REKLAMA
  • polski
  • english

Nie jesteś zalogowany! - Zaloguj się!

reklama

szukaj


 

aktualności

2017.03.07, godz. 23:35, El Jarek / RealMadrid TV

Zidane: Jesteśmy zadowoleni z dwumeczu

Fot. Getty Images

Zinédine Zidane pojawił się na konferencji prasowej po meczu z Napoli. Przedstawiamy zapis tego spotkania z dziennikarzami na San Paolo.

[El Mundo] Jakie ma pan odczucia po meczu? Szczególnie dotyczące pierwszej połowy, w której mieliście problemy. W drugiej uratował was kapitan.
To prawda, że mocno cierpieliśmy w pierwszej połowie. Szczególnie na początku nie robiliśmy tego, co chcieliśmy. Rywale mocno na nas naciskali i traciliśmy wiele łatwych piłek. Poprawiliśmy to na drugą część i graliśmy dużo, dużo lepiej. Byliśmy na połowie rywala, naciskaliśmy wysoko i druga połowa była zupełnie inna. Możemy stwierdzić, że jesteśmy zadowoleni z dwumeczu.

[] Mówi pan, że jest pan zadowolony z dwumeczu, ale jakie ma pan zdanie o tych pierwszych 45 minut, gdzie cierpieliście ponad normę? Jak mocno martwi to pana przed starciami z lepszymi ekipami?
Nie, nie, nie jestem zmartwiony. Tak już jest... Jeśli popatrzysz na pierwszą połowę, na pewno możemy radzić sobie lepiej. To jest pewne, możemy i musimy grać lepiej. Jednak jednocześnie wiemy, że gra na tym terenie przy takim pressingu zawsze tworzy problemy. Może nie spodziewaliśmy się takich i trzeba to przeanalizować. Mogę jednak powiedzieć, że mecz to 90 minut i w drugiej połowie graliśmy bardzo dobrze. Czasami tak jest, z 45 minut nie możesz być zadowolony, ale te drugie są lepsze. My zdobyliśmy 3 gole.

[Onda Cero] O czym rozmawialiście w szatni w przerwie? Co zmieniliście? Trzeba też zauważyć, że gole przyszły po stałych fragmentach, a nie rozgrywaniu czy futbolu. Wymusiliście rożne i tak zdobyliście bramki.
Rozmawialiśmy o tym, co zawsze. Musisz coś zmienić, gdy rywal na początku sprawia ci kłopoty. Są jakieś powody, przeanalizowaliśmy je, trochę zmieniliśmy pomysł, chcieliśmy grać wyżej, zbliżyć formacje. Dobrze sobie z tym poradziliśmy. Może masz rację, że zdobyliśmy dwa gole po stałych fragmentach, ale to też część futbolu. W pierwszej połowie mimo wszystko też mieliśmy mnóstwo okazji na zdobycie bramki. W drugiej też były akcje, trzecia bramka Moraty padła po ładnym rozegraniu, w którym poradziliśmy sobie świetnie. Stałe fragmenty to też część futbolu [śmiech] i możemy być zadowoleni, że mamy Sergio, który od czasu do czasu wkłada głowę.

[bez redakcji] Chcę zapytać o BBC. Wczoraj stwierdził pan, że ich krytykowanie nie ma znaczenia. Czy pana zdaniem Carvajal nie cierpiał dzisiaj za bardzo przez brak wsparcia od Bale'a? Czy to może być jednym z powodów, przez które tak cierpieliście w pierwszej połowie?
Nie, nie zgadzam się. Nie, nie. Moim zdaniem Gareth pomagał Daniemu w defensywie, tak samo Cristiano. Nie możemy tego tak oceniać. Myślę, że to kwestia całej ekipy, że nie weszliśmy dobrze w mecz w pierwszej połowie. Druga była dużo lepsza ze strony wszystkich. To jest zespół i to nie tylko 1-2 zawodników. Przeciwnie, Gareth i Cristiano mocno pomagali w pierwszej połowie.

REKLAMA

Zobacz inne aktualności powiązane z gorącym tematem Liga Mistrzów 2016/17

Komentarze

2017.03.08, godz. 18:41, lukas250
To ja chyba oglądałem inny mecz, bo ja pracy w obronie nikogo z BBC nie widziałem. Nie rozumiem najpierw mówi że będziemy cierpieć a następnie wychodzą piłkarze którzy mają obronę gdzieś. Szkoda Zidane że nie masz jaj żeby posadzić ich na ławce.
2017.03.08, godz. 16:14, 4everMADRIDISTA
Wy tak, ale kibice którzy musieli oglądać tą żałosną grę nie.
2017.03.08, godz. 09:59, _Miklo_
Kolejki, co tam, sezony mijają a problemy pozostają.

A poza tym uważam, że BBC powinno zostać zniszczone.
2017.03.08, godz. 09:11, patryk300392
on bedzie dalej swoje p***lil i tyle
2017.03.08, godz. 08:37, miras1
zamiasy benzemy daj moratę i będie git
2017.03.08, godz. 08:26, anu62
Pretensje to Zidane`a nie są o forme zawodników, to jak każdy z naszych grał.

Pretensje mamy bo nie wprowadza graczy w formie i dalej mamy nietykalne BBC.
Pierwszy mecz z Sevilla rezerwami to była bajka. Na następne już mieliśmy Benza i Ronaldo i grali piach. Bale także nie wrócił do formy.

BBC nie jest tak dobre jak 3 lata temu, a wciąż grają każdy mecz... i tu jest problem. Nie czują presji ze strony ławki, nie biegają, nie ma zaangażowania.
Przez cały mecz żaden z nich nie zrobił takiego sprintu na pełnym zaangażowaniu jak Morata przy bramce.
2017.03.08, godz. 08:05, mejia
Proponuję przytoczyć statystyki BBC z tego dwumeczu. Wyjdzie czarno na białym ile wnoszą do gry.
2017.03.08, godz. 00:58, rivelino
Ten Real jest ciągle wielki, ale rozmemłany. Grają tak jak umieją, ale widać, że nie są w najlepszej formie. Dziwię się, że niektórzy tu tak lekko obrażają Zidane'a. Jeden nazwał go nawet Dyzmą. Rozumiem, że Benitez to był fachowiec na Real. Ludzie zapominają, że ten świeżak Zidane miał chyba najlepsze wejście w trenerkę w historii futbolu - po czterech miesiącach pracy wygrał Ligę Mistrzów.
2017.03.08, godz. 00:46, Galacticos_ns9
maaaly

Prawdziwy fan Realu i myślący człowiek... Nie to co wieksza część osób tu komentujących co sprzedałaby piłkarza 3 razy w ciagu sezonu bo słabo rozegrał kilka meczy.Nie ma to jak płakać, że w słabym stylu wyeliminowało się trzecią drużynę włoskiej serie A w dwu meczu 6:2.
2017.03.08, godz. 00:37, maaaly
Kibicuje Realowi od kilkunastu lat, strone jak i komentarze przegladam kilka razy na dzien...wiem jak bardzo zyje tym klubem mimo iz mieszkam tak daleko od centrum wydarzen z nim zwiazanych. Jak widze gdy pod konferencjami Zidane'a pada wiele krytycznych(delikatnie mowiac) slow to zastanawiam sie czy ktos w ogole patrzy szerzej na to co sie dzieje w Realu czy tylko obrzuca blotem jak leci- od bbc, przez zmiennikow na trenerze konczac. Ktos kto wie jak funkcjonuje ten klub, na przestrzeni lat zauwazyl ze presja ze strony swiata mediow jest ogromna. Dziennikarze wymyslaja coraz to nowe historie, wychwalaja w niebiosa i sprowadzaja do parteru pilkarzy w ciagu jednego tygodnia(vide Ramos). Obrywa sie w trakcie sezonu kazdemu bez wyjatku. Czy sadzicie ze w klubie pracuja kretyni? Ze nikt nie widzi tego co zle funkcjonuje? Albo mamy trenera jak Mourinho ktory bierze wszystko na klate zeby zawodnikom dac luz, mimo ze nawet jemu hiszpanskie media przygniotly ta klate do ziemi.. albo w stylu Ancellotiego czy Zizou, ktory bedzie robil z siebie ignoranta/slepca/amatora, byle jeszcze pilkarzom samemu na konferencji nie dolozyc.. Ktos kto troche bardziej interesuje sie futbolem, czyta, zglebia rozne historie, ten wie ze liderem Zidane byl wszedzie- ale nigdy agresywnie i ekspresyjnie. Potrafil wplynac na swoich towarzyszy z boiska bez krzyku, bez wytykania palcami. Tak jak jak teraz w Realu. Ogarnijcie sie ludzie. Zamiencie frustracje na ekscytacje. Real wygrywal i przegrywal...i bedzie z nami i bez nas, na tym polega piekni tego sportu ktore wielu z Was ucieka. Myslcie szerzej, patrzcie szerzej, bo za kurtyna zalu mozecie znalezc piekno tego sportu ktore ostatecznie ogranicza sie do 90 min na boisku. Przypominam ze Real dzis awansowal. Pozdrawiam i ¡Hala Madrid!
2017.03.08, godz. 00:27, repsev
Co jest!? Jakieś zaklinanie rzeczywistości w wykonaniu Zizu i piłkarzy!? Kogo oni oszukują, Stevie Wondera !? Przecież każdy widzi jak jest, po co to klamanie prosto w oczy?
2017.03.08, godz. 00:13, brommik
Fatalna gra !!! co tu dużo mówić chyba każdy kibic najbardziej skoncentrowany tylko na wyniku musi przyznać że to było żałosne.. Cholera ZZ tak się świetnie zapowiadał ale wydaje się że to na tą chwile przyczyna naszej słabej gry.. Nie potrafi posadzić Benza na ławie a co dopiero Bale czy Ronaldo!!! Ten wieczór pomimo awansu był katorgą dla moich oczu kiedy widziałem Kroosa który nie ma do kogo podać to mnie szlag trafiał!!! Zero pomysłu na ten mecz i wszystkim Ratuje Dupe Ramos jak zwykle.. Wstyd
2017.03.08, godz. 00:04, KataloniaWarrior
Dobry wynik w słabym stylu. Dobrze, że o tym drugim za tydzień lub dwa nikt nie będzie pamiętać
2017.03.08, godz. 00:03, parafian94
@ogórek
weź mnie chłopie nie strasz przed snem
2017.03.07, godz. 23:50, ogórek
Zizu to taki nasz madrycki Wenger.
2017.03.07, godz. 23:47, pablomati
"W pierwszej połowie mimo wszystko też mieliśmy mnóstwo okazji na zdobycie bramki."

Jeśli 1 sytuacja Crisa to "mnóstwo" to Zidane chyba musi spojrzeć do słownika i przeczytać sobie definicję tego słowa.

Aż oczy bolały jak się na to patrzyło...
2017.03.07, godz. 23:42, littleboy
Z całym szacunkiem do ZZ , ale on chyba oglądał inny mecz. Nie jest zmartwiony? Ja po pierwszych 45 minutach to miałem pełne spodnie. Bale i Ronaldo pomagali w obronie? Oni nie pomagali w obronie ani tym bardziej w ataku. Druga połowa zupełnie inna ? Żeby nie te główki ramosa to kto wie jaka by była druga połowa.
2017.03.07, godz. 23:41, blancor
Zidane nigdy nie jest zmartwiony. Kibice przeciwnie.
Real się nie zmieni, dopóki on tu będzie. Mecz w mecz te same błędy i te same durne odpowiedzi. I znów w kolejny mecz wejdą źle, bez intensywności, i znów będzie mówił, że trzeba to przeanalizować, ale nie jest zmartwiony. Bo czym tu się martwić? Niereformowalny facet. Podobnie jak jego ulubieńcy. A ci intensywni intensywnie grzeją ławę.
2017.03.07, godz. 23:41, Dassanar
Wygrali 6:2 w dwumeczu. Co, ma mówić, że nie jest z tego zadowolony?
2017.03.07, godz. 23:41, 108810
Małe poprawki:
"Moim zdaniem Gareth pomagał Daniemu w defensywie, tak samo Cristiano [śmiech]."
"Przeciwnie, Gareth i Cristiano mocno pomagali w pierwszej połowie [śmiech przez łzy]."
2017.03.07, godz. 23:40, ogórek
XDDDD. To tyle by było jeżeli chodzi i nadzieję na lepszą gre.
2017.03.07, godz. 23:39, kshysieq
Te same dni, te same sny...

Musisz być zalogowany, aby dodawać komentarze!

REKLAMA

archiwum

gorące tematy

profil

Pamiętaj, że sposób wyświetlania Aktualności i Komentarzy zawsze możesz dostosować do swoich potrzeb!

- Twój profil -

reklama

Sklep Realu Madryt

dołącz do nas



reklama