REKLAMA
  • polski
  • english

Nie jesteś zalogowany! - Zaloguj się!

reklama

szukaj


 

aktualności

2015.07.07, godz. 16:20, Klatus / Zuza.

RealMadryt.pl w Lizbonie: Transfer Casillasa okiem Portugalczyków

Fot. RealMadryt.pl

Iker Casillas króluje dziś nie tylko na okładkach hipszańskich dzienników, ale także na portugalskich. W Lizbonie nie ma dziś kiosku, w którym nie witałoby cię kilka twarzy kapitana Królewskich. Największe sportowe gazety w Portugalii zamieściły dziś na swoich pierwszych stronach artykuły o bramkarzu Realu.

Możliwy transfer Casillasa do FC Porto budzi w Portugalii mnóstwo emocji. Starsi panowie od samego rana do tej pory siedzą wygodnie w restauracjach, popijają esperesso z malutkiej filiżanki i głośno debatują nad doniesieniami Recordu czy A Boli. Opinie są skrajne. Dla jednych ewentualny transfer Ikera byłby powodem do dumy, inni uważają, że jego czas już minął, kolejni są zdania, że są to tylko wymysły prasy, a przez innych przemawiają nacjonalistyczne poglądy i z niechętnie zapatrują się na kolejnego Hiszpana w portugalskim klubie. Oczywiście najbardziej zagorzali fani Benfiki czy Sportingu podchodzą do tematu z zupełną obojętnością.



A Bola: „Casillas – złoty Smok”.
Największy portugalski dziennik sportowy donosi na okładce, że gwiazda Realu Madryt jest o krok od FC Porto. Iker ma być podekscytowany możliwością dołączenia do drużyny z Estádio do Dragão. Otrzymał propozycję dwuletniego kontraktu z opcją przedłużenia go o kolejny rok. Ma zarabiać 7,5 miliona euro rocznie, ale większość jego pensji ma pokryć Real.

A Bola poświęca Casillasowi dwie pierwsze strony, a artykuł tytułuje: Sen stanie się prawie REALny. Periodyk zwraca uwagę na to, że agent piłkarza potwierdził informacje o ofercie Porto, która nadeszła już w zeszłą sobotę, a Królewscy chcą ułatwić transfer. Gazeta podkreśla oczywiście wszystkie osiągnięcia kapitana; przypomina, ile lat spędził w stolicy Hiszpanii i zamieszcza jego obszerną metryczkę.

– Iker podchodzi z entuzjazmem do oferty złożonej mu przez FC Porto. Co więcej, wszyscy jesteśmy tym podekscytowani – FC Porto; Lopetegui, który odegrał główną rolę przy składaniu tej propozycji; ja, jego agent; i sam Iker, bo chodzi tu o historyczny klub, ze wspaniałymi osiągnięciami na polu sportowym i regularnymi występami w Lidze Mistrzów – powiedział A Boli reprezentant Casillasa, Carlo Cutropia. W dalszej części artykułu czytamy, że do postępu w negocjacjach brakuje „współpracy ze strony Realu Madryt”, ale agent podchodzi do sprawy optymistycznie i wierzy, że uda się znaleźć rozwiązanie, które zadowoli wszystkie strony.

– Casillas skończył sezon jako bramkarz Realu Madryt i reprezentacji Hiszpanii. Jeszcze niedawno był kluczowy w meczu z Białorusią, wykonał dwie interwencje i uratował swojej kadrze zwycięstwo 1:0. Nigdy nie opuszczał Hiszpanii, ale oferta FC Porto bardzo mu się podoba. Portugalia to państwo braterskie, które mu się podoba, a FC Porto to prestiżowy klub o wielkiej historii, dlatego to wszystko jest jak sen – dodaje Cutropia. – Iker jest gotowy do poświęcenia w kwestii ekonomicznej, żeby taka opcja doszła do skutku. Tu nie chodzi o pieniądze, ale Iker postawił jasno określone warunki. Wierzę w porozumienie z Realem i to, że Casillas zagra w FC Porto.

Co prawda Ikerowi podoba się możliwość gry w Portugalii, ale Porto musi liczyć się z tym, że bramkarzem interesują się też takie kluby jak Roma, PSG czy Valencia.

Record: „Casillas chce zostać Smokiem”.
FC Porto negocjuje z włodarzami Realu Madryt. Bramkarz chciałby zarabiaś 5 milionów euro rocznie, ale portugalski klub może zagwarantowac mu takie zarobki tylko z uwzględnieniem podatku. Agent mówi, że piłkarz „jest podekscytowany tą możliwością”.

Tytuł głównego artykułu to: „Casillas chce FC Porto”. Reprezentant piłkarza potwierdza kontakty i wyjawia, czego chce bramkarz. Do zamknięcia transferu brakuje uzgodnienia kilku szczegółów w kwestii pensji. Record powołuje się na wczorajsze doniesienia TVE.. Tutaj także znajdziemy wypowiedź Cutropii: „To prawda, że FC Porto złożyło ofertę, która podoba się Ikerowi, bo będzie dla niego wyjątkowym wyzwaniem. Real wie już o propozycji i o podejściu Ikera, a w tych kwestiach najważniejsze jest zdanie zawodnika. Mam nadzieję, że wkrótce podejmiemy decyzję”.

Poza tym periodyk skupia się głównie na przeszłości. Przypomina mecz między Porto a Realem z sezonu 2003/04, gdy Królewscy pokonali gospodarzy 3:1 i zamieszcza zdjęcie Casillasa i Vitora Baíi. Ponadto możemy poczytać o wielkich golkiperach, którzy w przeszłości grali w Portugalii, Michelu Preud'homme, Peterze Schmeichelu czy Júlio Césarze. Nie zabrakło również przypomnienia o dokonaniach Ikera i informacji o tym, że od 25 lat jest on związany ze stolicą Hiszpanii.



O JOGO: „Casillas chce Dragão”.
Pragnienie bramkarza ma być decydujące przy ustalaniu szczegółów skomplikowanej operacji.

Główny artykuł został zatytułowany: „Casillas zdecydowany na zmiany”. Ikerowi podoba się możliwość gry w Porto, ponieważ zespół będzie występował w Lidze Mistrzów, a piłkarz chce pozostać pierwszym golkiperem reprezentacji Hiszpanii, by wystąpić na EURO 2016. Możemy dowiedzieć się również, że bramkarz zarabia obecnie siedem milionów euro, a Królewscy są gotowi pokryć część jego kontraktu.

O JOGO podkreśla, że przenosiny do Portugalii nie będą problemem dla Sary Carbonero. Co prawda dziennikarka pozostanie na swoim stanowisku w Tele 5, ale nie zamierza z tego powodu przekreślać kariery męża. Porto i Madryt dzieli godzina lotu, dlatego przy niewielkim wysiłku rodzina będzie mogła spędzać ze sobą dużo czasu. Periodyk przypomina także o 18 tytułach, które zdobył Iker i 162 rozegranych meczach dla reprezentacji.

Ikerowi podoba się możliwość gry w Portugalii, jednak jest świadomy faktu, że jego wysoka pensja stanowi duży problem dla Smoków. Wobec tego będzie musiał nakłonić Florentino Pereza do opłacania części jego pensji w nowym klubie. Chociaż sprawa finansów jest skomplikowana, Realowi Madryt odejście Casillasa będzie na rękę. Tym samym zwolni się miejsce dla De Gei, który zajmuje ważne miejsce w planach Beniteza na następny sezon.

„Przechodzę do FC Porto” – takie zdanie z ust Ikera mieli usłyszeć jego bliscy. 34–latek jest gotowy na kompletną zmianę otoczenia i nadanie swojej karierze nowego kierunku. Smoki kuszą go także pewnym miejscem w pierwszym składzie, o co musiał bać się w Realu przez kilka ostatnich sezonów. Wraz z przyjściem Davida de Gei rywalizacja o wyjściową jedenastkę stałaby się jeszcze bardziej zacięta. Gazeta przypomina, że w stawce jest występ na EURO 2016, a największym rywalem Casillasa jest... De Gea.

Correio da Manhã: „Iker Casillas kosztuje FC Porto 6,5 miliona rocznie”.
Real Madryt jest gotowy płacić część pensji zawodnika w kwocie 12,5 miliona za rok.

FC Porto jest gotowe na spory wysiłek finansowy, żeby sprowadzić do siebie bramkarza Królewskich. Portugalski klub zaoferował mu dwuletni kontrakt i pensję w wysokości 6,5 miliona brutto rocznie. Obecne zarobki piłkarza (12,5 miliona) są poza zasięgiem Smoków, dlatego prowadzone są rozmowy z Realem w sprawie uzupłeniania różnicy między ich ofertą a tym, co Casillas dostawałby w Madrycie. Dziennik donosi, że Hiszpanie mogą zgodzić się na oddanie golkipera za darmo i dokładanie się do pensji, bo Benítez na niego nie liczy, a klubowi nie uśmiecha się płacenie całości wynegocjowanej kwoty zawodnikowi, który nie będzie grał.

Podobnie jak pozostałe gazety, Correio da Manhã również skupia się na osiągnięciach Ikera i 25 latach spędzonych w Madrycie. Jednak ten dziennik jako jedyny wspomina o złych chwilach, przez które bramkarz przechodził, gdy trenerem Realu był José Mourinho i zauważa, że 34-latek mógłby zostać najlepiej opłacanym piłkarzem Porto. Podobnie jak w O JOGO, tu również pojawia się wątek Sary i Martina, jednak wyłącznie jako informacja o stanie cywilnym zawodnika.

REKLAMA

Zobacz inne aktualności powiązane z gorącym tematem Transfery 2015

Komentarze

2015.07.07, godz. 21:40, Satjow
Czasami trzeba skrytykować politykę klubu, ale już teraz często Casillas popełnia błędy. Myślę, że do Porto pasowałby bardziej niż do Premiership. Fajnie, gdyby był szczęśliwy - jak Raúl w Schalke.
2015.07.07, godz. 21:06, BTK
Nikogo to nie interesuje
2015.07.07, godz. 19:30, Olaf2403Olaf
Ale bym miał z was wszystkich taką bekę jakby przeżył w Porto "2 młodość", bronił fenomenalnie i ratował tyłek w LM. Nie wiem czy zauważyliście, ale pod koniec sezonu z Juve w ostatnich minutach widziałem go takiego jak kilka lat temu, na dodatek przez ogólnie cąły rok sie wyśminicie spisuje. Miał tylko problem na Mundialu, przez większość sezonu bronił w kratkę, ale nadal to klasa sama w sobie i ja bym osobiście dał mu jeszcze pograć ten rok w Realu gdybym miał taką możliwość. De Gea za rok za darmo inaczej musimy się pozbywać Ramosa, bo go nie puszczą za niżej niż 50 baniek(tak, wszyscy wykorzystują nasz "biedny" Real). Więc to byłby błąd totalny. Żadny Leno, ani Navas nie zastąpi(ą) prawdziwego, pierwszego golkipeera z prawdziwego zdarzenia. Nie wyrzucać go(Ikera) tylko zostawić na ten rok, bo nie broni tak źle, wręcz przeciwni,e chociaż nie broni jak kioedyś praktycznie 99% bramki sam na sam już tak często no i skoczność już nie ta. Broni solidnie i to wystarczy na ten sezon. Bardziej to trzeba się przyglądnąć za pomocą i obroną ewentualnei napad dla Karima i rywalizacja dla Bala jakaś.

PS: to mój 2 ulubiony piłkarz w Realu po Cristiano. 3 to Varane jak kogoś to interesuje. :) :)
2015.07.07, godz. 18:43, krzysio1012333
KissMe
Winny się tłumaczy ;)
2015.07.07, godz. 18:12, KissMe
@rusin191, przy całej tej hale wokół niego na nic więcej niż ciche odejście nie zasłużył. A jeżeli to były plotki i kłamstwa, powinien się odezwać, w obronie swojej i klubu.
2015.07.07, godz. 17:09, rivelino
FC Porto to jakiś dziwny klub. Są sobie trochę na uboczu, a jednak od czasów, gdy Real zdobywał swoje puchary ciurkiem, Porto wygrało Ligę Mistrzów dwa razy. Są też inne trofea międzynarodowe. Real wygrał od czasu pierwszego pucharu Porto Ligę Mistrzów Cztery razy. Real ma pewnie budżet 10 razy większy.
2015.07.07, godz. 17:01, rusin191
Porto po dwoch sezonach go lepiej pozegna niz Real po 25 latach.. az wstyd za ten klub
2015.07.07, godz. 16:48, pawkolo
Niestety w Madrycie jest już balastem i jako legenda powinien to zrozumieć. W Schalke też kochali Raúla.
2015.07.07, godz. 16:48, Ultras_Sur 1902
Przeczytaj jeszcze raz nie wszyscy w Porto się cieszą ;)
2015.07.07, godz. 16:34, slawek1806
wszyscy cieszą się na myśl, że casillas może dołączyć do ich drużyny, natomiast w madrycie cieszą się, że ma odejść. klasyka...

Musisz być zalogowany, aby dodawać komentarze!

REKLAMA

archiwum

gorące tematy

profil

Pamiętaj, że sposób wyświetlania Aktualności i Komentarzy zawsze możesz dostosować do swoich potrzeb!

- Twój profil -

reklama

Sklep Realu Madryt

dołącz do nas



reklama