REKLAMA
  • polski
  • english

Nie jesteś zalogowany! - Zaloguj się!

reklama

szukaj


 

mecze realu

2018.07.17, godz. 09:06, MatiaS

Trafiony – zatopiony! Villarreal – Real Madryt 0:5!

Cóż za noc! Pod batutą Bernda Schustera gracze Realu Madryt mieli zachwycać skutecznością i efektowną grą, mieli czarować wrogów i sprawić, że zespół odzyska dawny, niemal zapomniany blask, mieli ciągle triumfować… Obiecanki-cacanki? Wcale nie! Meczem przeciwko Villarrealowi Królewscy dowiedli, że tę drużynę stać na zwycięstwo w La Lidze, a nokaut 5:0 przemawia sam za siebie! A zaczęło się tak: dawno, dawno temu…

Wsiadamy na pokład
Jedenastka, która zameldowała się na murawie El Madrigal nieco różniła się od tej, która rozpoczęła konfrontację z Atlético. Formację ofensywną stworzyli Raúl i Van Nistelrooy, w pomocy Bernardo ustawił Diarrę, Gutiego, Sneijdera i Robinho, w defensywie postawił na Sergio Ramosa, Metzeldera, Cannavaro i Drenthego, zaś w bramce – na Casillasa. Jedenastu wybrańców miało sprawić, że Żółta Łódź Podwodna sięgnie poziomu Titanica. Przed meczem minutą ciszy uczczono pamięć tragicznie zmarłego Antonio Puerty, a gracze obu zespołów wbiegli na murawę w koszulkach z fotografią obrońcy Sevilli i napisem Siempre con nosotros – „Zawsze z nami”. Po chwili fantastyczne widowisko się rozpoczęło.

Opuszczamy port
Co trzeba stwierdzić, nie rozpoczęło się zbyt ciekawie. Królewscy starali się przejąć inicjatywę, ale pierwsze minuty należały do gospodarzy. Już w chwilę po gwizdku arbitra na mocny strzał z dystansu zdecydował się Robert Pirès, a Iker z ledwością sparował uderzenie na korner. Szanse na zdobycie bramek mieli też Tomasson i Rossi, ale nie potrafili z nich skorzystać. Przez prawie kwadrans gra rozgrywała się niemal tylko na połowie Blancos, ale z czasem drużyna Realu Madryt zaczęła się rozkręcać. Aktywnością zachwycał Raúl, który w 14. minucie starał się omamić sędziego, aby ten uznał faul gospodarzy i wskazał na „wapno”, zaś minutę później niewiele brakowało, a dosięgnąłby wstrzelonej przez Snaijdera futbolówki. Gola strzałem z dziesięciu metrów szukał też Robinho, niestety nieskutecznie. Real bezsprzecznie dominował, co… mogło przynieść bramkę Villarrealowi, kiedy po dośrodkowaniu Senny wbiegający Fuentes minimalnie minął się z piłką.

Królewscy natychmiast się ocknęli – w 22. minucie po podaniu Gutiego przed szansą sam na sam stanął Raúl i tylko fantastyczna interwencja Viery uratowała gospodarzy od utraty bramki. Prawą flanką szarpał Sergio Ramos, lewą Robinho, ale wciąż czekaliśmy na prowadzenie. A to czekanie ponownie niemal się zemściło – tym razem w defensywie na oklaski zasłużył Cannavaro, który podręcznikowo przerwał natarcie Villarrealu. Chwilę później blokujący Metzelder dopuścił się zagrania ręką, na szczęście szkła kontaktowe arbitra akurat musiały zaparować… Wtedy nastąpiło to, czego oczekiwaliśmy – w 39. minucie meczu genialne podanie w kierunku Raúla z głębi posłał Wesley Sneijder, nasz kapitan ubiegł Vierę i z bliska wepchnął futbolówkę do bramki Villarrealu. 0:1!. Jakoby w reakcji na stratę gole Submarinos Amarillos przeprowadzili dynamiczny kontratak, perfekcyjnie przerwany przez Metzeldera. Oko za oko, ząb za ząb – z prędkością światła lewą flanką przemknął Robinho, ale centrę brazylijskiego diamentu wzdłuż bramki cudem przeciął Fuentes. Spektakularne widowisko trwało – w 45. minucie po minięciu Drenthego, szarżujący Cazorla dostrzegł pięknie ustawionego Rossiego, ale strzał napastnika rodem z Italii także trafił wprost do rąk Casillasa. Chwilę potem sędzia odgwizdał koniec tej odsłony meczu, a gracze obu zespołów wreszcie udali się na zasłużony relaks.

Abordaż!
Druga połowa rozpoczęła się od piekielnie mocnego uderzenia gospodarzy – strzałem z dwudziestu metrów Ikera starał się zaskoczyć Tomasson i tylko cudowna maestria naszego golkipera uchroniła Blancos od remisu. Jednak potem Królewscy rozpoczęli megakanonadę – w 48. minucie do rzutu wolnego z osiemnastu metrów podszedł Sneijder, fantastycznie zakręcił futbolówkę, ta odbiła się od słupka i zatrzepotała w siatce. 0:2! Dwubramkowa przewaga powinna sprawić, że Królewscy nieco uspokoją grę, ale tego wieczora El Madrigal rządziło się własnymi prawami. Minutę po bramce Sneijdera prowadziliśmy 3:0, a akcję zespołu po asyście Ramosa z chirurgicznym spokojem sfinalizował Ruud van Nistelrooy! Białe szaleństwo wciąż trwało, a Królewscy wciąż podążali z falą. Konfrontacja przenosiła się co chwilę pod bramkę Viery – Raúl i RvN od czasu do czasu starali się zaskoczyć bramkarza gospodarzy kombinacją w duecie. Strzelał też Robinho, ale któryś z obrońców Villarrealu był na posterunku.

Nadeszła 70. minuta i następna, niebiańska akcja gości – Sneijder fenomenalnie puścił Drenthego, ten przebiegł kilkanaście metrów, odegrał do Ruuda, któremu… po prostu zabrakło szczęścia. Jednak, co się odwlecze, to nie uciecze – w 73. minucie meczu po asyście Gutiego z czternastego metra nie spudłował Sneijder i prowadziliśmy 4:0! Genialny występ holenderskiego rozgrywającego! Kiedy w 78. minucie zmieniał go Baptista ręce same składały się do oklasków. Real Madryt nie rezygnował, a w 80. minucie ustalił werdykt, kiedy to równie wspaniały Guti precyzyjnym strzałem w lewy róg nie pozostawił bramkarzowi szans – 0:5! Aby osłodzić fanom na El Madrigal gorzki smak porażki, honorowego trafienia poszukał Senna, ale atomowe uderzenie reprezentanta Hiszpanii powędrowało wprost… na poprzeczkę. Mało brakowało, a w 90. minucie mielibyśmy 0:6, ale po demonstracji geniuszu Robinho, który minął tercet przeciwników, przestrzelił Drenthe. Po chwili arbiter użył gwizdka po raz ostatni.

Galeon z królewską banderą
Naprawdę trudno opisać formę Realu Madryt w meczu przeciwko Villarrealowi. Fenomenalna? Cudowna? Joga Bonito? Wszystko pasuje! Analizując grę Blancos, dawno nie mieliśmy szansy doświadczyć tak radosnego futbolu. Soczyste strzały, konstruktywne akcje i bezradność przeciwnika – Królewscy powoli przyzwyczajają nas do czegoś, co cieszy oczy. Dziś słabe ogniwa załogi Schustera nie istniały. Nowym idolem fanów ze stolicy Hiszpanii z pewnością stał się Wesley Sneijder, który – o ile nie straci formy – ma szansę zaliczyć genialny sezon. Co nam pozostaje? Pożegnać się królewskim pozdrowieniem: ¡Hala Madrid!

2007.09.02 - Niedziela - 21:00
Villarreal CF 0 : 5 Real Madryt
gol 39 - Raul
48 - Sneijder
50 - van Nistelrooy
73 - Sneijder
80 - Guti

Viera
Javi Venta
Fuentes
Cygan
Capdevila
Josico - 55
Senna
Pires - 66
Cazorla
Tomasson
Rossi - 55
sklad
Casillas
Ramos
Metzelder
Cannavaro
Drenthe
77 - Diarra
Guti
77 - Sneijder
Robinho
van Nistelrooy
61 - Raul

Rossi - 11
Fuentes - 74
kartki
50 - Ramos

Mati Fernandez - 55
Guille Franco - 55
Cani - 66
kartki
61 - Heinze
77 - Gago
77 - Baptista
Primera División - 2. kolejka
Zobacz relację "minuta po minucie" z tego spotkania

Powrót do listy wyników

Komentarze

2010.01.25, godz. 19:48, marcelh
fanek:

2 lata temu to nie........
2007.12.27, godz. 15:46, fanek
real rządzi a barcelona nigdy z nami nie wygra
2007.09.24, godz. 20:11, krunia
brawo
2007.09.08, godz. 13:43, tm94
piękny mecz!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
2007.09.06, godz. 16:27, kapi77
real to mistrz :)
2007.09.05, godz. 21:22, Karny
Ale mi bardzo podoba się gra Metzeldera
2007.09.04, godz. 15:37, pypek
real bedzia miał lige mistrzów mistrza hiszpani i wszystko co sie da bo real zondzi j jest najlepsz hala madryt
2007.09.04, godz. 12:00, Bajbus
wydaje mi sie ze real powoli wraca do czasow swietnosci :)
2007.09.03, godz. 19:48, DevillMan
Wkońcu jakaś pokaźna wygrana Realu :) Hala Madrid !
2007.09.03, godz. 18:29, Karny
Sneijder jest super RVN tez dobrze zagrał i Metzelder
2007.09.03, godz. 11:32, piskosz_10
z takim składem, Real mistrz
2007.09.03, godz. 11:30, piskosz_10
Real wygrał 5:0, a ja wygrałem 50 zł, Real żądzi
2007.09.02, godz. 22:55, Garnek_xD
hala madrit!!!
2007.09.02, godz. 22:16, marker11
Real tak trzymaj. Jesteście najlepsi. HALA MADRID!!!!!!!

Musisz być zalogowany, aby dodawać komentarze!

wybierz

Na RealMadrid.pl znajdziesz dokładne raporty meczów Królewskich z ostatnich ośmiu sezonów!

profil

Pamiętaj, że sposób wyświetlania relacji "minuta po minucie" i komentarzy zawsze możesz dostosować do swoich potrzeb!

- Twój profil -

reklama

Sklep Realu Madryt

dołącz do nas



reklama