REKLAMA
  • polski
  • english

Nie jesteś zalogowany! - Zaloguj się!

reklama

szukaj


 

aktualności

2015.01.23, godz. 00:00, marthen

Panathinaikos pokonany

Fot. Planeta ACB

Świetna obrona, korzystanie z błędów rywali i płynność w ataku. Koszykarze Realu Madryt zaliczyli kolejne bardzo dobre spotkanie i pokonali na własnym parkiecie Panathinaikos BC, różnicą osiemnastu punktów (83:65). Podopieczni Pabla Lasa z kompletem zwycięstw nadal przewodzą grupowej tabeli Turkish Airlines Euroligi.

Madryt rozpoczął bardzo udanie, ale zdecydowanie najlepiej prezentował się prowadzony przez Sergio Rodrígueza. Akcje były składne, swobodne, zawodnicy więcej biegali bez piłki, a ponadto byli bardzo zaangażowani w obronę. Przyniosło im to nawet dziesięć punktów przewagi (39:29), z którą to schodzili do szatni. Panathinaikos często tracił piłkę (dziesięć strat w pierwszej połowie, dwadzieścia dwa w całym meczu), co tylko ułatwiało gospodarzom szybkie konstruowanie ataków.

Goście nie zrezygnowali i po przerwie zabrali się do odrabiania strat, ale wciąż nie potrafili wyeliminować z gry błędów i strat. Królewscy byli bardzo cierpliwi i skrupulatni w ich wykorzystywaniu. Pozwoliło im to utrzymywać różnicę na poziomie dziesięciu punktów (60:50), co z kolei gwarantowało spokój w grze. Na tym jednak nie poprzestali.

Świetna defensywa madrytczyków i brak skuteczności w atakach sprawiły, że w grę Panathinaikosu wkradło się dużo irytacji i zdenerwowania. Nie byli oni już w stanie nawiązać równorzędnej walki z rywalem, co poskutkowało nawet ponad dwudziestoma punktami różnicy (74:52). Pojedynek był już rozstrzygnięty, tak więc miejscowi pokusili się w końcówce o kilka atrakcyjnych akcji, dziękując w ten sposób kibicom za doping.


83 – Real Madryt (20+19+21+23): Llull (14), Fernández (15), Rivers (2), Reyes (18), Ayón (-) – Nocioni (9), Campazzo (-), Mačiulis (-), Rodríguez (10), Carroll (8), Bourousis (2), Slaughter (5).

65 – Panathinaikos BC (14+15+19+17): Diamantidis (6), Slaughter (12), Charalampopoulos (-), Batista (15), Fotsis (9) – Nelson (6), Gist (9), Blums (8).

Skrót spotkania | Statystyki | Tabela

REKLAMA

Zobacz inne aktualności powiązane z gorącym tematem Koszykówka

Komentarze

2015.01.23, godz. 14:57, keane
Laso wyciągnął wnioski z poprzedniego sezonu, kiedy to zaczęsliśmy mocno, na półmetkach byliśmy na pierwszych miejscach wszędzie i rozjeżdżaliśmy rywali jak chcemy, a pod koniec zaczynało brakować pary. Plan minimum zostął wykonany: przewaga parkietu w Pucharze Króla jest, mimo 3 porażek (w tamtym sezonie 0!). Co z tego, że przegrali po drodze. Nikt tego pamiętać nie będzie, jeśli na koniec będą tytuły :)
Tendencja jest zwyżkowa. Oby tak dalej. Odwrotnie było rok temu, gdzie forma spadała wraz z końem sezonu.

Musisz być zalogowany, aby dodawać komentarze!

REKLAMA

archiwum

gorące tematy

profil

Pamiętaj, że sposób wyświetlania Aktualności i Komentarzy zawsze możesz dostosować do swoich potrzeb!

- Twój profil -

reklama

Sklep Realu Madryt

dołącz do nas



reklama