REKLAMA
  • polski
  • english

Nie jesteś zalogowany! - Zaloguj się!

reklama

szukaj


 

aktualności

2017.08.20, godz. 14:11, El Jarek / MARCA

„Najmniejszy przejaw arogancji może kosztować nas mecz”

Fot. Getty Images

Zinédine Zidane nie chce przesadnej pewności siebie, która doprowadzi do arogancji. Francuz jest pierwszym, który docenia i cieszy się ze świetnego momentu drużyny, ale mocno pracował nad tym, by na Riazor nie doszło do żadnego spadku motywacji czy intensywności. „Najmniejszy przejaw arogancji może kosztować nas mecz”, takie miało być przesłanie trenera dla zespołu.

Jest ono jednak ogólnie pozytywne. Zidane doskonale zdaje sobie sprawę, że morale ekipy jest w szczytowym punkcie po zdobyciu dwóch Superpucharów z ekipami pokroju United i Barcelony. Tytuły pozwoliły umocnić kurs i zatwierdzić pracę wykonaną w czasie przygotowań. Pokazały też, że głód sukcesów w Realu Madryt ciągle jest bardzo duży. Wszyscy czekają na grudzień i zakończenie 2017 roku zdobyciem historycznego dla klubu 5. trofeum.

Jednak do wyjazdu do Zjednoczonych Emiratów Arabskich pozostaje bardzo dużo czasu, a najpierw startuje liga. Sam Zidane ceni ją najbardziej ze wszystkich rozgrywek, bo na końcu premiuje ona to, co trener uwielbia najbardziej: codzienną pracę i skupianie się tylko na kolejnym meczu. Przez długie miesiące rozgrywasz 38 meczów, a o wszystkim może decydować punkt czy ostatnie starcie, jak to miało miejsce w ostatnim sezonie. Co więcej, Królewscy walczą obecnie o tytuł z Barceloną Messiego, która w tym konkursie regularności zawsze prezentuje maksymalny poziom.

Dlatego Zidane oczekuje przeniesienia sukcesów w Superpucharach na Riazor w pozytywny sposób. Zespół ma wejść dobrze w mecz, pokazać intensywność, także świeżość. Zizou podkreśla, że jeśli Real jest skoncentrowany i zaangażowany, to trudno jest go pokonać jakiemukolwiek rywalowi.

Pierwszy etap pracy w tym sezonie składający się z przygotowań i dwóch meczów ligowych dobiega powoli końca. Zidane na pierwszą przerwę na reprezentację chce udać się z 6 oczkami w ligowej tabeli. Zawodnicy otrzymali jasny przekaz o wadze meczu w A Coruñi i mają dzisiaj po prostu wywalczyć 3 punkty.

REKLAMA

Zobacz inne aktualności powiązane z gorącym tematem Sezon 2017/18

Komentarze

2017.08.20, godz. 22:17, Peluquero
Kibice Barçy mówią że to klaskacz "Vamos vamos'
Kibice innych ekip twierdzą że oprócz głupkowatego headbut's i rulety nic więcej w życiu nie pokazał

sam w niego nie bardzo wierzyłem jako w trenera, bo piłkarzem był wyjątkowym...

ale jako trener - jako trener, widać miękkie kompetencje. To już nie jest tylko kwestia nowej miotły - zapomniane, to nie jest tez kwestia poklasku gwiazdy gracza. To zdecydowanie jest mądrość, dotarcie, miękkie kompetencje i nauka. On wprost uczy(ł) się od Anczelota, wprost od Conte i co kibicom Barçy może w głowie się nie miescić z tego co widzę bardziej uczył się od Pepa jak od Mou, tylko ślepiec tego nie widzi, chyba że ogląda tylko mecze Realu a nie na nie jedynie li patrzy. Są oczywiście wady, wynikające z braterstwa czy marketingu ale nie rzutują one na wyniki.

Oglądałem dziś kilka wypowiedzi Zizu, np o Ronaldinho czy Ronaldo (da Souza Faria)- to zrozumienie fenomenu i doświadczenie. On zdaje sobie sprawę kim jest dla Realu Ronaldo, czy Messi dla piłki, i moim zdaniem jest nadal (sic!) niedocenianym trenerem.
2017.08.20, godz. 17:37, Cheetah
MARCA była w szatni i wszystko słyszała. :D Co za ściek.
2017.08.20, godz. 17:21, DoctoreL
super :)
2017.08.20, godz. 16:19, LosGalactico
Moim zdaniem wystarczyło by cieszyć się grą, niech każdy kontakt z piłką sprawia zawodnikowi radość i przyjemność, wtedy zawodnicy dostają skrzydeł i żadna arogancja czy przesadzona pewność siebie nie jest potrzebna. Gra z uśmiechem na twarzy, już jest wygraną. O wynik dzisiaj absolutnie się nie boję, wejść dobrze w sezon, 1-4 i dziękuję dobranoc :) Imprezę czas zacząć!
2017.08.20, godz. 16:03, Mi26
Bardzo mnie cieszy to co czytam. Nawet parę dni temu napisałem,że teraz głównym zadaniem ZZ jest przekonanie zawodników, że nie są Bogami i mogą wtopić już na Riazor. Teraz czekam na to aż słowo stanie się ciałem. W ubiegłym sezonie bowiem często Real odpuszczał i to w zupełnie nieuzasadnionych sytuacjach. Mam nadzieję, że takie mecze jak w ubiegłym sezonie z Las Palmas, Eibarem czy Valencią się nie powtórzą. W każdym z tych meczów Real był na tyle mocny, że mógł pokonać rywala a kończyło się stratą punktów. Teraz mam nadzieję, do tego nie dojdzie. Jak najbardziej w koszty wliczone są straty punktów z Barçą, Atleti, Sevillą na wyjeździe czy Bilbao na San Mames. Jednak u siebie, na SB musi być komplet punktów ( ew. starta z Barçą czy Atleti).
2017.08.20, godz. 15:37, kurzy115
To właśnie to podejście Zidane'a, polegające na ciągłej pracy i ogromie pokory jest według mnie kluczem do obecnych sukcesów Realu. Dodając do tego świetną atmosferę i autorytet jaki ma w szatni trener dostajemy maszynkę do wygrywania, która mam nadzieję nie zatnie się w najbliższych latach ;)
2017.08.20, godz. 15:11, creativeopinion
To co mowi ZZ jest zawsze najwiekszym wrogiem kazdej ekipy ktora w danym momencie jest na szczycie. Ja powiem tak. Nie wazne jakiego bedziemy miec trenera to czasem na pewne rzeczy nie ma sie wplywu. Kazdy ma 'ego', kazdy ma swoje ambicje i nad tym nie zapanujemy. Mowie to dlatego ze bardzo podziwiam to jak ZZ odewaznie rotuje, jak bardzo stara sie widziec wszystkich jak wazne ogniwa. Jezeli u nas np Asensio/Isco strzelaja mega wazne gole a na nastepny mecz siadaja na lawce to cos nie jest wcale nie tak. Cos jest bardzo TAK. Dawno czegos takiego nie widzialem w tym klubie i ciesze sie tym. Kadra jest niesamowita.

Musisz być zalogowany, aby dodawać komentarze!

REKLAMA

archiwum

gorące tematy

profil

Pamiętaj, że sposób wyświetlania Aktualności i Komentarzy zawsze możesz dostosować do swoich potrzeb!

- Twój profil -

reklama

Sklep Realu Madryt

dołącz do nas



reklama