REKLAMA
  • polski
  • english

Nie jesteś zalogowany! - Zaloguj się!

reklama

szukaj


 

aktualności

2015.08.05, godz. 17:06, Zuza. / Leszczu

RealMadryt.pl w Monachium: Audi Cup z bliska

Fot. RealMadryt.pl

Dojeżdżaliśmy do Monachium, patrząc raz na zegarek, raz na wyłaniające się zza horyzontu Allianz. Minuty mijały nieubłaganie, ale na szczęście kolejne kilometry także pokonywaliśmy dość sprawnie. Im bliżej stadionu, tym więcej oznaczeń i kierunkowskazów na kolejne parkingi. Chwila zawahania na zamkniętej drodze, pomoc stewardów i wreszcie o 18:10 zaparkowaliśmy na miejscu wyznaczonym dla kibiców. Szybkie odświeżenie, ekspresowe przebranie w koszulki meczowe (Modrić, Bale, James) i bieg w stronę wejścia na stadion. Od zobaczenia Realu na własne oczy dzieliła nas jeszcze tylko kontrola na bramkach. Na szczęście nikt z nas nie miał przy sobie maczet (chociaż startowaliśmy z Krakowa), więc nie straciliśmy wiele czasu. Zdążyliśmy nawet po wbiegnięciu na najwyższy poziom stadionu zobaczyć na telebimach akcję Jesego.


Wszystkie ważniejsze momenty spotkania, w tym obie bramki, oglądaliśmy już spokojnie z wykupionych miejsc. Stadion w zdecydowanej większości opanowali kibice Bayernu, którzy przyszli na mecze całymi rodzinami. Nie można powiedzieć, żeby Niemcy byli specjalnie zaangażowanym kibicowsko narodem. Jakieś pojedyncze brawa, chwilowe krzyki, ale nic wyjątkowego. Gorące owacje porwały trybuny właściwie tylko kilka razy – gdy na telebimach pokazano podjeżdżający autokar Bayernu; gdy Xabi Alonso, Arjen Robben i Arturo Vidal pojawili się w okolicach ławek rezerwowych; gdy Luka Modrić po zepsutej akcji w fantastyczny sposób odegrał się na rywalu i gdy Gareth Bale schodził na zmianę. To ostatnie powinno szczególnie dać do myślenia fanom Królewskich, bo trudno nam przypomnieć sobie taki wyraz sympatii dla Walijczyka z meczów w Madrycie.

Przebiegu spotkania nie będziemy przytaczać, bo nie ma to najmniejszego sensu. Możemy tylko podzielić się kilkoma spostrzeżeniami, które przyszły nam do głowy podczas oglądania go z wysokości trybun. O tym, że Tottenham chyba nie wyszedł na boisko, nie trzeba wspominać. Z kwestii dotyczących bezpośrednio Realu: trudno nie zauważyć, że piłkarze Rafy Beniteza bez względu na to czy są przy piłce, czy próbują ją odebrać, utrzymują ustawienie 4–4–2. Nikt nie gwarantuje, że nie ulegnie to zmianie, gdy BBC wróci do optymalnej formy, ale na tę chwilę taktyka z dwójką z przodu jest podstawowym założeniem Królewskich. Mieliśmy również okazję zobaczyć w akcji Borję Mayorala i Marco Asensio, którzy po wejściu na boisko wcale nie prezentowali się gorzej niż pozostała część drużyny. Ogólnie rzecz ujmując, mecz nie był porywający, ale po czternastogodzinnej podróży i niepewności do ostatniej chwili i tak nam się podobał.


Po zakończeniu starcia Realu z Tottenhamem nastała niemal czterdziestominutowa przerwa. Byliśmy już nawet gotowi poświęcić po 5 euro na hotdoga i piwo, odstaliśmy swoje w ogromnej kolejce, gdy… przemiła pani poinformowała nas, że płatności można dokonać tylko za pomocą karty Arena Card. Jak się można domyślić, nikt z nas jej nie posiada, dlatego musieliśmy obejść się smakiem i z zazdrością patrzyć na Niemców popijających zimne browary ze smakiem podjadających kiełbasy. Gdy wróciliśmy na trybuny, rozpoczynała się już ceremonia otwarcia. Na płytę boiska wniesiono flagi z herbami czterech grających w turnieju klubów, włączono muzykę i zaczęło się krótkie przedstawienie ruchowo-dźwiękowe. Najlepszym momentem ceremonii na pewno została chwila, w której spidercam – krążący ponad murawą – porwał ze sobą flagę Milanu. Do końca spektaklu biedny chorąży wymachiwał pustym kijem.


Gdy piłkarze Bayernu pokazali się na boisku, trybuny zawrzały. Jasno było widać, że kibiców i klub łączy wyjątkowe uczucie. Fani do spółki ze spikerem głośno wykrzykiwali nazwiska wszystkich zawodników (łącznie z Lewandowskim – nawet nieźle im to wyszło), a na koniec wdali się z prowadzącym w krótki dialog zakończony wymianą uprzejmości: „Danke” – „Bitte”. Dzięki temu wszystkie przedmeczowe rytuały zostały odprawione i można było zaczynać. Bayern chyba chciał wynagrodzić swoim kibicom przegraną z Wolfsburgiem w finale Superpucharu Niemiec, bo nie wyglądał jak w typowym spotkaniu towarzyskim. Piłkarze dobrze się ustawiali, walczyli o każdą piłkę i starali się o to, żeby fani nie usnęli z nudów. Niewiele więcej możemy już dodać w tej relacji, wczorajsze mecze narobiły nam apetytu na finał, którego już nie możemy się doczekać. Chociaż oglądanie Królewskich na żywo to jedno z tych przeżyć, których nie da się opisać słowami, pozostajemy w przeświadczeniu, że i tak kochamy inaczej.

REKLAMA

Zobacz inne aktualności powiązane z gorącym tematem Przygotowania do sezonu 2015/16

Komentarze

2015.08.06, godz. 00:21, Sheila
Kostuch,
szkoda tylko, że Audi i Porsche należą do Volkswagena. ;-)
2015.08.05, godz. 23:22, Banan
Rio17

Nie chwal się, że masz chody u redaktorów.
2015.08.05, godz. 20:54, IVAN_ZAMORANO
Wstyd mieć koszulkę Bejla :(
2015.08.05, godz. 19:47, Rio17
Wszystkich ktorych udalo mi sie wywołać chcialbym pozdrowic i dodac iz jestem tutaj z Zuza i Leszczem takze buziaki :*
2015.08.05, godz. 19:18, Suki
Czego to się tu człowiek może dowiedzieć... że niby Audi to słaba marka, lol
2015.08.05, godz. 18:59, les975
Zuza/Leszczu,
Też padłem ofiarą systemu ArenaCard i to podwójnie. Też stałem w kolejce i zostałem poinformowany przy kasie, że płatność gotówką jest niemożliwa. Gdy już takową nabyłem okazało się, że piwo (4€) było bezalkoholowe. ,,Bier Kaputt'' zareklamowalem Pani przy kasie. Wymogi Ligi Mistrzów - zero % w stadionowej sprzedaży:-)
2015.08.05, godz. 18:53, les975
Kostuch,
Mylisz się i to bardzo. Audi to na chwilę obecną wyznacznik luksusu. Marka, która w ostatnich latach w Niemczech dorownala a nawet przegonila co niektóre koncerny samochodowe w Niemczech.
2015.08.05, godz. 18:26, bielat1s
Audi nie ma swojej wyraźnej stylistyki? Przecież tej marki nie da się z żadną inną pomylić!!! Nie jestem ich fanem, wole BMW( kto co lubi) ale potrafię obiektywnie spojrzeć na temat.

Mam nadzieje że nasi dziś zagrają wreszcie jakieś konkretne spotkanie!!!
2015.08.05, godz. 18:19, shrek1993
Kostuch

Jesteś gupi. Tyle powiem w temacie, w którym nie chcę się wypowiadać, bo wiem że z gównem się nie kopie.
2015.08.05, godz. 18:05, Kostuch
bielat1s
Może przy Volksvagen albo Oplu dobrze wyglądają ale jakby ich zestawić z Mercedesem albo Porsche a co dopiero z BMW no to raczej słabo wypadają chodzi mi również o to, że nie mają takiej fajnej swojej wyrazistej stylistyki jak np. te 3 marki, ale widać, że starają się skrócić do nich dystans
http://www.econlife.com/wp-content/uploads/2013/09/Oligopoly-BMW-and-Audi-2.jpg
Tutaj np. przykozaczyli do BMW ale ładnie zostali zgaszeni.
2015.08.05, godz. 17:56, ikerowa
Kiepsky
Przecież wiem. Tylko wstyd czytać takie komentarze jak dwa pierwsze, bo potem wyrastają takie dzieci, które albo nie znają historii swojego kraju albo twierdzą, że autorem Trylogii był Adam Mickiewicz.
2015.08.05, godz. 17:48, bielat1s
Audi słabą marką? Weź się nawet nie ośmieszaj. Marka znana na całym świecie, klasyfikowana w klasie premium i to słaba marka :D Dobre!!!
2015.08.05, godz. 17:45, Kostuch
Tak BTW. to trochę mnie dziwi, że taka raczej słaba marka w porównaniu do innych marek w Niemczech jak Audi sponsoruje tego typu turnieje i podpisuje umowy z największymi klubami świata.
2015.08.05, godz. 17:41, Kiepsky
@ikerowa

Matura z polskiego to nic innego jak trafienie dobrze z wypracowaniem :) Ja pisałem roku temu, do wyboru "Potop" i "Wesele". Wiadomo, wybrałem Potop, ciągle pisałem o wartościach towarzyszącym ludziom w tamtych czasach. O czym był fragment - nie pamiętam. Co bym nie napisał to i tak bym trafił. Reszta "na jana" ponad 50% było. Przez 3 lata w LO na polskim nie robiłem kompletnie nic.
2015.08.05, godz. 17:34, Klingon
Zuza i Leszczu,

Trzeba było dać komukolwiek z kartą tego piątaka Euro albo i wielokrotność (przecież w takim upale przy jednym bym nie wytrzymał) i by Wam kupili.

2015.08.05, godz. 17:25, Galacticos_ns9
"O tym, że Tottenham chyba nie wyszedł na boisko, nie trzeba wspominać." Klepali Real przez przynajmniej 30min, co to za głupoty piszecie? Real wcale nie prezentował się dużo lepiej, niestety.
2015.08.05, godz. 17:23, Ideru
Jest gdzieś jakiś film jak ten spidercam ukradł flagę?
2015.08.05, godz. 17:20, eMszou
Jak juz będziecie w gminazjum to takie teksty będą na porządku dziennym więc radze sie przyzwyczajać :)
2015.08.05, godz. 17:18, okarexPL
Na szczęście nikt z nas nie miał przy sobie maczet (chociaż startowaliśmy z Krakowa) :D
2015.08.05, godz. 17:15, ikerowa
Jeśli to dla Was jest za długie, to jestem ciekawa, czy Wy maturę zdaliście tzn. czy przeczytaliście choć jedną lekturę lub streszczenie.
2015.08.05, godz. 17:12, martynab
ja tez nie :)
2015.08.05, godz. 17:07, Rio17
Pierwszy... Za dlugie nie czytam.

Musisz być zalogowany, aby dodawać komentarze!

REKLAMA

archiwum

gorące tematy

profil

Pamiętaj, że sposób wyświetlania Aktualności i Komentarzy zawsze możesz dostosować do swoich potrzeb!

- Twój profil -

reklama

Sklep Realu Madryt

dołącz do nas



reklama