REKLAMA
  • polski
  • english

Nie jesteś zalogowany! - Zaloguj się!

reklama

szukaj


 

aktualności

2015.07.02, godz. 17:04, Banan / RealMadryt.pl

Bananowy Madryt: Kilka słów na pożegnanie

Fot. RealMadryt.pl

Zabierałem się do spłodzenia tego tekstu dość długo. Szczerze mówiąc, chciałem go napisać jeszcze na miesiąc przed wyjazdem z Madrytu, jednak cały czas to odkładałem. Chyba ze strachu. Ze strachu przed tym, że nadchodzi czas wewnętrznego podsumowania najlepszego do tej pory okresu w moim życiu, który będzie niezwykle trudny do powtórzenia. Tak czy inaczej, nie ma że boli. Uważam, że brak tych kilku akapitów byłby zwyczajnie nie w porządku zarówno wobec Was, jak i wobec siebie samego.

Muszę przyznać z nieskrywaną satysfakcją, że efekty mojego wyjazdu do stolicy Hiszpanii przeszły najśmielsze oczekiwania. Od początku wiedziałem, że pewnie uda mi się zebrać kilka akredytacji i wrzucić parę relacji. Nie wyobrażałem sobie jednak, że będę wchodził jako akredytowany dziennikarz na najważniejsze mecze w sezonie, takie jak chociażby półfinał Ligi Mistrzów z Juventusem. Nie miałem też bladego pojęcia, że może nadarzyć się okazja do przeprowadzenia wywiadu z byłym prezesem Królewskich, Ramonem Calderonem. No i, co najważniejsze w tym wszystkim, nie sądziłem, że Bananowy Madryt zostanie aż tak ciepło przyjęty przez czytelników.

Dzięki Wam czułem przez te ostatnie dziesięć miesięcy, że to, co robię ma sens. Choć teksty pisałem też w pewnej mierze dla siebie, żeby mieć świadomość, iż pobyt w Madrycie wykorzystałem najlepiej jak mogłem, to Wy stanowiliście moją główną siłę napędową i motywację. Każdy miły komentarz i każda konstruktywna krytyka dodawały mi siły. Mówi się, że Polacy, gdy widzą, że ktoś jest szczęśliwy, życzą mu najgorszego. Wasze reakcje były kompletnym zaprzeczeniem tej tezy. Dziękuję Wam za to. Pomagało mi to rozwijać się zarówno literacko, jak i personalnie.

Szczególne wyrazy wdzięczności chciałbym jednak skierować w stronę tych osób, z którymi miałem okazję poznać się osobiście w Madrycie. Wielu z Was pisało do mnie w sprawie możliwego spotkania. To bardzo wiele dla mnie znaczy, nie odmawiałem nikomu. Mam nadzieję, że dałem się poznać jako normalny gość, z którym dziś bez wstydu przywitalibyście się na ulicy. Wielokrotnie odnosiłem wrażenie, jak gdybym znał Was od lat, choć to przecież Wy wiedzieliście o mnie dużo więcej, ponieważ na przestrzeni całego cyklu kompletnie się przed wami otworzyłem. Zaszczytem było dla mnie poznanie tak wielu wspaniałych ludzi, z którymi łączy mnie wspólna pasja. Coś bezcennego. Mam wobec was olbrzymi dług wdzięczności.

Podziękować muszę też oczywiście moim kolegom i koleżankom z redakcji. Wasze pomysły, począwszy od Klatusa, który podsunął mi tytuł cyklu, były nieocenione. Gdybym od czasu do czasu nie został przyduszony i przekonany co do powodzenia niektórych zdawać by się mogło nierealnych założeń, rezultaty byłyby z pewnością uboższe.

Nieunikniona jest również próba odpowiedzi na pytanie „Co dalej?”. No cóż, na pewno zostaję z Wami. Praca dla RealMadryt.pl to jedna z najlepszych rzeczy, która mnie spotkała, więc na pewno się nie żegnamy. Po prostu pora zakończyć pewien etap, po którym, mam nadzieję, nadejdą kolejne, równie owocne. Jeśli nie dopadnie mnie wieloletnia post-erasmusowa depresja, kolejna autorska seria nie jest wcale wykluczona. Do Madrytu też pewnie jeszcze nieraz zawitam, co oczywiście skrzętnie wykorzystam do publikacji okolicznościowych Bananowych Madrytów.

Nie będę się już dalej rozpisywał, po prostu na zakończenie jeszcze raz chcę Wam wszystkim podziękować. Tworzenie tego tekstu było dla mnie trudnym doświadczeniem, konfrontacją z pięknymi wspomnieniami. Teraz trzeba jedynie zrobić tak, by dalej było równie dobrze, już w Polsce. Wierzę, że się uda. Do usłyszenia jak najszybciej!

REKLAMA

Komentarze

2015.07.04, godz. 10:13, Raul1990
Dzięki Banan.
Mam nadzieję że to nie koniec i jeszcze nie raz zobaczymy Twoje teksty tutaj :)
2015.07.03, godz. 17:52, santiagoo
Dzięki Banan za cały ten cykl. Czasem to była świetna odskocznia tak poczytać Twoje teksty. Jeszcze raz dzięki!
2015.07.03, godz. 17:06, Artabazos
świetny cykl :)
2015.07.03, godz. 11:22, wojtom
bardzo fajny cykl, przy okazji meczu z Eibarem mieliśmy okazję się spotkać

pozdro Janusz
2015.07.03, godz. 09:38, elkamyko
Banan, dzięki. Fajnie się czytało Twoje teksty.
2015.07.02, godz. 23:39, vtec71
Dzięki
2015.07.02, godz. 22:02, forza horizon
Banan, będe tęsknił :(
2015.07.02, godz. 21:13, Wunsz Rzeczny
Dzięki!! Następny etap - książka. :)
Pozdro
2015.07.02, godz. 21:08, Zurii
Szczerze zazdroszczę Ci tego pobytu ale i współczuję powrotu do rzeczywistości. Madryt to piękne miasto, super klimat, temperatura w marcu była taka jak teraz w lipcu w Polsce. Jakiś etap w Twoim życiu się kończy ale wierzę, że dalej będziesz pisać swoje felietony. Powodzenia.
2015.07.02, godz. 21:01, dafidekRM
Dzięki Janusz! zawsze po meczu oczekiwałem kolejnego Bananowego Madrytu :) według mnie były to najlepsze artykuły na tej stronie. Mam nadzieje że jeszcze choć kilka razy zobaczę tą serie. Czekam z niecierpliwością na kolejne twoje artykuły :)
2015.07.02, godz. 20:58, chitos
Zaj**isty cykl. Brakowało takowego. Oby nie ostatni w - tak w Twoim jak i całej strony wydaniu. Pozdro dla Ciebie.
2015.07.02, godz. 20:35, driver8
podziękowania za przyjemną serie relacji z Madrytu. Tego tu było trzeba ;)
2015.07.02, godz. 20:33, smiatuniu
Banan ...krótko... Dzięki:)))
2015.07.02, godz. 20:32, kamilo008
Dzięki za wszystko !!
2015.07.02, godz. 19:50, GorolDD
Dzięki, za te wspaniałe emocje które mogłem przez ten cykl relacji. Naprawdę super się to czyta, czuć emocje, robi wrażenie. Jeszcze raz dziękuje
2015.07.02, godz. 19:40, kokardka_989
Może nie komentowałam za dużo, ale z zapartym tchem przeczytałam wszystkie części od deski do deski.
Dziękuję za możliwość poczucia nie tylko niezwykłej atmosfery tego niesamowitego Klubu jakim jest Real, ale również za wszystkie fragmenty o samym Madrycie czy mentalności Hiszpanów - bez wątpienia mogą posłużyć za alternatywny przewodnik :) Prawie jakby się samemu było i w mieście i na stadionie.
Jeszcze raz dzięki i z niecierpliwością będę wypatrywać kolejnych ;)
2015.07.02, godz. 19:22, Sebbar4800
Świetny z Ciebie gość. Dzięki Friend.
2015.07.02, godz. 19:08, Fan1234
Dzięki Janusz! Świetna seria, osobiście najlepsza jaką czytałam na portalach tego typu.
2015.07.02, godz. 19:03, SR4_
Dzięki :) Zaj**ista robota!!!
2015.07.02, godz. 18:53, cytryn
dzięki i powodzenia w dalszych relacjach!
2015.07.02, godz. 18:52, imjustsaying
My również dziękujemy Banan! :) Twoje teksty były świetną odskocznią od nowinek z gazet, wywiadów itp. Wielka szkoda, że to już koniec Bananowego Madrytu, ale mam nadzieję, że natchnie Cię na pisanie jakiejś nowej serii :)
2015.07.02, godz. 18:48, Suki
Stomil
Rok temu znajomy gadał tak samo a juz 3 razy był na Alianz Arena. Będziesz na Bernabéu, ja też będę :)
2015.07.02, godz. 18:47, KibicRealuMs
Wielkie Dzięki !! naprawdę to co napisałeś do tej pory było niesamowite.Twoje teksty czyta się przyjemnie i z zaciekawieniem
Mam nadzieje na więcej
2015.07.02, godz. 18:43, taczer90
W Twoich tekstach było to fajne, że można było zobaczyć jak wygląd Real z perspektywy normalnego kibica i trochę wczuć się samemu w tą atmosferę. Naprawdę dobrze się Twoje relacje czytało i nie ukrywam, że liczę na więcej. Pozdro
2015.07.02, godz. 18:40, jajo90
Dzieki za najlepsza serie jaka moglem czytac na tej stronie. Pozdrawiam.
2015.07.02, godz. 18:19, Stomil
Wielkie dzięki za to co robisz dla tej strony, bardzo miło się czyta o twoich przeżyciach związanych z Realem. Troszkę Ci zazdroszczę bo ja zapewne nigdy nie będę miał przyjemności zasiąść na trybunie Santiago Bernabéu. Ale teraz to ty masz problem bo jak tu rozstać się z ukochanym miastem. Powodzenia w dalszej karierze dziennikarskiej.
2015.07.02, godz. 18:13, TheQrek
More, More More please! :)
2015.07.02, godz. 18:08, Montes12
Dziękujemy !
2015.07.02, godz. 18:04, Koniaks
o widzisz, nawet nie wiedzialem, ze masz wobec nas dlug :-) nie pozostaje ci nic innego jak go w jakis sposob splacic :-)
2015.07.02, godz. 17:54, KrukPL
Dziękujemy :)
2015.07.02, godz. 17:46, Cabalieros
Dzięki za to, że pisałeś o wszystkim, czego nie jesteśmy w stanie zobaczyć przy powierzchownym zwiedzaniu i oglądaniu. To sprawiało, że na każdy odcinek cyklu czekało się z niecierpliwością.
2015.07.02, godz. 17:44, espina
Powodzenia Banan!
2015.07.02, godz. 17:36, Lechia1945
Banan twoje teksty czytało się wyśmienicie.Dzięki za wszystko.I jeszcze jedno,to nie twoje teksty były dodatkiem do tej strony ale to ta strona jest dodatkiem do twoich tekstów :D
Pozdro i trzymaj się :D :D :D :D
2015.07.02, godz. 17:36, pikus88
Kawał dobrej roboty, będzie brakować tego pisma prosto z Madrytu.
2015.07.02, godz. 17:31, ds7
Dzięki jeszcze raz!
2015.07.02, godz. 17:30, konek123
Dzięki za wszystko!!! Nie przegapiłem ani jednego odcinku " Bananowy Madryt"
2015.07.02, godz. 17:27, razorblade
Twoje artykuły są ciekawym dodatkiem na tej stronie. Osobiście dziękuję za Twoją pracę oraz wkład w tworzenie tej strony. Chociaż się nie znamy to pozdrawiam serdecznie i liczę na więcej w nowym sezonie.
2015.07.02, godz. 17:10, Suki
Dzieki i czekamy na wiecej! :D
2015.07.02, godz. 17:09, Madridista1405
Dzięki Janusz, miło było poznać w Madrycie!

Musisz być zalogowany, aby dodawać komentarze!

REKLAMA

archiwum

gorące tematy

profil

Pamiętaj, że sposób wyświetlania Aktualności i Komentarzy zawsze możesz dostosować do swoich potrzeb!

- Twój profil -

reklama

Sklep Realu Madryt

dołącz do nas



reklama