REKLAMA
  • polski
  • english

Nie jesteś zalogowany! - Zaloguj się!

reklama

szukaj


 

aktualności

2019.05.24, godz. 15:08, Kristobal / marca.com

De Tomás: Obym zademonstrował Zidane'owi, kim jestem

Fot. marca.com

Raúl de Tomás zawsze mierzył wysoko. Tym razem jednak jego talent naprawdę eksplodował w Rayo Vallecano i jest jednym z najbardziej pożądanych napastników na rynku. Ofert mu nie brakuje, ale jego cel wciąż jest jasny – znaleźć dla siebie miejsce na Bernabéu, przekonując do swoich umiejętności idola z dzieciństwa, Zinédine'a Zidane'a. Poniżej przedstawiamy wywiad, jaki przeprowadziła z napastnikiem MARCA.

O czym myślisz, gdy stoisz na murawie w Vallecas, wiedząc, że najprawdopodobniej nie będziesz już po niej biegał w barwach Rayo?
Same dobre wspomnienia. Czułem się tu bardzo dobrze, jak w domu. Bardzo chciałem tu grać i w końcu mi się udało. Było sporo słabszych momentów, ale było też wiele wspaniałych. Dzięki temu się uczymy. W poprzednim roku awansowaliśmy, a w tym odwrotnie. Musimy wykorzystać to jako naukę.

Pomimo słabego sezonu Rayo, ty wyszedłeś z niego bardzo dobrze. Co jest ważniejsze?
Najważniejszy jest kolektyw. Jeśli grałbym w tenisa, to ważne byłoby to, co ja robię, ale tak nie jest. Mogę być zadowolony ze swojej postawy indywidualnej, ale jeśli to nie idzie w parze z sukcesami drużyny, to nie ma większego znaczenia.

Czułeś się samotny w ataku Rayo?
Być może czasami, ale to było determinowane meczem, jaki graliśmy. Wielokrotnie graliśmy jak naprawdę dobra drużyna, a czasem jak słaba. Mieliśmy dobre i złe momenty. Aby się utrzymać, musisz przez co najmniej 80 minut na mecz grać dobrze. Nie sądzę jednak, by moje odczucia były powodem spadku.

Castilla, Córdoba, Valladolid, Rayo. Jaki jest następny krok RDT?
Będę starał się grać w Primera. Najważniejsze to utrzymać się w elicie, mam nadzieję, że będę grał w tej lidze wiele lat.

Czujesz, że jesteś gotowy do gry w Realu Madryt?
Oczywiście.

Myślisz, że Zidane na ciebie liczy?
Gdybym to wiedział, byłbym jasnowidzem. Nie mam pojęcia. Mogę tylko powiedzieć, że na pewno tam wrócę, bo mam ważny kontrakt, ale co będzie to będzie.

Nie rozmawiałeś z nim jeszcze?
Jeszcze nie.

Jeśli nie dostawałbyś tam minut, czy znów odszedłbyś na wypożyczenie?
Nie wiem. Muszę wrócić do Realu Madryt i wtedy zobaczymy.

Trudno jest być wychowankiem Realu Madryt?
To nie jest skomplikowane. Tak po prostu jest. Jestem zawodnikiem Realu Madryt, więc to normalne, że ludzie pytają. Prawdą jest jednak, że nawet gdy byłem w Rayo, ludzie mówili tak, jakbym nie należał do Rayo, tylko i tak był w Realu Madryt.

Czy uważasz, że nie przykłada się do was największej wagi w wielkich zespołach i za dużo się sprzedaje wychowanków?
Takie jest życie, po prostu. Real Madryt jest najlepszym klubem na świecie. Nie da się tego porównywać i to normalne, że najwięcej sprzedają.

Jaki jest twój cel na przyszły sezon i co zamierzasz teraz robić?
Chcę odpocząć, żeby udowodnić swoją wartość podczas pretemporady.

Dłużył ci się ten rok?
Tak, bo kiedy wszystko idzie dobrze, wszyscy są spokojniejsi. Kiedy idzie źle, wszędzie jest presja. Ten sezon był nieco wymęczony.

Na kim się wzorowałeś, gdy byłeś młodszy?
Na Zidanie. To był idol. Pomimo że to nie była moja pozycja, uwielbiałem to, w jaki sposób grał. Ta klasa. Jeśli chodzi o napastników, to zawsze podpatrywałem Cristiano Ronaldo, ale bardzo lubię też Benzemę. Jest wielu piłkarzy, od których można się czegoś nauczyć.

Co dla ciebie znaczy możliwość trenowania pod okiem swojego idola?
Trochę presji, ale to normalne. Chce się pokazać swojemu idolowi, co się potrafi i do czego jest się zdolnym. Ta motywacja jednak może związać ci nogi, co mi się kiedyś już przydarzyło. Ale nie obawiam się tego. To po prostu jest rzecz, którą chciałbym zmienić, żeby się nie przytrafiła.

Teraz masz już większe doświadczenie.
Dokładnie. Zawsze trzeba się uczyć, z wszystkiego wyciągać wnioski. Szczególnie ze złych rzeczy. Obym mógł zademonstrować Zidane'owi, kim jestem i wszystko pójdzie dobrze.

REKLAMA

Zobacz inne aktualności powiązane z gorącym tematem Przygotowania do sezonu 2019/20

Komentarze

2019.05.24, godz. 16:37, koytek
slomek616

bo pewnie zły Floro wymaga przy podpisywaniu kontraktu klauzuli o wystawianiu Benza w pierwszym składzie. I dlatego każdy trener na niego stawia. Przecież eksperci z rm.pl wiedzą lepiej.
2019.05.24, godz. 16:20, slomek616
Oho! Czyli ci wszyscy trenerzy w Madrycie są zmuszani do stawiania na Benzemę???
A mnóstwo piłkarzy mówiących o wzorowaniu się na Karimie jest opłacanych przez Florentino i Zidane'a?

Ok xD
2019.05.24, godz. 15:32, El Testosteron
Gdyby przyszedł jakiś konkretny napastnik tak powiedzmy od 50 milionów wzwyż to usadziłby Karimka na ławie w trymiga. Ale na to Pérez i Zidane nie pozwolą
2019.05.24, godz. 15:26, Kik0z
Oby nie bo wolałbym napastnika z prawdziwego zdarzenia który zapewni co najmniej 30 goli na sezon.
2019.05.24, godz. 15:25, MrVengeance
Ciekawe kiedy wyjdzie ten cały brud związany z benzema i jego historia utrzymywania się w Realu jako wieczny i noetykalny napastnik.
2019.05.24, godz. 15:15, hsgnm
mayoral, mariano,de tomas. kolejny w kolejce grzeje się cristo. ile można wciskać miernot, żeby karim czuł się komfortowo?
2019.05.24, godz. 15:14, pro cr7
A on w nagrodę da ci 500min i karnet na trybuny na cały sezon :D

Musisz być zalogowany, aby dodawać komentarze!

REKLAMA

archiwum

gorące tematy

profil

Pamiętaj, że sposób wyświetlania Aktualności i Komentarzy zawsze możesz dostosować do swoich potrzeb!

- Twój profil -

reklama

Sklep Realu Madryt

dołącz do nas



reklama