• polski
  • english

Nie jesteś zalogowany! - Zaloguj się!

reklama

szukaj


 

aktualności

2016.09.27, godz. 01:36, Klatus / RealMadryt.pl

Dzisiejsze okładki

Fot. RealMadryt.pl

Starcie Realu z Borussią oraz świetna forma Neymara i Suárez to główne tematy na wtorkowych okładkach najważniejszych dzienników sportowych w Hiszpanii.

MARCA

BBC przeciwko żółtej ścianie” – Real Madryt nigdy nie wygrał w Dortmundzie, gdzie grał pięciokrotnie. Cristiano, Bale i Benzema ponownie staną się śmiertelnym tridente. Xabi Alonso mówi: „Modrić mnie zachwyca, wszystko robi dobrze”.

Sevilla poszuka dziś dziesiątej wygranej w Lidze Mistrzów na Pizjuán. Alcácer, teraz albo nigdy. Gdy Messi jest kontuzjowany, przychodzi czas na byłego napastnika Valencii. MARCA wspomina również gola Saúla przeciwko Bayernowi. Alavés ograło Granadę 3:1. Rossi twierdzi, że przed rokiem został okradziony z tytułu, a zachowanie Márqueza było haniebne.

AS

Okładka Asa nie pojawiła się jeszcze w Internecie.

Mundo Deportivo

„Talizman” – Urugwajczyk jest prawdziwym zabezpieczaniem na życie: Barça nigdy nie przegrała, gdy ten trafiał do siatki. Passa Suáreza jest imponująca i trwa już od 56 spotkań, w tym 12 w Lidze Mistrzów. Rafinha zapowiada, że chce udowodnić, iż zasługuje na grę w Barcelonie. Duma Katalonii miała wczoraj oficjalną sesję fotograficzną, gdzie panowała dobra atmosfera i w drużynie było widać feeling. Lucho chce pokazać, że między nim a Aleixem Vidalem nie ma żadnego problemu i zabiera go na mecz do Niemiec.

Zidane starał się zatrzeć ślad po starciu między nim a Cristiano i powiedział na konferencji prasowej: „Ja nie jestem głupi, a on jest inteligentny”. Zmarł Arnold Palmer, który uchodził za ojca współczesnego golfa.

Sport

„SuperNey” – Brazylijczyk od przybycia do Barcelony przybrał cztery kilo na masie mięśniowej. Jest bramkowym liderem Barçy, gdy Messi nie może grać z powodu kontuzji.

Sport twierdzi, że na „sprawie Neymara” kładzie się dług cień Florentino Péreza. Zidane mówi, że nie jest głupi i zaprzecza złym relacjom między nim a Cristiano. Márquezowi zostały cztery finał, by wygrać tytuł.

Komentarze [0]


2016.09.26, godz. 20:54, El Jarek / as.com, bvb.de

Tuchel: Brak Casemiro to dla nich wielka strata

Fot. Getty Images

Thomas Tuchel spotkał się z dziennikarzami przed meczem z Realem Madryt. Przedstawiamy wypowiedzi szkoleniowca Borussii Dortmund. Co ciekawe, Niemiec początkowo nie wiedział, że na mecz z jego ekipą nie będzie gotowy Casemiro.

– Real Madryt to największa nazwa w świecie piłki nożnej. Atmosfera będzie niesamowita i jesteśmy pewni, że będziemy mogli wykonywać zadanie i zaprezentować coś, co zainspiruje fanów.

– Oczywiście, że będziemy chcieli wykorzystać szybkość Dembelé i Aubameyanga. Musimy reagować na wszystko i być przygotowani na wszystko. Poproszę drużynę o taką samą odwagę, jak w grze w lidze, o to samo przekonanie, ale przy tym pozostaniemy z tą samą swobodą. Analizujemy rywala, widzieliśmy ich ostatnie wyniki, ale bardziej patrzymy na ich zachowanie i silne strony. Staramy się podpatrywać, co robią w obronie, żeby pomóc naszym napastnikom.

– Nie wiem, czy na pewno zabraknie Casemiro, bo czasami medycyna działa cuda, ale na pewno jest ważnym elementem przed defensywą. Dużo biega, jest odważny i gra na wysokim poziomie. Casemiro nie będzie? Jeśli faktycznie go zabraknie, jest to dla nich wielka strata.

– Obrona będzie dla nas wielkim zadaniem. Ich ofensywa to absolutnie najlepszy poziom. Potrzebujemy najlepszej koncentracji, ciężkiej pracy, poświęcenia i solidarności w drużynie. W tym momencie mamy dobrą energię i możemy zagrać na wysokim poziomie. Ważne w rozgrywaniu będzie chronienie piłki. Będziemy też potrzebować tego odpowiedniego napięcia, żeby utrzymać ustawienie po stracie.

– Cristiano bez formy? Tego nie da się zauważyć w jednej chwili. Łatwo stwierdzić, że jest bez formy, to łatwe stwierdzenie. Ale kto tak twierdzi? Kto to potwierdza? Jutro też będzie bez formy? Za takimi słowami jest wiele rzeczy. Ja nie potrafię odpowiedzieć na to poprawnie. Cristiano to na pewno jeden z najlepszych na świecie. To gracz, który w każdym momencie potrafi pomóc drużynie. Oczekujemy, że cały Real będzie w najlepszej możliwej dyspozycji. Nie szykujemy się też na samego Cristiano w formie. To Liga Mistrzów i tu zawodnicy muszą pokazywać w dany wieczór swoją najlepszą dyspozycję.

– Bartra, Aubameyang i Schürrle wrócili do treningów i jeśli nie zdarzy się nic nieoczekiwanego, wszyscy będą mogli jutro wystąpić.

Komentarze [9]


2016.09.26, godz. 20:12, Klatus / realmadrid.com

Dzisiejszy trening

Fot. Getty Images

Piłkarze Realu Madryt mają już za sobą ostatni trening przed meczem z Borussią. Zawodnicy trenowali dziś na Signal Iduna Park, gdzie jutro zmierzą się z niemieckim zespołem. Wszyscy gracze, którzy otrzymali powołanie i udali się do Dortmundu ćwiczyli na pełnych obrotach.

Zawodnicy pracowali przede wszystkim nad utrzymywaniem się przy piłce i wywieraniem presji na rywalu. Wykonywano także serie sprintów oraz oraz rozegrano mecz na boisku o zmniejszonych wymiarach.

Zdjęcia z treningu można znaleźć na oficjalnej stronie internetowej klubu.

Komentarze [4]


2016.09.26, godz. 20:07, El Jarek / RealMadrid TV

Kroos: Każdy ma lepsze i gorsze dni

Fot. Getty Images

Zinédine Zidane i Toni Kroos pojawili się na konferencji prasowej przed meczem z Borussią Dortmund. Przedstawiamy zapis spotkania z pomocnikiem Królewskich. Niemiec wysłuchiwał wszystkich hiszpańskich pytań bez tłumaczenia, ale odpowiadał po niemiecku.

[Goal] Po meczu z Las Palmas wiele mówiono o zmianie Cristiano. Jak wyglądał na ostatnich treningach? Jest obrażony? Pracuje normalnie?
[śmiech] Bardzo normalnie. Uważam, że to są historie, które zawsze są opowiadane w taki sposób, że podaje się więcej, niż rzeczywiście się dzieje. To coś normalnego, już to zrozumiałem. Uważam, że praktycznie niemożliwym jest, żeby piłkarz rozegrał w całości wszystkie 60 meczów w sezonie na dobrym poziomie. Każdy ma lepsze i gorsze dni, to jest normalne, a trener decyduje, czy ktoś gra, czy schodzi 15 minut przed końcem. Cristiano był normalnie zintegrowany z grupą jak po każdym meczu i jest gotowy na jutro. To mogę powiedzieć w tym temacie.

[dziennikarz z Brazylii] Co możesz powiedzieć o braku Casemiro? Jak wielki problem tworzy to dla ciebie?
Dobrze rozumiem wasze pytania, ale prosiłbym, żebyście zadawali je trochę wolniej, jak to sobie wcześniej ustaliliśmy [uśmiech]. Co do Casemiro, jest kluczowym elementem tej ekipy. Daje nam wiele, mocno nas chroni, wcześniej tego nie mieliśmy. To widać było w poprzednim sezonie. Teraz jest kontuzjowany, ale dla mnie wiele to nie zmienia. Po prostu zagramy pięć metrów wyżej lub niżej na boisku względem gry z nim, ale mój pomysł nie zmienia się. Postaram się być jak najczęściej przy piłce, a przestrzeń, którą pokrywał Casemiro w obronie, postaramy się pokryć wszyscy razem. Próbowaliśmy to robić w ostatnich meczach. Może wyniki nie były najlepsze, szczególnie ostatnio z Las Palmas, ale moim zdaniem rozegraliśmy bardzo dobre spotkanie.

[oficjalna strona] Jakiego rywala się jutro spodziewasz? Na jaki mecz twoim zdaniem postawią?
Dortmund ma świetnego trenera i jasny plan na grę. Zobaczymy, kto będzie lepsze, ale najważniejsze, żebyśmy mieli odpowiedź na ich grę. Tutaj u siebie grają bardzo agresywnie, będą na nas naciskać i będą chcieli grać piłką, ale my też tego chcemy. Oby to się nam udawało i obyśmy odnieśli sukces. To dla nas naprawdę dobry test takie starcie z Borussią na takim stadionie w takiej atmosferze. Zobaczymy na co jesteśmy gotowi w tym sezonie i jakie wyzwania możemy podjąć. Jestem pewny, że pokażemy bardzo dobrą dyspozycję.

[Fox Sports] W ostatnim czasie Niemcy przegrywali z Hiszpanami w Lidze Mistrzów. Jak to widzisz? Czy Niemcy mogą wyciągnąć z tego jakieś wnioski? Szczególnie chodzi mi o te trzy ostatnie półfinały Bayernu.
My przegrywaliśmy już z Schalke czy Wolfsburgiem, ale udało nam się ostatecznie wygrać Ligę Mistrzów. Pojedynki między ekipami z Niemiec i Hiszpanami są rozgrywane na wielkiej jakości, tak to widzę. Obok Anglii to są najlepsze ligi i zawsze dany kraj chce być najlepszy, ale czasami się nie udaje. Jednak patrząc na najwyższy poziom, to wydaje mi się, że hiszpański futbol jest obecnie najwyżej.

[DefensaCentral; bardzo szybko wypowiadane słowa] Wiesz, jak to jest mierzyć się tutaj z Borussią? Co powiedziałeś o tym obiekcie i rywalu kolegom? Kibice tu naciskają, a ten zespół jest coraz lepszy.
[podrażniony] Dzięki, że po hiszpańsku pytania zadawane są wolno, o co prosiłem. Dzięki. [śmiech sali] Wielu graczy w ostatnich latach mierzyło się z Dortmundem i nie trzeba za wiele im mówić o tym wyjeździe. Nie sądzę też, że za mocno się zmienili. Grałem tutaj z Bayernem, wygrywałem czy przegrywałem, ale zawsze jest tutaj trudno. Wszyscy o tym wiedzą, bo w Hiszpanii ogląda się niemiecką piłkę i widać, że Borussia to drugi zespół w Niemczech, a to mówi wiele o drużynie. Wiem, że ostatnio Real nie odnosił tu wielkich triumfów, ale jutro postaramy się to zmienić.

[dziennikarz z Niemiec] W ostatnich meczach rozgrywaliście doskonałe drugie połowy, tłamsiliście rywali. Czy widać już efekty pracy Antonio Pintusa?
Zapomnijmy o tych meczach, ale na pewno przygotowanie fizyczne jest bardzo ważne dla drużyny. Jednak moja wspólna praca z ekipą była moim zdaniem w tym sezonie za krótka, żeby komentować, co zrobiono i czego dokonano. Mimo wszystko coś nowego zawsze przydaje się drużynie. Trener chciał mieć Antonio u siebie, a wyniki poznamy w kwietniu i maju.

Komentarze [4]


2016.09.26, godz. 19:39, El Jarek / RealMadrid TV

Zidane: Navas i Coentrão są gotowi na 90 minut

Fot. Getty Images

Zinédine Zidane i Toni Kroos pojawili się na konferencji prasowej przed meczem z Borussią Dortmund. Przedstawiamy zapis spotkania z trenerem Królewskich.

[RTVE] Chciałbym dowiedzieć się, czy rozmawiał pan z Cristiano Ronaldo po zmianie w Las Palmas? Czy wszystko jest normalnie, jak to wygląda?
Wszystko jest normalnie. A co do złości Cristiano, to nie chodzi tylko o Cristiano. Myślę, że wszyscy zawodnicy, którzy schodzą z boiska, są wkurzeni. Tyle. Myślimy już o jutrzejszym meczu.

[Onda Cero] Chcę zauważyć, że w tym okresie rozmawiano praktycznie tyle samo o samej zmianie Cristiano, co na przykład o remisie z Villarrealem? To dla pana jest normalne? Rozumie pan to? Rozmawiał pan z Cristiano?
Nie. Nie rozumiem tego, ale tak już jest. Podjąłem decyzję moim zdaniem dla dobra zawodnika, o czym rozmawialiśmy po meczu tam. Nic się nie zmienia. A że mówi się o tym więcej niż o jutrzejszym meczu czy starciu z Las Palmas, to tak już jest. Trzeba z tym żyć. Jednak pozostajemy spokojni. Powtórzę to, co już mówiłem wcześniej na ten temat. Nie jestem głupi, a on jest inteligentny. Jesteśmy tutaj w takim samym celu, obaj, wszyscy, a nie, żeby rozmawiać na inne tematy.

[SER] Chciałem zapytać o Cristiano, ale temat jest chyba wyczerpany. Więc czy jutro zagra Kiko czy Keylor?
Zobaczysz jutro. Nie mogę dzisiaj na to odpowiedzieć [uśmiech].

[El Mundo] Grał pan tutaj z Realem, przyjeżdżał też z Ancelottim. Zna pan stadion, atmosferę. Co ma pański Real, żeby zaoferować jutro dobry wizerunek na stadionie Borussii?
Dobry wizerunek? Moim zdaniem oferujemy go wszędzie, gdzie jedziemy. Zawsze chcemy grać, zawsze idziemy po wygraną i jutro nic się nie zmieni. Wiemy, gdzie gramy i z jakim rywalem, ale jesteśmy Realem Madryt. Zawsze kiedy będziemy na boisku, będziemy próbować wygrać mecz.

[COPE] Real przegrał tu swoje trzy ostatnie mecze. To bardzo fizyczny i szybki rywal. Czy myśli pan o zmianie systemu? Czy wszystko będzie tak samo?
Nie [o zmianie systemu], nie myślę o żadnej zmianie, bo nie myślę o tym, co wydarzyło się w innych meczach na tym stadionie. Każde starcie jest inne. To spotkanie będzie trudne, jak wszystkie, ale postaramy się grać nasz futbol. Zawsze chcemy to robić i mam nadzieję, że uda się nam rozegrać dobry mecz.

[ABC] Nie mówi pan, kto jutro zagra w bramce. Ostatnio powiedział pan, że jeszcze nie rozmawiał z bramkarzami o rotacjach. Czy już odbyliście takie rozmowy?
Czasami z nimi rozmawiam i oni o tym wiedzą. Nie mogę mówić, o czym rozmawiamy. Oni jednak wiedzą. Zobaczymy, co będzie się działo. Najważniejsze, że obaj są gotowi, także Rubén jest przygotowany, trenuje z nami. Wszyscy są gotowi do gry i ja wolę zawsze opowiadać o wszystkich zawodnikach. A na koniec muszę podjąć swoje decyzje i tak będzie zawsze. Jednak wszyscy są spokojni.

[El País] Wiem, że Liga Mistrzów to inne rozgrywki, ale czy ostatnie dwa remisy wprowadziły do drużyny jakieś wątpliwości?
Nie, absolutnie. Nie tylko dlatego, że zmieniamy rozgrywki. Tak może się dziać i pewnie będzie jeszcze tak w sezonie. Pozostajemy spokojni. Najważniejsze to wiedzieć, czego chcemy. Najważniejsze to dalej pracować, żeby osiągnąć swoje. Uważam, że z drużyną jest dobrze. Wiadomo, że nikt nie lubi tracić 2 punktów czy 4 oczek w dwóch spotkaniach, ale futbol taki jest. Czasami może to nawet być coś dobrego, żeby dostać ostrzeżenie. Musimy dalej pracować.

[Movistar+] Co bardziej martwi pana z ostatnich dwóch meczów: słaba skuteczność czy błędy w obronie?
Cóż, po trochę wszystkiego, ale ogólnie nie jestem zmartwiony. Wiadomo, że zawsze można robić wszystko lepiej. Kiedy mamy tyle okazji, to chciałbym więcej bramek, ale gdy tracimy dwa gole, to w tym temacie też możemy być lepsi. Wszyscy, to nie tylko kwestia obrony czy ataku, to kwestia wszystkich. Szczególnie ma to zastosowanie, gdy masz kontrolę nad meczem, bo uważam, że w sobotę kontrolowaliśmy spotkanie. Widzimy jednak, że nigdy nie możesz wierzyć, że wszystko jest pod kontrolą i jest dobrze. Do ostatniej minuty i ostatniego gwizdka wszystko może się zdarzyć. Dlatego wszyscy muszą wykazać się trochę większą koncentracją, tyle.

[Radio Nacional] Jakiego meczu się pan jutro spodziewa? Borussia ma wielki rygor taktyczny. Ich trener powiedział dzisiaj, że widzi bardzo wyrównane starcie.
Tak, tak samo. Uważam, że to będzie wyrównany mecz i że zmierzymy się z ekipą, która gra w piłkę. Świetnie grają, są młodzi i dokonali zmian, ale filozofia klubu nie zmienia się. Lubią grać piłką, ale mogę powiedzieć o nas, że my też lubimy grać i jutro będziemy grać w futbol.

[Radio MARCA] Wie pan, że w Hiszpanii uwielbiamy porównania. Chcę zapytać, czy Casemiro przypomina panu Makélélé? On też nie był człowiekiem z okładek, nie sprzedawał koszulek, ale był bardzo ważny dla waszej ekipy.
[śmiech] Tak, tak, ale ty lubisz porównania, a ja nie lubię. Każdy ma swoją rolę. Co do Casemiro, to oczywiście jest ważnym graczem, ale jak wszyscy. Nie możemy kontrolować kontuzji i dzisiaj nie możemy więcej mówić o Casim. Oby szybko wyzdrowiał, oby jak najszybciej do nas wrócił, bo ja lubię, gdy piłkarze są na boisku. Musimy teraz robić coś inaczej i tak będzie, bo mamy wystarczająco dobrych graczy, żeby sobie z tym poradzić. Może nie mamy zawodników na tę pozycję, ale mamy piłkarzy innych do innych rzeczy i to właśnie możemy robić. Tak właśnie będzie.

[dziennikarz z Niemiec] Ousmane Dembélé świetnie zaczął ten rok w Borussii, gra w pierwszym składzie, wystąpił w reprezentacji. Co pan o nim sądzi i czego się po nim spodziewa?
Niczego się nie spodziewam. Wiem, że to dobry zawodnik. Jest nowy w klubie, ale radzi sobie świetnie. Znam go od dawna, bo jest Francuzem i grał w lidze francuskiej. Znam go długo i nie zaskakuje mnie to, co robi. Jest świetny. Na pewno jutro będzie przygotowany i skoncentrowany na swoim meczu.

[Cuatro] Powiedział pan, że BBC to pana podstawowy atak, ale ta trójka też rozumie, że może być poddawana rotacjom i że może być zmieniana, prawda?
[śmiech] Tak, tak może być, wszystko może się zdarzyć. Co do rotacji, taki mamy zamysł, ale chcę to jeszcze wytłumaczyć. Dlaczego? Dlatego, że dla mnie zawodnik musi być... Kiedy masz mecz i nagle potrzebujesz gracza, który nigdy nie występuje, to nie może być w dobrej dyspozycji. Nie możesz od niego prosić bycia gotowym na 100%. Jednak gdy czasami dokonujesz rotacji i dajesz mu trochę minut, taki piłkarz jest ważny i kiedy z niego korzystasz, jest przygotowany. Dlatego uważam, że rotacje są ważne. Nie jestem jednak też głupi, nie próbuję czegoś zmieniać czy czegoś wynajdować. Nie chcę tworzyć żadnego wynalazku. Mam pewne nastawienie i tyle. Jutro i za każdym razem będę wystawiać najlepszą ekipę, żeby wygrywać mecze, a w nich będziemy mieć jeszcze trzy zmiany. To się nigdy nie zmieni i z tego korzystam.

[MARCA] Mówi pan, że nie ma pan zmiennika dla Casemiro. Chcę zapytać, czy latem popełniono ten błąd ze zmiennikiem Casemiro? Czy podobnie błąd popełniono z pozycją Marcelo, dla którego nie ma pan zmiennika? Dwie takie kontuzje w jednym okresie stworzyły wielkie problemy.
Tak, ale nie da się z tym nic zrobić. Początkowo w temacie Casiego był z nami Marcos Llorente. To był zawodnik, który spokojnie mógł zastępować Casiego, ale z klubem podjęliśmy decyzję, że dla tego zawodnika lepiej wyjdzie rozegranie 30-40 meczów w tym roku. Razem podjęliśmy taką decyzję. Co do tematu Marcelo, to teraz jest z nami Fábio Coentrão. On może zastąpić Marcelo. Ostatnio zrobił to Nacho, znamy pracę Nacho, ale drugim zawodnikiem, który może teraz tam grać, jest Coentrão. Teraz znowu jest z nim w porządku i jest z nami.

[AS] Czy Navas i Coentrão są przygotowani do gry od początku przez 90 minut?
Tak. Są przygotowani jak wszyscy do gry przez 90 minut.

[Goal] Mówi pan, że nie myśli o zmianie systemu czy filozofii, ale w ostatnich meczach grał pan z zawodnikiem na „10”, na mediapuncie, grali tam James i Asensio. Teraz będziecie korzystać z tego czy wrócicie do 4-3-3?
Ale jest tak samo, możemy to trochę zmieniać w trakcie meczu. Możemy zmieniać tę „10”, wystawiając dwóch graczy w środku i jednego bardziej w ofensywie czy dwóch w ofensywnie, a jednego bliżej defensywy. To zawsze można zmienić. Co do systemu, w czasie przygotowań pokazaliśmy, że możemy też grać na dwóch napastników przed linią czterech zawodników. Zależy od tego, co chcemy na zrobić na murawie. Dla mnie system nie jest tak ważny. Dla mnie chodzi o zawodników i to, żeby czuli się wygodnie tam, gdzie występują.

Komentarze [10]

 

- Archiwum -

archiwum

gorące tematy

profil

Pamiętaj, że sposób wyświetlania Aktualności i Komentarzy zawsze możesz dostosować do swoich potrzeb!

- Twój profil -

reklama

Koszulki Realu Madryt

dołącz do nas



reklama