REKLAMA
  • polski
  • english

Nie jesteś zalogowany! - Zaloguj się!

reklama

szukaj


 

aktualności

2019.06.23, godz. 21:50, Rauer / as.com

Legendy Realu Madryt pokonują Chelsea

Fot. marca.com

Dzisiaj na Santiago Bernabéu miała miejsce dziesiąta edycja Corazón Classic Match. Tym razem legendy Realu Madryt zmierzyły się z legendami Chelsea. Nie ma wątpliwości, że nie rozczarowali ani kibice, ani sami byli piłkarze. Na trybunach stadionu Królewskich stawiło się bowiem 54 005 widzów, natomiast na boisku padło aż dziewięć bramek. Mecz wygrał ostatecznie Real Madryt 5:4, a jedną z gwiazd wieczoru był nowy trener Castilli, Raúl González Blanco.

Były kapitan Królewskich był oklaskiwany przez całe Bernabéu przy każdym kontakcie z piłką i zanotował dublet – najpierw wygrał przebitkę z bramkarzem Chelsea, Carlo Cudicinim, a następnie wykorzystał rzut karny. Dwie bramki zdobył również Fernando Morientes – najpierw po fantastycznym podaniu piętką w wykonaniu Gutiego pewnie posłał futbolówkę przy słupku, by przy drugim trafieniu w swoim stylu strzelić gola głową. Goleadę Królewskich dopełnił Christian Karembeu silnym strzałem sprzed pola karnego.

Warto podkreślić, że w tym roku zabrakło na boisku galácticos – białej koszulki Realu Madryt nie przywdziali dzisiaj ani Zinédine Zidane, ani Luís Figo, ani Roberto Carlos, ani Ronaldo Nazário, ani David Beckham. Niecodziennego meczu doświadczyli z kolei Ricardo Carvalho i Claude Makélélé, którzy rozegrali po jednej połowie dla każdej ze stron. Dla Chelsea bramki zdobywali Andrij Szewczenko, Gustavo Poyet, William Gallas i Florent Malouda.

Legendy Realu Madryt – Legendy Chelsea 5:4 (4:2)
1:0 Raúl 11'
2:0 Morientes 14'
3:0 Morientes 19'
3:1 Szewczenko 23'
3:2 Poyet 24'
4:2 Karembeu 36'
4:3 Gallas 46'
5:3 Raúl 52'
5:4 Malouda 65'

Legendy Realu Madryt: César; Arbeloa, Carvalho, Fernando Sanz, Amavisca; Karembeu, Makélélé, Guti; Baptista, Morientes i Raúl.
Grali również: Contreras, Iván Campo, Núñez, Víctor, Rivera, Julio Llorente, Congo, Alfonso i Balboa.

Legendy Chelsea: Cudicini; Belletti, Desailly, Gallas, Babayaro; Newton, Sinclair, Tiago, Malouda; Szewczenko i Poyet.
Grali również: Hilario, Carvalho, Granville, Makélélé, Wise, Flo i Zola.

Komentarze [16]

REKLAMA

2019.06.23, godz. 21:26, Rauer / marca.com

Raúl: Chcę wpoić chłopakom, czym jest madridismo

Fot. marca.com

Przed dzisiejszym meczem z Chelsea w ramach Corazón Classic Match Raúl miał okazję po raz pierwszy zabrać głos jako nowy trener Realu Madryt Castilla. Były kapitan Królewskich podziękował klubowi za zaufanie i możliwość rozwoju, a także zdradził, jaki jest jego pierwszy cel w roli szkoleniowca drugiego zespołu.

– Jestem bardzo podekscytowany i zadowolony, że klub dał mi tę szansę. Niedawno zdobyłem niezbędną licencję i mam za sobą zaledwie jeden rok trenowania zespołów młodzieżowych. To wielkie wyzwanie, którego nie mogę się już doczekać. Mam nadzieję, że stanę na wysokości zadania. Moim pierwszym celem jest wpojenie chłopakom, czym jest madridismo. To będzie sezon pełen nadziei – stwierdził Raúl w krótkim wywiadzie dla klubowej telewizji.

Komentarze [9]

REKLAMA

2019.06.23, godz. 20:51, El Jarek / Twitter

Vinícius: Myślę, że Mbappé niedługo przyjdzie do Realu

Fot. Getty Images

W telewizji TF1 w programie Téléfoot opublikowano wypowiedzi Viníciusa z zapowiedzi wywiadu z okazji odwiedzin dziennikarza w jego brazylijskim domu. Atakujący Królewskich odnosi się w nich do potencjalnych transferów Kyliana Mbappé i Neymara.

– Oczywiście, że wiem, iż wszyscy kibice Realu marzą o Mbappé, ale myślę, że nie tylko oni, ale fani wszystkich zespołów o nim marzą. Wszyscy chcą go szybko zobaczyć w Realu i myślę, że niedługo tu przyjdzie. Nie ma wątpliwości, że razem wygralibyśmy wiele rzeczy.

– Nie znam Kyliana osobiście, ale rozmawiamy na Instagramie, wymieniamy się wiadomościami. Bardzo go podziwiam, wygrał już wiele tytułów i jeśli faktycznie przyjdzie do Realu, będzie świetnie.

– Neymar? Tak, jasne, że on też może zagrać w Realu, ale na razie nie mam pojęcia, co zrobi. Bardzo chciałbym móc grać z nim i Mbappé w Realu. Nie tylko ja, ale też fani chcą ich zobaczyć w tej koszulce.

Komentarze [19]

REKLAMA

2019.06.23, godz. 19:56, Klatus / as.com

Maldini spotkał się z Theo

Fot. twitter.com

Paolo Maldini spotkał się w tym tygodniu z przedstawicielami Realu Madryt, ponieważ Milan jest zainteresowany pozyskaniem kilku zawodników Królewskich. Były obrońca wrócił zadowolony do Mediolanu, ale nie zbawił tam zbytu długo. Dwa dni później, w niedzielny poranek, kamery programu uchwyciły Włocha na Ibizie, gdzie rozmawiał z Theo Hernándezem, na którego nie liczy Zizou.

Boczny defensor wzbudza spore zainteresowanie w Serie A, gdyż o jego usługi zabiegało również Napoli. Za kilka dni we Włoszech zmianie ulegnie prawo podatkowe, które będzie zakładało spore ulgi dla pracowników, którzy trafiają dopiero do Italii i planują zostać tam przynajmniej przez 24 miesiące. Oznacza to, że klubom z Serie A łatwiej będzie pozyskiwać i opłacać kontrakty wielu zawodników, a Theo jest jednym z nich.

Komentarze [8]

REKLAMA

2019.06.23, godz. 19:00, Mateo / as.com

„Laso zostanie w Realu Madryt tak długo, jak będzie chciał”

Fot. Planeta ACB

Real Madryt w piątek sięgnął po 35. koszykarskie mistrzostwo Hiszpanii. Jest to piąty taki tytuł podczas siedmiu lat pracy Pabla Laso. W sobotę, po całej nocy świętowania, drużyna odwiedziła miejski ratusz, żeby zaprezentować zdobyty puchar. „Ten zespół jest wieczny i nigdy się nie poddaje. Żyjemy w magicznej epoce”, stwierdził Florentino Pérez. Kilka słów przy tej okazji powiedział również Juan Carlos Sánchez, dyrektor sekcji koszykarskiej od 2010 roku. „To co przeżywamy wydaje mi się niemożliwe”, zapewnił. Tłumaczył też, skąd się wziął sukces tej drużyny. „Postawienie na grupę zawodników i trenerów, którzy stanowili kręgosłup. Później, każdego roku, dokonywaliśmy dwóch czy trzech zmian, żeby się wzmocnić. Wsparcie klubu jest kluczowe. Florentino od dziewięciu lat dba o sekcję koszykarską. Sprowadzaliśmy zawodników, którzy się rozwijali i byliśmy w stanie wypełnić lukę po odejściach Miroticia, Chacho czy Dončicia…”.

Dziennikarze Asa pytali również o przyszłość Pabla Laso, którego kontrakt wygasa w przyszłym roku i na razie rozmowy o jego przedłużeniu nawet się nie zaczęły. Hiszpan zdobył do tej pory siedemnaście pucharów i lepsi od niego są jedynie Pedro Ferrándiz (27) i Lolo Sainz (22). Do tego Pablo ma w kontrakcie klauzulę, która umożliwia mu odejście w lipcu, a przecież pojawiło się zainteresowanie z NBA. „Jestem już zmęczony powtarzaniem tego, ale Laso zostanie w Realu Madryt tak długo, jak on sam będzie chciał. Nie będziemy mieli takiego trenera jak on, który tyle nam dał. Jest historią tego klubu i jego legendą. Wróżę mu długą przyszłość tutaj”, zapewnił Sánchez. Dyrektor wypowiadał się również na temat możliwych przenosin Campazzo do NBA. „Facu jest madridistą i zostanie tutaj na wiele lat. Wydaje mi się, że wystarczająco powiedziałem”.

AS przekazał słowa Sáncheza trenerowi. „Jestem zadowolony, że tak mówi. Moja przyszłość? Nie patrzę na razie tak bardzo w przód, taki już jestem. Czuję się przez to bardziej dumny z pokonanej drogi niż z tytułów, chociaż z 17 pucharów również jestem zadowolony. Pracuję tutaj osiem lat, dwie kadencje i niektórzy politycy mówią, że to wystarczy, ale ja nie jestem politykiem, jestem trenerem”, stwierdził Laso.

Komentarze [1]

REKLAMA

- Archiwum -

archiwum

gorące tematy

profil

Pamiętaj, że sposób wyświetlania Aktualności i Komentarzy zawsze możesz dostosować do swoich potrzeb!

- Twój profil -

reklama

Sklep Realu Madryt

dołącz do nas



reklama