REKLAMA
  • polski
  • english

Nie jesteś zalogowany! - Zaloguj się!

reklama

szukaj


 

aktualności

Aktualności (117) powiązane z gorącym tematem Przygotowania do sezonu 2019/20

2019.06.25, godz. 17:04, El Jarek / as.com, marca.com, palco23.com

La Liga i Federacja dużo bliżej porozumienia

Fot. Getty Images

Hiszpańskie media zgodnie podają, że La Liga zaakceptowała nowe formaty rozgrywek o Puchar Króla i o Superpuchar Hiszpanii, jakie pod koniec kwietnia przegłosowała Hiszpańska Federacja Piłkarska. Bardzo blisko ma być też dojście do porozumienia obu organizacji w sprawie Porozumienia Koordynacyjnego dotyczącego zarządzania rozgrywkami Primera División.

Przypomnijmy, że Javier Tebas, prezes La Ligi, od początku krytykował zmiany, jakie wprowadzono w Pucharze Króla i Superpucharze Hiszpanii. Jego organizacja miała jednak wycofać się z bitwy sądowej w tej sprawie, bo po pierwsze, sędzia odrzucił skargę, jaką w tej sprawie złożyła Valencia, a po drugie, miał to być gest dobrej woli w rozmowach z RFEF na temat zarządzania rozgrywkami ligowymi.

Jeśli chodzi o Porozumienie Koordynacyjne, przypomnijmy, że taka umowa określa, kto w ramach rozgrywek ligowych zajmuje się terminarzem – w tym graniem w piątki lub poniedziałki, ustalaniem spadków i awansów, transferami, sędziami, funkcjonowaniem organów dyscyplinarnych, licencjami graczy, nazwą rozgrywek czy nawet ustaleniem modelu piłki, jaką się gra. Obecny kontrakt wygasa 30 czerwca i przez ostatni rok organizacje nie mogły dogadać się co do nowej umowy, a do rozmów w roli mediatora włączyli się nawet przedstawiciele rządu.

Media podają, że domknięcie porozumienia jest blisko, a obecnie praktycznie ostatnim punktem niezgody pozostaje kwestia rozgrywania meczów ligowych w piątki i poniedziałki. La Liga chce utrzymać oba te dni w kolejnym sezonie, a Federacja chce usunąć z kalendarza przynajmniej poniedziałki oraz żąda większych pieniędzy za zatwierdzenie gry w piątki. Cały czas trwają rozmowy w tej sprawie, ale dzisiejsze spotkanie przedstawicieli obu stron miało przynieść wielkie kroki do przodu.

Komentarze [0]

REKLAMA

2019.06.25, godz. 10:40, El Jarek / RFEF

Oficjalnie: Losowanie terminarza ligowego 4 lipca

Fot. RFEF

„Losowanie terminarza Primera División odbędzie się 4 lipca o 13:00 w trakcie wydarzenia, które będzie mieć miejsce w Salonie Luisa Aragonésa w Ośrodku Las Rozas, siedzibie Hiszpańskiej Federacji Piłkarskiej”, poinformowała RFEF na swojej stronie internetowej.

Przypomnijmy, że La Liga i Federacja wciąż nie doszły do porozumienia w sprawie Porozumienia Koordynacyjnego, które na przykład zatwierdza rozgrywanie meczów ligowych w piątki i poniedziałki, ale obie organizacje zgadzają się, że kalendarz z meczami można podać wcześniej także bez takiej umowy. Wciąż nie wiadomo czy terminarz będzie symetryczny.

Jeśli chodzi o Królewskich, pierwsze przecieki mówią o meczu otwarcia na San Mamés i pierwszym ligowym Klasyku w listopadzie. Warto dodać, że La Liga tuż po opublikowaniu całego terminarza ma podać dokładne daty i godziny meczów pierwszej kolejki, która odbędzie się w weekend 17-18 sierpnia.

Co do ogólnego terminarza na sezon, który został zatwierdzony, zakłada on start La Ligi 17-18 sierpnia oraz zakończenie jej 24 maja [finał Ligi Europy odbędzie się 27 maja, a finał Ligi Mistrzów 30 maja]. Cztery kolejki zostaną rozegrane w środku tygodnia. Przerwa zimowa potrwa od 23 grudnia do 5 stycznia. Przerwy na reprezentacje odbędą się kolejno w pierwszej połowie września, w pierwszej połowie października, w środku listopada oraz pod koniec marca, a po sezonie odbędzie się EURO 2020 i Copa América 2020.

Komentarze [14]

REKLAMA

2019.06.24, godz. 15:20, El Jarek / elconfidencial.com

Castilla będzie grać tak, jak grał Raúl

Fot. Getty Images

Raúl to pasja i entuzjazm. Bez praktycznie żadnego doświadczenia na ławkach w swoim pierwszym sezonie awansował z prowadzenia ekipy Cadete [rocznik 2004] do zespołu Juvenilu B [rocznik 2001], a teraz obejmie Castillę [druga ekipa Realu Madryt]. Florentino Pérez widzi w Hiszpanie trenera z potencjałem, który jest przyzwyczajony do wielkich wyzwań. To walczak, który wpaja zawodnikom, w jaki sposób rywalizować i że nigdy nie można się poddawać. Te wartości 41-latek ma teraz uczynić podstawą trzecioligowej Castilli.

Legendarny kapitan Królewskich podobno wręcz oszalał na punkcie swojej szansy, a ludzie z jego otoczenia mówią, że byłby nawet gotowy dopłacić, by móc ją dostać. Oczywiście będzie mieć swoją pensję, bo nikt nie pracuje za darmo, a w Realu każdy jest wynagradzany, ale jego zarobki nie przekroczą miliona euro. To też bardziej spełnienie obietnicy, jaką Florentino dał Raúlowi, gdy ten odchodził do Schalke i gdy usłyszał, że w przyszłości może robić w klubie, co tylko zechce. Prezes zresztą nie ma żadnego problemu z zarobkami Hiszpana, bo dla niego najważniejsze jest pozyskanie kolejnej ikony do prowadzenia ekip w szkółce. Florentino widzi w nim postać gotową pożreć świat i posiadają odpowiednią charyzmę. Właśnie tego brakowało działaczom w ostatnich trenerach drugiego zespołu.

Największą przeszkodą dla nowego trenera Castilli może być brak doświadczenia. Raúl chce jednak oprzeć się bardziej na przekazywaniu graczom madridismo. Sami piłkarze mają wyczekiwać na takiego szkoleniowca, bo wielu z nich skarżyło się na dokładność Solariego, który mocno skupiał się na aspektach taktyczno-technicznych. Hiszpan ma postawić na charakter i agresywniejszy styl ponad sterylnymi długimi posiadaniami. W teorii Castilla ma przejść na bezpośrednią i agresywną grę z wielkim poczuciem kolektywu. Tak właśnie grał sam Raúl, który nie przestawał biegać i zostawiał na murawie wszystkie możliwe krople potu. Di Stéfano powtarzał mu, że powinien mądrzej gospodarować siłami, bo wtedy zyska świeżość umysłu pod bramką. Atakujący go słuchał, ale i tak stawiał na to, o co prosiło go ciało. Także na to, co mówił mu Jorge Valdano, który postawił na niego w pierwszym zespole. Argentyńczyk z kolei mówił mu, że ma tak pracować, by kończyć mecze ze skurczami. Tak grał Raúl i tak grać ma Castilla.

W niedzielę wielki kapitan biegał po Santiago Bernabéu z opaską w meczu legend z Chelsea i otrzymywał owację za owacją. W szatniach był zdecydowanie najjaśniejszą gwiazdą, a wszyscy gratulowali mu awansu. Jak mówią ludzie, którzy go znają – mógłby prowadzić Castillę za darmo, a doświadczenie będzie najmniejszym z jego problemów.

Komentarze [10]

REKLAMA

2019.06.24, godz. 14:22, Klatus / abc.es

Królewscy szykują nowe kontrakty dla kilku zawodników

Fot. Getty Images

Tego lata Real Madryt nie zamierza jedynie sprzedawać i kupować nowych piłkarzy, ale chce również zabezpieczyć przyszłość tych, którzy mają zostać w kadrze na najbliższy sezon. Ze stolicą Hiszpanii ma pożegnać się jeszcze około jedenastu zawodników, również tych, którzy spędzili ostatnie miesiące na wypożyczeniach, ale Królewscy pracują już nad przedłużeniem kontraktów z niektórymi z graczy.

Już w maju podpis na nowej umowie złożył Toni Kroos, a teraz ma przyjść kolej na Karima Benzemę, Casemiro i Fede Valverde. Kontrakty wspomnianej trójki wygasają w 2021 roku, a klub prowadzi już z nimi rozmowy dotyczące ich przyszłości. Poważne negocjacje zaczną się jednak dopiero wtedy, gdy z drużyny odejdą niechciani przez Zidane'a zawodnicy. Ewentualnych komunikatów w ich sprawie można więc spodziewać się w okolicach września.

Benzema jest najlepszym przykładem dla pozostałych. Francuz odżył po odejściu Cristiano, zadbał o swoją sylwetkę, wykonując specjalne treningi, które dały zauważalne efekty. W ubiegłym sezonie zdobył trzydzieści bramek i był jednym z niewiele zawodników, na których nie spadła krytyka. Zizou poprosił go, by dalej pracował tak, jak dotychczas. Podobnie jak Ramos dba o dietę i ćwiczenia, aby móc dawać z siebie jak najwięcej. Podpisze nowy kontrakt, ponieważ zasłużył na niego grą w ostatnich miesiącach.

Inaczej wygląda sytuacja Casemiro, który wielokrotnie był krytykowany w ostatnich miesiącach, choć według wielu pretensje te były nieuzasadnione. Brazylijczyk nie wyróżniał się tak, jak w poprzednich latach, ale wpływ na jego grę miało też to, że kiepsko prezentowali się Modrić i Kroos. Nie mógł w pełni wykonywać swoich zadań, ale podczas trwającego Copa América pokazuje, że wciąż ma wiele do zaoferowania i klub chce przedłużyć z nim umowę w ciągu kilku najbliższych miesięcy.

Fede Valverde jest zaś oczkiem w głowie Zidane'a. Francuz uspokajał go od momentu powrotu i zapewniał, że zamierza na niego stawiać. Posiada te walory, które podobają się trenerowi. Jest dobrze wyszkolony technicznie, ale dysponuje także sporą siłą, która ułatwia mu grę w destrukcji. Szkoleniowiec poprosił już klub, by jak najszybciej zaoferowano mu nowy kontrakt i jego umowa będzie poprawiona.

Nową umowę może niespodziewanie otrzymać też Sergio Reguilón. Jego kontrakt także wygasa w 2021 roku, ale wszystko zależy od tego, gdzie ostatecznie wyląduje hiszpański obrońca. Jeśli uda się na roczne wypożyczenie, negocjacje odbędą się jeszcze teraz. A jeśli zostanie sprzedany, wszystko będzie zależało od warunków umowy i tego, czy klub zachowa sobie możliwość odkupienia go w przyszłości.

Klub rozważa też zaproponowanie nowego kontraktu Raphaëlowi Varane'owi. Zidane namówił rodaka do pozostania w drużynie, a jego obecna umowa wygasa w 2022 roku. Trener chce, aby klub złożył mu odpowiednią propozycję, by środkowy obrońca mógł poczuć się ważniejszym graczem w zespole.

Komentarze [66]

REKLAMA

2019.06.24, godz. 10:30, Piwwwko / marca.com

Carvalho: Hazard odniesie sukces w Realu Madryt

Fot. MARCA

Ricardo Carvalho wrócił na Estadio Santiago Bernabéu, gdzie wczoraj wziął udział w Corazón Classic Match, rozgrywając jedną połowę w barwach Realu Madryt, a drugą w Chelsea. Po meczu Portugalczyk rozmawiał z dziennikarzami i skomentował obecną sytuację w obozie Królewskich.

– To był piękny mecz, perfekcyjny. Wszystko w słusznej sprawie. Świetnie było ponownie spotkać moich kolegów z Realu i Chelsea.

– Nowy Real Madryt? To prawda, że ubiegły sezon nie potoczył się tak, jak oczekiwano, ale oni od dwóch lat wygrywali wszystko i czasami takie rzeczy w piłce się zdarzają. Trzeba zbudować wielki zespół i ważne jest, aby zacząć od wygrywania meczów.

– Hazard? To świetny transfer. Znam go dobrze i nie mam żadnych wątpliwości, że odniesie sukces. W Hiszpanii będzie miał więcej miejsca, jest bardzo szybki i bardzo silny w pojedynkach jeden na jeden. Pomoże mu też gra w drużynie z wielkimi zawodnikami, czyli takiej jak Real.

– Odejście Cristiano? To prawda, że Cristiano zawsze strzelał gole, ale to była sprawa jego i klubu. Obie strony uznały, że najlepsze będzie rozstanie.

– João Félix? Nie miałem okazji go poznać. Jest bardzo młody i ważne, by pozwolić mu się rozwijać, ponieważ ma wielki talent.

Komentarze [17]

REKLAMA
 

- Wszystkie aktualności -

archiwum

gorące tematy

profil

Pamiętaj, że sposób wyświetlania Aktualności i Komentarzy zawsze możesz dostosować do swoich potrzeb!

- Twój profil -

reklama

Sklep Realu Madryt

dołącz do nas



reklama