REKLAMA
  • polski
  • english

Nie jesteś zalogowany! - Zaloguj się!

reklama

szukaj


 

aktualności

2018.02.12, godz. 22:24, Mateo / as.com

Morata: Nie prosiłem o podstawowy skład

Fot. Getty Images

Álvaro Morata udzielił wywiadu w programie Fiebre Maldini, który jest emitowany przez stację Movistar+. Opowiadał w nim o początkach swojej przygody z piłką nożną, a także o dalszych etapach kariery i powodach odejścia z Realu. Co ciekawe, nie wykluczył możliwości kolejnego powrotu do Madrytu.

– Zaczynałem w Atlético, ale w końcu przestało mi dobrze iść, ponieważ nie grałem dużo i nie miałem dobrych relacji z kolegami, za wyjątkiem Koke i kogoś jeszcze. Powiedziałem Amorrortu (dyrektor sportowy Rojiblancos – przyp. red.), że chcę odejść, a on odpowiedział, że jestem pierwszym, który nie chce grać w Atlético. Czułem stres, kiedy byłem dzieckiem, a w takim wieku priorytetem jest cieszenie się grą. Myślałem, że skoro w wieku 14-15 lat nie gram w Atleti, to w ogóle się nie nadaję. Widziałem wielu lepszych ode mnie, ale nie tak skupionych na celu.

– Grałem jako środkowy pomocnik, ale jednego lata urosłem 25 centymetrów i miałem problemy z mięśniami. Gdy tylko próbowałem sprintu, pojawiał się uraz.

– Kiedy przyszedłem do szkółki Realu Madryt zawsze obserwowałem Villę i Torresa, tak samo jak każdy chłopak, który dorastał, oglądając reprezentację. Do tego Raúl, Morientes, Van Nistelrooy, który był prawdziwym crackiem, a do tego bardzo sympatyczną osobą. Mam zdjęcia z nim i z Casillasem na rondzie w Valdebebas. Niesamowicie było zaczynać, prosząc o zdjęcia, a kończyć zwycięstwem w Lidze Mistrzów.

– Mourinho miał charakter, dbał o wychowanków. Dawał nam zachęty i jednocześnie potrafił ganić. Dzięki niemu podpisałem pierwszy wielki kontrakt z Realem Madryt. Powiedział mi, że jeśli dobrze to rozwiążę, nigdy więcej w życiu nie będę musiał pracować. Na początku nie skupiałem się tak bardzo. W wieku siedemnastu lat szedłem na trening, żeby się bawić, a nie żeby być zawodnikiem Realu Madryt i utrzymywać rodzinę. Mourinho powiedział, że muszę się skupić. Dał mi alternatywę. Grałem z Nacho i powiedziałem mu, że musimy się komuś postawić, bo tego chciał trener. Prawie się starłem z Diego Costą na Calderón. Czasami z Diego to wspominamy i się śmiejemy z tego.

– Pierwszą bramkę strzeliłem w meczu z Levante. Bardzo padało, graliśmy dziwny mecz, a Mourinho przesunął Callejóna na atak, a później wpuścił Albiola. Ja byłem ostatnią zmianą. Xabi Alonso dośrodkował, a Ramos był przy Ballesterosie. Wiedziałem, że blisko Sergio będzie okazja do zdobycia bramki i udało się.

– Musiałem odejść do Juventusu, ponieważ grali Isco, Cristiano, Benzema, Jesé, Bale… Ja byłem szóstą opcją. Miałem iść do Wolfsburga, ale pojawił się Juventus. Powiedziałem im, że nie osiągnąłem jeszcze niczego ważnego, a oni zapłacili za nieoszlifowanego zawodnika 22 miliony euro. Ludzie mówili, że jestem szalony, że tam odchodzę. Powtarzali, że mogłem wybrać Getafe albo Villarreal, które również mnie chciały. Byłem superszczęśliwy w Turynie. Dotarliśmy do finału Ligi Mistrzów. Drugi sezon był uzależniony od decyzji o wykupie przez Real Madryt. To mi zaszkodziło. Wiedziałem, że istnieje taka opcja. Juve wolało postawić na zawodników, których miało na własność. Ostatecznie w Madrycie był mój dom, moja drużyna, moi przyjaciele. Zdobyliśmy mistrzostwo i Ligę Mistrzów. Rozegrałem wiele meczów, ale z „drużyną B”. Nie prosiłem o podstawowy skład, Real Madryt jest z innej planety, ale nie grałem w żadnym meczu w fazie pucharowej Ligi Mistrzów, ani z Barceloną, Atlético, Sevillą czy Valencią w lidze. Życie nie kończy się na Realu Madryt, chociaż ja jestem kibicem tego klubu.

– Słabsza forma Realu Madryt? W futbolu pojawiają się pewne etapy. Nie byłoby to pierwszy razy, gdyby po słabym sezonie Real Madryt zdobył Ligę Mistrzów.

– Kolejny powrót? Szanuję Chelsea i jestem tutaj bardzo zadowolony, ale Real Madryt to Real Madryt.

– Conte najbardziej na mnie postawił. W końcu wielki klub dał mi szansę na grę i rozwój, ale pojawiły się problemy fizyczne. Pomyliłem się i grałem z bólem. Nie czułem się dobrze fizycznie, a teraz trzeba zacisnąć zęby i zrobić wszystko, żeby wrócić.

– Messiego nie da się zatrzymać. Jeśli zdołamy uzyskać dobry wynik tutaj, musimy rozegrać defensywne spotkanie i starać się jak najbardziej zaszkodzić rywalom.

– Na mundialu rywalizacja jest ogromna. Wystarczy samo wspomnienie o turnieju, a już przechodzą cię ciarki. Zagraliśmy bardzo dobrze na Wembley, pokonaliśmy Francję, ograliśmy Włochy. Są powody, żeby wierzyć. Gry w reprezentacji nie da się z niczym porównać. Byłem na Plaza de Colón, świętując sukcesy Hiszpanii. Marzyłem o samej grze na mundialu, nie mówiąc nawet o wygraniu go.

REKLAMA

Zobacz inne aktualności powiązane z gorącym tematem Sezon 2017/18

Komentarze

2018.02.14, godz. 00:21, zola_huta356
Albo walnął głupotę, albo może Mateo źle coś przetłumaczyłeś/napisałeś? Bo 25cm to on mógł urosnąć, ale przez parę lat ;)
2018.02.13, godz. 17:29, Evilas
dzieki za newsa o Moracie, fajnie, ze nie wyklucza trzeciego powrotu, ale musialaby byc naprawde zmiana w zarzadzaniu i definitywne pozegnanie sie z Benzema, wowczas moznaby walczyc o potrojna korone, z Benzema to jest niemozliwe, jeszcze za czasow Higuaina bylo to widac, ze Benzema jedynie cos w lidze mistrzow strzelic moze, a na lige sie nie nadawal, bo prawie nic nie strzelal, a Higuain odwrotnie, na lidze mistrzow nie blyszczal az tak, a w la liga ladowal jak glupi te bramy ;) tesknie za Morata, nawet troche za Jamesem, jakos Real ma tendencje do sprzedawania tych ludzi, ktorzy nam robia gre, obawiam sie zeby Isco nie sprzedawali teraz przypadkiem...
2018.02.13, godz. 14:08, yacol
Na pierwszy sklad bylo za wczesnie w jego przypadku. Ale wystarczyloby gdyby byl bardziej cierpliwy, a w koncu wywalczylby miejsce w pierwszej jedenastce. Wolal Anglie - powodzenia. Nikt plakac nie bedzie.
2018.02.13, godz. 13:49, J0hnny
Przynajmniej wybral klub w ktorym wzzystko zalezy od niego, rok temu walnal z 20 goli ale i tak patologiczny uklad gloryfikuje benzeme
2018.02.13, godz. 10:17, 108810
Lawka w Chelsea wygodniejsza niż w Realu? ;-)
2018.02.13, godz. 08:53, MrKrzysiek97
Morata na pewno w ostatnim czasie zdobywa więcej goli jak Benzema.
2018.02.13, godz. 07:59, marfel
Taki klub jak Real powinien mieć w składzie dwóch bardzo dobrych atakujących. Jednym powinien być ktoś z absolutnego topu na świecie( nie Benzema) a drugim ktoś słabszy od tego pierwszego ale również klasowy. To jest absolutne minimum w wielkim klubie. I tym drugim graczem powinien być właśnie Morata- swoją klasę już potwierdził, gole potrafi strzelać a do tego to wychowanek który oddawał serce za ten zespól. Nikogo lepszego Real do tej roli by nie znalazł.
A można by pogodzić takich dwóch napastników bo meczy jest naprawdę od groma( liga, puchar, europejskie rozgrywki), do tego dochodzą kontuzje, zmęczenie, kartki, mecze ze słabszymi zespołami, różne warianty gry itp. Wystarczy sprawiedliwie rozdzielać grę dla takich zawodników i by nie było problemu.
Takie City potrafi pogodzić dwóch genialnych atakujących( Aguero, Jesús), MU ma Lukaku, Ibrę i Rashforda, Juve - Higuaina i Mandzukicia, nawet Atlético( Griezmann, Costa, Gameiro) i Valencia( Rodrigo, Vietto, Zaza) mają po kilku klasowych atakujących. A Morata w Chelsea też nikt nie da składu za darmo. Teraz jest Giroud, w lato może dojść ktoś jeszcze.
Sto razy bym wolał żeby za Benzemę przyszedł ktoś ze ścisłej czołówki na świecie i do tego został Álvaro do konkurencji.
2018.02.13, godz. 05:24, kinio1313
Morata jest jaki jest ale na nasze wrzutki pasuje idealnie
2018.02.13, godz. 05:08, GrubyBKS
MoMorata jest strasznie drewniany, a te jego akcje samolubne wołają o pomste do nieba :) Kwestia czasu jak w Anglii przepadnie :) Przyszedł doświadczony Żiru wiec juz bedzie miał mały problem
2018.02.13, godz. 01:19, Akira
Nie rozumiem wyzywania go od "drewniaków". Facet grał u nas dobrze. Strzelał więcej niż Benzema i w krótszym czasie, strzelał ważne bramki dające punkty. Real się go pozbył kolejny raz, a on ciągle pokazuje wypowiedziami jak ważny jest dla niego Real Madryt. Ludzie gdzie jest wasz szacunek do Niego? Czym on sobie zasłużył na obelgi? Tacy jak Kleik145 i Egooo powinni być stąd wywalani bezterminowo.
2018.02.13, godz. 00:29, Mantolas


Gdyby świat był idealny to dziś w pierwszym składzie Realu grałby Morata ale niestety światem rządzą Araby i jeden z nich nadal gra w podstawowym składzie naszego klubu.


2018.02.13, godz. 00:21, Trickster
"Powiedziałem Amorrortu (dyrektor sportowy Rojiblancos – przyp. red.), że chcę odejść, a on odpowiedział, że jestem pierwszym, który nie chce grać w Atlético. "

Zawsze mnie dziwiło skąd u zarządzających Atlético to poczucie wielkości...zawsze byli w naszym cieniu i nigdy się od tego nie uwolnią a sadzą się jakby każdy dzieciak marzył o grze u nich.
Owszem, gra w takim klubie to dla większości marzenie ale najzdolniejsi oleją taki klub i pójdą do Realu lub Barçy.
2018.02.12, godz. 23:43, kleik145
Morata wieczny drewniak co patrzy na pile caly czas xd
2018.02.12, godz. 23:41, Egooo
Morata to drewno , jak już to powrót Mariano byłby cudowny
2018.02.12, godz. 23:34, RastaMadridista
Moratoski </3
2018.02.12, godz. 23:22, zelu_83
Álvaro jest madritismo tyle że zagroził pozycji "świętej krowy" No i łysy go wytransferował. Może jeszcze wróci kiedyś. Powodzenia
2018.02.12, godz. 22:55, KamilCialowicz
Morata ma białe serducho, ale mimo całej sympatii do niego nie widziałbym go w podstawowym składzie (chociaż teraz za Benzemę, to wziąłbym każdego). Najpiękniejszy fragment wywiadu, to ten: "Kolejny powrót? Szanuję Chelsea i jestem tutaj bardzo zadowolony, ale Real Madryt to Real Madryt."

Musisz być zalogowany, aby dodawać komentarze!

REKLAMA

archiwum

gorące tematy

profil

Pamiętaj, że sposób wyświetlania Aktualności i Komentarzy zawsze możesz dostosować do swoich potrzeb!

- Twój profil -

reklama

Sklep Realu Madryt

dołącz do nas



reklama