REKLAMA
  • polski
  • english

Nie jesteś zalogowany! - Zaloguj się!

reklama

szukaj


 

aktualności

2018.03.12, godz. 21:22, Rauer / marca.com

15 zwycięstw z rzędu celem Zidane'a

Fot. Getty Images

W najlepszym wypadku Realowi Madryt pozostało do rozegrania w tym sezonie 15 meczów. 15 meczów, które pozwolą zdecydować, czy obecny sezon określimy mianem porażki, czy sukcesu. Oczywiście tych spotkań może być mniej, ale takiej opcji Zinédine Zidane nawet nie chce brać pod uwagę. W oczekiwaniu na piątkowe losowanie, podczas którego Królewscy poznają swojego rywala w ćwierćfinale europejskich rozgrywek, francuski szkoleniowiec szykuje zespół na finalny sprint – 10 spotkań w La Lidze, dwa pewne starcia w Lidze Mistrzów i możliwe kolejne trzy. Celem jest wygranie wszystkich 15 meczów, co oznaczałoby zakończenie sezonu z kolejnym trofeum – trzecim z rzędu Pucharem Europy.

Pierwszym rywalem Królewskich będzie Girona, która w niedzielę przyjeżdża na Bernabéu. Ta sama Girona, która w pierwszej rundzie pokonała już ekipę Zizou i teraz walczy o miejsce premiowane udziałem w europejskich pucharach. W przypadku niedzielnego zwycięstwa, Blancos zanotowaliby trzecią ligową wygraną z rzędu. Pod tym względem najlepszy wynik w tym sezonie to zaledwie cztery ligowe triumfy z rzędu. Ta statystyka chyba najlepiej tłumaczy, dlaczego drużyna ze stolicy Hiszpanii traci do Barcelony aż 15 punktów.

Mimo wszystko Zidane w żadnym momencie nie stwierdził, że dla niego liga jest zakończona, dlatego do ostatniej kolejki chce zanotować passę zwycięstw, która zmusiłaby do dalszej walki zarówno lidera z Katalonii, jak i Atlético, które ma 7 punktów przewagi. Nie jest jednak zaskoczeniem, że tym jedynym realnym celem pozostała Liga Mistrzów. I chociaż Zizou nie chce słyszeć o odpuszczaniu meczów ligowych, to nie zapobiegnie temu, że jego piłkarze będę mimo wszystko spoglądać na terminarz w Europie. „Jeszcze tylko cztery mecze”, dało się słyszeć w szatni Królewskich po starciu w Paryżu.

Najbliższy finał rozegrany zostanie 3 lub 4 kwietnia, czyli prawie miesiąc od rewanżu na Parc des Princes. Wśród madridismo zapanowało przeświadczenie, że przerwę między Paryżem a ćwierćfinałem zawodnicy Blancos potraktują jako swego rodzaju wakacje. Było to widać w Eibarze, gdzie goście byli o krok od kolejnego potknięcia. Zidane chce jak najszybciej ukrócić takie podejście i od kilku dni daje swoim zawodnikom jasny komunikat – wszystkie 15 meczów należy zakończyć zwycięstwem.

REKLAMA

Komentarze

2018.03.13, godz. 23:07, nemrod5
Jak dla mnie wystarczy jeszcze 5 zwycięstw w tegorocznej LM ;)
2018.03.13, godz. 01:00, MajorTomek
Nie chodzi o finał rozgrywek.
Autor ma na myśli, że spotkanie 1/4 finału na początku kwietnia będzie dla Realu kolejnym meczem o być albo nie być w tym sezonie. Każdy kolejny mecz LM będzie dla Królewskich finałem :)
2018.03.13, godz. 00:07, raul_endymion
finał jest 26 maja chyba...

Musisz być zalogowany, aby dodawać komentarze!

REKLAMA

archiwum

gorące tematy

profil

Pamiętaj, że sposób wyświetlania Aktualności i Komentarzy zawsze możesz dostosować do swoich potrzeb!

- Twój profil -

reklama

Sklep Realu Madryt

dołącz do nas



reklama