• polski
  • english

Nie jesteś zalogowany! - Zaloguj się!

reklama

szukaj


 

aktualności

2015.03.04, godz. 09:25, Piwwwko / abc.es

Ramos chce wrócić na San Mameś

Fot. Getty Images

Podczas gdy klub uważa, że Sergio Ramos powinien ostrożnie i bez zbędnego pośpiechu wracać do składu, to kapitan ani myśli o dłuższym odpoczynku i już chce grać. Stoper Realu Madryt pragnie wrócić na boisko jak najszybciej. Ramos ma nadzieję otrzymać pozwolenie na grę w tym tygodniu i chce być włączony do kadry na sobotnie starcie z Athletikiem Bilbao na San Mameś. Ostateczną decyzję podejmie w piątek Carlo Ancelotti. W podobnej sytuacji znajduje się Luka Modrić.

Sergio Ramos zdaje sobie sprawę, że drużyna gra w Bilbao o życie i chce być do dyspozycji trenera. Obrońca doznał kontuzji 4 lutego w meczu z Sevillą. Andaluzyjczyk zapłacił wysoką cenę za poświęcenie w Klubowych Mistrzostwach Świata, gdzie pomimo kontuzji chciał grać i wygrać Mundialito. Dzięki bramce zdobytej głową w finale tego turnieju kapitan walnie przyczynił się do sięgnięcia przez Królewskich po czwarty tytuł w 2014 roku.

Klub oczekiwał, że Ramos wystarczająco odpocznie w styczniu. Tak się jednak nie stało. Zagrał słaby dwumecz w Pucharze Króla z Atlético. Chwilę później doznał kontuzji, która wyeliminowała go na miesiąc z gry. Ancelotti zadecyduje, czy w sobotę postawi na Hiszpana, czy ponownie w środku obrony ujrzymy Pepego i Varane'a.

Włoski szkoleniowiec również musi podjąć ważną decyzję odnośnie Luki Modricia. Zawodnik dostał pozwolenie na grę i Carletto przewiduje desygnowanie do gry Chorwata 10 marca w meczu z Schalke. Remis z Villarrealem pokazał jednak, że młody Lucas Silva nie dostosował się jeszcze wystarczająco do wymaganego poziomu. Ancelotti może więc postawić na Modricia już w sobotę w Bilbao. Środek zestawiony z Kroosa, Modricia i Isco prezentuje się zdecydowanie bardziej okazale. Inną sprawą jest brak rytmu Modricia. W tym momencie zawodnika stać na minimum godzinę gry.

Komentarze [0]


2015.03.03, godz. 21:25, Vesna / as.com, bernabeudigital.com

AS: Powody słabej gry w meczach z czołówką tabeli

Dyspozycja Realu Madryt od początku roku jest daleka od idealnej, a mecze przeciwko zespołom z górnej półki szczególnie uwypuklają słabości Królewskich. Na przykładzie ostatnich pojedynków z Valencią, Atlético i Villarrealem, AS zwrócił uwagę na mocno ze sobą powiązane przyczyny kiepskiej gry.

Rozproszony zespół
Grając systemem 4-3-3 przeciwko czołówce tabeli, Real Madryt się „rozłazi”. Trio BBC nie pomaga w grze defensywnej, rzadko uczestniczy w pressingu i niechętnie się cofa. Efektem są zbyt duże odległości między formacjami i niewystarczajcająca liczba zawodników walczących o odbiór piłki.

Osamotnieni pomocnicy
Mały wkład w grę defensywną atakującego tercetu odbija się na pomocnikach, którzy są nadmiernie eksploatowani. Najlepszym przykładem jest Toni Kroos, u którego pierwsze oznaki zmęczenia pojawiły się kilka tygodni temu, a dzisiaj są mocno alarmujące.

Zamieszanie w obronie
W konekwencji dwóch wcześniejszych punktów, obrona Realu Madryt popełnia więcej kosztownych błędów niż jesteśmy do tego przyzwyczajeni. Ze źle współpracującymi formacjami i brakiem asekuracji gra defensywna się komplikuje, a za indywidualne błędy płaci się najwyższą cenę.

Komentarze [58]


2015.03.03, godz. 19:55, Mateo / RealMadryt.pl

Mestalla, Camp Nou, Bernabéu – skąd pochodzą te nazwy?

Fot. wikipedia.org

Tekst o przydomkach drużyn z Primera División zainspirował mnie do napisania innego, tym razem poświęconego nazwom stadionów klubów z najwyższego szczebla rozgrywkowego w Hiszpanii. O ile większość madridistas doskonale wie, dlaczego obiekt Królewskich to Santiago Bernabéu, o tyle pochodzenie „imion” innych stadionów może już nie być takie oczywiste. Zapraszam do lektury!

Almería – Estadio de los Juegos Mediterráneos
Nie ma tutaj wielkiej tajemnicy. W 2005 roku miasto Almería była gospodarzem Igrzysk Śródziemnomorskich (hiszpańskie Juegos Mediterráneos). Z tej okazji wybudowano stadion, który był główną areną zmagań. Po zakończeniu igrzysk mecze na tym obiekcie zaczęła rozgrywać UD Almería.

Athletic Club – San Mamés
Historia Świętego Mammesa była już przytaczana przy okazji tekstu o klubowych przydomkach. Według legendy młody chrześcijanin Mammes (hiszp. Mamés) był torturowany, a następnie rzucony lwom na pożarcie. Zwierzęta nie rzuciły się na niego, lecz padły u jego stóp. To zdarzenie tak rozzłościło ówczesnego władcę, że wydał on rozkaz zabicia Mammesa poprzez wbicie trójzębu w brzuch. W późniejszym czasie męczennik został kanonizowany (San Mamés – Święty Mammes).

Warto dodać, że obecnie Athletic gra na obiekcie oddanym do użytku w 2013 roku. Przejął on nazwę po swoim poprzedniku, który służył baskijskim piłkarzom za arenę rozgrywek od 1913 roku. Co ciekawe pierwszą bramkę na starym San Mamés strzelił Pichichi, zawodnik klubu z Bilbao. To właśnie jego imieniem nazwano nagrodę przyznawaną najlepszym strzelcom rozgrywek w lidze hiszpańskiej.

Atlético Madryt – Vicente Calderón
Budowa obiektu Rojiblancos trwała pięć lat (1961-1966). Gdy stadion został otwarty, ochrzczono go mianem Estadio Manzanares, ze względu na położenie tuż nad rzeką Manzanares. Spory udział przy budowie tego obiektu miał Vicente Calderón, prezes Atlético w latach 1964-1980 i 1982-1987. To właśnie od zdołał pozyskać środki, które umożliwiły dokończenie konstrukcji obiektu. 14 lipca 1971 roku władze klubu zdecydowały, że w uznaniu zasług prezesa, stadion będzie nosił jego imię.

Barcelona – Camp Nou
Camp Nou to odpowiednik hiszpańskiego Campo Nuevo, co oznacza po prostu „nowe boisko”. Obiekt został oddany do użytku w 1957 roku jako Estadi del FC Barcelona (Stadion FC Barcelona), jednak w prasie i wśród kibiców popularne było określenie Camp Nou, które w 2001 roku stało się oficjalną nazwą obiektu. W głosowaniu socios Camp Nou pokonało wcześniej obowiązującą nazwę, a także propozycję ochrzczenia stadionu imieniem i nazwiskiem założyciela klubu – Joana Gampera.

Celta Vigo – Balaídos
Stadion, wybudowany w 1928 roku, nazwę zawdzięcza dzielnicy, w której się znajduje. Balaídos pochodzi najprawdopodobniej od słowa z języka galisyjskiego Abeladíos, oznaczającego miejsce, w którym rosną abeleiras (leszczyny).

Córdoba – Nuevo Arcángel
Stadion, na którym mecze rozgrywa drużyna z Kordoby, funkcjonuje od 1996 roku. Nazwę przejął po swoim poprzedniku – El Arcángel (1945-1993). Ten, nieistniejący już, obiekt początkowo miał zostać nosić nazwę Matki Bożej z Fuensanty, jednak ostatecznie zdecydowano się na El Arcángel, na cześć patrona miasta Kordoby – Archanioła Rafała.

Deportivo La Coruña – El Riazor
Obiekt Deportivo istnieje od 1944 roku. Znajduje się zaledwie kilkaset metrów od najsłynniejszej plaży w A Coruñi – Riazor. To właśnie jej zawdzięcza nazwę.

Eibar – Ipurua
Niewielki obiekt beniaminka hiszpańskiej ekstraklasy wybudowano w 1947 roku. Swoją nazwę zawdzięcza dzielnicy, w której się znajduje.

Elche – Manuel Martínez Valero
Stadion Elche został oddany do użytku w 1976 roku jako po prostu Nowy Stadion Elche. Nazwa ta uległa zmianie dwanaście lat później. Manuel Martínez Valero był prezesem tego klubu w latach 1962-1968 oraz 1971-1982. Za jego czasów Elche spędziło łącznie jedenaście lat w Primera División i sześć w Segunda. W sezonie 1962/63 udało się zająć najwyższe w klubowej historii piąte miejsce w pierwszej lidze. Manuel Martínez Valero jest prezesem, który najdłużej sprawował władzę w Elche.

Espanyol – Power8 Stadium
Obecna nazwa jest odpłatnie udostępniania firmie informatycznej Power8. Wcześniej ten dosyć nowy, bo wybudowany w 2009 roku stadion, nosił nazwę Cornellá-El Prat z racji położenia w pobliżu gmin Cornellá de Llobregat i El Prat de Llobregat.

Getafe – Coliseum Alfonso Pérez
Azulones grają na obecnym stadionie od 1998 roku. Wcześniej rozgrywali mecze na Estadio de las Margaritas (zburzony w 1996 roku). W latach 1996-1998 Getafe przeniosło się na obiekt imienia Juana de la Ciervy. Wracając do teraźniejszości – kim był Alfonso Pérez? Piłkarzem. Wiąże się z tym dosyć ciekawa historia, bowiem Alfonso nigdy nie występował w Getafe, ani nawet nie zagrał meczu na stadionie tego klubu. Bronił barw Realu Madryt (1989-1995), Betisu (1995-2000), Barcelony (2000-2002) Olympique’u Marsylia (2002) i ponownie Betisu (2002-2005). W 1998 roku dostał nagrodę Don Balón dla najlepszego hiszpańskiego zawodnika. Co zatem łączy Alfonso z Getafe? Były piłkarz urodził się w Getafe i został jedną z najbardziej rozpoznawalnych osób z tego miasta.

Granada – Nuevo Los Cármenes
Stadion Granady został oddany do użytku w 1995 roku. Nazwę przejął po swoim poprzedniku, na którym klub z Andaluzji rozgrywał mecze w latach 1934-1995. Wcześniej Nazaríes byli gospodarzami na obiekcie Las Tablas (1931-1934) i Las Eras de Cristo (1931). Obecna nazwa wzięła się od charakterystycznych dla miasta Grenady budowli – carmen. Carmen oznacza dom z ogrodem, w którym rosną najczęściej winogrona i drzewka owocowe, a całość jest otoczona wysokim murem oddzielającym posiadłość od ulicy. Nazwa carmen pochodzi od słowa karm z języka arabskiego. Oznacza ono winnicę lub winorośl.

Levante – Ciudad de Valencia
„Stadion miasta Walencja”, pochodzenia tej nazwy nie trzeba tłumaczyć. Levante rozgrywa na nim mecze od 1969 roku. Współczesna nazwa obowiązuje dopiero od 1999 roku. Wcześniej (1972-1999) był to Nou Estadi (Nowy Stadion), a przez pierwsze trzy lata istnienia obiekt nosił imię Antonio Romána (prezes Levante w latach 1966-1970). Granotas mieli w swojej historii wiele stadionów, szczególnie na początku istnienia (1909-1922). Później przenieśli się na Campo de La Cruz (1922-1935), a następnie na Estadio de Vallejo (1939-1969).

Málaga – La Rosaleda
Obiekt Andaluzyjczyków funkcjonuje od 1941 roku. Swoją nazwę odziedziczył po starym stadionie Málagi – Rosaleda Stadium – który został wybudowany na terenie ogrodu różanego (hiszpańskie rosaleta, rosa – róża).

Rayo Vallecano – Vallecas
Kolejna nazwa bez wielkiej tajemnicy. Vallecas to jedna z dzielnic Madrytu. W latach 2004-2011 ten stadion nosił imię Teresy Rivero – pierwszej kobiety, która była prezesem klubu z Primera División. Jeszcze wcześniej, od początku istnienia (1976) do 2004 był to po prostu Nuevo Estadio de Vallecas.

Real Madryt – Santiago Bernabéu:
Tutaj również nie ma żadnej tajemnicy. Chyba nie ma fana Królewskich, który nie wiedziałby, kim był Santiago Bernabéu. Gdyby jednak taka osoba się znalazła – Santiago Bernabéu był prezesem Realu Madryt w latach 1943-1978. Za jego rządów Blancos sześciokrotnie sięgnęli po Puchar Mistrzów i aż 16 razy zdobywali mistrzostwo Hiszpanii. Obecna nazwa stadionu obowiązuje od 1955 roku, wcześniej (1947-1955) funkcjonowała nazwa Nuevo Estadio Chamartín.

Real Sociedad – Anoeta
Kolejny stadion bez wielkiej historii dotyczącej nazwy. Anoeta to ulica, przy której znajduje się obiekt Realu Sociedad. Inauguracja odbyła się w 1993 roku pod hasłem Agur Atotxa, Kaixo Anoeta (z baskijskiego „Żegnaj Atotxa, witaj Anoeta”). Atotxa (hiszp. Atocha) to nieistniejący już stadion, który służył Baskom przez niemal 80 lat.

Sevilla – Ramón Sánchez Pizjuán
Podobnie jak w wielu innych klubach, Sevilla ochrzciła swój stadion imieniem jednego z prezesów. Ramón Sánchez Pizjuán sprawował ten urząd w latach 1932-1942 oraz 1948-1956. Właśnie za jego rządów zaprojektowano i zbierano środki na wybudowanie stadionu. Budowę rozpoczęto w 1956 roku, w tym samym roku Ramón Sánchez Pizjuán zmarł, więc nie było mu dane zobaczyć obiektu, o który tak walczył.

Valencia – Mestalla:
Stadion Valencii został oddany do użytku już w 1923 roku. Nazwę zawdzięcza jednemu z kanałów irygacyjnych z rzeki Turia. W początkowych latach istnienia trzeba było przejść nad tym kanałem, żeby dostać się na trybuny. W latach 1969-1994 zmieniono nazwę na Estadio Luis Casanova na cześć Luisa Casanovy Ginera, uważanego za jednego z najlepszych prezesów w historii klubu.

Villarreal – Madrigal
Stadion Villarrealu oddano do użytku w 1923 roku pod nazwą Campo del Villarreal (stadion Villarrealu). Po dwóch latach istnienia przemianowano go na El Madrigal. Ta nazwa pochodzi od terenów miejskich, na których leży ten obiekt.

Komentarze [17]


2015.03.03, godz. 19:12, El Jarek / Cuatro

Cuatro: Zidane lub Mourinho za Ancelottiego

Fot. Getty Images

Telewizja Cuatro poinformowała, że jeśli Carlo Ancelotti nie wygra Ligi lub Ligi Mistrzów, to klub nie przedłuży kontraktu Włocha. Sam trener chce zostać w Hiszpanii jak najdłużej, ale jeśli drużyna nie wygra do końca sezonu żadnego tytułu, to przyszłość Carletto stanie pod wielkim znakiem zapytania. Telewizja dodaje, że Florentino ma w głowie tylko dwóch potencjalnych następców Ancelottiego. Pierwszym jest Zidane, który od dawna szykowany jest do roli szkoleniowca pierwszej drużyny. Drugim jest José Mourinho, którego Florentino wciąż darzy maksymalnym szacunkiem.

Komentarze [237]


2015.03.03, godz. 17:20, El Jarek / realmadrid.com

Królewscy najlepsi na wyjazdach

Fot. Getty Images

Oficjalna strona Królewskich poinformowała, że Real Madryt odniósł najwięcej zwycięstw na wyjazdach wśród drużyn z Hiszpanii, Anglii, Niemiec, Włoch, Portugalii i Francji. Drużyna Ancelottiego wygrała 10 takich spotkań, a za jej plecami z 9 triumfami pozostają Barcelona i Benfica. W poprzednim sezonie Królewscy jako goście wygrali 11 meczów, zdobyli 38 punktów i strzelili 41 goli. W tym bilans na dzisiaj to 10 wygranych, 30 punktów i już 39 trafień.

Komentarze [11]

 

- Archiwum -

archiwum

gorące tematy

profil

Pamiętaj, że sposób wyświetlania Aktualności i Komentarzy zawsze możesz dostosować do swoich potrzeb!

- Twój profil -

reklama

Bluza Realu Madryt

dołącz do nas



reklama