REKLAMA
  • polski
  • english

Nie jesteś zalogowany! - Zaloguj się!

reklama

szukaj


 

aktualności

2009.10.22, godz. 20:33, Airwolf

RealMadryt.pl w Madrycie: Zmysł do interesów

Spacer wokół Estadio Santiago Bernabéu w dniu meczu to nader pouczające doświadczenie. Poprzedniego wieczora otaczające stadion ulice były ciche i spokojne, jeśli nie liczyć normalnego ruchu samochodów i pieszych. Wczoraj zaś od rana – co w tych okolicach oznacza godzinę mniej więcej dziesiątą – zaczęły jak spod ziemi wyrastać prowizoryczne stoiska z gadżetami dla kibiców, i to nie tylko gospodarzy. Dominują oczywiście flagi i szaliki, ale handlarze mają też na stanie koszulki, breloczki i popielniczki. Co bardziej szaleni kibice – a w Iberii czy Italii o takich nietrudno – mogą nawet kupić seksowną (choć nie najwyższej jakości) bieliznę dla swoich żon, dziewczyn i kochanek, a jeśli akurat zawieruszył się tu jakiś Katalończyk, bez trudu znajdzie jak najbardziej koszerną pod względem treści flagę FC Barcelona.

A tego, że trafili tu jacyś obywatele Comunidad Autónoma de Cataluña , jestem pewny z co najmniej dwóch powodów. Jeden to moje spotkanie w metrze, o którym już wspominałem, drugi zaś dowód dostałem na papierze. Z nagromadzenia ludzi wokół stadionu korzystają przedstawiciele wszelakich organizacji i stowarzyszeń charytatywnych. Sam wsparłem finansowo tutejszą organizację działającą na rzecz głuchoniemych, a zrobiłem to nie tyle z dobrego serca, co z chęci przyjrzenia się liście ofiarodawców. I faktycznie, mój podpis – wraz z nazwą miasta, w którym mieszkam – znalazł się pod autografami ludzi z Madrytu i Mediolanu, ale także Rzymu, Paryża i Barcelony właśnie, a przy tym kilku pomniejszych hiszpańskich miast. Urocza wolontariuszka potwierdziła, że wszystkie te datki zebrała właśnie pod Santiago Bernabéu, ale jej koleżanki spotkałem dziś jeszcze w kilku innych miejscach, między innymi pod Królewskim Ogrodem Botanicznym.

Na marginesie, jeśli kiedyś będziecie mieli okazję go zwiedzić, skorzystajcie. Nie jest to drogie – ledwie dwa euro – nie musi też zająć dużo czasu, a pozytywne wrażenia gwarantowane. Nie należę do ludzi, którym imponuje piękno świata roślinnego, a jednak niecała godzina, którą tam spędziłem, okazała się wyjątkowo udaną inwestycją we własne samopoczucie.

Wróćmy jeszcze pod stadion. Oprócz przejawów handlowej zaradności Hiszpanów – której przejawem są nie tylko owe stragany, ale i sprzedawcy biletów „z drugiej ręki” czyli koniki wołający (nawet do stojących w kolejce do kasy!) „tickets for football?” – można też na własne oczy zobaczyć, jak kreowana jest rzeczywistość medialna. Oto z metra wychodzi grupka kibiców Milanu przyodzianych w klubowe barwy. Młode chłopaki, zachowują się spokojnie, choć bez przesadnej nieśmiałości. Podchodzi do nich człowiek ciągnący za sobą kamerzystę i jeszcze jednego faceta. Milaniści rozmawiają z nim przez chwilę, potakują głowami, po czym zawracają do tunelu. Dali się spłoszyć? Zostali obrażeni?

Nic z tych rzeczy. Kilkanaście sekund później wracają po schodach na powierzchnię, ale tym razem z klubowymi przyśpiewkami na ustach oraz wyeksponowanymi szalikami i flagami. Kamerzysta oczywiście wszystko filmuje. I jak tu wierzyć mediom?

REKLAMA

Zobacz inne aktualności powiązane z gorącym tematem RealMadrid.pl w Madrycie!

Komentarze

2009.10.23, godz. 21:44, MAREK1995
super
2009.10.23, godz. 21:13, Inynier
fajny tekst! sporo już takich relacji z wizyty w Madrycie było na stronie i dobrze! Człowiek zbiera wiedzę a jak kiedyś tam pojedzie nie będzie aż taki zielony! :)
2009.10.23, godz. 12:52, Kielbol
LOL Wof! Dałeś się nabrać tym Rumunkom??!! "Stowarzyszenie charytatywne", buhahahaha :D
2009.10.23, godz. 12:47, Benavente
dobre to z kibicami milanu na koniec :D
2009.10.22, godz. 22:57, Airwolf
Szczerze mówiąc, przyszło mi to do głowy (żałuję, że nie zapamiętałem dokładnie nazwy tej organizacji, sprawdziłbym w sieci). Niemniej jednak, potraktowałem to jako inwestycję w artykuł. Nawet gdybym miał sto procent pewności, że to oszustka, i tak dałbym jej pieniądze, żeby sprawdzić, kogo udało się jej oszukać.
2009.10.22, godz. 22:55, marley__sqad
Ta a mnie w hostelu przestrzegali, że Ci niby wolontariusze to zwykłe naciągaczki.

2009.10.22, godz. 22:35, Rickson
Airwolf
inne realia kompletnie, tam sie kibicow przyjezdnych nie leje bez powodu chociaz i zadymy sa jak wszedzie ale ogolnie duzo wiecej jest normalnych kibicow a mniej kiboli-u nas prawie sami kibole
Ogrod botaniczny, park Retiro-bylem kilka razy, robia wrazenie ale jesli parki to tylko angielskie ;)
2009.10.22, godz. 22:21, Gofer1991
Serpico, sam teraz powinieneś dać sobie bana za dublowanie postów:P
2009.10.22, godz. 22:04, Serpico
To była pewnie ekipa z Marca.tv. ;)
2009.10.22, godz. 22:03, Serpico
  KamilMKS - BAN (spam)   1 miesiąc
2009.10.22, godz. 22:03, Serpico
To była pewnie ekipa z Marca.tv. ;)
2009.10.22, godz. 22:01, ThePit
"Na marginesie, jeśli kiedyś będziecie mieli okazję go zwiedzić, skorzystajcie" jak tylko uda mi się zorganizować wyjazd do Madrytu, zwiedzę wszystko co tylko się da:)
2009.10.22, godz. 21:40, KL4M
Dobrze sie czyta, fajna sprawa:)
2009.10.22, godz. 21:19, Kris_Alfa146
Prasa kłamie, telewizja kłamie a cyganka prawdę ci powie...
2009.10.22, godz. 21:10, marcinreal1995
fajna relacja oby wiecej takich super!!
2009.10.22, godz. 21:01, KamilMKS
haha widzieliscie ten filmik? http://tnij.org/tinyy
2009.10.22, godz. 20:40, carlitos94
super

Musisz być zalogowany, aby dodawać komentarze!

REKLAMA

archiwum

gorące tematy

profil

Pamiętaj, że sposób wyświetlania Aktualności i Komentarzy zawsze możesz dostosować do swoich potrzeb!

- Twój profil -

reklama

Sklep Realu Madryt

dołącz do nas



reklama