REKLAMA
  • polski
  • english

Nie jesteś zalogowany! - Zaloguj się!

reklama

szukaj


 

aktualności

2018.04.16, godz. 14:30, Piwwwko / marca.com

Ten sam Isco co w reprezentacji

Fot. Getty Images

Kiedy nie ma na boisku Luki Modricia zawodnicy Realu Madryt szukają kogoś, kto w odpowiedni sposób zaopiekuje się piłką. Kiedy nie ma Cristiano Ronaldo, rozglądają się za kimś, kto jest w stanie zdobyć bramkę. Wczoraj w Maladze jeden zawodnik wziął na siebie obowiązki Chorwata i Portugalczyka – Francisco Román Alarcón Suárez.

Isco był jednym z nielicznych piłkarzy, który zagrał z Juventusem i wczoraj na La Rosaleda. Pomocnik nie chciał przegapić spotkania w swoim byłym domu. Dla 25-latka była to znakomita okazja, by pokazać Zinédine’owi Zidane’owi, że potrzebuje ciągłości i gry nie tylko w najważniejszych spotkaniach. I Isco tę szansę wykorzystał. Zawodnik odegrał bardzo ważną rolę w pierwszym meczu z Juve i był jednym z nielicznych, którzy pokazali twarz w rewanżu. Z Málagą Isco wziął Real Madryt na plecy i poprowadził do zwycięstwa dzięki bramce i asyście.

Nieco ponad dwa tygodnie temu Isco wywołał polemikę, kiedy po meczu towarzyskim z Argentyną wyznał: „Gdy nie masz ciągłości w swojej drużynie, to mecze w reprezentacji dają ci życie. Tu mam zaufanie trenera, w Realu być może sobie go nie wywalczyłem”. Dlaczego Isco nie mógł liczyć na regularne występy w barwach Los Blancos?. Dlaczego nie grał tak samo, jak w La Roja? Czy była to wina samego zawodnika, czy też Zidane’a, który nie dał mu rozegrać dwóch meczów z rzędu?

Dyskusja nie trwała nawet miesiąc. Jeśli chcieli, by strzelał – strzelał. Jeśli miał wziąć odpowiedzialność na swoje barki – brał. Dzięki ciągłości, regularności i dobrej postawie na boisku, która potwierdzała, że wystawianie Isco w pierwszym składzie było dobrą decyzją. Jeśli Zidane pokazał coś w ostatnich tygodniach, to fakt, że nie będzie traktował nikogo z taryfą ulgową. Dziś najlepszym tego przykładem jest Karim Benzema, który nie zagrał w rewanżu z Juventusem, był zmiennikiem w derbach i stracił zaufanie Zizou.

Na dziesięć dni przed pierwszym półfinałem Ligi Mistrzów z Bayernem i dwa miesiące przed mundialem forma Isco jest najlepszą wiadomością dla Realu Madryt i reprezentacji Hiszpanii. Obie drużyny grają lepiej, kiedy na murawie występuje czarodziej z Benalmádeny.


REKLAMA

Zobacz inne aktualności powiązane z gorącym tematem Sezon 2017/18

Komentarze

2018.04.16, godz. 18:58, marfel
Isco to magik. Od czasu do czasu potrzebuje bata bo się czuje za pewnie i nie daje tego do czego upoważnia go talent ale zawsze wraca. Najlepsze jest to że gdy już się wydaje że on zostanie przyspawany do ławki to potrafi zagrać tak wielki mecz gdzie przyćmiewa większość zawodników.
2018.04.16, godz. 18:21, leito7
znowu bedzie kluczowy w meczu z Bayernem
2018.04.16, godz. 16:39, Peluquero
Moim skromnym zdaniem powinniśmy stworzyć wewnetrzny duet ewentualnie tercet jaki mieliśmy przyjemność oglądać w przypadku Crisa i Marcelo, potem zawalając moment kiedy naturalnie mogli to być Modric i Bale. Teraz należałoby zgrać Vazqueza i juz po czesci wspolpracyjacych Asensio i Isco, tak by magik był motorem napędowym akcji. Potrzeba mu ludzi z którymi grałby klepke przy penetracji linii rywala co ograniczyłoby irytujące niektórych wożenie piłki, i straty z tego wynikające przy zaciśnieniu trójkąta przez rywali. Widzę to oczami wyobraźni absolutnie zabójczy tercet w którym mamy pracusia szybkiego skrzydlowego i doskonałego motorycznie magika. Mam nadzieje ze taka trójka powstanie sama...
2018.04.16, godz. 15:57, SithRM
Świetny piłkarz, jak każdy miewa gorsze okresy ale zawsze według mnie reprezentuje dobry poziom. Razem z Luką moi dwaj ulubieńcy z Realu.
2018.04.16, godz. 14:41, mateusz99999
Literówka w krótkim opisie tego newsa na stronie głównej.

Musisz być zalogowany, aby dodawać komentarze!

REKLAMA

archiwum

gorące tematy

profil

Pamiętaj, że sposób wyświetlania Aktualności i Komentarzy zawsze możesz dostosować do swoich potrzeb!

- Twój profil -

reklama

Sklep Realu Madryt

dołącz do nas



reklama