REKLAMA
  • polski
  • english

Nie jesteś zalogowany! - Zaloguj się!

reklama

szukaj


 

aktualności

2019.06.26, godz. 16:12, El Jarek / as.com

Zidane pracuje nad nowym stylem i filozofią gry

Fot. Getty Images

Główną zmianą dotyczącą nowego Realu Zidane'a mogą nie być nowi zawodnicy, a nowy system gry. Sam trener pod koniec ostatniego sezonu potwierdził publicznie, że myśli także o modyfikacjach taktycznych. Wydaje się, że pokrycie boiska przez Mendy'ego, uniwersalność Hazarda, dynamika Jovicia czy wybuchowość pożądanego Pogby wpasowują się w zapowiadane ruchy dotyczące taktyki zespołu.

Przez pierwsze 2,5 roku pracy Zidane korzystał w większości z systemu 4-3-3, który był wymuszony przez obecność w kadrze tercetu BBC. W pewnym okresie zastosowano przejście na system 4-3-1-2 z Isco grającym jako mediapuntą. Po powrocie Francuza w 11 spotkaniach skorzystano z trzech różnych planów: 9 razy zespół wychodził w systemie 4-3-3, raz w 4-4-2 i raz w 4-2-3-1. Teraz najwięcej mówi się o systemie 4-2-3-1 w wersji ofensywnej, czyli 4-2-1-3, lub grze na dwóch napastników, czyli z parą Benzema-Jović.

Poza systemem Zizou chce też zmienić filozofię zespołu. Nadanie priorytetu sprowadzeniu Pogby jest symptomatyczne. Trener chce reanimować środek pola poprzez wstawienie do niego zawodników pokrywających duże przestrzenie i stale pojawiających się pod polem karnym rywala. Najlepszym dowodem na fizyczną potrzebę odrodzenia drugiej linii jest fakt, że drużynowo Ajax przebiegł w dwumeczu z Realem w 1/8 finału Ligi Mistrzów aż 15 kilometrów więcej. Gra Holendrów czy Liverpoolu pokazuje, że futbol zmierza dzisiaj w kierunku zrywów i szybkości. Taki ma też być nowy Real Zidane'a.

Komentarze [58]

REKLAMA

2019.06.26, godz. 15:15, Piwwwko / marca.com

Cel Florentino: miliard euro ze sprzedaży zawodników

Fot. MARCA

Real Madryt ma przypiętą, zresztą całkiem zasłużenie, etykietę klubu, który kupuje. 300 milionów euro wydane na transfery tego lata są tego doskonałym przykładem. Bardzo często zapomina się jednak, że Królewscy potrafią znakomicie sprzedawać. W tym okienku transferowym działacze z Estadio Santiago Bernabéu będą chcieli pokazać bardziej niż kiedykolwiek, że znakomicie poruszają się w aspekcie pozyskiwania środków ze sprzedaży zawodników.

Od kiedy Florentino Pérez wrócił na stanowisko prezesa, klubową kasę zasiliło ponad 730 milionów euro z transferów. Cel jest taki, by w tym okienku transferowym ta liczba przekroczyła miliard euro. To oznaczałoby, że tego lata Real Madryt zarobi najwięcej na sprzedaży w całej swojej historii. Przed rokiem dzięki sprzedaży Cristiano ustanowiono nowy rekord, który teraz ma zostać pobity.

W tym okienku klub zarobił już 30 milionów euro na transferze Marcosa Llorente do Atlético. To jednak dopiero początek. Dzięki sprzedaży takich zawodników jak Bale, James, Theo, De Tomás czy Kovačić przychody z transferów mogą sięgnąć nawet 300 milionów euro. To zrekompensowałoby wydatki i stanowiłoby solidną bazę na ostatni wielki transfer tego lata.

Z pewnością najtrudniej będzie sprzedać Bale'a, za którego Real Madryt oczekuje największej kwoty (ponad 80 milionów euro). Celem Walijczyka jest przeczekanie i wywieranie presji na klub. Zawodnik zdaje sobie sprawę, że jego notowania najwyżej stoją w Premier League, gdzie okienko zamyka się 8 sierpnia, co zmusza Królewskich do szybkiego działania. Florentino chce również jak najszybciej zamknąć sprawę Jamesa, który ma odejść do Napoli. Problemem jest postawa włoskiego klubu, który nie zamierza wydawać olbrzymich pieniędzy i chce wypożyczyć Kolumbijczyka.

W klubowych biurach spodziewają się też wysokiej oferty za Ceballosa, który bryluje na Euro U-21. Odejście Andaluzyjczyka jest pewne, czego nie można powiedzieć na przykład o Lucasie, Nacho czy Isco. Cała trójka może opuścić stolicę Hiszpanii, ale tylko jeśli do klubu wpłyną interesujące oferty.

Real Madryt wyhamował z pozyskiwaniem zawodników i teraz wszystkie działania ukierunkowuje na „Operację sprzedaż”, której celem jest pozyskanie miliarda euro w drugiej „erze Florentino”.

Komentarze [29]

REKLAMA

2019.06.26, godz. 14:32, Banan / sdeibar.com

Oficjalnie: Tejero piłkarzem Eibaru

Fot. wikimedia.org

Álvaro Tejero od nowego sezonu będzie występował w zespole SD Eibar. Baskowie pozyskali zawodnika Królewskich na zasadzie transferu definitywnego. Na razie nie wiadomo nic o konkretnych kwotach oraz ewentualnej opcji odkupu.

„SD Eibar zamknęło operację zakontraktowania Álvaro Tejero, 22-letniego prawego obrońcy przychodzącego z Realu Madryt. Ostatni sezon piłkarz spędził na wypożyczeniu w Albacete. Tejero urodził się 20 lipca 1996 roku w Madrycie. W minionym sezonie rozegrał 41 meczów w barwach Albacete – 38 w LaLidze 123, jeden w krajowym pucharze i dwa w barażach o awans do najwyższej klasy rozgrywkowej. Álvaro był jednym z najjaśniejszych punktów zespołu z Castilli La Manchy. Kontrakt obowiązywać będzie do 30 czerwca 2024 roku”, możemy przeczytać w oficjalnym komunikacie na stronie internetowej Eibaru.

Komentarze [6]

REKLAMA

2019.06.26, godz. 14:20, Rauer / as.com

Kroos: 33 lata to dobry wiek na zakończenie kariery

Fot. Getty Images

W maju Toni Kroos przedłużył kontrakt z Realem Madryt do 2023 roku. Teraz, w wywiadzie dla niemieckiego dziennika Sport Bild pomocnik Królewskich wyjawił, że akurat ten rok nie jest przypadkowy. W 2023 roku będzie miał skończone 33 lata i według niego ten wiek jest idealny do zakończenia piłkarskiej kariery.

– Długość kontraktu została ustalona z pełną świadomością. 33 lata to dobry wiek na zakończenie kariery. Będę miał wówczas czas, aby wybrać, co chcę robić dalej. Transfer do Realu Madryt to najlepsza rzecz, jaka mogła mi się przydarzyć. Czy rozważam „egzotyczne” ligi po etapie w Hiszpanii? Nie, z góry mogę to wykluczyć. Nigdy nie będę grał w Stanach Zjednoczonych, Chinach czy Katarze – stwierdził Kroos.

Komentarze [16]

REKLAMA

2019.06.26, godz. 13:20, Piwwwko / as.com

Keylor nie rozpocznie przygotowań z drużyną

Fot. Getty Images

Na 8 lipca Zinédine Zidane zaplanował powrót piłkarzy do treningów. Na początku okresu przygotowawczego zabraknie jednak Keylora Navasa, który ma wziąć udział w koncercie muzyki religijnej „Gracia Fest”, w którym opowie historię swojej drogi przybliżającej go do Boga – informuje dziennik AS, powołujący się na kostarykański portal teletica.com.

Obecność Keylora na wydarzeniu potwierdził Jorge Obando, producent wykonawczy firmy PCP Productora, odpowiadającej za organizację koncertu. „Keylor opowie o swoim życiu duchowym. Zamysł jest taki, by na koncercie ktoś o wartościach chrześcijańskich i z ważnymi osiągnięciami mógł podzielić się swoim świadectwem i zainspirować osoby, które przyjdą go posłuchać. Żyjemy w trudnych czasach w naszym kraju i ludzie potrzebują wysłuchać dobrych wiadomości. Jako Kostarykanie wyznaczamy sobie wielkie cele i myślę, że świadectwo Keylora jest małym bodźcem, by je osiągnąć – wyznał Obando. Wydarzenie odbędzie się 12 lipca na Stadionie Narodowym Kostaryki. 8 lipca Królewscy mają wrócić do Valdebebas, a 12 lipca wylecieć do Montrealu. Wszystko wskazuje na to, że bramkarz dołączy do reszty zespołu dopiero w Kanadzie.

Keylor musi poprosić o specjalne pozwolenie Zizou, jeśli chce dołączyć później do zajęć z drużyną. W przeciwnym wypadku zostanie ukarany finansowo przez klub, ponieważ wciąż ma obowiązujący kontrakt. Obecnie portero przebywa na wakacjach w rodzinnej Kostaryce ze swoją żoną Andreą Salas oraz Sergio Ramosem i Pilar Rubio.

Komentarze [43]

REKLAMA

- Archiwum -

archiwum

gorące tematy

profil

Pamiętaj, że sposób wyświetlania Aktualności i Komentarzy zawsze możesz dostosować do swoich potrzeb!

- Twój profil -

reklama

Sklep Realu Madryt

dołącz do nas



reklama