REKLAMA
  • polski
  • english

Nie jesteś zalogowany! - Zaloguj się!

reklama

szukaj


 

aktualności

2011.04.26, godz. 22:11, Qras / soccernetnet.espn.go.com

Refleksje po finale Pucharu

Phil Ball jest dziennikarzem i pisarzem, autorem książek poświęconych hiszpańskiej piłce I Realowi Madryt, felietonistą ESPN.

---------------------------

Ilekroć podróżuję po Hiszpanii, zawsze mam ochotę wstąpić do pobliskiego baru, aby posłuchać, co w futbolu piszczy. O czym mówią zwykli kibice, czym żyje ulica. To jest najbardziej istotne, o wiele bardziej niż wiadomości, o których huczy w mediach.

Na dalekim południu Hiszpanii, w kadyksyjskim barze o symbolicznej dla madridistas nazwie „Juanito”, kibice zastanawiali się nad szansami na utrzymanie Betisu w pierwszej lidze. W przyszłym sezonie. O ile w tym sezonie do pierwszej ligi Betis w ogóle awansuje.

W podobnym przybytku na innym placu tego gorącego miasta natknąłem się na dyskusję o ostatnim golu Cristiano Ronaldo. Sączyłem sobie właśnie zimną manzanillę, rodzaj hiszpańskiego wina, wcinałem pyszne boquerones, czyli marynowane anchois, gdy usłyszałem, jak jeden z trzech siedzących obok panów rozprawia się z kwestią gry Cristiano Ronaldo w finale Copa del Rey.

- Ach ten gol Ronaldo głową.... Tak, jakbym widział legendarnego Santillanę w barwach Madrytu - mówił najstarszy z trójki kibiców. - A jednak Cristiano zagrał słaby mecz. Tylko biegał po całym boisku, rzadko kiedy coś mu się udało.

Dwójka towarzyszy szybko skwitowała. - Udało mu się wtedy, gdy miało to największe znaczenie.

I taka właśnie jest prawda w kwestii środowego występu Cristiano Ronaldo.

Być może gol Portugalczyka zakończy pewien etap w historii hiszpańskiej piłki nożnej. Być może zakończy okres dominacji Barcelony i kontroli nad największym rywalem, kontroli niemal z pogranicza czarnej magii. Obali mit o nieomylności drużyny z Camp Nou. Równie dobrze może być jedynie zarysowaniem na szkle błyszczącego obrazu. Zadecyduje Liga Mistrzów.

Zwycięstwa nad Barceloną nie skomentował honorowy el presidente klubu Alfredo di Stéfano. A przecież był tak krytyczny wobec drużyny i trenera Mourinho po remisowym spotkaniu ligowym. Jorge Valdano, zapytany po meczu o zwycięskie odczucia, wyglądał dość nieswojo. Argentyński dyrektor generalny nie podziela, ujmując to delikatnie, metod Mourinho. „Gratuluję zawodnikom i cuerpo tecnico”, wykrztusił Valdano. Cuerpo tecnico to sztab techniczny drużyny. Argentyńczykowi nie przeszło przez gardło nazwisko trenera, użył za to wcześniej przygotowanych słów.

Valdano wyglądał zresztą na zbitego z tropu, ponieważ tryumf na Mestalla storpedował jego plany na osłabienie pozycji Mourinho w klubie. Zresztą wspomniane wcześniej oświadczenie Di Stéfano było częścią owej strategii. Ciekawie będzie obserwować, co stanie się się trójkątem Valdano - Butragueño - Pardeza, jeżeli Real wygra dwumecz z Barceloną i awansuje do finału Ligi Mistrzów. Zresztą Mourinho i tak będzie miał to gdzieś.

Interwencja Di Stéfano skierowana przeciwko Mourinho była zresztą na tyle interesująca, że warto poświęcić jej osobny akapit. Gdy tylko informacja poszła w świat, piłkarskie fora i gazety sportowe ogarnął nagły paraliż, jakby nie było najmniejszych szans na dyskusję z legendą.

Przemówił Największy. Pochylcie głowy nikczemni, On przemówił!

Alfredo Di Stéfano był legendarnym piłkarzem, trenerem jednak średnim, ze wskazaniem na stany średnie niskie. Mourinho był średnim piłkarzem, za to trenerem jest wybitnym. Wiem u kogo w zespole wolałbym grać. Di Stéfano przekalkulował, podobnie jak ktoś, kto go do takiej wypowiedzi nakłonił.

Mecz ligowy obu zespołów pozwolił Mourinho na zastosowanie bardziej ofensywnej taktyki w finale krajowego Pucharu. I wszystko jest tu zamierzone, nic nie dzieje się przez przypadek. Barcelona nie poradziła sobie ani z ligową, ani z pucharową wersją Madrytu. Guardiola każdą z gier traktuje jak oddzielny, zamknięty mecz. Dla Mourinho to naturalna seria, gdzie każdy odcinek jest ze sobą powiązany. A to wymaga szczególnego planowania.

W międzyczasie Real rozbił na wyjazdach Athletic 3:0 i Valencię 6:3, grając atrakcyjnie i ofensywnie. Uproszczona teoria mówiąca o Realu grającym pragmatyczny, defensywny futbol tyczy się ledwie jednego meczu na przestrzeni dotychczasowego sezonu - jeden do jednego z Barceloną. Tak więc, jak mawiał w takich sytuacjach Andy Gray ze SkySports, „chłopie, wyświadcz mi tę przysługę i spadaj.”

REKLAMA

Zobacz inne aktualności powiązane z gorącym tematem Felietony ze źródeł obcojęzycznych

Komentarze

2011.04.27, godz. 15:28, Marcines
Wolę Mou niż Valdano:]
2011.04.27, godz. 11:27, moskitier
a to Ci gagatek Valdano...
2011.04.27, godz. 00:53, El Madridista 85
P.S. i rzuca nieco światła na pozakuluarowe rozgrywki;)
Mam nadzieję, że TSO zrobi porządek ze wszystkimi. Natomiast jeśli chodzi o Don Alfredo to nie ładnie nim manipulują:-(
2011.04.27, godz. 00:50, El Madridista 85
Zaje.... txt!;)
2011.04.26, godz. 23:49, thefools
Ciekawie napisane...Cos jest w tym,ze Di Stéfano tak napisal poremisie...a po wygranej milczy...
2011.04.26, godz. 23:45, BartekNS
Do dzisiaj jeszcze oglądam tą bramkę Cristiano na YT :P
2011.04.26, godz. 22:33, eddiss
thx koledzy
2011.04.26, godz. 22:27, 9crisronaldo9
a manchester juz 2-0... szkoda liczylem na to ze z Schalke zagramy ;DD
2011.04.26, godz. 22:25, Iker_Casillas_Real_Madryt
eddiss mecz bedzie na nSport i na polsacie
2011.04.26, godz. 22:25, damcio145
eddiss
Polsat kolego ; p
2011.04.26, godz. 22:24, ronaldocris12
eddis

na polsacie;p
2011.04.26, godz. 22:23, eddiss
Iniesta nie zagra^^ a tak wgl mógłby mi ktoś powiedziec gdzie w tv będzie można obejrzeć mecz?
2011.04.26, godz. 22:21, damcio145
Młynex
pavel1989
eddiss

podziękował koledzy
2011.04.26, godz. 22:19, eddiss
Ja mam, prosze bardzo kolego: http://img62.image shack.us/i/realll.png/
2011.04.26, godz. 22:19, pavel1989
damcio145

wpisz w google "messi pepe alonso" i daj grafika ... wyskoczy tego pełno...
2011.04.26, godz. 22:19, wadix
Jest ten typ od szybkiego czytania? :)
2011.04.26, godz. 22:18, Młynex
damcio145
Tutaj jest w słabej jakości, ale może się nada

http://sport.gadu-gadu.pl/komentarze,5527072898096348419/zaskakujacy-transfer-na-linii-real---barcelona1/4
2011.04.26, godz. 22:17, raull ganzo
Dobry News.

A jakie refleksie czekają nas po jutrzejszym meczu?
Jutro o tej godzinie będziemy już dużo wiedzieć.
Czekamy z niecierpliwością!

Hala BlancoS
2011.04.26, godz. 22:15, aleks9974
a poco ci?
2011.04.26, godz. 22:14, damcio145
Mam pytanie macie zdj. może Messiego, Pepego i Alonso na jednym zdjęciu ?

Musisz być zalogowany, aby dodawać komentarze!

REKLAMA

archiwum

gorące tematy

profil

Pamiętaj, że sposób wyświetlania Aktualności i Komentarzy zawsze możesz dostosować do swoich potrzeb!

- Twój profil -

reklama

Sklep Realu Madryt

dołącz do nas



reklama