REKLAMA
  • polski
  • english

Nie jesteś zalogowany! - Zaloguj się!

reklama

szukaj


 

aktualności

2018.06.13, godz. 15:53, El Jarek / YouTube

Rubiales: Nie mogliśmy spojrzeć w drugą stronę

Fot. Getty Images

Po godzinie 11:30 prezes Luis Rubiales pojawił się w sali prasowej na stadionie w Krasnodarze. Prezes Hiszpańskiej Federacji Piłkarskiej ogłosił, że zwolnił w trybie natychmiastowym selekcjonera Julena Lopeteguiego, który wczoraj został ogłoszony nowym trenerem Realu Madryt. Przedstawiamy zapis tego spotkania działacza z dziennikarzami.

– Witam wszystkich. Jestem tutaj w imieniu Hiszpańskiej Federacji Piłkarskiej, by zakomunikować, że poczuliśmy się w obowiązku zwolnić selekcjonera kadry narodowej. W tym momencie trzeba przypomnieć wszystko dobre, co zrobił, by reprezentacja dotarła do tego miejsca. Kadra doszła tutaj na podstawie jakości i wyników, co w dużej mierze stało się dzięki jego działaniom. Bez wątpliwości trzeba życzyć mu największego szczęścia i wiedzieć, że kolejne osiągnięcia kadry będą związane z pracą, jaką wykonywał i która doprowadziła ekipę do tego miejsca. Jednak hiszpańska reprezentacja to drużyna wszystkich Hiszpanów i są decyzje, które należy czy czujemy się w obowiązku podjąć na podstawie sposobów zachowania i pewnych wartości. Oczywiście napotkaliśmy nową sytuację, negocjacje, które są legalne i z którymi nie ma żadnego problemu, ale które wydarzyły się bez żadnej informacji dla Hiszpańskiej Federacji Piłkarskiej. Dowiedzieliśmy się o tym zaledwie 5 minut przed komunikatem prasowym. Cóż, musimy wysłać jasną wiadomość dla wszystkich pracowników federacji, że jest sposób zachowania, który trzeba wypełniać. Chcę powiedzieć, że od mojego przyjścia do federacji Julen pracował z kadrą w fenomenalny sposób, więc tu nie ma, czego dodawać. Jednak sposób, w jaki wydarzyło się to, co się wydarzyło, zmusza nas do podjęcia takiej decyzji. Jest was tu wielu, odpowiem na kilka pytań, bo musimy teraz pracować nad serią decyzji, jakie przychodzą na 2 dni przed startem mundialu. Poprosiłbym, żebyście zrozumieli, że chcę odpowiedzieć na 5-6 pytań i pójść do pracy, bo do zrobienia jest bardzo dużo – rozpoczął Rubiales swoim oświadczeniem. Po nim nastąpiła część z pytaniami.

[Onda Cero] Czujesz się zdradzony i dlatego podjąłeś taką decyzję w sprawie Julena Lopeteguiego? Kto będzie jego następcą na 2 dni przed meczem?
Nie czuję się zdradzony. Dopóki Julen Lopetegui pracował dla reprezentacji, robił to bez zarzutu. Jednak inne sprawy… nie mówię o nim, ale o ludziach, którzy prowadzili ten temat i sprawy bez żadnego udziału federacji, gdy on on jest pracownikiem federacji. To coś, czego nie możemy pominąć. Czujemy się tu w obowiązku. Zawsze mówiliśmy, że najlepszym do prowadzenia hiszpańskiej kadry jest Julen Lopetegui. Dla mnie to wzorowy profesjonalista. Nie mam tu do powiedzenia nic innego. Jednak sposoby zachowania też są ważne. Co do drugiego pytania, dotkniemy ekipy w jak najmniejszy sposób i gdy będziemy mieć coś do zakomunikowania, zrobimy to [wiadomo już, że nowym selekcjonerem został Fernando Hierro].

[SER] Kadra za dwa dni zaczyna mundial, grę o tytuł. Moje pytanie: jaką rolę odegrali piłkarze i kapitan Sergio Ramos, który jest także kapitanem Realu Madryt? Co powiedzieli na to zawodnicy? Czy chcieli dalszej pracy Lopeteguiego, z którym tu awansowali?
Mam bardzo bliskie relacje z graczami. Osiem lat temu sam zawiesiłem buty na kołku i czuję się im bliski. Jestem też bliski Julenowi, ale to bardzo złożona sytuacja. Najbardziej złożona, jaką mogłem napotkać. Rozmawiałem z nimi, wysłuchali mnie uważnie i mogę zagwarantować, że zawodnicy i nowy sztab zrobią wszystko, co będzie w ich zasięgu, by doprowadzić ekipę jak najdalej będzie to możliwe. Sytuacja jest trudna, bardzo skomplikowana. Sytuacja jest naprawdę ciężka. Nie jestem tutaj, by powiedzieć, że to najlepsze rozwiązanie, ale takie jest życie. Przyszedłem tu w imieniu federacji z dyskursem na temat tego, jak powinno się załatwiać takie sprawy. Nigdy nie chodziło o zdradę mojej osoby. Ja działam z odpowiedzialnością, całkowitym wsparcie zarządu i wiedzą o sytuacji u każdej ze stron. Porozmawiałem z każdym, z kim musiałem przed podjęciem tej decyzji.

[El País; Diego Torres] Możesz ocenić zachowanie Realu Madryt w całym tym procesie? Jak tłumaczysz całe to zachowanie i proces, do jakiego doszło przed oficjalnym ogłoszeniem?
Uważam, że Real Madryt szukał trenera i szukał najlepszego. To jest legalne, nie mam tu żadnej skargi ani nawet nie chcę komentować tego, jak powinien działać Real Madryt. Zwalniam się z tego, mam za dużo swoich spraw w federacji. Federacja ma z kolei obowiązek związany z kadrą narodową wobec wszystkich Hiszpanów i dopóki selekcjoner pracuje dla Hiszpańskiej Federacji Piłkarskiej, musi przestrzegać pewnych zasad. Czy ktoś inny, kto to prowadził, bo jestem pewny, że gdyby zależało to od niego samego, poprowadziłby to inaczej. Nie można jednak robić czegoś takiego w taki sposób, że ja dowiaduję się o wszystkim z jednego czy dwóch telefonów na 5 minut przed ogłoszeniem wszystkiego [śmiech]. Nie. Nie na 2-3 dni przed turniejem. Dlatego poczuliśmy się w obowiązku do podjęcia takiej decyzji. Nie muszę wchodzić w to, jak postępuje ten czy tamten klub. Po prostu kiedy pracownik federacji zachowuje się w określony sposób, federacja musi podejmować taką decyzję i być jej częścią. To, że zostawiano nas na marginesie do 5 minut przed ogłoszeniem… [kiwa przecząco głową] Wszyscy chyba się zgadzacie, a praktycznie wysłuchałem opinii wszystkich z tej sali, że nie można tego pominąć.

[COPE] Wieczorem federacja w komunikacie napisała, że była świadoma rozmów z klubem [potem go zmieniono].
Nie, nie… Nie była.
Nie czujesz się zdradzony, ale czujesz jakiś brak lojalności? Jak skończyliście współpracę? Jakie macie stosunki w tym momencie?
Skończyliśmy uściskiem dłoni. Bardzo podziwiam Julena i bardzo go szanuję. Dla mnie to topowy trener i przez to decyzja jest trudniejsza. Dla federacji wygrywanie i posiadanie najlepszych jest bardzo ważne, ale ponad tym jest to, w jaki sposób się działa. Teraz mamy moment, w którym wydaje się, że jesteśmy bardzo słabi, ale z czasem to nas wzmocni. Jestem tego pewny.

[Desmarque] Zapytam wprost: dowiedziałeś się o tym wszystkim z komunikatu Realu Madryt? Dowiedziałeś się wcześniej? Czy uważasz, że Celades i Hierro są gotowi do roli selekcjonera takiej ekipy i walki o mistrzostwo świata?
Dowiedziałem się 5 minut wcześniej. Miałem dwa telefony, ale nie chcę też wchodzić w szczegóły. Prawdą jest, że prosiłem, by niczego nie robić. Żeby tego nie ogłaszano. Żebym mógł wrócić z Moskwy. Wiecie, że musieliśmy tam polecieć w sprawie wyboru gospodarza kolejnego mundialu, musieliśmy oddać głos. Poprosiłem o to, bo to najważniejsza sprawa dla wszystkich z nas, którzy kochamy futbol. Jednak po 5 minutach zobaczyłem informacje prasowe i musieliśmy zareagować. To wszystko przeszło i została nam bardzo trudna sytuacja, wiem o tym. Wiem, że zrobię, co zrobię, będę krytykowany. Pogodziłem się z tym. Mimo wszystko powtórzę: wartości federacji przestrzega sama federacja. Jestem przekonany, iż Julen chciałby, żeby przeprowadzono to inaczej, ale zrobiono to w taki sposób. Naprawdę życzę mu teraz wszystkiego najlepszego. Co do drugiej części, nie chcę wchodzić w nazwiska. Gdy będzie o czym rozmawiać, od razu to zrobimy.

[TVE] Nie chce pan mówić o nazwiskach, ale czy czeka pan na odpowiedź od Quique Setiéna?
Będziemy chcieli w jak najmniejszy sposób naruszyć to zgrupowanie.

[El Mundo] Jaki jest dokładny powód, przez który Julen nie może poprowadzić reprezentacji na tym mundialu?
Federacja nie może pozostawać na boku negocjacji dotyczących jednego z jej pracowników i dowiedzieć się o nich na 5 minut przed publicznym komunikatem. [rozkłada ręce] Nie wskazuję winnych, ale wobec takiej sytuacji poczuliśmy się w obowiązku, by działać.

[MARCA] Kto poprowadzi najbliższy trening? Czy ta sytuacja dotyka Fernando Hierro i dyrekcję sportową?
Zobaczymy. Gdy będzie o czym mówić, zrobimy to.

[Radio MARCA] Czy zwolniłbyś Lopeteguiego także wtedy, gdyby Real nie ogłosił publicznie jego zatrudnienia?
Rozmawianie o hipotezach jest teraz trudne. Jednak jeśli ktoś chce ustanowić jakiś kontakt z pracownikiem federacji, musi rozmawiać z pracownikiem, ale także z federacją. To coś podstawowego. Powtarzam, to ekipa wszystkich Hiszpanów. Reprezentacja to coś najważniejszego, co mamy, a mundial to najważniejszy turniej dla każdego gracza, ale także dla kibiców. Dla wszystkich. Uważam, że musimy skupić się przez te 2 dni na ważnym meczu. Proszę wszystkich Hiszpanów, by wspierali kadrę, nałożyli koszulkę i dopingowali zawodników, a drużyna zrobi wszystko, by osiągnąć jak najlepszy wynik. Nie mogę komentować hipotez, ale sposoby zachowania tak. Przy tak ważnym temacie federacja nie może dowiedzieć się o wszystkim na 5 minut przed publicznym ogłoszeniem informacji. Nie można się tak zachowywać. Na pewno były różne sytuacje i każdy zawsze ma swoje wytłumaczenie, ale tym razem sposób działania jest u federacji właśnie taki.

[ESPN] Za 24 godziny startuje mundial. Dzisiaj odbywa się głosowanie nad gospodarzem kolejnego mundialu. Na poziomie światowym Hiszpanie stawiają sami siebie w śmiesznej sytuacji. To odczucie całego świata, wszystkich mediów. Nikt nie komentuje meczu gospodarzy czy organizacji turnieju w 2026 roku. W jakim stanie pozostaje wizerunek federacji? I kto jest odpowiedzialny za to ośmieszenie?
Co do komentarzy mediów, wczoraj kulturalnie po przylocie przekazałem wam, że dzisiaj na konferencji prasowej wszystko wytłumaczę. W federacji nie możemy nie wypełniać własnych zasad. Taka jest odpowiedzialność zarządu i wszystkich, którzy tworzą część federacji. To bardzo trudna i bolesna sytuacja. Oczywiście wolelibyśmy zajść jak najwyżej z Julenem na miejscu, bo on obok zawodników jest wielkim architektem tego, że tutaj doszliśmy. To jednak nie my podjęliśmy takie, a nie inne działania. Zachowano się w określony sposób, który zmusza nas do podjęcia naszych działań z odpowiedzialnością. Nie mogliśmy spojrzeć w drugą stronę.
Więc odpowiedzialny jest Julen?
[rozkłada ręce] Za decyzje odpowiedzialni jesteśmy w federacji. Wobec tego, co się zdarzyło, nie mogliśmy zareagować w inny sposób.

[Cuatro] Bardzo bezpośrednie pytanie: piłkarze zgadzają się z pańską decyzją?
Cóż… [śmiech] Czy zgadzają się… Wszyscy jesteśmy dotknięci, wszyscy, bez wątpienia. Trzeba jednak zawsze myśleć o dobrze federacji i reprezentacji. To ciężki cios, oczywiście, ale od tego popołudnia, od treningu z nowym sztabem będziemy razem i będziemy iść do przodu. Powtórzę, wiem, że niezależnie od wszystkiego pojawi się krytyka. Nawet jeśli zrobiłbym coś odwrotnego, pewnie krytykowaliby mnie nawet ci sami ludzie.
Dobrze, ale pytam czy zgadzają się z panem zawodnicy.
Mówię, wszystkich nas boli ta sytuacja. Przekazałem im swoje tłumaczenia i myślę, że je zrozumieli. Tak samo pewnie wysłuchają trenera. Przy tym pozostają skupieni i przede wszystkim wyrazili przede mną maksymalne zaangażowanie. To pozostawia u mnie pełny spokój, chociaż nie miałem wątpliwości, że będą dalej pracować na 100%.

[Mundo Deportivo] Wczoraj oficjalnie poinformowaliście, że Real wpłaci za trenera klauzulę. Czy sytuacja pozostaje taka sama? I czy ta klauzula znajdowała się w starym kontrakcie, czy dopisano ją do nowego porozumienia?
Nie muszę wam tłumaczyć, jaką sytuację ekonomiczną zastaliśmy w federacji. Wykonujemy ogromną pracę na poziomie sponsorskim i korporacyjnym. Jestem pewny, że dzięki niej w tym roku w budżecie będziemy mieć do dyspozycji 20 milionów euro więcej niż zakładano. Ciężko pracujemy, ale wierz mi, że gdy napotykamy tak trudną sytuację, to te 2 miliony euro schodzą na drugi czy trzeci plan. Chociaż to wciąż to bardzo ważna kwota dla federacji. Mamy jednak inne kwestie i wartości, jakie musimy przekazywać. Na tej podstawie działaliśmy z pełną świadomością i odpowiedzialnością.

[AS] Wczoraj federacja zakomunikowała, że była informowana o negocjacjach. To coś poważnego, że komunikat organizacji nie zgadza się ze słowami prezesa. Przekazano nam także, że pojawicie się dzisiaj tutaj razem z Julenem Lopeteguim. To całkowity brak poprawnych informacji ze strony federacji. Czy widać tu waszą winę? I czy w jakimś momencie myślałeś nad dalszą pracą z dyrektorem Fernando Hierro?
Po pierwsze, w żadnym wypadku nie byliśmy informowani aż do 5 minut przed ogłoszeniem decyzji. Komunikat był raczej próbą zachowania wizerunku przez federację, bo jako organizacja była ona poza jakimikolwiek negocjacjami. Powiedzieliśmy w nim, że faktycznie dzieje się to na podstawie wpłaty klauzuli. Jeśli wystąpił błąd i komunikat został poprawiony, to był błąd. To była ciężka chwila. Potem się temu przyjrzymy, kto popełnił jakiś błąd. Co do dyrektora, on jak my wszyscy w federacji pozostawał bez jakiejkolwiek informacji. Nic o tym nie wiedzieliśmy. Jednak jeśli ktoś nie ponosi tutaj odpowiedzialności, to na pewno dyrektor sportowy, który powinien być informowany o takich zdarzeniach. Co do konferencji i ogłoszenia, dzieją się one na podstawie podejmowanych decyzji. Trener chciał pożegnać się z piłkarzami, jest tam wiele sympatii i to ciężki moment. Teraz musimy tu razem iść do przodu. Mogliśmy popełnić tu błędy, ale nie możemy nigdy pomylić się w kryteriach, na podstawie których działamy.

[bez przedstawienia się] Poproszę o szybkie wyjaśnienie. Powiedział pan, że na te 5 minut przed ogłoszeniem poprosił pan, żeby nie wypuszczać publicznego komunikatu. [Rubiales twierdząco kiwa głową] Czy wytłumaczono, dlaczego nie przystano na tę prośbę?
Próbowałem rozmawiać w tej sprawie, ale trener był już zawodnikami. Już poczyniono kroki, których nie można było zatrzymać. Jasne pozostaje jest, że nikt nie może pozostawać poza zasadami. Powtórzę, jedna sprawa to negocjacje i ich prowadzenie, ale druga jest taka, że jako federacja pozostaliśmy całkowicie poza nimi. Dziękuję wam wszystkim za dobre maniery i delikatność przy tym temacie, naprawdę. W grze jest hiszpańska kadra i proszę o to, byśmy wszyscy razem szli do przodu, by osiągnąć cel. W grze jest hiszpańska kadra.

REKLAMA

Zobacz inne aktualności powiązane z gorącym tematem Transfery 2018

Komentarze

2018.06.13, godz. 19:59, Rafreal
ta decyzja jest nie racjonalna patrząc z boku, zmieniać trenera na dzień przed mundialem co o tym myśleć jak to wytłumaczyć ....chyba że coś się wydarzyło w drużynie może rozłam jakiś bunt i musiał prezes reagować natychmiastowo ,łatwiej zmienić trenera niż połowę zespołu
2018.06.13, godz. 19:05, Waflo
Wyjaśnijmy parę rzeczy:
1) Co jest ważniejsze na dwa dni przed mundialem Reprezentacja czy Federacja? Pan Rubiales mówi, że reprezentacja ale swoimi czynami pokazał, że federacja.
2) Rubiales twierdzi, że są zasady..gdzie są spisane? Są to nie pisane zasady, które uznał za ważniejsze niż reprezentacja i mundial
3) Transfer został przeprowadzony za plecami federacji..sami sie postawili w takiej sytuacji wpisując kwotę odstępnego za trenera. Klub przychodzi daje kasę, trener się zgadza do widzenia. Nie ma tu żadnych negocjacji, obie strony tak chciały i nie potrzebne im były jakiekolwiek zezwolenia lub kontroferty ze strony negocjacji.
4) Nie powiedział, czy piłkarze byli zadowoleni..w końcu wg niego najważniejsza jest teraz reprezentacja...hipokryta
2018.06.13, godz. 18:43, pyjter1902
Łysa panienka - foch i tyle. Dla dobra reprezentacji JL powinien zostać na mundialu a tak sami sobie szkodzą.
2018.06.13, godz. 17:57, Ronaldovva
REALcampeón
Myślę, że dla świętego spokoju. Po pierwsze to kończy spekulacje kto może być trenerem, z kim to się Real kontaktował i kto mu odmawiał, od ilu dni Real nie ma trenera i ile to czasu zajmie zanim znajdzie kogoś. Po drugie pewnie wielu trenerów czekało na telefon z Madrytu i nie wiedzieli czy mają czekać czy zajmować się swoją drużyną. Ze sportowego punktu widzenia ta decyzja nie powinna mieć wpływu na reprezentacje. Piłkarze to profesjonaliści, którzy chcą wygrać mundial i którzy z tym trenerem nigdy nie przegrali meczu.
2018.06.13, godz. 17:53, wikkii1
Tak jak miałem kibicować na mistrzostwach Hiszpanom(oczywiście w pierwszej kolejności Polsce) tak teraz mam nadzieję, że odpadną jak najszybciej.
2018.06.13, godz. 17:49, REALcampeón
Ja bym nie ogłosiła tego Oficjalnie przed mundialem - bo.... po co?
- do czasu odpadnięcia Hiszpanii i tak Lopetegui by palcem nie kiwnął ws. Realu Madryt
- wiadome było, że taki stan rzeczy nie spodoba się piłkarzom barcelony i atletico, gdyż (wewnętrznie) nie będą chcieli być pod wodza przyszłego trenera Realu.
- zawsze mogła się odwalić taka Mańiana jak dziś, bo federacja mogła strzelić focha, że jednak Julenowi dziękują za współpracę. Bo psuje atmosfere itp.

Prawdopodobnie Real jaki i Lopetegui, mając na uwadze, że porozumieli się także z federacją, pozwolili sobie ogłosić tę decyzję, bo przecież kadrę miał objąć po mundialu, co w ich przekonaniu nie godziło w interes kadry narodowej.

Real to multikorporacja, są sponsorzy, udziałowcy i oni zapewne nalegali na ogłoszenie szkoleniowca, bo "akcje leciały w dół", przyszłość niepewna, transfery w d...ie a prawcować trzeba. Teraz wyszło jak wyszło, nie wiem jak się z tym czuje Lopetegui, ale dla Realu wyszło najkorzystniej.
2018.06.13, godz. 17:45, 2Lame4U
fenix83

Przecież w RM transfery robi Pérez a nie trener. Więc co za różnica?
2018.06.13, godz. 17:41, Zucchero2304
Taiczo, WiSnIa989

Aż żal tu cokolwiek komentować, bo gdy coś się komuś nie podoba to od razu jacyś idioci będą mówić że ktoś jest za Barçą. Uważam że to było nieprofesjonalne i co? Van Gaal czy Aragones tak zrobili i było ok - też tego nie pochwalam. Nie mówię ze reprezentacja grałaby źle gdyby został, ale całkowicie rozumiem prezesa federacji bo takich rzeczy się za plecami po prostu nie robi i na jego miejscu postąpił bym tak samo. Trzeba było poczekać z ogłaszaniem decyzji aż mundial się skończy, ale to chyba wina Lopeteguiego, bo to on tak zdecydował, nie Real. Nie będę bronił każdej decyzji ludzi związanych z Realem tylko dlatego że kibicuję temu klubowi. Trochę obiektywizmu.
2018.06.13, godz. 17:36, Jkreal7
theeeo14
Na poziomie Grześka Laty...
2018.06.13, godz. 17:35, zelu_83
Idiota, debil inaczej tego nazwać nie można. Julen dobry i wspaniały i wszystko zgodnie z prawem ale ja nie wiedziałem i mnie nie posłuchali z komunikatem. Więc zasady znalazl. On nie uszanował zdania piłkarzy i efekt to że wszyscy są dotknieci. Lepiej żeby były plotki i wszystko wyszło w trakcie turnieju? W Hiszpanii prasa zaraz o wszystkim wie bo nie umieją milczeć. A czy piłkarza który w trakcie mistrzostw zmieni klub usuną z kadry? Lub za grę w reklamach w trakcie zgrupowania też usuwają? Obraził się i strzela focha.
2018.06.13, godz. 17:17, Fikuz
No i Real ma kolejnych wrogów, w tym nowego prezesa federacji.
2018.06.13, godz. 17:09, MrKrzysiek97
Mógł zwolnić go po Mistrzostwach świata no ale zdecydował inaczej zobaczymy jak będą grali.
2018.06.13, godz. 17:08, ElSiete7C
Julen nie jest ani pierwszy, ani ostatni. To po raz. Po dwa sam prezes podkreśla, że nie zostały naruszone żadne przepisy i wszystko odbyło się zgodnie z prawem. Tak starając się zachować obiektywizm wydaje mi się, że bardziej ta decyzja wynika z naruszonego ego niż dla dobra Hiszpanii.
2018.06.13, godz. 17:06, zwykłyfan
dandrusz
Kontrakt
. w Firmach to masz wypowiedzenie.
2018.06.13, godz. 17:05, 1ronaldo777
RoyalBlood
Zgadzam się , prezes powinien zrobić to co chcieli piłkarze, bezdyskusyjnie. Bez względu na to czy grają w Atlético, Realu czy Barcelonie.
2018.06.13, godz. 17:01, RoyalBlood
...patrząc na to w sposób chłodny i racjonalny...
2018.06.13, godz. 17:00, RoyalBlood
Sprawa jest dość złożona i jeżeli ktoś będzie chciał obwinić którąś ze stron to uważam, że znajdzie do tego argumenty bez większego wysiłku. W mojej opinii cała sytuacja urosła do rangi takiego problemu przez charakter, który cech*je całą nację Iberyjczyków, co w połączeniu z olbrzymią rywalizacją między klubami z Madrytu i Barcelony, niesamowicie toksycznymi mediami oraz całą sytuacją polityczną w kraju dało taki, a nie inny rezultat.

Z jednej strony rozumiem argumenty typu - mogli ogłosić wszystko po mundialu, prowadzili negocjacje za plecami federacji itd. Jest to jednak naciągane. Na żadnym etapie nie patrząc na to w sposób chłodny i racjonalny - podpisanie kontraktu z Realem nie wpływało ani na wybory selekcjonera co do wyjściowego składu, kadry czy stosunku zawodników innych klubów jak Barça czy Atleti wobec Julena. Przecież to jest oczywiste i wyolbrzymianie sytuacji, w której Piqué "musi grać pod trenerem Realu Madryt" jest totalną nadinterpretacją. Jako profesjonalista, jedzie tam po puchar świata każdy z nich i nie robi to nikomu różnicy, jaką funkcję będzie pełnił PO mundialu.
Z drugiej strony kluczowe jest sformułowanie - PO Mundialu. Przecież ja nie widzę racjonalnego problemu w rozwiązaniu kontraktu po mundialu, w sytuacji której z tego co wszyscy piszą - pozostania selekcjonera na czas mundialu, chca zawodnicy i on sam. Wszystko poszłoby gładko, wystarczyło nie unosić się dumą, że ktoś negocjuje z twoim pracownikiem. Sprawa prosta - trener po mundialu zgodnie z komunikatem klubu i ustaleniami odchodzi, w chwale czy tez nie, ale to jest jego turniej, do którego przygotował ekipę. Nie byłoby żadnego dymu nawet po komunikacie wczorajszym, jeżeli zostałoby wszystko tak jak jest, a dodatkowo mogłaby sie napisać piękna historia oraz wyjątkowe relacje miedzy zawodnikami roznych klubow i trenerem Realu Madryt.

Wyszlo jak wyszlo
2018.06.13, godz. 16:57, dandrusz
Po pierwsze Julen był pracownikiem federacji hiszpańskiej. Każdy normalny pracownik czy to biedronki czy żabki może zmienić pracę w każdej chwili. Dlaczego Julen niby musiał mówić prezesowi, że idzie do Realu i będzie zarabiał więcej? Może powiedzieć swojemu byłemu pracodawcy dopiero po podpisaniu umowy z Realem a nie przed podpisaniem. Umowa na czas mundialu była nadal w mocy z federacją. Idiota łysy chciał się popisać a po mundialu gdy Hiszpania nic nie osiągnie to poleci z hukiem:)
2018.06.13, godz. 16:54, 1ronaldo777
Myślałem że chodzi o to, żeby nie faworyzował piłkarzy Realu na mundialu co mogłoby się przełożyć na wynikach, dlatego poleciał, ale to nie miałoby miejsca, temu prezesowi chodzi tylko o własne ego, i własną dumę. Hiszpanie są spaleni na tym turnieju, przede wszystkim mentalnie. Oni powinni siedzieć w inkubatorach mentalnych, i beztrosko czekać na mundial, a musieli się boksować z federacją o trenera, w dodatku wielu z nich (Ramos, Iniesta) pewnie czuje niezrozumienie i żal.
Skończy się tym że prezes poleci po mistrzostwach bo uniósł się dumą.
2018.06.13, godz. 16:53, Powerlifter
zwykłyfan

XD no tak, mógł przewidzieć, że Zidane odejdzie, Poche nie puszcza i Real sie po niego zglosi.
Pociąg o nazwie Real podjeżdża najczęściej tylko raz. Lopetegui chciał doprowadzić Hiszpanie jak najdalej i dopiero wtedy odejść, równie dobrze mógł ich zostawić na lodzie, bo został wykupiony, ale chciał im pomóc wygrać, a ci mu strzelili w twarz.
2018.06.13, godz. 16:52, theeeo14
Dajcie ktoś przykład równie idiotycznej decyzji prezesa, bo nie wiem z czym to porównac
2018.06.13, godz. 16:49, LordRabarbar
zwyklyfan
A po co Pochettino podpisywał umowę z Tottenhamem skoro Real jest spełnieniem jego marzeń?
Moze dlatego, ze nie wiedział, iż Real straci trenera jak Julen? Ktory pewnie sie nawet nie spodziewał, ze Real będzie go chciał.
Puknij sie w głowę najlepiej i wyjdź z internetu.
2018.06.13, godz. 16:49, sasquacz
Brak słów by opisać jak została spartaczona cała ta operacja. Julen jest pozamiatany. Brak szacunku ze strony rodaków na wieki wieków a w Realu będzie tylko do pierwszego kryzysu. Real stanie się jeszcze bardziej znienawidzony w Hiszpanii. No i stracona życiowa szansa na Mundial dla trenera który 4 lata na to pracował. Ciekawe czy on to psychicznie uniesie.
2018.06.13, godz. 16:47, vini639
Tragiczny prezes. Sam tworzy problemy tam gdzie ich nie ma. Sam to wszystko rozdmuch*je i wyolbrzymia. Naprawdę współczuję Hiszpanom, choć wczoraj widziałem jakąś sondę i dużo Hiszpanów była za zwolnieniem (?). No nieważne, szkoda Julena, ale wysoko postawieni idioci lubią szkodzić innym myśląc, że robią ok (jak tutaj czy jak z Benzem w reprezentacji).
2018.06.13, godz. 16:42, zwykłyfan
Powerlifter
Po co podpisał nową umowe z reprezentacja 20 dni wcześniej ?
2018.06.13, godz. 16:41, Lucas_rm
kuzwa - oni sa smieszni trochę - to co, jak jestem w swojej pracy, to mam razem z szefem ma załatwiać swoje wymówinie i przejście do konkuencji, bo jest moim pracodawcom i zeby wiedzial i czul sie fajnie - od kiedy tak świat działa!? - to bez jaj. Kumam że go zwolnili - mega głupota, ale jestem w stanie zrozumieć, ale już takie plastrzenie sie jest słabe.
2018.06.13, godz. 16:39, Powerlifter
zwykłyfan

Wiesz co to jest klauzula? Wplacasz i masz w dupie wszystko. Nie podoba sie, mogli jej nie ustawiać.
Z tego co mowiono wszyscy zawodnicy chcieli, żeby Lopetegui został. Cyrki, które odwala łysy tylko im zaszkodza. Im nie chodzi o reprezentacje. Cweluchy poczuli się, jakby ktoś im strzelił liscia i muszą się odegrać za wszelką cenę, nawet za cenę wyników sportowych na mundialu. Ti nawet nie jest śmieszne.
2018.06.13, godz. 16:38, zwykłyfan
tzn ogłosił decyzje* 3 tygodnie przed turniejem*
2018.06.13, godz. 16:37, fenix83
Powerlifter , 2Lame4U,

tak bo Pérez by na to pozwolił aby trener przez 20-30 dni nie był i nie decydował o transferach i okresie przygotowawczym klubu ?

Zastanówcie się co piszecie.
Bo chyba mało logicznie.

Czyli wszystkie transsfery realu od połowy lipca były by ustalane do i z klubu ? ? ?
Jakoś mało realne to jest.
2018.06.13, godz. 16:37, LordRabarbar
fenix83
Tobie brawo inteligencji, ze porównujesz Legie, czy Wisłe do Realu. Jakby Nawalka ofertę z Realu dostał, to kazdy by mu gratulował sukcesu, a nie zwalniał. Poza tym duzo było takich sytuacji i nikt nie napisał tylka jak żałośni Hiszpanie. Kretyni na maxa.
Idź na swoją stronę ziomek a nie.
2018.06.13, godz. 16:35, zwykłyfan
Powerlifte
Van Gaal odszedł19 Maja 3 TYGODNIE przed turniejm wiec co ty za porównie tu z czapy dajesz?
Jest różnica miedzy 3 dniami a 3 tygodniami?

tam się z federacją nawet dogadał i nikt nie orbił problemów ,a tu wszystko za plecami po tym jak 20 dni wcześniej podpisał nowy kontrakt.
Wstyd ,Zenada
2018.06.13, godz. 16:34, Azzaris
Fenix83
To tak samo jakby Barça rozmawiała z Atleti o Griezmanie, no puknij się w głowę, ma klauzulę, to się negocjuje z trenerem czy tam piłkarzem i wpłaca klauzulę, Pérez to ma w pędzlu Hiszpanię, ma 100tyś socios którzy go wybrali i którym nie zakontraktował trenera.
2018.06.13, godz. 16:34, LordRabarbar
Ale czym sie dziwicie? Sędziów maja na poziomie B klasy, wiec zarząd tez. Wszystko sie zgadza ;)
2018.06.13, godz. 16:34, 2Lame4U
fenix83

Sobie pogratuluj brak inteligencji....

Nie ma Żadnego problemu. Niech idzie trenować po mundialu kogo chce, gdzie Ty widzisz problem? Taki ze Pikej będzie miał trenera Realu prze kilkanaście dni? Wcześniej mu człowiek nie przeszkadzał, a teraz tak? Przecież JL nawet nie był w Madrycie...
2018.06.13, godz. 16:33, Powerlifter
fenix83

Do ciebie to dociera, że Lopetegui doszedłby do Królewskich dopiero PO mundialu? Człowieku, jakie prowadzenie klubu jednoczesnie z reprezentacja. Masakra.
Polecam nauczyć się robić research i czytać ze zrozumieniem, bo sie zblazniles.
2018.06.13, godz. 16:33, wilemek
Sam mówi, że negocjacje były legalne. Była klauzula 2 mln, która Real zdecydował się wpłacić i tu nie ma federacja nic do gadania. Płacę, ogłaszam i powinni dziękować Realowi, że nie zabiera trenera teraz tylko po MŚ, bo w przypadku trenerów nie trzeba czekać na okienko transferowe.

Problem federacji, a raczej łysego polega na tym, że jest zwykłym pionkiem, którego nikt nie szanuje i tym zwolnieniem chciał pokazać jaja. Śmieszne bo jak Hiszpania szybko odpadnie to będzie bojkot i zwolnienie prezesa federacji :)

Zawodnicy, a szczególnie kapitan kadry był pewnie wku*wiony dlatego tak wymijająco odpowiada na te pytania o zawodników. Piłkarze zaczną bojkot po słabym występie.
2018.06.13, godz. 16:27, fenix83
po prostu Real zachował się nie profesjonalnie.

Było załatwić pierwsze wszystko z Federacją.
Zapewne by się dało - ale Pérez ma za duże ego aby się komuś kłaniać. Często miał na pieńku z Federacją więc myślał, że się odegra na nich.
A tu może wyjść jedna z większych katastrof sportowych Hiszpanii na turniejach - jak się tak stanie to Real zyska sobie kilku nowych wrogów w LaLiga i Federacji.

jak i sami Hiszpanie tak zrobią.

Dla mądrych kibiców Realu. W piątek gra Polska i dziś Legia lub Wisła ogłasza, że ich trenerem jest Nawałka i w trakcie mundialu będzie też prowadził klub.
Polska odpada po fazie grupowej.
Gratulujecie Nawałce i klubowi czy ich nienawidzicie ?

Zgodnie z waszą opinią pogratulujcie dobrej decyzji trenerowi - reperezentacja to taki zbędny twór ktory co jakiś czas gra.

Brawo inteligencji :)
2018.06.13, godz. 16:25, theeeo14
Brawo dla naszego trenera! Bez zbędnego przeciągania przeprowadzili negocjacje, żeby domnkąc temat przed Mundialem, ale jakaś łysa porażka wymyśliła sobie zasadę i dobro drużyny tu nic nie znaczy.
Tyle, że tą decyzją podlizał się większości kraju i załatwił sobie alibi na porażki, więc jak ktoś mówi, że Hiszpania szybko wróci do domu i on wyleci, to radze zapomnijec. Każdy wynik oprócz mistrza leci na konto Królewskich. Madryt zły, Julen zły, Pérez zły. Na początku się śmiałem, ale teraz to mi zwyczajnie szkoda trenera. Wszyscy wiemy, że jakby to wyszło w trakcie turnieju to byłoby znacznie gorzej, ale co tam. Jako, że chodzi o Real to wiadomo, że wszystkim odbija. Hiszpania to jednak stan umysłu
2018.06.13, godz. 16:20, magnum128
jakakolwiek opinia inna od tych najpopularniejszych na tym forum jest traktowana jako "atak" ze strony podszywających się kibiców Barcelony, żałośni jesteście, macie kompleksy większe niż Piqué :)
2018.06.13, godz. 16:18, REALcampeón
Co za kretyn, to była najgłupsza decyzja, pewnie lobbowana przez katalończyków
2018.06.13, godz. 16:18, gokudro
Czyli przeprowadzaja rewolucje w kadrze bo poczuli sie urazeni. haha wlasnie pokazal jak mu zalezy na dobrych wynikach wazniejsze jest dla niego pierwszenstwo w dowiedzeniu sie o sprawach na ktore i tak nie ma wplywu od spokoju zawodnikow i zaufanego trenera ktory pokazal sie z dobrej strony.
mam nadzieje ze Hiszpania szybko odpadnie i wtedy sie beda tłumaczyć
2018.06.13, godz. 16:18, RMmadrid93
Coś się gościu gubi w zeznaniach. Dla mnie to jest trochę dziwne ze federacja wydaj komunikat ze wiedziała o negocjacjach bez zgody prezesa tej federacji. Real miał prawo ogłosić ta decyzje i ja zrobił i nie widze w tym nic złego a to jak się zachował ten prezes to już inna sprawa. W każdym razie coś mi śmierdzi z tym ze niby nie wiedział o negocjacjach
2018.06.13, godz. 16:17, Taiczo
Zucchero2304
Bordo pajacu wypad tam gdzie wasze miejsce. Na hipokryzja i zakłamanie.com
2018.06.13, godz. 16:16, TheNotorious
Czy to nie jest tak, ze federacja powinna byc dla reprezentacji a nie odwrotnie ? Bo z tego wywiadu wynika, ze najwazniejsze jest dobro federacji, ich zasady, honor a dopiero potem dobro reprezentacji i zdanie samych pilkarzy. Kabaret...
Cieszmy sie tym co mamy obecnie w Polsce bo jak widac nie jest to takie normalne nawet u takich poteg pilkarskich jak Hiszpania
2018.06.13, godz. 16:14, Powerlifter
Zucchero2304

Van Gaal miał taką samą sytuację, on nawet później został ogloszony trenerem United, bo w okolicach 20 maja. Tam nikt pajacerki nie robil, dogral Mundial (z dobrym rezultatem) i sie pożegnali. Tu tylko jakieś sceny rodem z cyrku odwalaja.
Ale oczywiście, wszystko wina Péreza, Realu i naszego nowego trenera.
ZA LOS NE
2018.06.13, godz. 16:12, WiSnIa989
Zucchero2304

Czyżby kolejny bordowy podszywacz? Aragones w trakcie Euro ogłosił, że odchodzi do Fenerbahce i wiesz jak to "wpłynęło" na drużynę? Zostali mistrzami Europy. Więc nie gadaj mi tu o braku profesjonalizmu, bo wielu trenerów tak robiło i nigdy nie było żadnego szumu, nie ma z tym żadnego problemu.
2018.06.13, godz. 16:11, parafian94
prezes się zmienił ale burdel w federacji trwa w najlepsze, wychodzi na to że federacja była informowana o negocjacjach tylko nikt nie wpadł na pomysł żeby prezesa o tym poinformować bo pewnie go to zainteresuje, za błąd w komunikacji wewnątrz federacji głową zapłacił Julen, dwa dni przed startem mundialu

Bareja lepiej by tego nie wymyślił
2018.06.13, godz. 16:09, Taiczo
Łysy idiota jeszcze bardziej się tylko skompromitował i teraz będzie chciał wszystko zwalić na Real i Lotusa.
Trener wyjaśnił wszystko zawodnikom i ci to zrozumieli i chcieli aby prowadził ich podczas MŚ ale łysy idiota swoje.
2018.06.13, godz. 16:07, oddo25
Federacja wiedziała tylko On nie wiedział.....co mi tu nie gra
2018.06.13, godz. 16:06, Zucchero2304
Nie można krytykować prezesa, bo wina leży po stronie trenera. Zachował się nieprofesjonalnie i tyle. Szkoda go, bo dwa lata pracował z kadrą i wyleciał tuż przed mundialem, ale sam jest sobie winien.
2018.06.13, godz. 16:00, Pigwa35
Bełkot - zamiast zwolnić kolesia po mundialu to przed - teraz pewnie drużyna się rozsypie....

Musisz być zalogowany, aby dodawać komentarze!

REKLAMA

archiwum

gorące tematy

profil

Pamiętaj, że sposób wyświetlania Aktualności i Komentarzy zawsze możesz dostosować do swoich potrzeb!

- Twój profil -

reklama

Sklep Realu Madryt

dołącz do nas



reklama