Advertisement
Menu
/ realmadrid.com, marca.com, whoscored.com

Kim jest Luka Jović?

Sylwetka nowego piłkarza Królewskich

Luka Jović został dziś oficjalnie nowym piłkarzem Realu Madryt. Serb urodzony 23 grudnia 1997 podpisał kontrakt do 2025 roku i już niedługo dołączy do nowej drużyny. Napastnik Eintrachtu jest jednym z największych odkryć na Starym Kontynencie, a w ubiegłym sezonie w 48 spotkaniach strzelił aż 27 goli i zanotował 7 asyst.

Jović został wypożyczony z Benfiki do Eintrachtu dwa lata temu. W portugalskim klubie zawsze był uważany za spory talent, ale jego prowadzenie się miało pozostawiać nieco do życzenia, w związku z tym uznano, że wypożyczenie będzie korzystne dla obu stron. Już w pierwszym sezonie w Niemczech Luka pokazał się z dobrej strony, strzelając 8 goli w Bundeslidze, ale najlepsze miało dopiero nadejść. W tym sezonie, w dużej mierze dzięki pracy, jaką wykonał z napastnikiem rok temu Niko Kovač oraz Adi Hütter w ostatnim czasie, talent Luki po prostu eksplodował. Strzelił aż 27 goli, z czego 17 w Bundeslidze i 10 w Lidze Europy, a trzeba powiedzieć, że Eintracht wcale nie mierzył się ze słabymi ekipami. Serb na rozkładzie ma między innymi Lazio, Olympique Marsylia, Chelsea czy Borussię Dortmund.

Trzeba jednak jasno postawić jedną kwestię – jeśli madridistas oczekują „typowego napastnika” w stylu Edina Džeko, to się zawiodą. Luka jest dużo bardziej kompletnym zawodnikiem, potrafiącym zejść głębiej, ale również zachwycającym wprost morderczym wykończeniem. W Eintrachtcie współpracował z Hallerem oraz Rebiciem, którzy bardzo często tworzyli mu przestrzenie między obrońcami, ponieważ Serb charakteryzuje się naturalnym ciągiem na bramkę. Przy tym jest silny i również potrafi dobrze rozegrać akcję, nie ograniczając swojej obecności jedynie do „szesnastki” przeciwnika. Jest napastnikiem kompletnym, a pierwsze 25 bramek w Bundeslidze zdobył w następujący sposób: 10 goli prawą nogą, 10 lewą nogą i 5 głową.

Na przestrzeni całego sezonu w Bundeslidze pokazywał pełen repertuar swoich zagrań, od pewnego strzału, nie dającego szans bramkarzowi, po świetne podcinki nad wybiegającym golkiperem. Jego umiejętności akrobatyczne również nie pozostawiają wiele do życzenia, co też udowodnił strzałem przewrotką przeciwko Fortunie Düsseldorf. To był tylko jeden z jego pięciu goli w tamtym spotkaniu.

Eksperci na co dzień zajmujący się niemiecką ligą zapewniają, że Królewscy pozyskali zawodnika, który w najbliższych latach może stanowić o sile pierwszej linii Los Blancos, jeśli tylko uniknie rozluźnienia. Luka jest bardzo młodym jeszcze zawodnikiem, ale potrafi udźwignąć presję, więc przeskok na Bernabéu z pewnością potraktuje jako wyzwanie, a nie powód do obaw.

„To jest 9, tyle że potrafiąca nieco więcej niż typowy wbijak piłek z piątego metra. Ma uderzenie i lewą, i prawą. Kicker co tydzień prezentuje zestawienie goli snajperów i u niego te gole rozkładają się najbardziej równomiernie między lewą i prawą nogę i głowę, bo głową też gra świetnie. Silny, trochę korpulentny, ale naprawdę szybki. Powiedziałbym, że to taki miks Ailtona i Agüero. Co do stylu gry – kiedy grał Haller, on i Rebić atakowali z półprzestrzeni, kiedy nie było Hallera, tak Jović grywał najczęściej wysuniętego. Potrafi się cofnąć głębiej i zagrać na klepę, umie utrzymać piłkę i rzucić piłkę prostopadłą albo przekątną za linie obrony na skrzydłowego. Zwłaszcza lewą nogą na lewe skrzydło gra bardzo precyzyjne piłki. Wierzcie mi - kompletny napastnik. Tyle że trafia do Realu. A Real to inna półka. O umiejętności się nie boję, bardziej o głowę. Jeśli jej nie zgubi, to Real będzie miał z niego olbrzymi pożytek”, mówi nam dziennikarz Eleven Sports, Tomasz Urban, na co dzień zajmujący się właśnie Bundesligą.

Jović karierę piłkarską zaczynał w młodzieżowych zespołach Crvenej zvezdy. W pierwszym zespole zadebiutował zaledwie jako 17-latek i już trzy minuty po wejściu na boisko zdobył bramkę, która zapewniła Crvenej tytuł mistrzowski, a jemu samemu rekord najmłodszego strzelca w historii klubu. W Serbii zdobył dwa mistrzostwa, a zimą następnego roku przeniósł się do Benfiki. W trakcie pobytu w Portugalii do kolekcji dorzucił dwa mistrzostwa Portugalii, Puchar i Superpuchar Portugalii oraz Puchar Ligi. Następnie udał się na dwuletnie wypożyczenie do Eintrachtu, a dalszy, niesamowicie szybki rozwój jego kariery wszyscy znamy. Warto dodać, że niemiecki zespół miał opcję wykupienia go za 6 milionów euro, z której oczywiście skorzystał, więc po sprzedaży Serba do Realu Madryt wyszedł na tej transakcji bardzo dobrze. Jego najbliższe lata związane są ze stolicą Hiszpanii i białą koszulką, a na ten moment jest najdroższym wzmocnieniem Królewskich tego lata.

Wyłącz AdBlocka, żeby zobaczyć pełną treść artykułu.

Reklamy są jedyną formą, jaka pozwala nam utrzymywać portal, płacić za serwery czy wykorzystywanie zdjęć, by codziennie dostarczyć Ci sporą porcję informacji o Realu Madryt. Dlatego prosimy Cię o wyłączenie AdBlocka, jeśli w pełni chcesz cieszyć się możliwościami nowej strony i korzystać z naszej pracy. Gracias!

Komentarze

Wyłącz AdBlocka, żeby brać udział w dyskusji.

Reklamy są jedyną formą, jaka pozwala nam utrzymywać portal, płacić za serwery czy wykorzystywanie zdjęć, by codziennie dostarczyć Ci sporą porcję informacji o Realu Madryt. Dlatego prosimy Cię o wyłączenie AdBlocka, jeśli w pełni chcesz cieszyć się możliwościami nowej strony i korzystać z naszej pracy. Gracias!