REKLAMA
  • polski
  • english

Nie jesteś zalogowany! - Zaloguj się!

reklama

szukaj


 

aktualności

2009.08.20, godz. 06:09, dziobo / RealMadryt.pl

RealMadryt.pl w Dortmundzie: Dortmundzkie reminiscencje

Dortmund już dobrych kilka godzin temu zasnął błogim snem. Tuż po meczu skrupulatni Niemcy ze śpiewem na ustach: "Wir fahren nach Betten" podążyli ku domostwom, by rano wstać i z właściwym sobie powściągliwym uśmiechem podbić w pracy kartę zakładową. Nie ma się zbytnio co temu dziwić, albowiem jedno z większych miast Zagłębia Ruhry jest prawdziwą pustynią kulturową. Ze świecą można tutaj szukać miejsc, gdzie można się zabawić lub zintegrować się ze rdzenną ludnością. Szef naszego serwisu bez obaw mógł nas tutaj wysłać, nie zmuszając nas do podpisywania oświadczeń o nieuczestniczeniu w nocnych eskapadach pod groźbą zapłacenia sowitej grzywny. Swoją drogą, nie jesteśmy zatem w stanie zacnie uczcić dziewięciolecia RealMadrid.pl, które przypada w dniu dzisiejszym.

Aż dziw bierze, że w tym oto miejscu mieszkają kibice, którzy tworzą najliczniejszą widownię podczas meczów Bundesligi. Najliczniejszą i najbardziej żywiołową. Ktoś, kto przypadkiem znalazłby się na Signal Iduna Park, mógłby być w szoku, że Niemcy potrafią w tak spontaniczny sposób reagować na wydarzenia boiskowe. Mimo że początkowa droga na stadion nie napawała zbytnim optymizmem, jeśli chodzi o atmosferę podczas meczu. Jednak już pod samym stadionem rzesza fanów prezentowała się już całkiem okazale. Można w niej było zobaczyć nawet... Raúla w koszulce Borussii. Na załączonej fotografii, można jednak w głębi zauważyć Raúla w koszulce Realu, więc nasze nadzieje o odejściu El Capitána w ostatnich godzinach okazały się płonne. Tłum zebrany pod bramami nie pozwolił mu na czas dotrzeć do szatni, bowiem nie sposób go było zobaczyć podczas przedmeczowego zapoznania się z murawą. Na płycie stadionu dość długą pogawędkę ucięli sobie za to Jakub Błaszczykowski z Jerzym Dudkiem. Można tylko mniemać, czy Jerzy przekazywał Kubie jakieś sygnały odnośnie zainteresowania Realu jego osobą. Ewentualnie to Dudek mógł podpytać Błaszczykowskiego o to, jak z perspektywy obecnego reprezentanta Polski wygląda walka o miejsce w bramce polskiej kadry. Wszak ambicje, by grać podczas Euro 2012, zobowiązują.

Dość długo rozmawiali ze sobą również Manuel Pellegrini z Lassem. Trener Realu chciał zapewne przekazać Francuzowi wskazówki odnośnie gry na prawej obronie, gdzie Chilijczyk ustawił nominalnego defensywnego pomocnika. Jeszcze większym zaskoczeniem była gra Pepego w środku pomocy. Prym w tej strefie boiska wiódł jednak Kaká, który już w trzeciej minucie popisał się kapitalnym à la Zidane podaniem do Granero, który bez problemu pokonał Weindenfellera. Myliłby się jednak ten, który twierdziłby, że mecz ten był popisem Brazylijczyka. Owszem, Kaká zaliczył również niezmiernie ważne podanie do Robbena przy golu Higuaína oraz sam pewnie wykonał rzut karny, lecz nie był to jego perfekcyjny występ. Miał zbyt wiele strat, by bez reszty ekscytować się jego grą. Podobnie Xabi Alonso, który mimo że starał się regulować tempo gry, miał dużo nieudanych zagrań. Skoro już o niefartownych podaniach mowa, przodował w nich Benzema, który był całkowicie bezproduktywny, a jego nonszalancja podczas sytuacji sam na sam z pierwszej połowy wołała o pomstę do nieba. Zachował się wówczas niczym nieopierzony młokos, niczym ktoś, kto przypadkowo znalazł się pod bramką przeciwnika, niczym... Fabio Cannavaro, którego podobizna zdobiła profil Francuza w przedmeczowym piśmie kolportowanym pod stadionem.

Kuba nie przymierzył
Spotkania oko w oko z bramkarzem nie wykorzystał również Błaszczykowski, który dopadł do piłki po znakomitym zagraniu Tingi, lecz jego strzał otarł się o nogę Casillasa, przez co piłka minimalnie minęła świątynię Ikera. Generalnie jednak Kuba stoczył dużo ciekawych pojedynków z Marcelo, które były jednymi z bardziej frapujących aspektów tego pojedynku. Można nawet powiedzieć, że najdroższy piłkarz Borussii (wyceniany na 8 mln euro prze transfermarkt.de) nie odbiegał zbytnio dyspozycją od najdroższego piłkarza świata. Cristiano Ronaldo w pewnym stopniu przeszedł obok meczu. Nie ma co go jednak ganić za taką postawę w, bądź co bądź, towarzyskim meczu, bowiem swój największy kunszt zostawia z pewnością na poważniejsze rozgrywki, jednakże zgromadzeni kibice z pewnością więcej spodziewali się po metroseksualnym Portugalczyku. Tak czy siak, najlepszy piłkarz świata ubiegłego roku, przy każdym dojściu do piłki, wzmagał na stadionie największy tumult. Wśród wiwatujących na cześć śniadego bożka znaleźli się również kibice Manchesteru, którzy z pewnością nie mogą pogodzić się z odejściem najznamienitszej persony światowego futbolu. Druga połowa meczu zdecydowanie nie potoczyła się po myśli Crisa, w związku z czym swe niepowodzenia chciał sobie wynagrodzić celnie strzelając z jedenastu metrów. Tuż po odgwizdaniu przez sędziego rzutu karnego za faul(?) na Robbenie, Ronaldo ustawił się w polu karnym, usilnie wypatrując piłki. Po chwili podszedł do niego Kaká, który sugestywnym gestem oznajmił mu, iż to on będzie wykonawcą tego stałego fragmentu gry. Co symptomatyczne, tuż po uzyskaniu czwartego gola, jednym z pierwszych, który pogratulował reprezentantowi Brazylii udanego zagrania, był Portugalczyk.

Latynoska atmosfera na trybunach
Po golu Kaki było już jasne, że obchody jubileuszu Borussii zostały zepsute, toteż miejscowi kibice jęli podejmować próby w celu uratowania się przed stypą. Co i rusz inicjowali meksykańską falę, w którą włączał się cały stadion. Serce naprawdę rosło, gdy można było ujrzeć wznoszone niczym kołyszące się na polu zboże ręce kibiców zgromadzonych na stadionie. Ta sielska atmosfera została przerwana jedynie przez groźne starcie Hajnala z Xabim Alonso, w wyniku czego Hiszpan doznał groźnej kontuzji. Jedyna w swoim rodzaju atmosfera trwała do samego gwizdka i... kilka minut dłużej, gdyż tuż po zakończeniu meczu najwierniejsi fani z Südtribüne oddali hołd Christophowi Metzelderowi. Piłkarz, który spędził siedem lat w drużynie z Zagłębia Ruhry, aż... usiadł z wrażenia. Iście Królewskie powinszowanie.

Reasumując, Real Madryt, przeprowadzając wiele akcji jakby od niechcenia, nie zachwycił swoją grą, podobnie jak Dortmund nie olśnił nas swoim pięknem. Jednak wynik poszedł w świat, a i my za jakiś czas będziemy ciepło wspominać pobyt w tym mieście, niezależnie od tego, co się tutaj (nie) wydarzyło. Strach tylko pomyśleć, cóż to będzie za mecz, w którym Real zagra na miarę swoich możliwości. Z pewnością musi się to stać w jakimś dużo, dużo piękniejszym mieście...

REKLAMA

Komentarze

2009.08.21, godz. 20:27, WUYO
aż ... usiadł z wrażenia -
szanowni redaktorzy
nie usiaadł z wrażenia tylko piłkarze borrusi po meczu siadaja na murawie a kibice im wtedy dziękują w ten sposów,
wyjątkowo po tym meczu usiadł tylko cristo ,co dziwiło ludzi na trybunach , ale moze nie chcieli denerwowac fanów
hehe
pzdr
2009.08.20, godz. 14:59, Inynier
bardzo dobry tekst! Takie czyta się najlepiej!
2009.08.20, godz. 13:54, El Rey
Karim jest nawet podobny do Fabia. Ta sama fryzura...
2009.08.20, godz. 12:54, 123Adrian
z xabi czytałem ze do 2 tyg ma byz zdrów jak ryba :) wiec spoko.. a na wszytkie obawy mamy kim go zastopic...
2009.08.20, godz. 12:19, creativeopinion
  Magier - BAN (reklama)   14 dni
  Chapi - BAN (reklama)   2 miesiące
  Tomek Bo - BAN (reklama)   14 dni
2009.08.20, godz. 12:05, 123Adrian
A co do sprzedażny zawodników .. Jak dojdzie do sprzedaży Robbena uważam ze popełnia kolejny błąd tak jak z panem claud makalele ...
2009.08.20, godz. 12:03, 123Adrian
granero, gago własnie o nich chodzi beda mieli sznase pokazac sie a nie zapominajmy o Gitim.. mamy teraz wspaniała druzyne i uwazam sprzedac naprawde tych co nie maja juz przyszłosci w Realu .. RVN i VDV . M.Torres na wypozycznenie z negredo Powinni isc.. wiec skład jest naprawde fantastyczny zaden klub w europie nie ma tak silnej pierwszej 11 i mocnej ławki rezerwowej..
2009.08.20, godz. 12:00, 123Adrian
wyczytałem to z jednycjh komentarzy które sa pod wiadomosciami o tej kontuzjii gidze dokładnie niestety nie pamietam..
2009.08.20, godz. 11:56, Qcharek
Robben "Le he dedicado mi gol a Sneijder"
Robben to potrafi się dobrze zachować :)
2009.08.20, godz. 11:43, saintk6
super relacja :)
2009.08.20, godz. 11:39, wiktor_matyjasiak
100 lat dla Redakcji :)
2009.08.20, godz. 11:35, dulux
123Adrian gdzie to wyczytałeś ?
2009.08.20, godz. 11:26, dudi193
123Adrian!! no nie wiem czy mamy. GRANERO to nie dorasta mu do piet a gago nie umie tak piłki rozgrywac:D
2009.08.20, godz. 11:20, grzywka76
Fajnie fotki :)
2009.08.20, godz. 11:15, 123Adrian
z xabi czytałem ze do 2 tyg ma byz zdrów jak ryba :) wiec spoko.. a na wszytkie obawy mamy kim go zastopic...
2009.08.20, godz. 11:14, 123Adrian
Popatrzcie na to.. zal pl .. ale nie o to mi się rozchodzi .. Gdyby to był real.. nagłówki były by zupełnie inne .. wku*w...a mnie to ..

   Ostatnio edytowany przez creativeopinion dnia 20.08.2009, 12:16:05
2009.08.20, godz. 11:14, dudi193
martwi mnie tylko kontuzja XABIEGO bo wczoraj jego dalekie podania otwierały droge do bramki rywala:D
2009.08.20, godz. 11:10, dudi193
gdy ogladałem wczoraj ten mecz to w pierwszej chwili myslalem ze PEPE gra w ataku(ale to benzema jest do niego podobny)
cieszy mnie ze manuel nie boi sie roznych ustawien np.na poczatku drugiej połowy PEPE gral jako defensywny pomocnik a LASS na prawej obronie:D
no i nie sposob nie wspomniec o swietniej współpracy XABIEGO i KAKI! benzema niczym sie nie wyróznil! a bramka ROBENA to poezja:D
2009.08.20, godz. 11:06, goorny
Chyba ogladalem inny mecz bo niektorzy twierdza , ze Real zagral bd mecz;/....w pierwszej polowie mielismy po prostu bardzo duzo szczescia bo Borussia byla lepsza... Gol Granero po genialnym podaniu Kaki , ale pozniej to my sie bronilismy i Borussia powinna spokojnie prowadzic - co najmniej 2 razy ogromne szczescie (szansa Kuby czy minimalnie przestrzelony strzal glowa po rzucie roznym)...ciagle sie wydaje , ze CR jest zagubiony (ale sam mowi , ze forma rosnie stopniowo i w sezonie bedzie juz duzo lepiej), Kaka tez jakos wielkiego meczu nie zagral, Benzema zmarnowal 100% szanse i za to duzy minus...na pochwale zasluzyl Robben bo po raz kolejny byl najlepszy na boisku, Gonzalo pokazal ,ze instynkt mordercy ma , a Raúl ,ze jest bardzo skuteczny i ma szanse na pierwszy sklad....podsumowujac piwersza polowa bardzo slaba , druga duzo lepsza , a pojedynki Kuby i Marcelo bardzo efektowne hehe
2009.08.20, godz. 11:02, pablo0506
ciekawa ta fotka z Raúlem na koszulce borussii i realu
2009.08.20, godz. 11:00, nagazie
no i moze pare slow o tym jaki to raul jest wolny. widac bylo przy bramce jak wyprzedza obroncow :)
2009.08.20, godz. 10:59, nagazie
lax
mnie u marcelo oslabia jego brak opanowania. obronca nie moze od pierwszego gwizdka grac na krawedzi czerwonej karki :)
2009.08.20, godz. 10:31, Peterman
ale Cassilas by mógł się ogolić z daleka trudno go było poznać :P
2009.08.20, godz. 10:25, CrisInReal
Czemu Kaka kopał karnego,a nie Ronaldo?

Dla mnie najlepsze wyjście z tego to żeby kopali na zmianę :D
2009.08.20, godz. 10:06, WICKET
Wreszcie odbanowali mnie....
2009.08.20, godz. 10:02, papryczka90
ładne podsumowanie ;) w sumie to Real grał naprawde dobrze,a widać jeszcze brak zgrania,który przyjdzie z czasem.. ;)
2009.08.20, godz. 09:46, RealnyKrolewski
Robben był świetny! On musi grać dalej dla Realu! A najlepiej w podstawowym!

Hala Madryt!
2009.08.20, godz. 09:21, lax
nagazie

Eeee tam, Marcelo ne zagrał źle. Dał się tylo raz ograć. A w ataku mu poprostu nie podawali zbyt wiele, ale i tak kilku okiwał ładnie :D Będą z niego ludzie
2009.08.20, godz. 09:17, Miklos95
Bardzo dobry mecz Realu ;)
2009.08.20, godz. 08:57, nagazie
drenthe lepszy od marcelo. koniec swiata :)
2009.08.20, godz. 08:49, widzewiak15
Wiadomo co z Xabim Alonso?
2009.08.20, godz. 07:56, AnorX
pojechali z nimi :) co prawda towarzyski ale budzi wielkie nadzieje... A Robben co wyczyniał :D
2009.08.20, godz. 07:55, Cr9xXx
no najgorzej nie bylo ale mecz nie stal na wysokim poziomie, wszyscy na boisku przycinali, czasami mocno, straty, zle grane pilki itp. Elite Rafal -> mecz zakonczyl sie wynikiem 5:0 :), Wracajac do gry slabo zaprezentowal sie Cristiano ale mysle, ze musi sie odnalesc w nowym otoczeniu oraz nie myslec o oczekiwaniach wobec jego osoby, nie mowiac o prasie. Nie wiem jak wy, ale ogladalem wszzyskie mecze pre-sezonu i mysle, ze najlepszy w wykonaniu zespolu jak i CR byl ostrani mecz z RSSS, przyzwoita wymiana pilki, CR bajerowal, bylo okej. Na szczęscie jeszcze 2 tygodnie wiec zobaczymy co sie stanie 30 sierpnia :)
2009.08.20, godz. 07:48, maciejka1995
5:0 dla madrytu
2009.08.20, godz. 07:44, Elite Rafal
Jakim wynikiem sie zakonczyl mecz?
2009.08.20, godz. 07:07, dulux
powiem prawdę - Real naprawde dawno nie mial tak wspanialego srodka pola. Mecz był b. ładny , szczególnie podobała się gra Królewskich. Ten mecz udowodnił ,na jakim poziomie jest obecnie nasz skład i , że Madryt w tym sezonie celuje we wszystkie 3 trofea.
2009.08.20, godz. 07:06, MF
"nasze nadzieje o odejściu El Capitáno w ostatnich godzinach okazały się płonne", "metroseksualnym Portugalczyku"
Nie ma to jak sympatia do zawodników :)
2009.08.20, godz. 06:43, ElControlTotal
Fajny był mecz ;)
2009.08.20, godz. 06:32, _Miklo_
To najlepszego i kolejnych dziewieciu, albo i wiecej...

Musisz być zalogowany, aby dodawać komentarze!

REKLAMA

archiwum

gorące tematy

profil

Pamiętaj, że sposób wyświetlania Aktualności i Komentarzy zawsze możesz dostosować do swoich potrzeb!

- Twój profil -

reklama

Sklep Realu Madryt

dołącz do nas



reklama