REKLAMA
  • polski
  • english

Nie jesteś zalogowany! - Zaloguj się!

reklama

szukaj


 

aktualności

2018.12.06, godz. 12:59, Klatus / marca.com

Szalony tydzień Isco

Fot. Getty Images

Nieco ponad tydzień temu wybuchła „sprawa Isco”. Pomocnik poleciał z drużyną do Włoch na mecz z Romą, ale całe spotkanie obejrzał z wysokości trybun Stadio Olimpico. Od tamtego czasu media każdego dnia rozpisują się o relacjach łączących Santiago Solariego z Hiszpanem, a całe zamieszanie wciąż trwa.

Wszystko, co wydarzyło się miedzy wygraną Królewskich w Rzymie po golach Bale'a i Lucasa a początkiem meczu z Valencią, kręciło się wokół Isco i decyzji argentyńskiego szkoleniowca. Solari nie stawia na zawodnika, który dla Lopeteguiego było fundamentalną postacią w drużynie. Obecny trener niezmiennie twierdzi też, że ma do dyspozycji 24 zawdoników i zawsze ktoś musi trafić na ławkę rezerwowych lub trybuny.

Nadeszło w końcu spotkanie z Nietoperzami, a Isco znalazł się w meczowej kadrze, choć i tym razem nie wybiegł na murawę od pierwszej minuty, a zasiadł jedynie na ławce. Podniósł się z niej w końcówce i dopiero w 80. minucie zmienił Daniego Ceballosa. Nie miał więc zbyt wiele czasu na to, aby udowodnić cokolwiek Solariemu.

„Sprawa Isco” wciąż pozostawała więc żywa, tym bardziej że po Internecie zaczęły krążyć zdjęcia z meczu, które sugerowały, że Hiszpan ma sporą nadwagę. Na te zarzuty postanowił odpowiedzieć sam zainteresowany, który wrzucił swoją fotkę do mediów społecznościowych i zapytał wprost swoich obserwujących, czy uważają, że jest gruby.

Dzisiaj wszystko ma wywrócić się jednak do góry nogami, a Isco powinien w końcu wybiec na boisko od pierwszej minuty. Ostatni raz taka sytuacja wydarzyła się na Camp Nou, w ostatnim meczu Lopteguiego w roli trenera Los Blancos. Przybycie Solariego sprawiło, że pomocnik stracił miejsce w wyjściowej jedenastce i od starcia z Barceloną nie pojawił się w niej jeszcze ani razu.

Isco nie tylko powróci do pierwszego składu Królewskich, gdzie dojdzie do mnóstwa rotacji, ale Solari może też wręczyć mu opaskę kapitańską. Real ma rozpocząć spotkanie w składzie Keylor; Odriozola, Vallejo, Javi Sánchez, Reguilón; Llorente, Valverde, Isco; Asensio, Mariano i Vinícius. Oznacza to, że hiszpański pomocnik będzie zawodnikiem z najdłuższym stażem w pierwszej drużynie, a to właśnie taki gracz zostaje zawsze kapitanem. Isco trafił do Madrytu latem 2013 roku, rok przed Keylorem, i rozegrał 254 mecze w barwach Los Blancos.

REKLAMA

Zobacz inne aktualności powiązane z gorącym tematem Copa del Rey 2018/19

Komentarze

2018.12.06, godz. 16:14, Uberaman
Liczę na wszystkich*
2018.12.06, godz. 16:13, Uberaman
Solaria mógłby wyryć im na czole "mam 24 piłkarzy, wszyscy pracują,bloczek na wszystkich" a i tak by mu dawali te hienowate szukania sensacji..po prostu przyszliby w czapkach.
2018.12.06, godz. 13:50, MrKrzysiek97
Ale gazety hiszpańskie spamią o tym Isco.
2018.12.06, godz. 13:42, blancor
Naprawdę dosyć kreowania "sprawy Isco". Nie ma żadnej sprawy, trener to wyjaśniał. Madrycka prasa jest tragiczna, naprawdę. Albo podkreślają "dorobek" Benzemy i "geniusz" Bale'a, teraz się czepili, że Isco nie gra. Nie gra, i co z tego? Niech się poprawi, przemyśli pewne sprawy to zagra.
Podejście Solariego bardzo mi się podoba (że nikt nie jest niepodważalny). Zobaczymy, czy to tylko słowa, i czy wreszcie posadzi Walijczyka i Francuza.
2018.12.06, godz. 13:39, Kracy1992opole
Dzis hat trick Isco :p i opaska kapitana
2018.12.06, godz. 13:13, dumel0
Ale co tym mediom chodzi. Chcą mieć święte krowy czy nie? Jakoś bale czy benzema nie było tak oplakiwani jak grzali przez kilka meczów. Jak. Nie Pérez to media chcą ustalać skąd? Wiadomo, że próbują trochę wejść na głowę solariemu, ale za takie akcje to piwinni mieć jakiegoś bana
2018.12.06, godz. 13:12, Kacper2302
zwyiotuje jak zobacze o nim kolejny artykul

Musisz być zalogowany, aby dodawać komentarze!

REKLAMA

archiwum

gorące tematy

profil

Pamiętaj, że sposób wyświetlania Aktualności i Komentarzy zawsze możesz dostosować do swoich potrzeb!

- Twój profil -

reklama

Sklep Realu Madryt

dołącz do nas



reklama