REKLAMA
  • polski
  • english

Nie jesteś zalogowany! - Zaloguj się!

reklama

szukaj


 

aktualności

Aktualności (1097) powiązane z gorącym tematem Mecze reprezentacyjne

2019.07.15, godz. 12:50, Mateo

Pewne zwycięstwo Hiszpanii U-19 na inaugurację

Fot. twitter.com

La Rojita bardzo udanie rozpoczęła rywalizację na mistrzostwach Europy do lat 19. Hiszpanie zgodnie z planem pokonali gospodarzy turnieju, Armenię, 4:1. Na boisku różnica była ogromna i Ormianie za sukces mogą uznać strzelenie gola, szczególnie że łącznie zdołali oddać tylko dwa celne strzały. W podstawowym składzie Hiszpanii znalazło się dwóch madridistas – Antonio Blanco i Moha Moukhliss. W drugiej połowie na murawie pojawił się również Miguel Gutiérrez. Víctor Chust natomiast przesiedział całe spotkanie na ławce rezerwowych. W drugiej kolejce Hiszpanów czeka znacznie trudniejszy pojedynek z Portugalią.

Od samego początku Hiszpania przejęła kontrolę nad wydarzeniami na boisku, ale gospodarze dosyć długo byli w stanie utrzymywać czyste konto. Zmieniło się to w 33. minucie. Ferrán Torres pognał prawym skrzydłem, dograł do Orellany, który zdołał pokonać Melkoniana. La Rojita próbowała pójść za ciosem i, dosyć niespodziewanie, nieśmiałe ataki przeprowadzali też gospodarze.

Po zmianie stron Ormianie zdołali doprowadzić do remisu. Fatalnie zachował się Tenas, który wypuścił piłkę z rąk po dośrodkowaniu Mykyrtcziana. Jeghiazarian nie mógł zmarnować takiej sytuacji i przez moment zapachniało niespodzianką. Hiszpanie jednak szybko odzyskali prowadzenie. Orellana precyzyjnie wykonał rzut rożny i Miranda strzałem głową wpakował piłkę do siatki. Chwilę później z gola cieszył się Marqués, ale w tym wypadku całą pracę wykonał Bryan Gil. Marquésowi wystarczyło tylko trafić z najbliższej odległości. Wynik spotkania w ostatnich sekundach doliczonego czasu gry ustalił Mollejo.

Armenia – Hiszpania 1:4 (0:1) SKRÓT
0:1 Orellana 33’ (asysta: Ferrán Torres)
1:1 Jeghiazarian 51’
1:2 Miranda 58’ (asysta: Orellana)
1:3 Marqués 64’ (asysta: Bryan Gil)
1:4 Mollejo 97’ (asysta: Ricard Sánchez)

Armenia U-19: Melkonian, Ghazarian, Jeghiazarian, Ghubasarian, Oganiesjan, Chamojan, Howhannisjan (Misakian 60’), Mykyrtczian (Kolozjan 94’), Azizjan (Petrsojan 60’), Grigorian (Alawerdian 67’), Kurbaczian (Dermedian 67’).

Hiszpania U-19: Tenas, Víctor Gómez (Ricard Sánchez 55’), Álvaro García, Miranda (Miguel Gutiérrez 81’), Guillamón, Antonio Blanco (Mollejo 67’), Orellana, Moha, Ferrán Torres, Marqués (Sanz 67’), Bryan Gil.

Grupa A
Lp. Drużyna Mecze Gole Punkty
1. Hiszpania U-19 1 4:1 3
2. Portugalia U-19 1 3:0 3
3. Armenia U-19 1 1:4 0
4. Włochy U-19 1 0:3 0

Komentarze [2]

REKLAMA

2019.07.11, godz. 21:20, Mateo / sefutbol.com

Czterech madridistas w kadrze Hiszpanii U-19 na mistrzostwa Europy

Fot. Getty Images

Santi Denia ogłosił ostateczną listę zawodników powołanych na mistrzostwa Europy do lat 19, które 14 lipca rozpoczną się w Armenii. Znalazło się na niej czterech zawodników Realu Madryt: Víctor Chust, Miguel Gutiérrez, Antonio Blanco oraz Moha. Wcześniej w szerokiej kadrze byli również Mario Gila i César Gelabert. Z pierwszego selekcjoner ostatecznie zrezygnował, natomiast drugi kolejny raz doznał kontuzji i nie jest w stanie grać.

Hiszpania U-19 rywalizację na turnieju rozpocznie od spotkania z gospodarzami – Armenią. Następnie czekają ją znacznie trudniejsze starcia z Portugalią i Włochami, ubiegłorocznymi finalistami. Dwa najlepsze zespoły z każdej grupy awansują do półfinału. La Rojita walczy o odzyskanie tytułu mistrza Europy do lat 19, który po raz ostatni zdobyła w 2015 roku.

Kadra Hiszpanii U-19 na mistrzostwa Europy:
Bramkarze: Arnau Tenas (Barcelona), Álvaro Fernández (Málaga).
Obrońcy: Ricard Sánchez (Atlético), Víctor Gómez (Espanyol), Juan Miranda (Barcelona), Eric García (Manchester City), Víctor Chust (Real Madryt), Miguel Gutiérrez (Real Madryt), Hugo Guillamón (Valencia).
Pomocnicy: Sergio Gómez (Borussia Dortmund), Jandro Orellana (Barcelona), Álvaro Sanz (Barcelona), Antonio Blanco (Real Madryt), Moha Moukhliss (Real Madryt).
Napastnicy: Víctor Mollejo (Atlético), Alejandro Marqués (Barcelona), Abel Ruiz (Barcelona), Bryan Gil (Sevilla), Ander Barrentxea (Real Sociedad), Ferrán Torres (Valencia).

Komentarze [1]

REKLAMA

2019.07.11, godz. 07:30, Mateo / uefa.com

Ramos: Nie mogę się doczekać mistrzostw Europy

Fot. Getty Images

Kapitan Realu Madryt udzielił wywiadu dla portalu UEFA.com. Pytania dotyczyły przyszłorocznych mistrzostw Europy.

Sezon 2019/20 zapowiada się na długi, trudny, ale jednocześnie niezapomniany z mistrzostwami Europy na zakończenie. Jak się na to zapatrujesz?
To będzie wyjątkowy sezon. Po pierwsze, w Realu Madryt będziemy walczyć o trofea na wszystkich frontach, a później będą mistrzostwa Europy. To również atrakcyjny cel, jeden z moich wielkich osobistych celów na nadchodzący sezon. Gra dla mojego kraju, Hiszpanii, jest zawsze czymś wyjątkowym. Do tego możliwość wystąpienia na San Mamés w fazie grupowej, oczywiście jeśli się zakwalifikujemy, byłaby niesamowita. Osobiście nie mogę się doczekać na Euro.

To może być również dla ciebie sezon rekordów. Masz szansę stać się zawodnikiem z największą liczbą występów w reprezentacji Hiszpanii, a do tego skompletować hat-trick zwycięstw na mistrzostwach Europy…
Miałem szczęście, że byłem częścią niewiarygodnej generacji utalentowanych piłkarzy, którzy razem zdobyli wszystko, co było do zdobycia – mistrzostwo Europy w 2008 roku, mistrzostwo świata w 2010 i ponownie mistrzostwo Europy w 2012. Każdy z tych turniejów był wyjątkowy i dostarczył prawdziwej radości oraz niezapomnianych chwil. Teraz, jeśli wszystko potoczy się pomyślnie i selekcjoner będzie mnie powoływał, istnieje szansa na pobicie rekordu występów w reprezentacji Hiszpanii. Do tego pojawia się ambicja na zdobycie kolejnego tytułu. Jednak nie myślę o możliwej potrójnej koronie, tylko o dawaniu z siebie wszystkiego dla drużyny i mierzeniu wysoko, ponieważ jesteśmy w stanie wygrać z każdym i przywieźć puchar do domu.

Euro 2020 zapowiada się naprawdę bardzo interesująco. Mecze będą rozgrywane w całej Europie, z Hiszpanią prawdopodobnie rozgrywającą dwa grupowe spotkania w Bilbao…
To będzie wyjątkowy turniej z wieloma miastami-gospodarzami rozsianymi po Europie. Prawdziwe piłkarskie święto. Jeśli chodzi o San Mamés, co można powiedzieć? Każdy kto tam grał albo oglądał tam mecz, zdaje sobie sprawę, że to jest wyjątkowy stadion w mieście, które kocha piłkę nożną. Jestem przekonany, że zostaniemy znakomicie przyjęci przez kibiców i że atmosfera w Bilbao podczas turnieju będzie wyjątkowa, w szczególności podczas naszych meczów, jeśli eliminacje na to pozwolą.

Podsumowując – najlepsze reprezentacje, najlepsi piłkarze w Europie, dwanaście cudownych stadionów na całym kontynencie. Jak dobre będzie Euro 2020?
Zapowiada się bardzo obiecująco! Gra na mistrzostwach Europy – albo ogólnie gra w reprezentacji – jest zawsze zaszczytem. Jednak ten turniej będzie jeszcze bardziej wyjątkowy. Możliwość rozegrania dwóch meczów w fazie grupowej w Bilbao i doświadczenie gry na najnowocześniejszych stadionach Europy… San Mamés będzie niesamowite. Dotarcie na Wembley również było piękne. Wembley to legendarny stadion, nie grałem tam jeszcze wystarczająco. Możliwość gry na tym obiekcie mogłaby być wisienką na torcie dla wspaniałego sezonu.

Komentarze [2]

REKLAMA

2019.07.08, godz. 00:00, Leszczu

Canarinhos wygrywają Copa América

Fot. Getty Images

To nie był taki spacerek jak kilkanaście dni temu. Reprezentacja Brazylii pokonała Peru 3:1 i wygrała Copa América, ale zwycięstwo nie było łatwe. W drugiej połowie to rywale Canarinhos grali w przewadze, ale gospodarze turnieju nie tylko dowieźli zwycięstwo do ostatniego gwizdka sędziego, lecz jeszcze podwyższyli prowadzenie. Całe spotkanie rozegrał Casemiro, a w drugiej połowie na murawę wszedł Éder Militão, który pełnił funkcję prawego obrońcy.

Początek meczu był bardzo zaskakujący, ponieważ to Peru miało kilka szans na zdybycie gola. Tak naprawdę Alisson nie musiał interweniować, ale w pierwszych minutach Cueva i Tapia mieli swoje szanse. Po kwadransie błysnął za to Gabriel Jesus. Na prawej stronie dobrze przyjął piłkę, a po chwili odegrał do niekrytego Evertona, który płaskim uderzeniem pokonał Gallese. Canarinhos grało się łatwiej, ale nie potrafili podwyższyć prowadzenia.

W końcówce pierwszej połowy Thiago Silva zagrał ręką w polu karnym, a arbiter bez wahania odgwizdał jedenastkę dla Peru. Spojrzał jeszcze na powtórkę, ale decyzji nie zmienił, a Paolo Guerrero wyrównał stan meczu. Brazylijczycy natychmiast odpowiedzieli, a gola na 2:1 strzelił Gabriel Jesus. Napastnik Manchesteru City mógł być bohaterem, ale z boiska schodził ze łzami w oczach. Wszystko przez czerwoną kartkę, jaką otrzymał w 70. minucie.

W 76. minucie po raz pierwszy w oficjalnym spotkaniu na boisku w meczu reprezentacji pojawił się Éder Militão, który zmienił Philippe Coutinho. Zawodnik Realu Madryt zajął miejsce na prawej stronie obrony, przez co Dani Alves powędrował na prawe skrzydło. Peru nie potrafiło wykorzystać przewagi. Canarinhos jeszcze w samej końcówce trafili po raz kolejny i potwierdzili, że w Ameryce Południowej to właśnie oni są najlepsi.

Brazylia – Peru 3:1 (2:1)
1:0 Everton 15' (asysta: Gabriel Jesus)
1:1 Guerrero 44' (rzut karny)
2:1 Gabriel Jesus 45'+3' (asysta: Arthur)
3:1 Richarlison 90' (rzut karny)

Brazylia: Alisson; Dani Alves, Marquinhos, Thiago Silva, Alex Sandro; Casemiro, Arthur; Gabriel Jesus, Coutinho (76' Militão), Everton (90'+3' Allan); Firmino (75' Richarlison).
Peru: Gallese; Advíncula, Zambrano, Abram, Trauco; Yotún (78' Ruidíaz), Tapia (82' Gonzáles); Carrillo (86' Polo), Cueva, Flores; Guerrero.

Komentarze [34]

REKLAMA

2019.07.07, godz. 12:19, Leszczu

Dziś finał Copa América

Fot. Getty Images

Tegoroczna edycja Copa América nie jest dla Brazylii wybitna, a może nie być też wyjątkowa. Canarinhos chyba nawet tego nie chcą – dotychczas wygrywali we wszystkich tych turniejach rozgrywanych u siebie. Dziś muszą postawić ostatni i wydaje się wcale nie najtrudniejszy krok. Naprzeciwko nich stanie Peru. To samo (?) Peru, które 15 dni temu przyjęło od ekipy Tite manitę, jednak dzięki czterem oczkom w dwóch pierwszych meczach wyszło z… 3. miejsca w grupie.

Paolo Guerrero i spółka nie mieli jednak wcale drogi usłanej różami. Ich drabinka wcale nie wyglądała na łatwą. Peruwiańczycy musieli poradzić sobie z Urugwajem (1:0) i Chile (3:0), by dalej marzyć o końcowym triumfie. By to było możliwe, muszą dziś przypomnieć Brazylii o Maracanazo, o którym po prostu w Kraju Kawy zapomnieć się nie da. Argumentów piłkarskich może być jednak nieco za mało…

Wszystko bowiem stoi po stronie Brazylii. Historia, wsparcie publiczności, mocniejszy skład, większe umiejętności… Peru musi rozegrać najlepszy mecz ostatnich lat, lepszy niż z Boliwią, Urugwajem czy Peru. A zrobić to trzeba bez kontuzjowanego Jeffersona Farfána. Warto też zaznaczyć, że Canarinhos nie stracili na tym turnieju jeszcze bramki. Czy Peru, tak jak Urugwaj i Niemcy, będą potrafić zszokować całą Brazylię, będąc na miejscu?

Casemiro przegapił tylko jedno spotkanie Brazylii na turnieju i dziś jest desygnowany do pierwszej jedenastki. Éder Militão zakończy prawdopodobnie swój udział w Copa América bez ani jednej rozegranej minuty, ponieważ na środku obrony Tite ponownie postawi na Thiago Silvę i Marquinhosa, a stoper Los Blancos nie jest dla niego nawet trzecim wyborem. W reprezentacji gospodarzy trudno doszukiwać się jakichkolwiek niespodzianek.

Przewidywane składy:
Brazylia: Alisson; Dani Alves, Marquinhos, Thiago Silva, Filipe Luís; Casemiro, Arthur; Gabriel Jesus, Coutinho, Everton; Firmino.
Pozostali: Ederson, Cássio, Miranda, Alex Sandro, Fagner, Militão, Willian, Fernandinho, Allan, Paquetá, Richarlison i Neres.

Peru: Gallese; Advíncula, Zambrano, Abram, Trauco; Yotún, Tapia; Carrillo, Cueva, Flores; Guerrero.
Pozostali: Cáceda, P. Álvarez, Corzo, Araujo, Callens, Santamaría, Ballón, Gonzáles, Pretell, Farfán, Ruidíaz i Polo.

Początek meczu o 22:00. Transmisję przeprowadzi Polsat Sport, a studio rozpocznie się o 21:00.

Komentarze [18]

REKLAMA
 

- Wszystkie aktualności -

archiwum

gorące tematy

profil

Pamiętaj, że sposób wyświetlania Aktualności i Komentarzy zawsze możesz dostosować do swoich potrzeb!

- Twój profil -

reklama

Sklep Realu Madryt

dołącz do nas



reklama