REKLAMA
  • polski
  • english

Nie jesteś zalogowany! - Zaloguj się!

reklama

szukaj


 

mecze koszykarzy

2019.06.08, Mateo

Real Madryt ponownie lepszy od Valencii

Real Madryt po raz drugi pokonał Valencię, w pełni wykorzystując przewagę własnego parkietu. Dzisiaj już tak łatwo nie było, rywale spisywali się znakomicie na początku spotkania, lecz później Królewscy nie tylko odrobili straty, ale również wypracowali sobie bezpieczną przewagę. Teraz rywalizacja przeniesie się do Walencji, a Real Madryt będzie miał pierwszą piłkę meczową. W tym sezonie Blancos czterokrotnie mierzyli się z Valencią i wygrali wszystkie te spotkania. Teraz brakuje już tylko jednego zwycięstwa, żeby zagrać w wielkim finale Ligi Endesa.

Już pierwsze sekundy spotkania zademonstrowały, że Valencia wyciągnęła wnioski z pierwszego meczu. Real Madryt napotkał znacznie bardziej agresywną obronę, a rzuty za trzy punkty tak seryjnie nie wpadały. Początkowo obie drużyny szły łeb w łeb, lecz Valencia znacznie lepiej prezentowała się w końcówce pierwszej kwarty, gdy Real Madryt wyglądał na zaskoczonego przebiegiem zdarzeń. Po dziesięciu minutach Królewscy przegrywali 14:22. W drugiej części przewaga gości wzrosła do trzynastu punktów i sytuacja zaczęła się robić poważna. Wtedy wyższy bieg wrzucił Llull, który poderwał zespół do odrabiania strat. Oprócz jego skutecznych akcji, celnie z dystansu rzucał Thompkins i Real Madryt zdołał doprowadzić do remisu. Zwieńczeniem pościgu była celna „trójka” Llulla w ostatnich sekundach i Królewscy na przerwę schodzili, prowadząc 42:36.

Po zmianie stron Real Madryt wyszedł na parkiet odmieniony. Królewscy poprawili grę w obronie i przechwytywali piłki. W ofensywie zdobywanie punktów ponownie przychodziło im z łatwością. Valencia w drugiej kwarcie prowadziła trzynastoma punktami, a w trzeciej trzynastopunktowa przewaga należała już do Realu Madryt. To pokazuje, jak długą drogę przebyli Blancos w krótkim czasie. Mając prowadzenie w garści, podopieczni Pabla Laso nie pozwolili rywalom wrócić do gry. Poszli na wymianę ciosów, co w ich przypadku było korzystną opcją. Ponownie w tych play-offach do czwartej kwarty przystępowali z dużą przewagą, dzięki czemu mogli grać z dużym spokojem. Celem było utrzymanie prowadzenia i to się udało. Valencia została pokonana po raz drugi i Real Madryt jest już tylko o jeden krok od finału.

79 – Real Madryt (14+28+26+11): Randolph (9), Rudy (7), Campazzo (9), Tavares (5), Taylor (11), Causeur (0), Reyes (0), Ayón (10), Carroll (4), Llull (13), Deck (0), Thompkins (11).

66 – Valencia Basket (22+14+16+14): Labeyrie (4), Dubljević (12), Vives (7), Sastre (5), Doornekamp (2), Abalde (3), Diot (2), Van Rossom (2), Thomas (10), Tobey (12), San Emeterio (7), Martínez (0).

Statystyki



Powrót do listy wyników



Komentarze

Musisz być zalogowany, aby dodawać komentarze!

wybierz

profil

Pamiętaj, że sposób wyświetlania relacji "minuta po minucie" i komentarzy zawsze możesz dostosować do swoich potrzeb!

- Twój profil -

reklama

Sklep Realu Madryt

dołącz do nas



reklama