REKLAMA
  • polski
  • english

Nie jesteś zalogowany! - Zaloguj się!

reklama

szukaj


 

aktualności

2014.12.08, godz. 00:51, Serpico / Footbar.pl

Laboga: Na tym etapie forma Benzemy jest imponująca

Fot. madridismo.org

W niezłym gazie jest ostatnio Karim Benzema…
Zgadza się, nie przypominam sobie by Francuz był w lepszej dyspozycji. Zdarzały się momenty, kiedy seryjnie zdobywał bramki, ale było to raczej wynikiem okazji wypracowywanych przez kolegów. W tym sezonie Benzema regularnie strzela gole, co potwierdzają statystki – udało mu się pobić swój rekord pięciu kolejnych meczów z trafieniem. Najważniejsze, że znakomicie czuje się w stosowanym przez Real systemie gry, w którym jest piekielnie pożyteczny. Przychodząc do Madrytu jako jedna z trzech gwiazd, obok Ronaldo i Kaki, Benzema wziął na siebie rolę drugoplanową. Od początku starał się pełnić funkcję usługową wobec innych, co przekładało się na słabszą dyspozycję strzelecką. Wielu, w tym i ja, tłumaczyło to jako chowanie się przed odpowiedzialnością – mając świadomość, że forma strzelecka jest daleka od pożądanej, reprezentant Francji skupiał się przede wszystkim na pomaganiu drużynie. Teraz jakby połączył te wszystkie elementy – doskonale funkcjonuje w systemie gry kombinacyjnej, widać, że czuje swoją wartość. Chyba pierwszy raz od dawna nikt w Madrycie nie mówi, że trzeba kupić napastnika w miejsce Karima Benzemy. Jako giermek Ronaldo Francuz spisuje się wybornie i to jego zasługą jest cała masa goli i sytuacji Portugalczyka. Pamiętajmy jednak, że to dopiero najłatwiejsza część sezonu. Z super pochwałami bym poczekał, ale zgadza się – na tym etapie forma Benzemy jest imponująca.

Jakie jest miejsce Benzemy w hierarchii najlepszych napastników na świecie?
Jeśli chodzi o najlepszych napastników, to wszystko się zmienia na przestrzeni poszczególnych sezonów, choć jest oczywiście grupa żelaznych asów typu Messi, Ibrahimović, Suárez, czy Diego Costa, który eksplodował ostatnio, ale w Chelsea potwierdza swoją klasę. Natomiast bez wątpienia Benzema zawsze był w czołówce; już jako młody piłkarz Olympique'u Lyon był jednym z bardziej pożądanych przez światowe kluby zawodników. Transfer był perełką Florentino Péreza, który był jego gorącym orędownikiem. Francuz istniał tylko dzięki temu, że prezydent na siłę chciał udowodnić że się nie mylił; nie przypominam sobie, by w jakimkolwiek klubie ktoś tak dmuchał i chuchał jak dmuchano i chuchano na Benzemę. Były momenty, że się kompromitował i każdy był tego świadom, ale konsekwencją był nie zakup kolejnego napastnika, tylko sprzedaż Higuaína – głównego konkurenta do gry. Nie wiem, jak sprawdziłby się w roli dziewiątki, pod którą ustawiana jest cała gra, bo reprezentant „Tricolores” spędził w Realu już tyle czasu, że przestał być klasyczną dziewiątką. Karim Benzema jest w czołówce napastników, ale traktuję go nie jako maszynę do zdobywania goli, ale człowieka, który wykonuje bardzo ważną pracę taktyczną. Gole są jakby drugim elementem tej zabawy.

Ronaldo wiecznie w piłkę grać nie będzie. Czy w przyszłości Benzema może być już nie giermkiem, a zawodnikiem, na którym będzie opierała się gra Królewskich?
Benzema zdecydowanie nie będzie najważniejszym elementem takiej układanki jak Real Madryt. Nie jest to piłkarz tak wyborny technicznie, taka osobowość, nie mieści się on w pierwszym szeregu wielkich. A właśnie zawodników z pierwszego szeregu musi mieć Real Madryt, by być wielkim klubem. Jeśli ktokolwiek ma zastąpić Cristiano, będzie to James Rodríguez, może Jesé. Młody Hiszpan ma nieprawdopodobny potencjał. Moim zdaniem poznaliśmy dopiero ułamek tego, co ten chłopak może zrobić na boisku, dlatego trzymam kciuki, aby przestał łapać kontuzje. Jestem przekonany, że Carlo Ancelotti będzie wiedział, jak tym chłopakiem pokierować. James jest asem samym w sobie, natomiast gra Realu Madryt nie będzie się opierała na Benzemie. To bardzo ważny piłkarz, ale raczej nie grozi mu bycie specjalnie przecenianym.

(...)

Pełną treść wywiadu z komentatorem Canal+ Piotrem Labogą znaleźć można na portalu FootBar.pl.

REKLAMA

Komentarze

2014.12.08, godz. 16:45, gwiazdy23
Benzema to jest Klasa Światowa.
2014.12.08, godz. 14:24, hala_madryt_22
dobrze piszą
2014.12.08, godz. 12:02, rose
Jak Pan Piotr komentuje mecze z Panem Orłowskim to chwilami Panu Labodze współczuję.
Choć widać iż sympatyzuje z Realem to stara się być bezstronny natomiast ni z gruchy ni z pietruchy zwykle Pan Orłowski podczas meczu Realu ględzi coś o Barcelonie i rekordach Messiego to wtedy słyszę, że Pan Piotr stara się nakierować komentarz na to co dzieje się na boisku i jest trochę nie zręcznie. Zresztą gdy trzeba powiedzieć coś o Castylli to Pan Orłowski myli się i nie wie nic o drugiej drużynie największego klubu w Hiszpanii - ekspert. Natomiast każdy rekordzik i osiągnięcie Barcelony to mogę się dowiedzieć z meczu... Realu.
2014.12.08, godz. 11:20, zsasz1991
Piotr 'siła złego na jednego' Laboga
2014.12.08, godz. 10:22, akrhcp
Wg mnie najlepiej wyszkoleni technicznie są Modrić, Marcelo i Benzema właśnie.
2014.12.08, godz. 09:33, RikiKaKa8
Zgadzam sie z kazdym slowem nie liczac tej techniki, bo Benzema jest najlrpszy technicznie w Realu.
2014.12.08, godz. 08:31, divad
Tekst spoko, tylko jedna głupota w ostatnim akapicie - technika Benzemy jest bez zarzutu. Jeśli chodzi o technikę użytkową w trakcie meczu nie ma drugiego takiego w Realu (no może Marcelo). A sztuczki techniczne to pewnie znajdzie się na świecie wielu magików, którzy robią lepsze niż taki Ronaldo.
2014.12.08, godz. 04:13, domin11rm
Dobrze gada.

Musisz być zalogowany, aby dodawać komentarze!

REKLAMA

archiwum

gorące tematy

profil

Pamiętaj, że sposób wyświetlania Aktualności i Komentarzy zawsze możesz dostosować do swoich potrzeb!

- Twój profil -

reklama

Sklep Realu Madryt

dołącz do nas



reklama