REKLAMA
  • polski
  • english

Nie jesteś zalogowany! - Zaloguj się!

reklama

szukaj


 

aktualności

2015.05.31, godz. 14:11, El Jarek / Marca

Śladami Miguela Muñoza

Fot. Getty Images

MARCA twierdzi, że obecnie Real Madryt to tak uniwersalny klub, że niejako zapomina się skąd pochodzi. Gdy popatrzymy na listę trenerów, którzy prowadzili piłkarzy przez 113 lat istnienia organizacji, to wychodzi, że Benítez będzie czwartym trenerem z Madrytu na 46, jacy pracowali dla los Blancos.

Pierwszym takim szkoleniowcem był Paco Bru w 1934 roku. Następny był dopiero legendarny Miguel Muñoz, który pracował w pierwszej drużynie od 1960 do 1974 roku. Epizod w sezonie 2004/05 zaliczył także García Remón, asystent Camacho, który przejął obowiązki pierwszego trenera, kiedy klub pożegnał się z Hiszpanem.

Benítez, który będzie czwartym madrytczykiem na ławce Realu, o swojej przeszłości w stolicy Hiszpanii opowiedział kiedyś w wywiadzie dla dziennika Repubblica. – Jestem z Aluche. Jeśli znasz Madryt, to taka stacja metra znajduje się między Carabanchel a Casą de Campo. To dzielnica robotników. Mój ojciec Francisco był za Atlético. Zaczął pracować w wieku 11 lat, kiedy był hotelowym boyem. Na koniec doszedł do bycia dyrektorem w sieci hoteli. Rosario, moja matka, wspierała mnie w karierze piłkarskiej. Cieszyła się, kiedy w wiek 13 lat dołączyłem do rodziny Realu Madryt, ona kibicowała im. Ja w tym wieku już wiedziałem za kim jestem.

– Poczucie bycia trenerem? Już w juniorskich zespołach miałem nawyki, przez które myślałem o drużynie jako całości. Byłem takim trenerem na boisku. Pamiętam, że ojciec krzyczał do mnie z trybun, żebym przestał gadać i zaczął biegać czy strzelać gole. W oficjalnej lidze zdobyłem wtedy 20 bramek!

– Wzór? W Anglii ludzie mają szacunek dla terminów i założeń. Zakłada się, że dany cel ma być zrealizowany w ciągu trzech lat i masz trzy lata, żeby zrobić swoje. W innych miejscach tak nie jest. Real? W Realu podstawową zasadą, którą wpaja ci się od początku, jest to, że liczy się tylko zwycięstwo. Drugie miejsce to miejsce ostatnie.

REKLAMA

Zobacz inne aktualności powiązane z gorącym tematem Sezon 2014/15

Komentarze

2015.05.31, godz. 18:36, 19Ramos02
Jezzo
Nic mi sie nie pomyliło. W Casa De Campo wieczorem bylo niewiele mniej prostytutek niz na Gran Vii :P
2015.05.31, godz. 16:38, lukasz9011
KIedys były podobnie komentarze i nie bylo Péreza i byly transfery typu np.P.Garcia i inyych sredniakow i jak wyszlo raczej wiadomo,fakt z trenerami jest karuzela mógłby troche wychamowac i dac wiecej czasu ale i tak najlepszy prezes jaki moze byc bardzo wiele mu zawdzieczamy
2015.05.31, godz. 16:08, jezzo
19Ramos02 ogromny park rekreacyjny kojarzy Ci się z prostytutkami? Coś Ci się pomyliło :)
2015.05.31, godz. 15:59, SochoMadridistaaa
Haha zalosne sladami Miguela Munioza. O kazdym kto przychodzi pisza same superlatywy, ale pisac takie rzeczy o Benitezie.... litosci.
Po polowie sezonu go zwolnia i bedzie szukanie deski ratunkowej jak liga bedzie po raz kolejny przegrana. Oni chyba na glowy poupadali w tym zarzadzie, ale dobrze bo przynajmniej po sezonie przyniesie to konieczne zmiany, aby Real stal sie wkoncu normalnym klubem, a stanie sie to jak Pérez i caly zarzad poleca.
2015.05.31, godz. 14:37, 19Ramos02
Casa De campo... Byłem ostatnio jedyne z czym mi sie kojarzy to z prostytutki haha ;)
2015.05.31, godz. 14:30, szymonek282
creativeopinion
Myślisz że Real się zmieni ? Wątpię .. Chciałbym zmian tak jak pewnie większość fanów .. ale nie takich że za CArlo przyjdzie Rafa ale mniejsza z tym . Owszem wszyscy chcą zawsze wygrywać ale to nie jest do zrobienia . Tytuły też chcemy zdobywać ale w ostatnim sezonie się nie udało i już robimy karygodne błędy (zwalniamy trenera) i te trofea się od nas oddalają i jeszcze te transfery samych gwiazdek .. wolałbym transfery tanie a dające jakoś drużynie ale co ja tam wiem i tak Pérez zrobi to co on chce ..
2015.05.31, godz. 14:19, creativeopinion
Należy sobie zadać pytanie gdzie nas takie podejście w ostatnich latach doprowadziło? Jeżeli chodzi o całą naszą historie to tak doprowadziło to nas bardzo wysoko, ale piłka się zmienia i Real też musi. Tego moim zdaniem nie robimy. Nie możemy pogodzić się z porażką, nie jesteśmy cierpliwi i dlatego jest jak jest. W ten klub są ładowane niesamowite pieniądze i to zupełnie normalne, że zdobędziemy jeszcze wiele tytułów. Prędzej czy później kazdy tytuł do nas trafi. Najważniejsze jest natomiast pytanie czy wtedy dalej będziemy najlepsi czy będziemy jedni z wielu?

Musisz być zalogowany, aby dodawać komentarze!

REKLAMA

archiwum

gorące tematy

profil

Pamiętaj, że sposób wyświetlania Aktualności i Komentarzy zawsze możesz dostosować do swoich potrzeb!

- Twój profil -

reklama

Sklep Realu Madryt

dołącz do nas



reklama