REKLAMA
  • polski
  • english

Nie jesteś zalogowany! - Zaloguj się!

reklama

szukaj


 

mecze realu

2018.01.18, godz. 15:28, Hugo

Real wraca do gry!

Przepiękny mecz, prawdziwy El Clásico, Klasyk, Święta Wojna. To był jeden z najlepszych pojedynków Realu z Barceloną w ostatnich latach! I można tylko chylić czoła naszym Królewskim, że potrafili wygrać z silną Barçą. Po raz kolejny potwierdziło się stare porzekadło, że Klasyk rządzi się własnymi prawami. Barcelona przyjeżdżała do Madrytu w glorii mistrza Hiszpanii, z dziewięciopunktową przewagą nad Realem. Katalończycy już byli w ogródku, już witali się z gąską…

Od początku szturm na bramkę Valdésa przepuścili gospodarze. Pod bramką szarżował duet RR. Raúl już na początku doznał kontuzji, kiedy Puyol przypadkowo starł się głową z naszym kapitanem. Do końca spotkania Raúl wyglądał, jak Michalczewski po niedawnej walce z Tiozzo (w zasadzie nie widział na prawe oko). Długo na efekty nie trzeba było czekać. W 9. minucie na prawej flance znalazł się Ronaldo, wbiegł w pole karne, dośrodkował na drugi słupek, a tam kapitalnym uderzeniem ze szczupaka popisał się Zinédine Zidane! 1:0. Francuz przy okazji doznał kontuzji nosa, bo nie wyhamował po strzale i bliżej zapoznał się ze słupkiem. Na szczęście mógł kontynuować grę. Real nie zwalniał tempa. Choć Barcelona starała się znaleźć swój rytm i okazje stworzył Ronaldinho. Mecz toczył się w środku pola, ale ataki Realu były groźniejsze i bardziej płynne. W 19. minucie do rzutu wolnego podszedł David Beckham. Dośrodkował w swoim stylu w pole karne, a piłka trafiła wprost na głowę zupełnie niepilnowanego Ronaldo, który strzelił głową gola na 2:0!

Katalończycy troszkę zdziwieni takim obrotem spraw ruszyli do ataku. Królewscy oddali pole gościom. Swoich okazji nie wykorzystał Giuly. W końcu zdarzyła się dość przypadkowa sytuacja w naszym polu karnym. W 30. minucie Eto’o zagrywa do Xaviego, Helguera wykonuje czysty wślizg, ale piłka trafia do rozpędzonego Eto’o, który czubkiem buta kieruje piłkę po ziemi, obok Casillasa. 2:1. Kto inny, jak nie Eto’o mógł trafić 1000 gola Realowi w lidze.

Barça zaczęła śmielej atakować, głównie prawą stroną, gdzie grasowała para Belletti-Giuly. Po lewej stronie Ronaldinho nie miał łatwego życia z Salgado. Bohaterem następnych minut był Iker, który parę razy wykazał się refleksem. I kiedy zbliżał się koniec pierwszej połowy, kolejną błyskotliwą akcją popisali się Galaktyczni. Zaczął Zizou, podał na lewą flankę do obchodzącego 32. urodziny Roberto Carlosa. Brazylijczyk przyjął piłkę, wypuścił ja sobie (wydawało się, że za mocno), obiegł rywala i podał płasko w pole karne, gdzie czyhał nasz „Tiger” – Raúl. Z bliskiej odległości trafił do siatki! 3:1! Prawdziwy grad bramek w 45 minut.

Druga połowa zaczęła się podobnie, jak skończyła pierwsza, czyli od ataków FCB. Doskonałą robotę wykonywali jednak w defensywie Helguera i Pavón, a Casillas jak zwykle stał na posterunku. W tym meczu pod każdym względem przewyższał kolegę po drugiej stronie boiska. Barça odkrywała się coraz bardziej, co wykorzystali Blancos. W 65. minucie kapitalną piłkę posłał do Owena Beckham. Anglik podholował piłkę do 16. metra, strzelił z woleja, a piłka zatrzepotała w siatce! Tylko Valdés wie, jak mógł tego nie obronić. 4:1! W końcu ujrzeliśmy uśmiech na twarzy Luxemburgo. Z kolei Rijkaard co chwilę rzucał przekleństwami. Mógł mieć jeszcze cień nadziei na korzystny rezultat, kiedy w 72. minucie kapitalnego gola z rzutu wolnego trafił Ronaldinho. Brazylijczyk przymierzył w szczelinę w murze, a Casillas nie miał nic do powiedzenia. 4:2. Jednak zaraz potem swojego asa w ataku stracili goście. Eto’o doznał bardzo groźnej kontuzji (prawdopodobnie zerwane więzadła krzyżowe), gdy w 75. minucie nieatakowany energicznie machnął nogą, by uderzyć futbolówkę. Real jeszcze miał parę sytuacji do strzelenia gola, podobnie jak Barcelona. Kto wie, jak potoczyłby się mecz, gdyby sędzia (bardzo dobrze gwiżdżący) podyktował słusznie karnego po faulu Carlosa na Maxi Lópezie. Na szczęście zdobyliśmy trzy punkty zasłużenie.

Miło było obejrzeć w takim ważnym meczu dawny Real. Graliśmy znów solidnie, widowiskowo, a Ronaldo, Beckham i Raúl w najważniejszym momencie znów wznieśli się na wyżyny swych umiejętności. Na pewno Brazylijczyka i Anglika można uznać wraz z Casillasem za bohaterów spotkania. Ktoś może powiedzieć, że sześć punktów straty do lidera to dużo. Do końca jednak jeszcze siedem kolejek, a może powinie się noga podopiecznym Rijkaarda. W Hiszpanii nie brakuje głosów, że znów w lidze będą wielkie emocje, a Real wraca do gry! Oby tylko nasi chłopcy grali tak, jak w Klasyku, to możemy być pewni wicemistrzostwa, a czy uda się zdobyć fotel lidera… zobaczymy. 4:2 w Klasyku i przez jakiś czas w Hiszpanii rządzi znów Real Madryt.

¡Hala Madrid!

2005.04.10 - Niedziela - 19:00
Real Madryt 4 : 2 FC Barcelona
Zidane - 9
Ronaldo - 19
Raul - 45
Owen - 65
gol 30 - Eto'o
72 - Ronaldinho

Casillas
Salgado
Helguera
Pavon
Roberto Carlos
Gravesen
Beckham
Zidane - 89
Raul - 85
Owen - 80
Ronaldo
sklad
Valdés
Belletti,
Oleguer
Puyol
Gio
65 - Giuly
Iniesta
Márquez
Xavi
Ronaldinho
75 - Eto’o

Salgado - 47
Beckham - 70
kartki
51 - Gio

Figo - 80
Solari - 85
Celades - 89
kartki
65 - Maxi
75 - Damia
Primera División - 31. kolejka
Nie przeprowadzaliśmy relacji "minuta po minucie" z tego spotkania

Powrót do listy wyników

Komentarze

2015.01.28, godz. 13:49, znakasr172
hah super! Czekalem na to! :D
2013.02.25, godz. 20:26, SzymonLacko
Real mistrzem!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!Hala Madrid!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
2009.12.13, godz. 16:36, daniel77
niezle ale i tak sezon bez tryjunfów
2006.10.10, godz. 11:23, Fix
genialny mecz Realu!!! jesli ktos chce skrot to niech se wejdzie na ... oj nie moge reklamowac, jesli ktos chce to niech do mnie napisze na gg 8903493 ja mu podam te stronke.:)
2005.11.21, godz. 17:31, Gladiator realu
to był mecz a nie tak jak teraz wku*wili 3:0
2005.11.08, godz. 09:50, rszkt
Real wygrał z barcą JJJJJJJJJJJJJJJJJJJJJJJJJJEEEEEEEEEEEEEEEESSSSSSSSSSSTTT
TTTTTT!
2005.10.07, godz. 14:35, ja77
najlepszy maecz realu w sezonie!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!

2005.07.20, godz. 23:03, fabek
real madryt jest najlepszy
2005.07.20, godz. 23:02, fabek
Kocham real madryt
2005.07.20, godz. 23:00, fabek
real madryt jest najlepszy
2005.07.08, godz. 22:12, krzychu333
ej a niechcieli mi uwierzyc ze real to porega, zawsze sie otrzasnie
2005.06.18, godz. 07:29, fabioo
18 czerwca 2005
2005.06.14, godz. 23:58, borzych_1
najlepszy mecz w lidze hiszpanskiej w tym sezonie !!!
2005.06.14, godz. 23:58, borzych_1
Tu wpisz text komentarza, nie przeklinaj, nie obrażaj innych, nie używaj caps locka, nie reklamuj i przestrzegaj netykiety. W przeciwnym wypadku ban!
2005.05.13, godz. 14:51, Mexicana
Real mistrze!!!!!!!!!! HALA MADRID !!!!!!!!!
2005.04.22, godz. 22:30, grzegorzprociuk
Tu wpisz text komentarza, nie przeklinaj, nie obrażaj innych, nie używaj caps locka, nie reklamuj i przestrzegaj netykiety. W przeciwnym wypadku ban!
2005.04.19, godz. 21:21, zizu055
KURWA MAĆ pszpraszam ale musiałem sie wyżyć
2005.04.16, godz. 11:50, zyziu92
Tu wpisz text komentarza, nie przeklinaj, nie obrażaj innych, nie używaj caps locka, nie reklamuj i przestrzegaj netykiety. W przeciwnym wypadku ban!
2005.04.16, godz. 11:37, zyziu92
Tu wpisz text komentarza, nie przeklinaj, nie obrażaj innych, nie używaj caps locka, nie reklamuj i przestrzegaj netykiety. W przeciwnym wypadku ban!
2005.04.15, godz. 15:20, real91
:(
2005.04.14, godz. 21:53, Nayya
Ej a mi się wydawało, ze tam na końcu za Zidane`a wszedł Celades, mam rację?
2005.04.14, godz. 18:38, macias11
ja czytalem po hiszpansku na realmadrid.com :P :D
2005.04.13, godz. 22:48, sebekolek
dajcie jakiś skrucik!!!!!!!!!!!
2005.04.13, godz. 17:48, Denniol.7
szkoda

Musisz być zalogowany, aby dodawać komentarze!

wybierz

Na RealMadrid.pl znajdziesz dokładne raporty meczów Królewskich z ostatnich ośmiu sezonów!

profil

Pamiętaj, że sposób wyświetlania relacji "minuta po minucie" i komentarzy zawsze możesz dostosować do swoich potrzeb!

- Twój profil -

reklama

Sklep Realu Madryt

dołącz do nas



reklama