej dyspozycji.

Jakim procentem określiłbyś swoją gotowość przed finałem?
Będę gotowy na 100%.

Naprawdę?
Tak.

To wszystko to też twoja wina?
To moja wina, oczywiście. Tak, zawsze tak jest.

A dlaczego?
Bo lubię grać.

Bo grasz wszystko.
Lubię uczestniczyć w grze.

Ale chyba są jakieś granice? Kto cię zatrzymuje? Kto mówi, że na razie wystarczy?
Słuchaj, ja zawsze przyznaję rację, gdy ludzie mówią: „Cris, ale ty nie masz 20 lat”. Ale w mojej głowie dalej myślę, że jestem młodzieńcem. Jednak to na pewno coś, czego muszę się nauczyć. Rozumiem tę sytuację, gdy mówią mi: „Cris, odpocznij w jednym meczu, w dwóch, przecież nic się nie stanie”. Obiecuję, że w najbliższych latach nauczę się tej sytuacji, bo ciągle tego nie mam.

Te słowa to świetna wiadomość.
Róbcie przerywnik na żywo, że coś takiego powiedziałem! [śmiech]

Masz teraz 31 lat.
A nie wygląda. Wydaje się, że mam 25. [śmiech] Czuję się spektakularnie.

Komentarze [22]


2016.05.24, godz. 19:54, marthen / ACB.com

Sergio Rodríguez: Jesteśmy bardziej pewni siebie

Fot. Planeta ACB

Sergio Rodríguez został uznany zarówno za najlepszego rozgrywającego, jak i zawodnika najlepiej podającego w Lidze Endesa w sezonie 2015/16. Odbierając wspomniane nagrody opowiedział o obecnej sytuacji zespołu.

– Żaden indywidualny tytuł nie jest najważniejszy, ponieważ wszyscy pragniemy zwyciężać jako zespół. Jest to jednak wyróżnienie, które doceniasz i dzięki któremu kontynuujesz pracę w taki sposób, w jaki czynisz to teraz. Bardzo trudno było zakończyć obecny sezon z tytułem najlepszego ze względu na świetnych rozgrywających, jakich mamy w Lidze Endesa. Jestem bardzo wdzięczny wszystkim tym, którzy na mnie głosowali – przyznał Rodríguez.

– Zwyczajowo pierwsze piątki formowane są z ludzi, którzy poradzili sobie bardzo dobrze w trakcie sezonu i punktują z dużą łatwością. Mamy w tej piątce dwóch zawodników z największym dorobkiem punktowym, a Ioannis Bourousis i Justin Hamilton to także znakomici ofensywni gracze.

– Asystowanie jest jedną z moich ulubionych rzeczy podczas gry i podczas treningu. Nie tylko oznacza to, że radziłem sobie bardzo dobrze w odnajdywaniu kolegów, ale że i oni zdobyli wiele trafień. W tym sezonie mieliśmy wysoką średnią punktów na mecz, a ja mam to szczęście, że gram u boku kolegów bardzo dobrych w ofensywie. Czasami odnajdywałem ich sam, ale czasami czynili to oni.

– Play-offy będą inne niż przed rokiem. Zrównaliśmy się w tabeli z FC Barcelona Lassa, ale przegraliśmy przewagę i teraz czeka nas trudna seria przeciwko UCAM Murcia. Oba mecze, jakie rozegraliśmy przeciwko nim, były trudne i bardzo twarde. Musimy być bardzo skoncentrowali, jeżeli chcemy wygrać. Podczas ostatnich tygodni czujemy się lepiej, jesteśmy bardziej wypoczęci i mamy większą pewność siebie niż w trakcie sezonu. Seria będzie jednak bardzo wymagająca.

– Był to trudny sezon ze względu na kontuzje. Wielu ludzi doznało urazu. W ostatnich tygodniach mogliśmy odpocząć, odzyskać siły i trenować inne rzeczy niż podczas sezonu, co nie było możliwe przez liczbę meczów. Uważam, że przyczyni się to do tego, byśmy znaleźli się w najlepszej formie.

– Sezon był dla nas bardzo trudny, bardzo długi, z wieloma kontuzjami. Nieobecność w Final Four była zawodem, ale te cztery tygodnie wpłynęły z korzyścią, bo mogliśmy lepiej trenować, przygotować się fizycznie i odpocząć. Myślę, że jesteśmy w bardzo dobrej formie.

– Zakończyliśmy mecz wcześniej i czekaliśmy. Pięć czy dziesięć minut później wiedzieliśmy już, że UCAM Murcia wygrał. Dotychczasowe starcia z nimi trochę nas kosztowały. Musimy być bardzo skoncentrowani od początku.

Komentarze [0]

 

- Archiwum -

archiwum

gorące tematy

profil

Pamiętaj, że sposób wyświetlania Aktualności i Komentarzy zawsze możesz dostosować do swoich potrzeb!

- Twój profil -

reklama

Koszulki Realu Madryt

dołącz do nas



reklama