REKLAMA
  • polski
  • english

Nie jesteś zalogowany! - Zaloguj się!

reklama

szukaj


 

aktualności

2019.02.11, godz. 12:05, El Jarek / Chiringuito, AS

Architekci wykonali obliczenia dotyczące spalonego Moraty

Fot. Chiringuito

W 54. minucie sobotniego meczu Álvaro Morata pokonał Thibaut Courtois, ale sędzia liniowy wskazał, że znajdował się na spalonym. Jego decyzję potwierdził system VAR i Królewscy pozostali na prowadzeniu 2:1. Ostatecznie w transmisji nie pokazano linii, na których oparli się arbitrzy VAR. W niedzielę sytuacją zajęli się architekci, ale wyliczenia najważniejszych z nich są przeciwstawne.

Álvaro Domingo w Chiringuito wykazał, że atakujący Atleti znajdował się na 15-centymetrowym spalonym. Do analizy wykorzystał ujęcie z meczu, a pozycje wyliczał z barku Ramosa i kolana Moraty. Z kolei Nacho Tellado, którego pożegnano z Chiringuito rzekomo za krytykę systemu VAR i który obecnie współpracuje z dziennikiem AS, wykazał, że Morata nie był spalonym. Ten architekt wykorzystał dwie różne klatki z meczu, a jego zdaniem najbardziej wysuniętą częścią ciała Moraty jest bark. W jego wyliczeniach wyszło, że atakujący znajdował się na prawidłowej pozycji o 5 lub 3 centymetry, zależnie od użytej klatki.

Widać, że sytuacja była „na styku” i nawet milimetrowe ustawienie znaczników w innym położeniu znacząco wpływa na ostateczny wynik tej sytuacji. W systemie VAR analiza wykazała, że Morata znajdował się na spalonym i taką decyzję przekazano też sędziemu boiskowemu. Warto dodać, że w transmisji nie pokazano widzom wykreślonych linii, bo protokół VAR zakłada ich publiczne udostępnianie tylko w przypadku korygowania decyzji arbitra boiskowego.

Filmik z wyliczaniem tego spalonego z Chiringuito można znaleźć tutaj, a z Asa tutaj.

REKLAMA

Zobacz inne aktualności powiązane z gorącym tematem Sezon 2018/19

Komentarze

2019.02.11, godz. 18:01, Raul GB
Ten mecz byl w sobote. REAL go wygral zadluzenie wbijajac 3 gole i grajac piekny futbol. Regulion powinien miec jakies ale wzgledem faulowania atletico a nie odwrotnie...
2019.02.11, godz. 16:51, Sasza32
15 centymetrów a co według was metr to spalony? to po co golline? niech będzie metr od linii i gol, wasze debilne tłumaczenie z duchem gry, a co jest z duchem gry koszenie trawnika przez graczy atletico?
2019.02.11, godz. 16:16, okarexPL
Ciężkie do ocenienia
2019.02.11, godz. 16:11, Kecaj1603
Moim zdaniem sędziowie powinni isć za duchem gry i nawet jeśli to było 15 cm to to zaliczyć. Inna sprawa że gole Griezmana nie powinien być uznany przez faul w środku pola. Więcej jesteśmy kwita
A tak poważnie to VAR w hiszpani to jest komedia
I wiem że sporo osób doszukuje się oszustów dla Barcelony czy też dla nas. Ja osobiście myślę że Ci arbitrzy nie mają żadnego kija tylko samą marchewkę. Nikt nie dostaje kar za fatalne sędziowanie. Federacja jeszcze ich broni mimo ewidentnych błedów, Faul na Viníciusu w tym sezonie albo słynny nieuznany gol barcelony gdzie piłka przeszła ze 2 metry za linie. VAR jest spoko ale trzeba zmienić sędziów i karać ich tak jak piłarzy jeśli grają źle. Czyli dałeś d... spadasz do ligi niżej i tam sędziujesz, a ktoś inny wskakuje na Twoje miejsce. Wracają do teori spiskowych o stronniczości arbitrów to prawda jest taka że sędziowe cześciej mylą się na strone barcelony ze względu na fakt że są częściej przy piłce i mają więcej okazji. Logiczne że jak masz 10 sytuacji w polu karnym na faul to gdzieś można się pomylić. Jak masz 1 to już szansa jest mniejsza. Do tego dochodzi wychowanie piłkarzy (symulowanie ale same próby) i opinia o zawodniku (Ramos zawsze gra agresywnie to zawsze dostaje kartkę nawet za lekkie faule, Neymar lubi się kłaść bez powodu to na pewno nikt go nie sfaulował tylko sam się wywalił)
2019.02.11, godz. 16:03, rozykk
Pan Tellado (filmik nr 2) powinien się poduczyć geometrii wykreślnej xD

W oko rzuciła mi się krzywa linia i postanowiłem to sprawdzić.

W programie AutoCAD na podłożonych zrzutach ekranu z wyznaczeniami architekta wykreśliłem kilka linii sprawdzających i wyszło mi, że linia "pionowa" idąca od barku Moraty jest skrzywiona o 3 stopnie względem linii idącej od barku Ramosa.

Z zasad rzutowania punktów na płaszczyznę obie te linie powinny być równoległe tzn pionowe :) w innym wypadku wyznaczone linie nic nie oznaczają ponieważ bez dokładnej znajomości 2 punktów nie da się wyznaczyć prostej (definicja linii prostej).
2019.02.11, godz. 15:54, Yerlod
Bleeter
Doucz się zanim zaczniesz się mądrować.
2019.02.11, godz. 15:54, Yerlod
Technologia gdy nie wyjaśnia wszystkiego nie ma po prostu sensu. Powinni zrobić osobną technologię do spalonych, tak jak goal line do sytuacji z linią bramki. Często na powtórkach nie widać tego dokładnie i sędziowie też nie zobaczą. Piłka nożna to sport, gdzie przewalane są grube miliony, a nie mogą popisowo stworzyć technologii, która by nawet takie sytuacje wyjaśniała. Zamiast tego w 2019 roku powoli wprowadza się technologię polegającą na tym, że kilku typów siedzi przed telewizorem i to w dodatku nieudolnie. W Hiszpanii sędzia nie podbiega do stanowiska (nie wiem po co miałby, skoro i tak oceniają to prawdziwi sędziowie), ale za to pojawiają się takie wałki jak ostatnio, gdzie wychodziliśmy na 100% sytuację, nie ma mowy o spalonym, a i tak gwiżdżą bez możliwości wycofania złej decyzji przez VAR. Inna sprawa, że powinny być sprawdzane całe akcje.
Sytuacje takie jak ten zagwizdany spalony, gdy wychodziliśmy ze świetną akcją czy faul na Vinim, to skandale. Wynikają z kompletnie błędnego zastosowania systemu.
Sytuacje jak z tym spalonym Moraty, to ułomność techniczna, bo okazuje się, że VAR i tak nie jest w stanie wyjaśnić spornych sytuacji.
A afery takie jak z błędnym rysowaniem linii to kompromitacje, tutaj nie ma o czym wiele mówić.
2019.02.11, godz. 15:33, Bleeter
Przecież stopy się liczą
2019.02.11, godz. 15:10, smoku
zizołuł

Chciałbyś żeby Atlético strzeliło bramkę? Serio? :D Ciekawe czy gdyby mecz się skończył 2:1 też byś tak pisał panie sprawiedliwy. Tyle razy już w tym sezonie były decyzje przeciwko Realowi nawet z użyciem VAR (choćby ten faul na Viníciusie), że każda sporna sytuacja na korzyść naszych cieszy. Katalońskie hieny ze Sportu i tak napiszą, że błąd sędziego :) "Na czyjąś korzyść"? Nie ma! Wszyscy chcieli VAR, realizatorzy transmisji do bólu pokazują te pieprzone powtórki rzekomych fauli w slow-motion i ze zbliżeniem. To niech teraz siedzą z linijką i liczą te centymetry. Teraz już nie ma wymówek.
2019.02.11, godz. 14:33, zizołuł
dla mnie powinien być gol, zaraz będziemy mówić o 1 centymetrowych spalonych albo że był spalony bo ktoś miał nos albo grzywkę na spalonym, takie stykowe sytuacje powinny być na korzyść atakujących. Nie zmienia to faktu że przysnął Ramos tak jak przy golu Griezmanna (którego notabene nie powinno być bo był faul na Viníciusie)
2019.02.11, godz. 14:27, Kula70
Na filmiku z Tellado widać, że nawet odrobina getry Moraty wystaje poza linię. Chyba błędnie przyjął ten bark.
2019.02.11, godz. 14:03, I love RM
To teraz czekam na analizę lekarzy, prawników, policjantów, strażaków, piekarzy, nauczycieli matematyki, fizyki oraz informatyki.
2019.02.11, godz. 13:59, kwas1902
MarianL

Co ty się tu mądrzysz gościu VAR dobra sprawa i skuteczna a to ze jesszcxe nie jest dopracowana do perfekcji to nic ważne żeby baboli nie było a ty coś narzekasz gościu spalony to spalony nie ważne czy centymetr czy metr
2019.02.11, godz. 13:53, MarianL
Właśnie tego obawiałem się kiedyś będąc sceptyczny przed wprowadzaniem technologii VAR. Niektórzy mądrale mówili, że wystarczy jak sędzia zadzwoni do kogoś kto siedzi przed telewizorem (pewnie twierdzili, że ten ktoś nawet nie musi być sędzią tylko widzieć jakąś powtórkę) i na pewno podjęta decyzję będzie dobra. Tutaj użyto technologii video (nie wiem czemu sędzia nie oglądał osobiście powtórki), podjął jakąś decyzję (choć tak naprawdę potwierdził sygnalizację asystenta (który wiedząc, że sytuacja jest na styku doczekał do końca akcji - inaczej niż idiota z sytuacji Benzemy sprzed tygodnia - czyżby kolejne potwierdzenia drugiego dna systemu VARcelona z Hiszpanii), ale nadal są wątpliwości. Ktoś kiedyś mówił, że takie sytuacje na styku powinno się interpretować na korzyść drużyny atakującej- gdyby nie było VAR to na pewno tak, tylko że jeżeli bierzemy technologię, to niestety ale musimy być skrupulatni co do cm (a może i mm), bo inaczej technologia nie ma kompletnie żadnego sensu. Poza tym kolejny raz powtarzam, że o ile w Polsce i na MŚ sędziowie bardzo dobrze sobie radzą z VAR (choć i tak w Polsce niektórzy mówią o tym VARszawa), to w Hiszpanii wykorzystanie VAR należy ocenić na niedostateczny.
2019.02.11, godz. 13:50, Peluquero
Końcówka ostatniego zdania innymi słowy - faul na Vini
2019.02.11, godz. 13:48, Peluquero
Oby tylko nie zaczęli z tego powodu wprowadzać kolejnych regulacji, jak to się dzieje w innych sferach życia, dzięki wpływowi prawników.
Tu nie potrzeba zaawansowanych programów, ja z Talesa bez programów mierzę w słoneczny dzień wysokość budynku bez konieczności wchodzenia na niego, tylko zdrowy rozsądek, czyli tolerancja błędu i ilość przypadków w tym kluczowych, a dowiemy się, że 0,5% takich sytuacji ma kluczowy wpływ na przebieg spotkań z VAR-em co ma przełożenie na konkretną kwotę. To wszystko można ująć w statystykach i w przypadku małego wpływu pominąć. Tak jak już przedmówcy pisali zająć się należy tymi sytuacjami które mają największy wpływ na wynik rywalizacji, i potem schodzić od ogółu do szczegółu, od najprostszych w ocenie do najtudniejszych, pomijając skajności
2019.02.11, godz. 13:47, zelu_83
Jak u Morary bark jest najbardziej wysunięty to proponuję temu panu wizytę u okulisty.
2019.02.11, godz. 13:47, Xaoo
Ogólnie śmieszne sa te analizy, bo oni sobie wyznaczają tę linie według własnej opinii a nie jak w rzeczywistości zawodnik był ustawiony, bo nie mają ujęcia idealnie z linii bocznej. Więc, to że on sobie tam wziął bark, a gdzieś indziej rękę to nie ma znaczenia, bo nie jest w stanie dokładnie ocenić jak bardzo ten bark, czy ręka była wysunięta do przodu. Za takie rzeczy powinien być odpowiedzialny właśnie VAR. Kamer mają dziesiątki i nie są w stanie mieć ujęcia z boku boiska? Serio? Powinni dać kamerę co kilka metrów, albo co metr i wtedy moglibyśmy sobie analizować takie sytuacje..
2019.02.11, godz. 13:46, paszekms
gościu z Asa zaznaczył od barku,a wyraźnie widac, że kolano jest jeszcze dalej wysunięte, nie rozumiem, czy wszyscy sa ślepi? ( i perspektywa nie ma tu znaczenia, znaczy kąt obserwacji), jeśli chodzi o bark, jest pewna tolerancja, gdzie zaznaczymy początek, ale w przypadku kolana jest to jasno widzoczne. Ten pierwszy gościu zaznaczył na poczatku kolana,a ten drugi sporo dalej,
2019.02.11, godz. 13:42, Maarek88
Jak można korzystać z różnych klatek skoro liczy się pierwszy kontakt podającego z piłką przy ocenie spalonego ?!?! Do tego nie pokazują tego momentu tylko zawodników wyznaczających linię spalonego i napastnika...

PG 18/19 strona 52
*oceniając spalonego należy brać pod uwagę pierwszy moment kontaktu z piłką przy „zagraniu“ lub
„dotknięciu“ piłki
2019.02.11, godz. 13:38, Maarek88
@nemoein

w przepisach jest, że bierzemy pod uwagę pierwszy kontakt podającego/dotykającego piłkę
2019.02.11, godz. 13:36, lukaszw85
zeby uniknąc tego typu sytuacji musieliby zainstalowac wzdłuż lini boiska fotokomorki jak na wyścigach konnych i na ich podstawie oceniac kto gdzie się w którym momencie znajdował inaczej to wrozenie z fusów
2019.02.11, godz. 13:31, nemoein
Na tak małych odległościach (~10 cm) nie da się praktycznie prawidłowo ocenić - nawet wspomnieli, że dwa różne serwisy użyły dwóch różnych klatek i wyszło, że na jednej jest spalony, a na drugiej niema... Gdyby użyć super nowoczesnego sprzętu, kamer laserowych z 1000 FPS ustawionych co milimetr na boisku i dzięki temu mieć idealne ujęcie to jestem pewien, że dalej byłyby kontrowersje. mianowicie - w którym momencie jest spalony? W którym dokładnie? w tym w których piłkarz przy podaniu dotyka piłki po raz pierwszy nogą czy kilka setnych sekundy później kiedy przekazuje piłce siłę? a może w ostatnim momencie w którym piłka już nie dotyka nogi piłkarza? między pierwszą a ostatnią chwilą rozpędzony piłkarz na spokojnie przebiegnie 20 cm, więc w takim wypadku można by uznać, że spalony był i go nie było w zależności którą klatkę weźmiemy pod uwagę. Na dzień dzisiejszy technologia nie rozwiąże wszystkich problemów! Trzeba by to uściślić (moment podania) ew. ominąć sytuacje na styku w inny sposób - np, zawsze na korzyść drużyny atakującej, rozwiązać spalone całkowicie lub wprowadzić jakieś inne ograniczenia np. stała lina spalonego powiedzmy idealnie na ćwiartkach boisk. Z tym że to tylko "ugly hack" i pomoże połowicznie. To trudny temat. Mogli by choć wziąć za resztę rzeczy których wspomniał bartek191. Niech wprowadzą zejście z boiska na 5-10 minut za faule "na żółtą kartkę". To samo za symulki itp. Całej piłki nie wyczyścimy, ale próbować warto.
2019.02.11, godz. 13:27, Gyardos
Takich spalonych nie powinno się gwizdać. Jeżeli potrzeba kilkunastu powtórek i wyliczeń architektów żeby stwierdzić czy Morata wystawał o kilka centymetrów, to śmiało można uznać, że zawodnicy znajdowali się w jednej linii w momencie podania i spalonego nie było.

Sam fakt po co powstał przepis o spalonych - miał zapobiegać "kampieniu" pod bramką rywala i kopaniny z bramki do bramki. W momencie kiedy zawodnik wystaje nawet o te 10 cm moim zdaniem z duchem gry nie powinno się odgwizdywać spalonego, a dopiero gdy jest to niewątpliwie widoczne gołym okiem.
2019.02.11, godz. 13:26, ziomalek
Nie powinno byc spalonego jesli nie chca pokazac na podstawie czego wyliczyli, albo wyliczaja nieprawidlowo
2019.02.11, godz. 13:12, Ronaldovva
A ja uważam, że VAR działa. Nie idealnie, ale działa. Jasne, że wciąż będą się zdarzać gole po faulach lub karne nie będą jasne, ale przynajmniej odpada argument, że sędzia nie widział danej sytuacji. Nie wszystko jest idealnie, ale błędów jest zdecydowanie mniej.
Jeśli chodzi o mówienie "to tylko 15 cm" to od kiedy ma się zaczynać spalony? 30 cm? Wtedy 29 gwizdać czy nie gwizdać? Fakt jest też taki, że zatrzymanie w idealnym momencie podania nie jest łatwe: ktoś zatrzyma na klatce gdzie ciało atakującego jest minimalnie bardziej wychylone, a pół sekundy czy nawet mniej później (kiedy stopa podającego wciąż ma na klatce kontakt z piłką) to sylwetka obrońcy jest bardziej wychylona.
2019.02.11, godz. 13:12, ziomalek
Tutaj nie ma pewnosci o te 5-15cm, a w innych sytuacjach mimo VARu sa ewidentne bledy. Ta akcja powinna byc puszczona, a Morata zaladowal nam pieknego gola, te przyjecie pilki...
2019.02.11, godz. 13:07, dexterro
A co to jest "sytuacja na styku"? Kontrowersje będą zawsze, dopóki nie udoskonalą technologii na tyle, by wychwytywała również te dosłownie milimetrowe spalone.
2019.02.11, godz. 13:03, junioreczek
dlatego spalony jest troche bez sensu(wiem, nie ma zadnej alternatywy) zeby o meczu decydowaly centymetry, tak jak juz tutaj ktos pisal jestem za tym zeby przy takich stykowych sytuacjiach byla podejmowana decyzja na korzysc atakujacego
2019.02.11, godz. 13:00, Gofer1991
Takie sytuacje powinny być puszczane.
Niemniej skoro chcą być wierni przepisom i się bawić w wyszukiwanie spalonych na centymetry, to czemu nie użyją systemu Intela, który każdą z akcji jest w stanie zatrzymać i pokazać z dowolnego kąta?
2019.02.11, godz. 12:55, ImageX7
Sytuacje na styku powinni puszczać moim zdaniem.
2019.02.11, godz. 12:53, dupazbita
Chiringuito to ściek więc ten zwolniony pewnie ma rację.
2019.02.11, godz. 12:48, bartek191
15 cm w te czy wewte. Chyba zapomnieli o fajnej zasadzie, że sytuacje na granicy, czyli takie gdzie jest wątpliwość nawet z VARem powinny być na korzyść atakujących (dot. spalonych).

Po co się kłócić o cm. Niech wyeliminują symulki, chamstwo, cwaniactwo, sytuacje, których sędzia nie widział.

Co do minimalnych spalonych czy wejść ciałem kontrowersje pozostaną, bo interpretować można różnie.
2019.02.11, godz. 12:46, Karager
Hiszpania to stan umysłu
2019.02.11, godz. 12:46, MrKrzysiek97
Było minęło nie ma do czego wracać.
2019.02.11, godz. 12:36, Xaoo
@ creativeopinion

Jak wchodzą duże pieniądze w gre to i takie zagrywki się pojawiają.
2019.02.11, godz. 12:33, creativeopinion
Jaka jest korupcja w hiszpanii w federacji juz zreszta widzielismy kiedy VAR pokazywal linie ale udowodniono ze sa rysowane blednie. Od tego momentu juz nie sa pokazywane :) takze naprawde oszczedzmy sobie wiare w to ze ten system u nas dziala poprawnie.

Ja po meczu napisalem ze ten ma tyle kontrowersji zwiazanychz VAR ze logiczne jest ze poszli nam na reke za ostatnie narzekania na stronniczosc VARu dla Barçy i faktu ze Pérez zrezygnowal z bycia w zarzadzie.

Nie chcecie wierzyc w takie rzeczy to nie, ale ja na pewno nie wierze ze ten system dziala poprawnie. Dziala co mecz tak jak nakaze federacja i jakas gruba ryba. Za duzo jest kontrowersji i za duzo sie o tym systemie mowi w Hiszpanii.
2019.02.11, godz. 12:29, Chudy8
Może zamiast systemu var lepiej wprowadzić ludzi mających powiązanie z architektura ?
2019.02.11, godz. 12:22, creativeopinion
Na pewno przykre jest to ze VAR nie dostarcza wyjasnien i prowadzi do wiekszej ilosci pytan i do absurdow ze architekci musza uzywac zaawansowanych programow do wykonywania pracy ktora powinien wykonac VAR.

VAR powinien rozwiewac watpliwosci a nie generowac pytania. To powinno dzialac tak, ze jest sytuacja, wkracza VAR, dostajemy grafike i tyle.

VAR w hiszpanii jest smieszny bo i tak w zaleznosci od VAR teamu i sedziego jest on manipulowany i jakie kto ma ochote to tak podejmuje decyzje.
2019.02.11, godz. 12:16, Uberaman
Karmiciele małpiatek z ZOO już patrzyli? Toż to skandal, że musimy tyle czekać. -_-
2019.02.11, godz. 12:15, Xaoo
Nie wiem. Ja tam gołym okiem widzę spalonego i nie potrzebuję do tego głębokiej analizy..
2019.02.11, godz. 12:07, huskyAsky
X
D

Musisz być zalogowany, aby dodawać komentarze!

REKLAMA

archiwum

gorące tematy

profil

Pamiętaj, że sposób wyświetlania Aktualności i Komentarzy zawsze możesz dostosować do swoich potrzeb!

- Twój profil -

reklama

Sklep Realu Madryt

dołącz do nas



reklama