• polski
  • english

Nie jesteś zalogowany! - Zaloguj się!

reklama

szukaj


 

aktualności

2012.01.11, godz. 18:05, El Jarek / as.com, marca.com

Di Stéfano: Publiczność zawsze ma rację

- Zdobyłem dwie Złote Piłki, które są zasługą moich kolegów. Tę nagrodę przyznaje się za wygrane mecze, ale nie myślmy, że jeden zawodnik sam wygrywa spotkania - powiedział Alfredo Di Stéfano na zebraniu Związku Hiszpańskich Piłkarzy (AFE), na którym został przedstawiony jako oficjalny doradca organizacji. - Cristiano? Kibice mają prawo do robienia tego, co chcą, bo to oni płacą. Publiczność zawsze ma rację i chce po prostu wysiłku ze strony zawodnika. Z tym nie można dyskutować. Mówimy tu o Ronaldo, który jest zawodnikiem Realu Madryt.



Zobacz inne aktualności powiązane z gorącym tematem Sezon 2011/12

Komentarze

2012.01.13, godz. 08:19, ikerowa
zizou85

Ale piłkarza swojego klubu zawsze trzeba wspierać, a nie wieszać psy, jak zagra kilka gorszych meczy.
2012.01.12, godz. 23:00, _Ahmed_
Uzka

twoje słowa:
I nie patrz teraz na to, kto ile zarabia, bo ty im nie płacisz....
2012.01.12, godz. 14:37, Uzka
_Ahmed_

Przykro mi, ale kompletnie nie zrozumiałeś co miałam na myśli. Nie mówię, że nie płacimy, mówię o roli kibica na stadionie. Czy to takie ciężko przyswajalne?
2012.01.12, godz. 13:46, cesc1994
Publiczność ma zawsze racje.. zwłaszcza gdy sie biją i rozwalają stadion.
2012.01.12, godz. 10:13, zizou85
Uzka
A co niby takiego Cr zrobił dla klubu? Prócz pucharu króla ? przcież te jego gole ligowe z zeszłego sezonu były już liczne w przełożeniu na 3pkt. Nawet gdyby strzelił 10 bramek, a nie 40 i tak bylibyśmy na 2 pozycji. Poza tym jakbyś nie zauważyła to właśnie GD najczęściej decydują o tym kto wygra ligę. Chyba wiadomo, gdzie ewentualnie może drużyna przegrać. Statystyki mówią same za siebie.
2012.01.12, godz. 10:08, zizou85
ikerowa
To daj tym kibicom xx lat treningów i 13mln za sezon. To są zawodowi piłkarze, którze otrzymują OGROMNE pieniądze za swoją grę, przentują barwy RM- od nich się wymaga doskonałości. Kto jak nie oni mają być ekspertami w tej dziedzinie? Dlatego tłumaczenia pokroju - "skoro tak krytykujesz to weź wyjdź i zagraj lepiej", czy "Ty nawet nie potrafiłbyś kopnąć piłki" są po prostu głupie i nie na miejscu.
2012.01.12, godz. 09:25, hehehe110
james dean
No widzisz, ale nie może być tak, że próbując udowodnić mi iż nie mam racji, przytaczasz pojedyncze mecze, w których był doping.
Rok temu z Barçą kibicowali świetnie. Co było ostatnio? 700 Katalończyków przekrzyczało na SB kilkadziesiąt tys. kibiców Realu.
Kiedy wcześniej przeczytałem tu news nt. proporcji biletów dla Realu i Barçy to się ucieszyłem, że Barça nie będzie słyszeć własnych myśli. Niestety mecz spowodował, że nie wiedziałem czy mam się śmiać, czy płakać z powodu dopingu.
Wracając do Twojej odpowiedzi: Nie może być tak, że kibice są aktywni 2 mecze do roku.
Kiedyś mi jakieś osoby odpowiedziały, że trybuny Realu to głównie turyści. Szkoda, bo traci to swój klimat.
2012.01.12, godz. 08:01, ikerowa
jeśli Cristiano nie chce być lepszy od Messiego to znaczy że minął się z powołaniem
nowy na stronie

Uważasz, że powołaniem każdego piłkarza jest bycie lepszym od Leo Messiego? Ja powtórzę jeszcze raz : Cristiano i Messi to dwie zupełnie inne techniki, dwa zupełnie inne style gry, których się nie da porównać.

A co do samego artykułu- Szanuję Di Stéfano, ale w tej kwestii się z nim nie zgodzę- niech ta publiczność, która "ma zawsze racje" wyjdzie na boisko i zagra przeciwko Barcelonie, i jeszcze nich cały Real Madryt na nich gwiżdże, niech grają do tego z towarzyszącą piłkarzom presją.

HM!
2012.01.12, godz. 03:03, domin11rm
di stéfano bardzo zmienny jest, raz ta, raz tak...
2012.01.12, godz. 00:40, hubi50
Mamy niestety przerabane w gd. Kontuzja arbeloy i khediry sprawia że nie możemy wystawić trivote które byłoby jedynym sposobem na barcelone...
2012.01.12, godz. 00:03, _Ahmed_
Do Uzka:
Jesteś jedną z wielu osób, które napisały nie tylko w tym temacie, że my jako kibice nie płacimy...
Błąd! Każdy kibic Realu na świecie na pewno chociaż raz gdziekolwiek zaznaczył swoją obecność, kupując gadżet, oglądając mecz, wchodząc na stronę internetową itd. itp. Dzięki temu drużyna jest popularna i wzrasta jej wartość marketingowa, pojawiają się reklamodawcy, a co za tym idzie klub ma z czego zapłacić piłkarzom.

Do B_E_R_C_I_K:
Twoja "propozycja" posadzenia Cristiano jest bardzo dobra, z nim w składzie i tak wygraliśmy z Barçą tylko raz, fakt strzelił gola ale nie oszukujmy się, nie była to jakaś oszałamiająca indywidualna akcja. Dzięki temu wiemy, że nic nadzwyczajnego nie robi. Może faktycznie lepiej byłoby zamiast niego wprowadzić jakiegoś zawodnika defensywnego, przy odrobinie szczęścia moglibyśmy liczyć na remis i karne a tam... Iker.
No dobra, może odrobinę przesadzam;-). Ale naprawdę nie widzę różnicy pomiędzy Ronaldo a pozostałymi ofensywnymi zawodnikami Realu, nie rozumiem dlaczego nie można go zmienić i podejrzewam, że o to właśnie chodzi kibicom na Bernabéu.

I wiem, że niektórym ciężko jest to przyznać ale Barcelona byłaby nadal drużyną z absolutnego topu chociaż o wiele łatwiejszą do pokonania gdyby nie pewien mały sprytny człowieczek, który stwarza ogromną różnicę w meczach o stawkę.
Odpowiedzcie sobie szczerze. Kiedy więcej postawilibyście na zwycięstwo Realu w GD? Wtedy gdy obydwie drużyny grałyby ze swoimi Crackami w składach czy bez nich?
2012.01.12, godz. 00:01, nowy na stronie
jeśli Cristiano nie chce być lepszy od Messiego to znaczy że minął się z powołaniem
2012.01.11, godz. 23:53, JWRJWR
Nieprzekonanych nie przekonasz. Nie wiedzą co to jest samokrytyka.
2012.01.11, godz. 23:47, james dean
Uzka
ciekawe kto z tobą chce dyskutować? jakieś chłopki roztropki tylko,jakaś musi być przyczyna że na ronaldo gwizdają na santiago nie?di stéfano trafił własnie w 10 ,zaangazowanie i oddawanie serca na boisku ,mowimy o meczach z barcą i o to chodzi kibicom .ale ty jesteś po po raz drugi to napisze zbyt ułomna,ale i tak jest poprawa ze nie zaczełaś histerycznie forsować swojego kaki padaki
2012.01.11, godz. 23:38, Rickson
james dean
"oscentacyjne" - a coz to, na slowotworstwo Cie naszlo ?? :D
2012.01.11, godz. 23:37, B_E_R_C_I_K
james dean

Polega na zwiększeniu tempa. Nie ogramy Barçy chodząc po boisku. Ronaldo da rade przyjęciem zgubić dwóch rywali, przypomnij sobie nieuznany gol Higuaína z 1/2LM z Barça, kiedy zostaliśmy okradzeni. Nie mówię, że z Barçą gra doskonale, ale nie bredźmy i nie mówmy, że lepiej gralibyśmy bez niego.
2012.01.11, godz. 23:34, Uzka
james dean

Jeśli moje argumenty są słabe, to twoje z jakże trafną analizą mojego rozumowania, są z pewnością na poziomie dysputy największych filozofów. Nie dziw się, że nikt nie chce z tobą dyskutować, skoro jedyną twoją linią obrony jest stwierdzenie, że ktoś tego nie rozumie, bo jest fanem Kaki i nic do niego nie dociera.
Przypominają mi się starzy, dobrzy krytycy i recenzenci z filmwebu. Nie podobał ci się film? Bo go nie rozumiesz, a nawet jak go rozumiesz, to nie masz gustu, bo film jest dla ciebie, szary obywatelu Polski, zbyt offowy. Trafne, co?
Dobra, teraz naprawdę idę spać, bo znowu się nie wyśpię przez te jałowe i jak widać, bezcelowe rozmowy.
Swoją drogą, nie piszę farmazonów, sprawdź sobie komentarze po meczach z Malagą, Barçą czy Ponferradiną i powiedz mi z czystym sumieniem, że nikt nie myślał o sprzedaży Ronaldo...
2012.01.11, godz. 23:21, tomasso41
Co jak co ale z taka grą to nie mamy szans z Barça!! za tydzien
2012.01.11, godz. 23:19, james dean
B_E_R_C_I_K
a ciekawe na czym polega gra z barcą podając do ronaldo?na tym ze strzeli na pałe,straci pilke,nie poda i oczywiście na końcu machnie oscentacyjnie rekoma i zrobi grymas
2012.01.11, godz. 23:12, sebas1_7_6
Uzka - masz 100% racji!! Jak dla mnie problem Ronaldo w meczach z Barçą leży w jego głowie. Nie ma takiego luzu w jego grze jak w innych meczach. W meczach z Barçą jest spięty jak agrafka, za bardzo chce się pokazać, robi to na siłę przez co mu nie wychodzi, do tego dochodzi jego "rywalizacja" z Messim - który zgarnia wszystkie nagrody - a on chce pokazać że jest lepszy, pojawia się presja, brakuje mu luzu i dlatego jego gra wygląda słabo. Gdyby wrzucił trochę na luz, grał na spokojnie to byłoby zupełnie inaczej. Nie można przecież z powodu jednego meczu skreślać tego wszystkiego co dał Realowi do tej pory, ważne bramki czy asysty. Pozdro!
2012.01.11, godz. 23:11, B_E_R_C_I_K
@Uzka: Marry me.


Tak, z Barça posadzić CR na ławce. I Nasze akcje będą polegały na podaniu Xabiego do Özila, który zrobi dwa kółeczka i następnie odda do tyłu do Xabiego, który odegra do Kaki, który się przewróci o własne nogi. I tak przez 90 minut, w koło Macieju.
Więcej powagi ludzie.
2012.01.11, godz. 23:07, james dean
Uzka
słabe te twoje argumenty,farmazony,ciekawe kto mówi o sprzedaniu ronaldo? nie w tym tkwi sedno ale ty tego nie zrozumiesz i pewnie nikt by tego nie przyczytał na santiago bernabeu,jesteś zadeklarowaną fanką jakąś toksyczną nie wiedząc czemu kaki kązdy to wie,żadne argumenty do ciebie nie dochodzą,pliss ja jedno a ty drugie ,di stéfano dobrze to wszystko wytlumaczył ale ty chyba jestes zbyt ograniczona żebo cokolwiek z jego słów zrozumieć
2012.01.11, godz. 22:57, Uzka
james dean

Jesteś w absolutnym błędzie i mam wrażenie, że takich ludzi jak ty jest coraz więcej, bo powstał nowy prąd na stronie Realu powielany przez tych bardziej i mniej kumatych kibiców. Nagle wartość wszystkich bramek Ronaldo spadła do zera, tylko dlatego, że jedna z nich nie była strzelona Barcelonie. Przecież to śmieszne samo w sobie. Te bramki są nie ważne, oczywiście, że nie. Zastanawiam się jak to wygląda w praktyce, oglądasz mecz Realu i Ronaldo strzela zwycięską bramkę, dającą prowadzenie, wyrównującą czy chociażby dającą większy spokój i pewność i co? Krzyżujesz ręce na piersi i bojkotujesz? "Nie będę celebrował jego czterdziestej dziewiątej bramki, bo to tylko gówniana Saragossa". Przepraszam, ale dokładnie tak to sobie wyobrażam. I nie wciskaj mi tu o babci, która mogłaby mieć wąsy, bo jesteśmy na dzień dzisiejszy w takiej sytuacji, że Ronaldo jest w drużynie najlepszym strzelcem i większość akcji bramkowych przechodzi przez jego "nóżki". Być może Real grałby lepiej, być może grałby gorzej, fakty są takie, że Ronaldo, tak samo jak każdy inny piłkarz przyczynił się do tego lidera. I tak samo jakby wyjąć z bramki Casillasa, też moglibyśmy tego lidera nie mieć. Tyle, że z tym nikt nie dyskutuje, bo sytuacja jest bardzo podobna do tej z Cristiano.
A teraz pomyśl o jednej rzeczy - jeśli Ronaldo nie strzela z Barceloną, chcecie go sprzedać. A pobaw się w teoretyka i weź pod lupę sytuację, kiedy bramkę zwycięską dla Realu w GD strzela najbardziej chyba niedoceniany i niezbyt lubiany Khedira? Czy on stałby się nagle najlepszym defensywnym pomocnikiem świata? Tego nie wiem, ale wiem, że tutaj byście oszaleli, a on na swoim fanpage'u po dziesięciu minutach miałby więcej fanów niż Shaquille O'Neal. I nie patrz teraz na to, kto ile zarabia, bo ty im nie płacisz, tylko zobacz, jak łatwo zmanipulować kibicami i jak skrajne mogą być opinie.
Uff, na razie się żegnam i życzę miłej nocy.
2012.01.11, godz. 22:52, RFan
arekbsowa

Haha gratuluje dedukcji dziewczynko, pewnie kobieca intuicja ci podpowiedziała :)
2012.01.11, godz. 22:50, arekbsowa
RFan

Po Twojej wypowiedzi mozna stwierdzić, że bliżej mi do kibica Realu, niż tobie do bycia facetem.
2012.01.11, godz. 22:39, RFan
arekbsowa

Na pewno nie dzięki tobie. Nie podawaj się za kibica Realu żałosny człowieczki.
2012.01.11, godz. 22:39, Wzmachol
Di Stéfano jak wino - Im starszy, tym lepszy.

Ma rację. To właśnie kibice (lub jak niektórzy twierdzą - widzowie) są głównymi sponsorami tego sportu... Oglądalność, bilety, koszulki, gadżety... Także piłkarze musza się liczyć z krytyką ze strony swoich, nie boję się użyć tego określenia, pracodawców... Gdybyśmy nie chcieli oglądac piłki nożnej, to niky by w nią nie grał...
2012.01.11, godz. 22:31, arekbsowa
Bez kibiców Ci ludzie byliby zwykłymi zjadaczami chleba. Dlatego skoro m.in. dzieki nam CI ludzie dostają takie pieniądze to niech coś sobą reprezentują!
2012.01.11, godz. 22:29, james dean
hehehe110
co ty gadasz,widziałem wiele meczów realu,były pojedynki w LM chodźby z bayernem we wczesniejszych latach nieraz w strugach deszczu,stadion aż huczał od dopingu,niesamowity wrzawa i doping,pamiętne mecze,z barceloną też,doping nie gorszy niz na old trafford czy anfield ,tylko trzeba zacząc wygrywac z farcą,to sie kibice obudzą
2012.01.11, godz. 22:27, arekbsowa
Powtórzył moje słow pan DI Stefano:) Płacę to wymagam. Skoro piłkarz moje klubu dostaje takie sumy to mógłby troche więcej pobiegać na boisku. Same zagrania piętkami Bóg wie po co i do kogo mnie tu nie bawią.

W pełni rozumiem kibiców: płacę - wymagam!
2012.01.11, godz. 22:17, hehehe110
Nagłówek jest niestety w 100% trafiony.
"Di Stéfano: PUBLICZNOŚĆ zawsze ma rację"
Na meczach na SB nie ma kibiców*, jest tylko publiczność, która siedzi jak w kinie, a gdy fabuła "filmu" ich nudzi, lub gdy gra ich "aktora" nie jest porywająca od razu, niczym banda wieśniaków, zaczynają gwizdać. Muszę przyznać, że KAŻDY klub polskiej ligi ma lepszych kibiców.

*nie mowa tu oczywiście o Utrasach, którzy wkładają całe serce i ździerają gardła aby wspomóc swoich idoli.
2012.01.11, godz. 22:13, Leah
"gra z barceloną to honor, (...) mozna wygrywac z saragosami i innymi ale to jest g..no,"

Ładny szacunek do rywala, nie ma co. I to kibice Realu szczycą się jakimiś wartościami... Brawo.
2012.01.11, godz. 22:10, chaser
Di Stéfano ma na myśli zachowanie kibiców względem SWOICH zawodników. I ma 100% racji. Dziś zawodnicy chcą być fantastycznie opłacani i kochani. Tymczasem poza grą CR nie okazuje żadnego przywiązania do klubu. gra w fc Ronaldo, a nie w RM.
2012.01.11, godz. 22:01, KennY1990
Może mi ktoś uprzejmie podać link do meczu Sevilli z Valencią? Z góry dziękuję.
2012.01.11, godz. 21:56, rozaldinho
ludzie tutaj nie chodzi już o to, żeby strzelał bramki czy hattricki raz po raz, ale niech daje coś zespołowi!!! 3 mecze i 3 razy był jednym z najsłabszych na placu boju,

Mourinho takiego Kake zmienia po 45 minutach, a grający jeszcze gorzej CR gra do samego końca...

Każdy jego kontakt z piłką kończy się nieudanym dryblingiem, niepotrzebną sztuczką a na końcu zmarnowaną szansą..

A na SB ludzie pragną aby chociaż walczył o te stracone przez SIEBIE SAMEGO piłki, a nie wymachiwał rękoma i łapał się za biodra w geście zdenerowania... Grając z nim w ostatnich meczach gramy w 10 - smutne ale prawdziwe. Najlepszą receptą będzie jak Mou posadzi go na ławie na najbliższym meczu z Barçą



W ogóle to dziwi mnie, że Mourinho to typ trenera, który wymaga niesamowitego poświęcenia od całego zespołu, nie ma miejsca na gwiazdorstwo i tym podobne, ale w Realu CR jest świętą krową i Mou może zmienić wszystkich prócz, tego, który najmniej walczy w meczach
2012.01.11, godz. 21:56, james dean
Uzka
nie mów że gdyby nie jego brameczki to nie wiem że bylibysmy byli na 1 miejscu,gdyby baba miała wąsy,gdyby go nie było to real co? grałby inaczej,niewiem czy lepiej czy gorzej,bo przy tym potencjale ludzkim innej taktyce mogłoby być tak że jeszcze byś sie zdziwiła,ma szanse w najbliższym czasie to odmienić,niech pokaże w nadchodzących meczach z barceloną ze jest prawdziwym mistrzem a nie żywym trupem przechodzącym obok meczu to obchodzi prawdziwych madridistas na santiago i nie tylko i bedą go nosic wtedy na rękach,gra z barceloną to honor,nie wiem czy wogole to rozumiesz,mozna wygrywac z saragosami i innymi ale to jest g..no,calkowicie rozumiem kibiców,maja do tego prawo
2012.01.11, godz. 21:35, bolec89
Kibice, którzy gwiżdżą na swoich piłkarzy? To nie prawdziwi kibice tylko ludzie ograniczeni. Prawdziwi kibice powinni zawsze dopingować swoich zawodników, a przede wszystkim w gorszych chwilach powinni dawać im poczucie, że są z nimi na dobre i złe. Kibice na Santiago chyba za bardzo przywykli do hattricków CR w prawie każdym meczu. Dla mnie jest to smutne, że ludzie zamiast cieszyć się, że mają takiego zawodnika w swoim klubie to gwiżdżą na niego bo obecnie ma spadek formy. Mam nadzieję, że kibicom na SB otworzą się oczy i zaczną wspierać Cristaiano, bo uważam, że tylko w taki sposób mogą mu pomóc wrócić do szczytowej formy. Miejmy nadzieję, że stanie się to jeszcze przed meczem z Barceloną :)
iHala Madrid!
2012.01.11, godz. 21:34, JWRJWR
Uzka zawsze lubiłem Twoje komentarze, a dzisiaj tylko utwierdziłaś mnie w moim przekonaniu.
2012.01.11, godz. 21:33, Uzka
james dean

Tak, uważam, że nie ma racji i uargumentowałam swoją wypowiedź. Jak mówię, dla mnie kibic, to nie jest tylko widz, który kupuje bilecik i ma prawo "wymagać". On ma wspierać drużynę, ale spokojnie na Bernabéu ten termin zna tylko jakieś 3 tys. ludzi, którzy coś próbują czasem ruszyć.
Gówno ich obchodzi? O ile się chcesz założyć, że jak znowu strzeli bramkę na SB, to ludzie na stadionie oszaleją i Ronaldo powróci do swojej pierwotnej postaci - bohatera, boga futbolu i wirtuoza? Co ty meczów nie oglądasz? Swoją drogą, gdyby nie te jego brameczki, to nie wiem czy oglądałbyś Real na pierwszym miejscu. No ale wiadome, lider jest mniej ważny niż bramka strzelona Barçy. Zapomniałam, nowe standardy w Hiszpanii - wygrasz z Barçą, dostaniesz puchar gratis.
Mnie też denerwuje w GD i też nie podoba mi się jego gra i też oczekuje od niego więcej, ale nie jestem jeszcze na tyle zaślepiona blaskiem prestiżu tego meczu, żeby zapomnieć o tym, co już dla Realu zrobił.
2012.01.11, godz. 21:27, james dean
Uzka
a co może nie ma racji?krystyna będzie miał idealną sytuacje w najblizszym czasie żeby wreście pokazać że nie jest powiatowym golleadorem,, kibiców jego 40 goli czy 50 g...wno obchodzi oni chcą zobaczyc prawdziwego mistrza w meczach z katalończykami oddającego z siebie wszystko,walczącego ronaldo nie machającego tylko rękoma,oby mu sie udało i wszystko wróci do normy
2012.01.11, godz. 21:16, maciek90ldz
Di Stéfano, jest legend Realu ale wiadomo, to też stary człowiek i może mieć świeckie poglądy.
2012.01.11, godz. 21:09, Uzka
james dean

To, że jest legendą, nie oznacza, że zawsze musi mieć we wszystkim rację. Jego zdanie jest ważne, ale jakby kazał ci skoczyć z dachu, to skoczyłbyś? W końcu, prosi legenda, nie wypada odmówić. Bez przesady, trzeba to traktować z rezerwą.
2012.01.11, godz. 21:08, realmadryt889
zabson
No to chyba jest wiadome co ty uważasz ,ze on jest ambitny bo chce bić statystki , gdyby tak było poszedłby do ligi włoskiej(nie chodzi o to ,że liga włoska jest słaba ,ale jedynym problemem Ronaldo jest psychiką , na którą działają słabe występy przeciwko Barcelonie) albo do Anży i zarabiałby taka kase ,że się w głowie się nie mieści w dodatku mijałby zawodników jak tyczki ,ale nie on jest ambitny chce strzelać bramki ,które przynoszą zwycięstwo Realowi albo bramki przyczyniające się do wygranej Realu zresztą o czym my tu mówimy to jest Real Madryt tu gra 11 zawodników a nie sam jeden CR. Mamy dwóch światowej klasy napastników , super asystenta Di Maríe ,dobrą obronę ,świetnego bramkarza i w dodatku bezcennego Xabiego Alonso ,czego tu chcieć więcej ? super gry Ronaldo nieraz pokazywał na co go stać i nieraz ukazywał się nam jego spadek formy wiec bez paniki w razie czego ma kto wziąć ciężar gry na siebie ;]
2012.01.11, godz. 20:24, emigrant
"james dean"

Jestem od pana 3 lata młodszy. Barcelonie kibicuje, ponieważ pierwszy mecz w moim życiu jaki oglądałem to był mecz FC Barcelony w 1994 (półfinał Pucharu LM z Porto).
Generalnie nie lobię "catenaccio", ale rozumiem ze ma ono wielbicieli-wszak istnieją inne filozofie gry niż milion podań naszej Barçy. AC Milan do moja druga ulubiona drożyną, ale szczerze to nawet ich meczy nie oglądam. Ale tamten Milan powinien doceniać każdy kto lubi futbol. To był kosmos.
2012.01.11, godz. 20:24, james dean
Droggy
ten "dziadek" to legenda klubu i wie co mówi a ty sie nie znasz,myślisz że socios to jacyś niedzielni kibice z japonii?to często ludzie ktorzy przychodzą sporo lat na santiago,mają całkowicie racje,owszem płacą za mecze z malagami ,gijonami ale przede wszystkim czekają na te najważniesze mecze wiadomo z kim,a co w nich pokazuje ronaldo?poza tym że mu nie wychodzi to nie pokazuje żadnej woli walki,determinacji tylko wieczną flustracje,sam sobie jest winien
2012.01.11, godz. 20:15, Droggy
Dziadek już nie wie co mówi czasami, jest wypowiedzi trzeba traktować z przymrużeniem oka.
2012.01.11, godz. 20:10, james dean
emigrant
pamiętam ten mecz jak dziś{8-zero rocznik ja},od tego momentu ,od tego meczu na san siro zaczęła sie era milanu i to jaka,zniszczyli nasz klub strasznie,a pierwszy mecz tego nie zapowiadał,ci co piszą farmazony powtarzane przez małalatów co nic nie słyszeli i nic nie widzieli,jaka barcelona obecna drużyna wszechczasów?ówczesny milan to była miazga,futbol totalny,nistrzycielski, i trzy holenderskie tulipany,potem sie to posypało niestety,kontuzja van bastena ktora zakoczyla przedwczesnie jego kariere itp
2012.01.11, godz. 20:07, hubertcr7
A kto tu broni Ronaldo dzieci?
Kazdy pisze ze gra slabo ale kibice sa z druzyna na dobre i zle.. Pier...c takich ktorzy zgrywaja SOCIOS a gwizdza jak nie idzie.. W farsie nie ma gwizdow jak daja d*py w kazdym wyjazdowym meczu..
2012.01.11, godz. 19:54, zabson
realmadryt889
Piłka nożna to sport zespołowy i moim zdaniem ambicją piłkarza powinien być dobry wynik zespołu.
2012.01.11, godz. 19:52, emigrant
"james dean"

Zapomniales pan dodac, ze ten sam AC Milan zanim nas pokonal w 1994, wpakowal "Piatce Sepa" RM,ktory wygral 5 lig z rzedu) 5 goli w polfinalach Pucharu Europy w 1989.

http://www.youtube.com/watch?v=pwx-K5UUnBQ
2012.01.11, godz. 19:51, madridistaMB
100 % racji Don Alfredo . Komu (Ronaldo) się wydaje ze za każdy mecz nawet beznadziejny zbiera się oklaski powinien zostać w manchesterze i nie płakać z tego powodu że kibice na niego gwiżdzą
2012.01.11, godz. 19:31, realmadryt889
Panie Boże widzisz ,a nie grzmisz :O Ma spadek formy i tyle musi się przełamać i będzie dobrze ,jedna bramka to dla niego pryszcz ,wiec nic dziwnego ,że gra taki piach jak za wszelką cenę chce strzelić bramkę ,a nogi odmawiają posłuszeństwa . Tylko ,że większość z was nie pojmuje jednej rzeczy ,że CR to profesjonalista i do tego jest strasznie ambitny i dla niego jedna bramka nic nie znaczy .... Dobrze wiemy ,że jego stan psychiczny nie idzie w parze z ciałem w konsekwencji odczuwa flustracje i oglądamy strzały rozpaczy i niesamowitego gniewu .. Niestety takie są realia jeśli nie wyluzuje to nie będzie grał na wysokim poziomie takie moje zdanie .
2012.01.11, godz. 19:31, zabson
Wydaje mi się, że to ten nieszczęsny mecz z Barçą wywołał całe te "zamieszki". Ronaldo został kozłem ofiarnym hiszpańskich kibiców i tyle. Z drugiej strony jestem z nimi, ponieważ madridismo to kultura, to sposób życia (dla części ludzi), to honor i powaga, to tradycja - która staje się przeszkodą w dzisiejszym świecie - to niestety powoli przemija. Jesteśmy świadkami upadku tych wartości. Osobiście wolę przegrywać każdy mecz widząc piłkarzy oddanych klubowi, niżeli machającego kończynami Ronaldo po nieodgwizdanym rzucie wolnym.
2012.01.11, godz. 19:29, Volkor
tomp3,
Szanuję Twoje zdanie i cieszy mnie Twój optymizm.

james dean,

mam 27 lat.
2012.01.11, godz. 19:28, szustinho6
Ronaldo gra naprawdę teraz słabo i bronienie go na siłę mija się z celem,osobiście uważam,że z jeden mecz na ławce pewnie zrobiłby mu lepiej,bo gorzej już chyba być nie może.
Z tym gwizdaniem to faktycznie trochę przesada,ale podejrzewam,że bardziej bierze się to z jego gwiazdorskiego zachowania na boisku.Trochę przegina bo po stracie powinien zacisnąć zęby i wracać ile sił,a nie rozkładać rączki lub podnosić się z murawy minutę.Mam tylko nadzieję,że wróci do pełnej dyspozycji i zacznie grać na miarę oczekiwań,bo oglądanie go w takiej dyspozycji do przyjemnych niestety nie należy;)
2012.01.11, godz. 19:28, rosales
Alfredo... co ty paczysz?
2012.01.11, godz. 19:16, maciek199414
to juz tylko brakuje zeby kibice rm zaczeli krzyczec mesi. Szczeka by mi opadla do ziemi. Na szczescie glupi nie sa a te gwizdy zasluzone bo ronaldo gra najczesciej systemem 0-0-1. Mam nadzieje na powrot geniuszu cr 7
2012.01.11, godz. 19:14, nowy94pl
Już tak nie brońcie Ronaldo bo trzeba przyznać że gra słabo. Już nie chodzi mi o sam spadek formy bo to idzie jeszcze zrozumieć ale gdy ma się taki spadek to nadrabiać powinien to walecznością. A on strzela z wolnego w mur i zamiast walczyć o odebranie piłki to macha rękami. Straci piłkę to spacerkiem wraca, jako jedyny zawodnik prawie wcale nie cofa się do obrony. Najbardziej wk**wia mnie to że do ch*ja daliśmy za niego 90 milionów a on w najważniejszych momentach gdzie to on powinien wspiąć się na wyżyny możliwości i pociągnąć zespół to gra najgorzej jak idzie. Mowa tu o wszystkich meczach z FCB. I nie mówcie że każdemu się zdarzy słaby mecz bo on to w każdym meczu tak gra z Barçą. Założę się ,że za tydzień też będzie grał piach. A gadanie że to psychika i stres to są jakieś żarty. Ile on ma lat 18 żeby się stresować i spinać. Jakoś się nie spina gdy ma odebrać wypłatę, W tedy jest super. Kibice mają prawo na niego gwizdać, za o ile on kosztował. jeżeli chce by go nazywali drugim najlepszym piłkarzem świata to powinien zacząć grać. Nie przypominam sobie żeby messi miał taki słaby okres gry. On za tydzień będzie miał najwięcej do udowodnienia i obym się mylił że znów zawiedzie. Bo według mnie to w dużej mierze jego wina że nie wygraliśmy z barceloną, gdyby trafił setke na 2-0 Barça by się nie podniosła a Real spokojnie by się bronił.
2012.01.11, godz. 19:14, james dean
Volkor
najlepsza klubowa druzyna wszechczasów?a która to?masz chyba z 16 lat i nie pamiętasz czasów chodźby milanu Sacchiego,mówią ci ci coś takie nazwiska jak van basten,rijakrd,gullit baressi,oni demolowali wszystkich w europie,grali totalny futbol a twoją "druzyne wszechcasów"czyli farce w finali LM odprawiali na luzie 4:0,ach ci gimnazjalisci,
2012.01.11, godz. 19:10, hjonak01
Dla mnie Iker Casillas i Cristiano Ronaldo to najlepsi piłkarze realu
madryd!!! Messi w porównaniu z Ronaldo- to jakieś bzdury że messi jest lepszy niż ronaldo!!! Messi nie dorasta mu do pięt!!!
2012.01.11, godz. 19:10, Madrigol
Wy to jesteście super kibice, a nie to co "żałośni kretyni" z Bernabéu mający karnety i będący socio od x lat. Poza tym Alfredo znaczy Real Madryt i jest jednym z autorytetów i koniec. Ronaldo to tylko kolejny piłkarz w tym klubie, który jeszcze nie poprowadził tego klubu do niczego poza CdR. Mam nadzieję, że się przełamie i to niedługo. Trochę głupio, ze najwięcej krzyczą w komentarzach gówniarze albo idioci
2012.01.11, godz. 19:05, tomp3
@Volkor

Po części się z Tobą zgodzę. W ostatnim spotkaniu z Malagą widać to było ewidentnie. Kaká, Özil, Khedira, C. Ronaldo, czy Alonso nie zdziałali tyle w ofensywie, co defensywny pomocnik, ostatnio nawet grywający, jako obrońca - Lass Diarra. I trzeba przyznać, że chwilami przypominał, może nie Xaviego, ale Iniestę, gdy zaczynał swoją grę w Barcelonie.

Real, mimo wyśmienitych nazwisk, nie potrafi rozegrać piłki w środku pola. Ma bardzo mocne skrzydła, gdzie ciężko ich powstrzymać, gdy rozpędzi się Ronaldo lub Di María.
Niestety w środku, poza podaniami Alonso (który jednak więcej ma zadań defensywnych) rzadko możemy obserwować efektowną i efektywną grę.
Özilowi brakuje formy z zeszłego sezonu. Kaká, w tym sezonie, zagrał kilka dobrych spotkań, ale potem złapała go kolejna kontuzja i wciąż nie może zgrać się z kolegami z zespołu.

Zapomniałeś jeszcze o Benzemie, który ostatnio dość szybko się rozwija i podczas absencji Villi byłby idealnym napastnikiem do klubu, któremu kibicujesz.

A Ronaldo nie czepiam się za to, że nie strzela bramek Barcelonie. Czepiam się tego, że on za wszelką cenę chce strzelić bramkę Barcelonie, nawet wtedy, gdy jego kolega z zespołu jest niekryty i czeka na podanie w polu karnym.
2012.01.11, godz. 19:00, DanielRM
starość, nie radość :))
2012.01.11, godz. 18:56, thatlady
Zamiast go wspierać to ci żałośni kibice go wygwizdują. Nawet już na własnym stadionie nie ma spokoju. I o ile z tych gwizdów na innych stadionach może sobie nic nie robić, o tyle te gwizdy muszą naprawdę boleć. Nie rozumiem ich zachowania oO. To już nie można mieć słabszego okresu ? Nie jest żadną maszyną jak wielu uważa, tylko zwykłym człowiekiem. Teraz gra poniżej swoich możliwości , a niedługo się odblokuje i wtedy znów go będą kochać. Kretyni ;x.
2012.01.11, godz. 18:53, Volkor
Rzeczywiście straszne rzeczy dzieją się z tą drużyną. Przegrali jeden mecz z najlepszą klubową drużyną wszechczasów!!! Ogarnijcie się wszyscy. To nie spadek formy jest problemem tylko żałosna obrona, archaiczny i statyczny atak pozycyjny i brak kreatywności w środku pola. I niech nikt nie waży się powiedzieć, że Özil, X.Alonso, Khedira czy Lass są na poziomie Xaviego, Cesca czy Iniesty. Czepiacie się Ronaldo bo nie strzela Barçy przynajmniej gola na mecz. Niedorzeczne. A co zrobił MU w finale- nie istniał, Santos ?- nie istniał. Real ma 4 wartościowych graczy na poziomie Barçy, którzy mogliby tam grać od zaraz: Casillas, Ramos, Cris i Di María. I nie łudźcie się, że coś sie zmieni w Copa del Rey. Barça jest najlepsza i koniec.
2012.01.11, godz. 18:52, Roosik
Gwiżdżą bo pajacuje. Gdyby nie próbował niemal w każdej akcji na siłę zrobić czegoś "fajnego" to byłoby dobrze.
2012.01.11, godz. 18:51, jm126p
http://www.youtube.com/watch?v=pWe_lwegpHk&feature=related
2012.01.11, godz. 18:51, Uzka
A ja się właśnie nie zgadzam z tą tezą, że "płacą to wymagają". To nie jest teatr, gdzie płacisz za bilet 60 zł, na broszurce przekonują cię, że to świetny spektakl i nagle okazuje się, że główny aktor kompletnie nie przygotował się do roli. Wtedy masz prawo być wściekły, bo za to zapłaciłeś. Zapłaciłeś za to, żeby zobaczyć dobry spektakl. Kibic nie zwyczajnym widzem, który tylko płaci za swoje miejsce. On nie idzie na mecz "oglądać", kibic na mecz, co brzmi banalnie i średnio filozoficznie, idzie kibicować. A pretensje może mieć, jak za te pieniądze nie dostanie miejsca, dach się zawali, albo mecz się odbędzie. To tak samo można powiedzieć, że jak drużyna przegra, to powinni im oddać pieniądze. Całkiem nie trafione dla mnie to było u Alfredo, no ale cóż.
2012.01.11, godz. 18:43, cristianoronaldoikaka
Mowicie ze Ronaldo stał sie słaby w realu. Ale zobaczcie w manchasterze 196 spotkan z czego bramki 84 i to przez 6 lat . zauwazcie ze wtedy był egoista i wiecej grał indywidulanie a w realu 80 meczy i goli 87 przez niecałe 3 lata. I CO ?
2012.01.11, godz. 18:40, kornelk
no kurde ronaldo gra piach i trzeba sie do tego przyznac jak messi zagra jeden mecz gorzej to odrazu go jedziemy. Troche pokory chlopaki. a co do slow distefano gdyby nie kibice jacy by oni nie byli to pewnie nie byloby w ogole tego sportu :) zreszta pewnie zadnego :)
2012.01.11, godz. 18:35, marcin_real
zizu555

juz dawno było wiadomo, jak było losowanie 1/8 co trafilismy na Malage

Sroda 18/01/12 Real Madryt - Barcelona/Osasuna
Środa 25/01/12 Barcelona/Osasuna - Real Madryt
2012.01.11, godz. 18:35, only1ronaldo
madrycka publiczność to dno
2012.01.11, godz. 18:34, emigrant
"czaki123"

Tyle, ze Figo dostał ta nagrodę za sezon w Barcelonie, Ronaldo za 8 bramek na MS 2002 po bardzo długim czasie bez gry, zaś Cannavaro dostał za MS 2006 i za grę w Juventusie.
2012.01.11, godz. 18:34, dynamo
tomek512385 - w jaki sposob ronaldo stara sie jak moze? strzelając na pałe?
Święta racja Alfredo , trzeba pokazać miejsce w szeregu Ronaldo , nie jest on piłkarzem nietykalnym. Jeśli ktoś zarabia 12 mln rocznie, to nie może się tłumaczyć tym, że sobie nie radzi z presją. Najwidoczniej nie jest to jeszcze w pełni dojrzały piłkarz . Nie żywię do niego negatywnych uczuć ,ale jakiś meczyk czy nawet kilka na ławce mogłoby mu pomóc(patrz Benzema). Większość z Was musi zrozumieć, ze Ronaldo , nie jest bogiem ,żeby go chronić niezależnie od okoliczności.
2012.01.11, godz. 18:31, hubertcr7
Bez obrazy dziadziu
"publicznosc zawsze ma racje" ale niestety nie ta madrycka ktora gwizdze na kogos kto strzelil 53 gole w jeden sezon.. Jak ktos tu kiedys napisal "to nie kibice a widzowie" chca obejrzec mecz i bramki i maja w dupie kto gra..
2012.01.11, godz. 18:31, MF
czaki123
Ale żaden z nich nie zdobył jej za gre w barwach Realu :(
2012.01.11, godz. 18:24, czaki123
Ostatni kto zdobył złotą piłke w Realu był sprzedawczyk figo w 2000 i Ronaldo w 2002 oraz Cannavaro w 2006
2012.01.11, godz. 18:24, zizou555

kiedy będzie wiadome dokladnie w jaki dzień zagramy z barceloną w CDR?

2012.01.11, godz. 18:22, tomek512385
Szkoda mi Ronaldo ponieważ stara się jak może a nie ma nawet wsparcia kibiców. Patrzcie ile meczów dzięki niemu wygraliśmy a to że zagra słabo w 5 meczach to od razu musi być znienawidzony przez wszystkich. Takie jest moje zdanie:)
2012.01.11, godz. 18:22, Leszczu
[']
2012.01.11, godz. 18:20, jakubek745
Alfredo " 3 po 3 " Di Stéfano
2012.01.11, godz. 18:20, titicaca
Dziwna wypowiedź.Powinien wziąć w obronę CR7.
Kibice mają prawo do gwizdów,ale na razie wygrywamy więc nie ma większych problemów.
2012.01.11, godz. 18:19, emigrant
"Mistrz7"

W 2003 Zizou to dostał "Piłkarz Roku FIFA". Jedyna Złotą Piłkę dostał w 1998 roku.

nie ma za co.
2012.01.11, godz. 18:15, Mistrz7
emigrant

Zidane 2003,dziekuje ;**
2012.01.11, godz. 18:15, Za
Jak publika rzuca bananem w Roberto Carlosa albo swinskim lbem w Figo, to tez ma racje.
2012.01.11, godz. 18:14, Krzysiekz94
Oj Alfredo ...
Moim skromnym zdaniem starość ci nie służy mistrzu.
2012.01.11, godz. 18:12, emigrant
Di Stéfano to ostatni piłkarz RM, który "Złotą Piłkę" dostał za granie w tym klubie.

Musisz być zalogowany, aby dodawać komentarze!

archiwum

gorące tematy

profil

Pamiętaj, że sposób wyświetlania Aktualności i Komentarzy zawsze możesz dostosować do swoich potrzeb!

- Twój profil -

reklama

Sklep Realu Madryt

dołącz do nas



reklama