Advertisement
Menu
/ Wydawnictwo SQN

Mourinho do Pepe: Messi musi czuć twój oddech

Kulisy <i>El Clásico</i> z 2011 roku

Do księgarni w całej Polsce trafiła właśnie autobiografia Mesuta Özila „Magia w grze. Moja historia”. W książce piłkarz dużo miejsca poświęca Realowi Madryt, opisując dokładnie pierwsze dni w klubie, kolejne sezony oraz nagłe rozstanie z Królewskimi. Opowiada też o tym, jak od kulis wygląda El Clásico. Przeczytajcie fragment wspomnień, które ukazały się pod naszym patronatem.

Fragment książki:
W Schalke doświadczyłem, jak bardzo piłkarze są zobowiązani wobec kibiców i klubu, aby pokonać Dortmund. W Bremie zobaczyłem, jak głęboka fosa dzieli ich od Hamburga. Przeżyłem na własnej skórze, jak dziennikarze przed tymi pojedynkami tracą głowy, starając się jeszcze bardziej podgrzać atmosferę. Byłem w centrum ataków werbalnych Dortmundu wymierzonych w Gelsenkirchen, ataków znad Wezery w stronę Łaby i odwrotnie. Tego wszystkiego nie dało się nawet porównać z El Clásico.

Pojedynek, który i tak był już najlepszym starciem w całym świecie piłki nożnej, zyskał jeszcze dodatkowo na pikanterii za sprawą trenerów tych drużyn.

Mourinho pod żadnym pozorem nie chciał przegrać pierwszego z czterech meczów. Rozkazał Pepe nie odstępować Messiego nawet na krok. „Musi czuć twój oddech”, powiedział swojemu rodakowi podczas odprawy meczowej, w trakcie której Real Madryt został nastawiony na tak defensywną grę, jak nigdy dotąd. Dlatego też początkowo siedziałem na ławce.

Wychodząc w Madrycie z szatni, stojąc w tunelu i czekając na wybiegnięcie na murawę stadionu, piłkarz doświadcza najbardziej intensywnych z możliwych uczuć. Na większości stadionów piłkarze stoją w tunelu w rzędzie – najpierw kapitan, później bramkarz i cała reszta drużyny, po jednej stronie gospodarze, po drugiej goście. Najczęściej piłkarze podają sobie dłonie, rozmawiają z kolegami z naprzeciwka, aż w końcu wybiegają na płytę. Wszystko we względnie luźnej atmosferze. Na Santiago Bernabéu jest inaczej. Tam drużyny oddziela krata, nie można się normalnie przywitać. Już od początku atmosfera jest inna. Nie jest tak przyjacielsko. Zwłaszcza, gdy przeciwnikiem jest Barcelona. Wtedy czujesz się jak gladiator, który czeka na najważniejszą walkę w życiu.

Stojąc w tunelu, wyostrzają ci się zmysły, a czas, który tam spędzasz, biegnie jakby wolniej i odbierasz go intensywniej. Jest to jedna z tych chwil, podczas których postrzegasz rzeczywistość, jakby była zniekształcona. Głosy kolegów z drużyny, którzy mamroczą coś po cichu i próbują się zmotywować, zdają się stłumione. Stukanie korków wydaje się bardziej złowrogie. Poprzez kraty dostrzegasz Iniestę, Messiego i Villę i nie widzisz niczego miłego, kompletnie niczego, co mogłoby zostać odebrane za słabość. Tak naprawdę brakuje tylko na twarzach barw wojennych, które dopełniłyby scenerię.

Moje drugie El Clásico, pierwsze z czterech spotkań, odbyło się 16 kwietnia 2011 roku. Jesteśmy ustawieni głęboko i udaje nam się dobrze wykonywać postawione przed nami zadanie, polegające na niszczeniu gry Barcelony. Pepe idealnie wywiązuje się z roli cienia Messiego. Pięciokrotnie atakował go bardzo ostro, co odebrało mu wszelką radość z gry. Gra Portugalczyka tak bardzo rozzłościła Argentyńczyka, że ten pod koniec spotkania ze złości wykopał piłkę w trybuny i trafił jednego z widzów.

W tym meczu padały bramki. Za każdym razem z wapna. Messi wykonał celnie rzut karny po faulu na Davidzie Villi, a Ronaldo – po faulu na Marcelo. To był pierwszy zdobyty punkt przez Real od pięciu spotkań. Pierwszy sukces w starciu z nimi od 2008 roku.

Zamów książkę „Mesut Özil. Magia w grze. Moja historia” w promocyjnej cenie lub atrakcyjnych pakietach na LaBotiga.pl, a później weź udział w konkursie na SQN.

O książce:
Nietuzinkowa. Ponadprzeciętna. Prawdziwa.

Usiądź w szatni obok Sergio Ramosa. Przyjmij burę od Mourinho. Usłysz w słuchawce spokojny głos Wengera. Dowiedz się, co dzieje się w tunelu tuż przed meczem z FC Barceloną. Wysłuchaj słów pocieszenia od Pirlo i poczuj się jak ktoś, kogo o koszulkę prosi sam Platini.

Tak sugestywnej książki nie napisał jeszcze żaden piłkarz. Mesut Özil przeprowadzi cię przez szatnie Realu Madryt, Arsenalu, Schalke, Werderu oraz reprezentacji Niemiec. Pokaże ci świat wielkiego futbolu. Sprawi, że poczujesz, jakbyś sam był jego częścią.

Ta książka jest niczym podanie od Özila – precyzyjnie trafia w punkt. Każda opowieść ma znaczenie. Każda przybliża do poznania niezwykłej historii człowieka, który wychował się w domu bez szyb, a stał się jednym z najlepszych piłkarzy świata.

Autor: Mesut Özil, Kai Psotta
Tytuł oryginału: Die Mage des Spiels
Tłumaczenie: Michał Jeziorny
Data wydania: 9 maja 2018
Cena okładkowa: 39,90 zł
Liczba stron: 288 + 8 zdjęcia

Wyłącz AdBlocka, żeby zobaczyć pełną treść artykułu.

Reklamy są jedyną formą, jaka pozwala nam utrzymywać portal, płacić za serwery czy wykorzystywanie zdjęć, by codziennie dostarczyć Ci sporą porcję informacji o Realu Madryt. Dlatego prosimy Cię o wyłączenie AdBlocka, jeśli w pełni chcesz cieszyć się możliwościami nowej strony i korzystać z naszej pracy. Gracias!

Komentarze

Wyłącz AdBlocka, żeby brać udział w dyskusji.

Reklamy są jedyną formą, jaka pozwala nam utrzymywać portal, płacić za serwery czy wykorzystywanie zdjęć, by codziennie dostarczyć Ci sporą porcję informacji o Realu Madryt. Dlatego prosimy Cię o wyłączenie AdBlocka, jeśli w pełni chcesz cieszyć się możliwościami nowej strony i korzystać z naszej pracy. Gracias!