REKLAMA
  • polski
  • english

Nie jesteś zalogowany! - Zaloguj się!

reklama

szukaj


 

aktualności

2019.05.18, godz. 19:26, El Jarek / MARCA

„Ani jednego takiego występu więcej”

Fot. Getty Images

Real Madryt zakończy jutro smutny i bolesny sezon, a ostatniego meczu wyczekują nie tylko kibice i zawodnicy, ale także działacze. Powrót Zinédine'a Zidane'a miał pomóc przetrwać okres bez gry o jakikolwiek cel, ale nawet obecność Francuza nie pozwoliła zatrzymać swobodnego upadku ekipy. Końca tej męczącej sytuacji wyczekuje też sam klub.

Złość i rozczarowanie zarządzających rosły wraz z kolejnymi meczami. Wydawało się, że zespół sięgnął dna w Vallecas, ale to porażka na Anoecie z fatalną drugą połową sprawiła, że, jak podaje MARCA, działacze poprosili trenera i piłkarzy o tłumaczenia. Klub widzi, jaka jest sytuacja, ale nie rozumie apatii zawodników i poddawania się po pierwszym problemie w meczu. Przegrana z Sociedadem doprowadziła do wybuchu negatywnych odczuć, które kumulowały się w ostatnich tygodniach, w których brakowało nie tyle wyników, co przede wszystkim wysiłku. To usłyszał między innymi sam Zidane. „Ani jednego takiego występu więcej”, w takim tonie według informacji dziennika mieli wypowiadać się działacze w kierunku zawodników i trenera w San Sebastián.

Królewscy rozumieli, że sezon jest przegrany i ciężko będzie poprawić miejsce w tabeli ligowej, ale nie spodziewali się tak fatalnego wizerunku drużyny, szczególnie na wyjazdach. Kolejne starcia poza Santiago Bernabéu były coraz większym cierpieniem. Dlatego jutro najważniejsi ludzie oczekują zupełnie innej postawy w meczu z Betisem i godnego zamknięcia tego złego sezonu. Działacze dodatkowo nie ukrywają, że dla wielu graczy będzie to pożegnanie z Realem Madryt i nawet tylko to powinno zmotywować ich do rozegrania meczu na odpowiednim poziomie.

Chociaż pierwsze dni po powrocie Zidane'a wydawały zapowiadać odrodzenie ekipy i mówiło się, że w zespole rozpocznie się rywalizacja o miejsce w kadrze na następny sezon, to im bliżej końca sezonu, tym występy drużyny były coraz gorsze. Ostatnie 4 mecze to dwie porażki z Rayo i Sociedadem, remis z Getafe i wygrana z Villarrealem. W sumie Zizou zanotował w 10 spotkaniach bilans 5-2-3. Sam trener przyznawał otwarcie, że ciężko pracuje się z zawodnikami, gdy ci widzą, że nie grają o nic. Klub jednak jest rozczarowany tym, co oglądał w ostatnich spotkaniach i jutro liczy, że piłkarze przynajmniej skończą te fatalne rozgrywki w odpowiednim stylu.

REKLAMA

Zobacz inne aktualności powiązane z gorącym tematem Sezon 2018/19

Komentarze

2019.05.18, godz. 22:42, Quari44
Xaoo proste jak j**anie , ale to jest własnie piłka nożna...
2019.05.18, godz. 21:59, VamosRM
Ten mecz będzie okazją do pożegnania się kilku piłkarzy jak Bale i Isco może Vázquez, ale niczym więcej.
Szkoda że Solari nie został do końca sezonu, zespół pewnie gorzej by się nie prezentował, a tak to zmiana trenera i kompletne odpuszczenie przez piłkarzy, którzy mają zero presji, szczególnie ci skreśleni o tym wiedzą.
2019.05.18, godz. 21:42, Audis
Gwiazdki jeszcze nie raz zaskoczą działaczy.
2019.05.18, godz. 21:24, Xaoo
Zgadzam się. Jestem w stanie zrozumieć, że czasami nie wychodzi, ale takiego zaangażowania, a właściwie jego braku k***a nigdy nie zrozumiem. Dlatego też uważam, że kontrakty w piłce są po prostu źle układane.. Wybraźcie sobie teraz, że zamiast 15 mln netto z góry, każdy piłkarz dostaje MAX 1 mln stałej pensji, a potem np. za wygranie ligi ma dodatkowe 2mln, ligii mistrzów 3 mln itd, aby w całości dostać za rok, zakładając np. 6 trofeów - 15 mln netto. Wtedy to by z****li po boisku, aż miło, a tak to mają w****e, bo sezon i tak skończony, więc po co się starać? Idę grać, bo mi każą
2019.05.18, godz. 20:28, blancor
No fajnie, że twardogłowi działacze (którzy od lat nikogo nie kupują, bo „tę kadrę trudno poprawić”) wreszcie coś tam skumali. Szkoda, że Zidane nie skumał, skoro chce zostawić cały toporny środek pola z Casemiro, Kroosem i Isco na czele (Modrić też fatalny, ale ten ma parcie do przodu i ma prawo zakończyć u nas karierę), a być może też Asensio i Lucasa. Tu powinna być totalna rozwałka, bo ten cudowny sezon to głównie ich zasługa, a nie tylko braku napastnika. Nawet Benzema by strzelał, gdyby pomoc dostarczała odpowiednie piłki, a nie stała jak kołki i grała w poprzek. Tymczasem Zizou plecie, że mecz nie był taki zły. Był zły, bo ten Real nie potrafi nic skonstruować, a grać się chce tylko młodzikom. Tu nie powinno być litości za taką postawę, a przypomnę, że to drugi rok z rzędu (wtedy -17, teraz – 18), tylko poprzednio fartowna LM zamydliła oczy. Jeśli zostaną w klubie ci, co mają wywalone na wysiłek i nie mają wyobraźni, by zagrać niekonwencjonalnie, to żadne Hazardy nam nie pomogą i dalej będzie mizeria. Więc panowie działacze – do roboty. Kupcie tych, co im się chce zapieprzać dla tego klubu, i sprzedajcie zardzewiałych weteranów, póki ktoś da za nich jakiekolwiek pieniądze. I pogadajcie z Zizou, bo on chyba dalej nie rozumie – chłopaki grają padakę, a on klaszcze, potem chwali za byle co i jeszcze chce ich zostawić.
2019.05.18, godz. 20:23, Bakuch
odj**ać ich łącznie z betoneiro nic dobrego z tego nie bedzie
2019.05.18, godz. 20:09, pawel20wawa
żebyśmy się przypadkiem nie zdziwili :D
2019.05.18, godz. 20:05, Cerberus
Tak to jest jak się nie ma wyobraźni i skąpi się na konkretne wzmocnienia przy jednoczesnym sprzedawaniu graczy. Aż się prosiło o Hazarda w tamtym okienku po sprzedaży Ronaldo, ale nah, po co, Mariano go zastąpi lol xD To tak jakby się chciało zamienić czekoladę Lindt produktem czekoladopodobnym z Biedronki (żeby nie było, nie mam nic do Mariano ale on w miejsce Krysi? Litości). Także można było się spodziewać że takie dziadowanie z transferami odbije się czkawką. Według działaczy z Pérezem na czele kadra była kompletna a Bale miał być nowym liderem który - mimo posiadania jakichś umiejętności piłkarskich - wcześniej zbyt często grał w kratkę oraz nie ma charyzmy by być liderem (Messi też nie ma charyzmy ale za to nadrabia to kosmicznymi umiejętnościami) :D Więc teraz niech nie płaczą bo sami są winni tej sytuacji i niech zabierają się do roboty w okienku transferowym. A co do porażki na Anoecie to ciężko się zmobilizować jak już się o nic nie gra + dochodzi do tego brak formy
2019.05.18, godz. 19:52, junioreczek
Egooo

Cwiakala w jednym ze swoich materialow wspomnial ze Toni Kroos jest doceniany przez wszystkich kibicow na swiecie tylko nie kibicow Realu Madryt :)
2019.05.18, godz. 19:40, rododendron
Jak zawodnicy mają mieć motywację, skoro kryterium selekcji do gry nie opiera się o reprezentowany poziom?
2019.05.18, godz. 19:36, Egooo
Człowieku co się czepiasz Toni był najlepszy w zeszłym meczu , może czas spytać się co robi w tej drużynie Casemiro albo dlaczego Varane spadł na dno po MŚ ? A może dlaczego Luka nie ma siły przebiec 3/4 sprinotw pod rząd ? Nie wspominając o tym że mamy trenera od miliona i jednej wrzutki ...
2019.05.18, godz. 19:30, LuisPro
teraz oczekuja godnej postawy? w najbardziej nie majacym znaczenia meczu w sezonie? oni sa chyba nienormalni tam
2019.05.18, godz. 19:29, ryba229
W Bayernie po zlym wystepie wpadaja prezesi na trening i opier... zawodnikow, potem w prasie dokladka i jechanie po leniach, a u nas cackanie sie jak z dziecmi. Oni wgl nie widza problemu w takiej grze co powiedzial sam niemiecki kawalek drewna Toni - po sezonach pelnych sukcesow ( dla niego pelen sukces jak widac, to notoryczne odpadanie z pucharu ligi i ligi w marcu), to normalnosc. Jutro pewnie sobie kolejny mecz przetruchtaja i wakacje, a powinni swoja gra jutro przeprosic kibicow i wbic 5 Betisowi gryzac przy tym trawe.

Musisz być zalogowany, aby dodawać komentarze!

REKLAMA

archiwum

gorące tematy

profil

Pamiętaj, że sposób wyświetlania Aktualności i Komentarzy zawsze możesz dostosować do swoich potrzeb!

- Twój profil -

reklama

Sklep Realu Madryt

dołącz do nas



reklama