REKLAMA
  • polski
  • english

Nie jesteś zalogowany! - Zaloguj się!

reklama

szukaj


 

aktualności

2011.04.14, godz. 16:21, Rauer / RealMadryt.pl

RealMadryt.pl w Madrycie: Znów cisza przed burzą?

Z racji tego, że już za kilka dni rozpocznie się wyjątkowy i dotąd w historii niespotykany maraton Gran Derbi, wybrałem się wraz z dziewczyną do stolicy Hiszpanii, aby osobiście doświadczyć przedmeczowej atmosfery. Oczywiście pierwszym celem jest sobotnie ligowe starcie pomiędzy Realem Madryt a FC Barcelona na Santiago Bernabéu. Jak wiadomo, oficjalnie biletów na to spotkanie nie ma już od kilku tygodni, ale wiele wskazuje na to, że wejściówkę uda się otrzymać w dniu meczu, gdyż kibice wychodzą z założenia, że La Liga jest już rozstrzygnięta, a ponadto przed nami dużo bardziej emocjonujące starcia, na które trzeba będzie przeznaczyć niemałe pieniądze. Ze smutkiem muszę jednak stwierdzić, że na dzień dzisiejszy w Madrycie nie da się odczuć żadnej podniosłej atmosfery związanej z tym zbliżającym się maratonem. Mogę powiedzieć więcej - wczoraj wieczorem podczas wyjazdowego spotkania Realu Madryt z Tottenhamem z naprawdę wielkim trudem dało się znaleźć bar, w którym można było obejrzeć ten pojedynek.

Wracając do samego pobytu w stolicy Hiszpanii, na lotnisku Barajas stawiłem się wczoraj po godzinie 14:00. Z miejsca dało się odczuć całkowicie inny klimat i pogodę - do samolotu wchodziłem w deszczowym Krakowie, a opuszczałem go w upalnym Madrycie, w którym temperatura dochodzi popołudniami do ponad 30 stopni Celsjusza. Oczywiście pierwszym przystankiem po opuszczeniu terminala był mały, aczkolwiek znajdujący się w centrum miasta hostel, w którym zostawiłem bagaże i od razu wyruszyłem w podróż po stolicy. Tuż obok hostelu, który swoją drogą umiejscowiony jest na jednej z typowych małych i wąskich uliczek stolicy Hiszpanii, znajduje się jeden z ważniejszych placów Madrytu - Puerta del Sol, z której można się dostać metrem w praktycznie każdy zakątek miasta.

Na początku postanowiłem wybrać się na Plaza de Cibeles, która oprócz Santiago Bernabéu jest najważniejszym miejscem dla każdego kibica Realu Madryt. Największe wrażenie na samym placu robi monumentalny Palacio de Comunicaciones, który jest obecnie siedzibą władz miejskich i burmistrza Madrytu. Z Placa de Cibeles dosyć łatwo można się dostać prosto na Santiago Bernabeu - wystarczy się kierować cały czas na północ wzdłuż Paseo de la Castellana. Pod stadionem Królewskich stawiłem się po około godzinnym marszu, ale na samo Bernabéu nie zamierzam poświęcać tutaj więcej miejsca, gdyż po pierwsze już nieraz było opisywane, a po drugie związanych z nim będzie jeszcze wiele moich chwil w Madrycie. Zwłaszcza podczas meczu.

Oprócz Cibeles innym ciekawym miejscem jest Plaza de Colón, czyli Plac Kolumba. Wyróżnia się on wielką flagą Hiszpanii, która powiewając na wietrze, robi naprawdę duże wrażenie. Swoją drogą Plaza de Colón znajduje się właśnie na drodze pomiędzy Cibeles a Santiago Bernabéu. Około godziny 19:00 zacząłem się rozglądać za jakimś barem, w którym mógłbym obejrzeć wczorajszy mecz Realu Madryt z Tottenhamem. O dziwo sztuka ta była bardzo trudna do zrealizowania, gdyż mieszkańcy stolicy Hiszpanii nie przywiązywali do tego starcia większej wagi. Moje zdziwienie było jeszcze większe, gdy zauważyłem, że w niektórych barach był transmitowany mecz Schalke z Interem. Na pytanie, dlaczego akurat to spotkanie, kelner odpowiedział mi jedynie, że nie mają kanału, na którym puszczają Real Madryt. To też było dosyć zaskakujące, gdyż stację Telemadrid mam dostępną chociażby w moim hotelowym pokoju.

I gdy wydawało się, że po przejściu całej Paseo de la Castellana i głównej ulicy Gran Vía moje starania spełzną na niczym, dosłownie tuż obok mojego hostelu znalazłem bar, w którym mogłem w końcu obejrzeć starcie Królewskich. Co prawda załapałem się tylko na drugą połowę, ale mogłem być świadkiem tego, jak po raz pierwszy od ośmiu lat awansujemy do półfinału Ligi Mistrzów. W samym barze jednak spotkanie również nie cieszyło się większym zainteresowaniem – Hiszpanie skupiali się na wspólnych rozmowach, piciu piwa i spożywaniu krewetek, orzeszków i oliwek. Jedynym momentem, w którym osoby przebywające w barze od niechcenia spojrzały na telewizor, była bramka Cristiano Ronaldo.

Podsumowując, obecnie w Madrycie nie da się jeszcze odczuć jakiejkolwiek atmosfery nadchodzącego piłkarskiego święta. Pod Bernabéu pustki, na Cibeles leniwie przetaczają się kolejne autobusy i samochody, a na ulicach spotkać można więcej osób w koszulkach Barcelony niż Realu Madryt. Można tylko mieć nadzieję, że to cisza przed burzą.

REKLAMA

Komentarze

2011.04.15, godz. 13:33, czehoo
witam, jako kibic Barcelony, niestety uwazam ze przegramy przynajmniej sobotnie GD.
Przegramy ten mecz przez obronę! Nie oszukujmy sie , bez Puyola i Abiego, jestesmy jak szwajcarski ser!
A siła napadowa Realu jest z byt mocna na Busquetsa, Maxwella czy Adriano w obronie. taka jest prawda.
I nie ma co sie spinac, bo szans w stracie z Realem akurat w sobote nie widze.
2011.04.15, godz. 11:43, JimmyWhite
Chyba każdy sobie zdaje sprawę że mimo wszystkich postepów jakie dokonał Real w tym sezonie i tak Barcelona jest faworytem.
Napewno Real nie jest łatwą drużyna do wyeliminowania ale Barcelona odprawi ich z kwitkiem.
3 tytuły zgarnietę Realowi przez Barcelone sprzed nona tak to będzie wyglądało..niestety.
2011.04.15, godz. 01:11, only1ronaldo
nowe kory safari Cristiano na GD

http://www.youtube.com/watch?v=IrHYEgOosn8

2011.04.15, godz. 00:42, Wote
gzybu_88

50 minuta to już druga połowa
2011.04.15, godz. 00:35, gzybu_88
Rauer troche w kwestii wyjaśnienia. napisałes ze w barze widziałes drugą połowe meczu a opisałes ze kibice uwage zwrocili na telewizor kiedy Ronaldo strzelił bramke. Bramka była w I połowie, której nie widziałes. sorki ale lubię łapać takie błedy. pozdro i oby było 4:0 w nadchodzących meczach(wiadomo jakich) HALA
2011.04.15, godz. 00:32, BartekNS
Będzie się działo :D Poczekajmy aż rozegrają pierwsze GD :P
2011.04.14, godz. 23:04, davidguetta
RM.pl znaczy realmadrid.pl. Zapewne odnosi się to do wysłannika redakcji przebywającego w Madrycie i składającego pewnego rodzaju "raporty" ze stolicy Hiszpani.
2011.04.14, godz. 23:02, davidguetta
@Lord_Blizzard
2011.04.14, godz. 22:04, Lord_Blizzard
Przepraszam, ale już któryś raz mnie to nurtuje i tym razem się nie powstrzymam z pytaniem: co to niby jest "RM.pl"?
2011.04.14, godz. 20:47, jozi1230
2011.04.14, godz. 16:41, fracha83
ciekawe w jakiej cenie bilety beda?!

http://aukcje.wosp.org.pl/show_item.php?item=462919
2011.04.14, godz. 19:34, martyna8
2011.04.14, godz. 16:32, Realista1987
kra7me
nadzieja matką głupich

hahah no dokładnie ;d
HALA MADRID !
2011.04.14, godz. 19:21, raull ganzo
No tak, napewno cisza przed burzą.
Real po zwycięstwo!

Hala Madrid
2011.04.14, godz. 18:44, LigaBBVA
oby Real wygrał, nie interesują mnie remisy...
2011.04.14, godz. 17:21, 2FAST4YOU
oby barca wygrala,nie chce remisu
2011.04.14, godz. 17:08, fracha83
rauer zostaje tez na Lige Mistrzow?
2011.04.14, godz. 16:59, Nuzleaf
Pod stadionem kupisz bilet. Stoją koniki i sprzedają :) A co do atmosfery to udzieli się ona tuż przed samym meczem, przy wejściach od strony Fondo Sur, czyli tam, gdzie siedzą ultrasi. Wiem, bo sam tego doświadczyłem przed meczem z Tottenhamem ;PP Będzie gorąco ;PP
2011.04.14, godz. 16:57, fracha83
SuperReal
100e to chyba troche malo :/ tak mi sie wydaje kiedys dałem sie zrobic w balona i na seville zapłaciłem 100e :/ hehe
2011.04.14, godz. 16:53, SuperReal
Pod stadnionem zawsze znajdzie sie pare osob ktore odsprzedadza bilet (oczywiscie z korzyscia dla siebie) ;P
Ale mysle ze na taki mecz to ok 100 euro.
Jak ja bylem na Derbach Madrytu w tym roku na SB to dzien przed meczem juz stalo pare osob ktore chcialy odsprzedac bilet po 60 euro.
2011.04.14, godz. 16:52, Iluvator
Rauer*

W MARCA SPORT CAFE pewnie mozna było mecz zobaczyć. Lokal znajduje sie niedaleko Cibeles, trzeba iśc ulicą od Cibeles na Bernabéu. Choc teraz to sie już raczej nie przyda:)
2011.04.14, godz. 16:46, fracha83
ja bym sie wybrał na lige mistrzów ale nie mam z kim zabardzo a samemu troche lipa
2011.04.14, godz. 16:44, fracha83
ale jak Rauer pisał pewnie nie wszyscy sie na niego wybiora.pewnie pod stadionem ktos bedzie sprzedawał:)
2011.04.14, godz. 16:41, kra7me
fracha83 bilety są wyprzedane ;]
2011.04.14, godz. 16:41, kra7me
Realista - w newsie o wypowiedzi SAMANO, dałem dłuuuuugi komentarz - przeczytaj go i mam nadzieję, że da to Tobie albo innym trochę do myślenia :) Pozdrawiam!

btw. Wy nie macie nadziei, że Real wygra? hehe :) Narzekacie na nas, że nie widzimy swoich wad :P
2011.04.14, godz. 16:41, fracha83
ciekawe w jakiej cenie bilety beda?!
2011.04.14, godz. 16:40, ADIEGO
Real musi wyłączyć z gry messiego,xaviego i inieste.I grać swoje.
2011.04.14, godz. 16:36, El Jarek
Wielki Rauer!
2011.04.14, godz. 16:34, Brusmen1006
Bedzie doping:) fajnie by bylo, jak by na stadionie np. puszczali na telebimie zgromadzonych kibicow w innych panstwach:) np. taki fanklub z Polski nagrywalby ludzi zebranych w Polsce, i na zmiane z innymi takimi byli by na telebimie, oczywiscie z głosem:) Santiago mialo by jeszcze wiecej kibicow:D lepszy doping:) i atrakcja dla kibicow na swiecie:) moze ktos z Augila napisz taki pomysl do Realu?:) chyba da sie to zorganizowac, i nie wierze ze nie ma kasy:P
2011.04.14, godz. 16:32, Realista1987
kra7me
nadzieja matką głupich
2011.04.14, godz. 16:28, Mastero000
taa, burzą. 2 godziny przed meczem ktoś pierdnie pod stadionem i zaraz bedzie 'wspanialy doping' 'zywiolowi kibice' 'brawo ultrasi'
2011.04.14, godz. 16:25, kra7me
mam nadzieję, że Barça wygra ; )

Musisz być zalogowany, aby dodawać komentarze!

REKLAMA

archiwum

gorące tematy

profil

Pamiętaj, że sposób wyświetlania Aktualności i Komentarzy zawsze możesz dostosować do swoich potrzeb!

- Twój profil -

reklama

Sklep Realu Madryt

dołącz do nas



reklama