REKLAMA
  • polski
  • english

Nie jesteś zalogowany! - Zaloguj się!

reklama

szukaj


 

aktualności

2019.02.24, godz. 00:51, El Jarek

Dzisiejsze okładki

Fot. RealMadryt.pl

Wywiad z prezesem Paris Saint-Germain, wypowiedzi Solariego na temat terminarza oraz wielki mecz Messiego to główne tematy na niedzielnych okładkach najważniejszych dzienników sportowych w Hiszpanii.

MARCA

„Real wie, że Neymar tego lata nie jest na sprzedaż” – MARCA zapowiada wywiad z Nasserem Al-Khelaïfim, prezesem Paris Saint-Germain. Inne wypowiedzi z okładki: „Zmartwieni? Mamy dwóch najlepszych zawodników przyszłości”; „Relacja z Mbappé jest na długo, wzajemne zaufanie jest bardzo silne”. Poza tym na dole: Real gra dzisiaj wieczorem z myślą o Pucharze Króla – zmierzy się z Levante 28 godzin po meczu Barcelony.

Poza tym na boku: Messi FC – hat-trick Argentyńczyka daje remontadę Barcelony na Pizjuán; Getafe wskakuje na miejsce dające Ligę Mistrzów; Atlético zamyka perfekcyjny tydzień; ligowy terminarz.

AS

„Terminarz jest zabawny” – AS pisze o ironii ze strony Solariego w sprawie 29 godzin więcej na odpoczynek, jakie będzie mieć Barcelona. Valverde odpowiedział: „Każdy może się skarżyć, wydaje się, że przez mówienie stworzy się więcej hałasu”. Do tego Piqué: „Ostatnio oni mieli dzień więcej i skończyliśmy na 5:1”.
Na górze: Messi warty jest czterech – hat-trick i asysta w meczu, który daje Barcelonie połowę ligi. Poza tym na boku w sekcji ligowej: Simeone przeprasza za gest w meczu z Juventusem i stwierdza, że było to złe wyrażenie siebie; Barcelona rusza po Saúla i byłaby gotowa zapłacić za niego 110 milionów euro; Getafe wchodzi do strefy Ligi Mistrzów; Celta zdobyła złoty punkt na Mendizorrozie; Athletikowi wystarczył gol Raúla Garcíi strzelony po 42 sekundach; Leganés nigdy nie wygrało z Valencią; Setién oszczędzi Lo Celso i Jeségo na mecz pucharowy.

Mundo Deportivo

„Klasyczny Messi” – Mundo Deportivo pisze o genialnym hat-tricku „10” i asyście do Luisa Suáreza w 2:4, jakie pozwoliło pokonać Sevillę, która dwa razy wychodziła na prowadzenie. Argentyńczyk uratował Barcelonę, która pojedzie na Bernabéu z przynajmniej 9 punktami przewagi.

Poza tym na dole: Rosell gotowy do obrony swojej niewinność; Atleti koniecznie musi wygrać, jeśli nie chce dać uciec liderowi; Królewscy bez marginesu na błąd w starciu z rywalem, który mu nie leży; szczypiorniści Barcelony chcą domknąć awans do ćwierćfinałów Ligi Mistrzów.

Sport

„Co za bestia!” – Sport przekazuje, że hat-trick Messiego zamyka ligę przed dwoma Klasykami na Bernabéu. Barcelona przy hat-tricku argentyńskiego cracka odrobiła straty w meczu, w którym Sevilla klarownie dominowała w pierwszej połowie. Suárez odzyskał skuteczność i zamknął wynik, a Umtiti wrócił do pierwszego składu po trzech miesiącach przerwy.

Poza tym na dole: Atlético i Real zaczną swoje mecze z 10 i 12 punktami straty; Barcelona w hokeju na wrotkach zagra w finale z Liceo.

Komentarze [4]

REKLAMA

2019.02.23, godz. 22:15, Leszczu

Iglesias Villanueva na Levante

Fot. Getty Images

Arbitrem jutrzejszego starcia między Levante a Realem Madryt będzie Ignacio Iglesias Villanueva. 43-latek pochodzący z Galicji był rozjemcą w szesnastu spotkaniach ligowych Los Blancos. Łącznie wygrali oni czternaście z nich i dwa razy zremisowali. Ostatnie starcie z ich udziałem prowadził w kwietniu ubiegłego roku, gdy Królewscy wygrali z Leganés 2:1. Popełnił wtedy kilka błędów, jednak nie wypaczył wyniku spotkania.

Dla piłkarzy Levante sędzia również nie jest obcą postacią. Prowadził starcia Żab dziewiętnaście razy. Łącznie ekipa z Walencji wygrała sześć razy, pięciokrotnie zanotowała remis i osiem razy schodziła z boiska pokonana. W tym sezonie Iglesias Villanueva prowadził dwanaście meczów Primera División. Pokazał 70 żółtych kartek (średnio 5,83 na spotkanie), siedem czerwonych (0,58) i podyktował cztery rzuty karne (0,33). W najwyższej klasie rozgrywkowej w Hiszpanii regularnie sędziuje od 2010 roku i łącznie ma na koncie już 169 spotkań. Na co dzień jest nauczycielem wychowania fizycznego.

Na liniach sędziemu głównemu pomogą Alfonso Costoya Rodríguez i Javier Carlos Martínez Nicolás. W roli czwartego arbitra wystąpi Albert Ávalos Martos. Sędzią VAR będzie Santiago Jaime Latre, a jego asystentem – Fernando Tresaco Escabosa.

Mecze Królewskich prowadzone przez Iglesiasa Villanuevę

Komentarze [2]

REKLAMA

2019.02.23, godz. 21:41, Mateo

Zwycięstwo rzutem na taśmę dzięki bramce Cristo

Fot. RealMadryt.pl

Castilla przedłużyła passę meczów bez porażki do pięciu. Tradycyjnie mecz trzymał w napięciu do ostatnich sekund i ponownie Królewscy udowodnili, że grają do samego końca. Już wcześniej mogło się wydawać, że spotkanie znajduje się pod kontrolą gospodarzy, ale oni zbyt łatwo roztrwonili przewagę, co zdarzało im się w tym sezonie zbyt wiele razy. Na szczęście Cristo zdołał trafić do siatki w ostatnich sekundach meczu i komplet punktów został w Valdebebas, a Castilla awansowała na pozycję wicelidera. Teraz może w spokoju czekać na odpowiedź rywali.

Castilla przejęła kontrolę nad spotkaniem już od samego początku, chociaż na pierwszą okazję trzeba było poczekać kwadrans. Cristo podał do Alberto, który minimalnie spudłował. Dominacja Królewskich doprowadziła w końcu do zdobycia bramki. Do siatki trafił Dani Gómez, chociaż należy wyróżnić w tej akcji również znakomite podanie Cristo i asystę Seoane. Dopiero po stracie gola Real Valladolid B się obudził i zaczął tworzyć zagrożenie pod bramką Luki. Niewiele z tego wynikało i na przerwę podopieczni Manolo Díaza schodzili z prowadzeniem.

W drugiej części pierwszą bardzo dobrą okazję mieli goście. Casi spudłował w znakomitej okazji. Szybko się to zemściło na graczach z Valladolid, ponieważ świetną akcją popisał się Cristo, a wykończył ją De Frutos. W tym momencie wydawało się, że jest po meczu, ponieważ Castilla kontrolowała wydarzenia na boisku, jednak emocje się nie skończyły. Najpierw El Hacen strzelił kontaktową bramkę i w szeregach Królewskich pojawiła się nerwowość. Real Valladolid B zaczął przejmować inicjatywę i skończyło się to wywalczeniem rzutu karnego. De la Fuente sfaulował Alberto, a jedenastkę na gola zamienił Waldo. Jeden punkt w takich okolicznościach nie mógł zadowalać madrytczyków, którzy ruszyli do ataku. W 91. minucie Samu popisał się niesamowitą interwencją, lecz to nie zniechęciło Castilli. W ostatnich sekundach Fran García przeprowadzić akcję skrzydłem, dograł w pole karne, gdzie do piłki dopadł Cristo, zapewniając Blancos zwycięstwo.

Real Madryt Castilla – Real Valladolid B 3:2 (1:0)
1:0 Dani Gómez 28’ (asysta: Jaime Seoane)
2:0 Jorge de Frutos 51’ (asysta: Cristo González)
2:1 El Hacen 69’ (asysta: Waldo)
2:2 Waldo 87’ (rzut karny)
3:2 Cristo González 93’

Real Madryt Castilla: Luca Zidane, Sergio López, Adrián de la Fuente, Javi Sánchez, Fran García, Álvaro Fidalgo, Jorge de Frutos, Jaime Seoane (Jaume Grau 83’), Alberto Fernández (Augusto Galván 77’), Dani Gómez (Ayoub Abou 70’), Cristo González.

Real Valladolid B: Samu Pérez, Apa (Javi Pérez 65’), Roberto Corral, Mario Robles, Mohammed Salisu, Raúl Navarro, Pablo Orea (Waldo Rubio 46’), El Hacen, Casi, Kike Pérez, Kuki Zalazar (Alberto Gil 82’).

Komentarze [3]

REKLAMA

2019.02.23, godz. 21:25, El Jarek / beinsports.com

Mourinho ekspertem telewizyjnym przy okazji ligowego Klasyku

Fot. beIN Sports

José Mourinho ponownie będzie bohaterem Klasyku między Realem Madryt a Barceloną. Teraz jego rola będzie jednak zupełnie inna, bo będzie ekspertem angielskiej wersji beIN Sports na Bliski Wschód i północną Afrykę przy okazji ligowego meczu na Santiago Bernabéu, jaki zostanie rozegrany już za tydzień o 20:45 (transmisja w Polsce na Canal+ i Eleven Sports 1 na platformie Player.pl).

Portugalczyk wystąpił już w podobnej roli przy okazji ostatnich derbów Londynu między Arsenalem a Chelsea, gdzie w studiu komentował poczynania zawodników, ale odnosił się także do historii i swoich doświadczeń związanych z tymi ekipami. Niewątpliwie występ Mourinho w tej roli przy okazji Klasyku będzie bardzo ciekawy, bo szkoleniowiec jest mocno związany z oboma klubami. Nasz portal oczywiście postara się przedstawić najciekawsze wypowiedzi Mou z tego występu telewizyjnego.

Komentarze [7]

REKLAMA

2019.02.23, godz. 20:37, El Jarek / ilnapolista.it

„Zdjąłem Bale'a, bo nie podał piłki i miałem dyskusję z Florentino”

Fot. Getty Images

Carlo Ancelotti udzielił wywiadu portalowi Napolista. Przy temacie prowadzonego przez niego teraz zespołu poruszono sprawę altruizmu i egoizmu piłkarzy, a Włoch przypomniał sytuację z Realu Madryt, gdy zareagował na nieodpowiednie boiskowe zachowanie Garetha Bale'a. Przedstawiamy odpowiedni fragment tego wywiadu.

Wydaje się, że tę ekipę w Napoli otacza taka dobra aura. Powiedział pan też, że altruizm jest lepszy od egoizmu. Czy jednak tak jest zawsze?
Niekoniecznie wszyscy zawodnicy muszą być dobrymi ludźmi, to prawda. Jednak altruizm w grupie to na pewno ważny czynnik. Przy tym jeśli coś doprowadza mnie do szału na boisku, to egoizm. Kiedy zawodnik powinien podać i nie podaje. Ja zapłaciłem za to osobiście. W Madrycie powodem dyskusji z Florentino Pérezem było zdjęcia z boiska Bale'a w meczu w Walencji. Musiał wtedy podać Benzemie, który miał do zdobycia łatwą bramkę, ale zamiast tego strzelał. Zdjąłem go i powstał bałagan. Napoli to nie jest egoistyczna drużyna. Absolutnie nie. Być może dla atakującego przesadny altruizm jest ograniczeniem jego gry. Może tak być. Cząstka egoizmu przydaje sie, ale nie można przesadzać.

Sytuację, o której opowiada Ancelotti, można znaleźć poniżej. W sezonie 2014/15 Królewscy przegrali w La Lidze na Mestalli 1:2. Poniższa sytuacja miała miejsce przy wyniku 1:1 i mogła dać Realowi prowadzenie. Benzema wykorzystał nieuwagę gospodarzy przy wznawianiu gry i pobiegł do końca za akcją, ale Bale nie podał mu na pustą bramkę.

Komentarze [20]

REKLAMA
 

- Archiwum -

archiwum

gorące tematy

profil

Pamiętaj, że sposób wyświetlania Aktualności i Komentarzy zawsze możesz dostosować do swoich potrzeb!

- Twój profil -

reklama

Sklep Realu Madryt

dołącz do nas



reklama