REKLAMA
  • polski
  • english

Nie jesteś zalogowany! - Zaloguj się!

reklama

szukaj


 

aktualności

2011.04.04, godz. 17:30, El Jarek / elconfidencial.com

"Liga jest przegrana"

"Już po Lidze, jest przegrana. Pozostało jedynie skupić się na Lidze Mistrzów i Pucharze", powiedział wczoraj anonimowo jeden z najbliższych dyrektorów Florentino Péreza. "Nie ma co tracić czasu na tę Ligę". Jednak działacze Królewskich nie poprzestali jedynie na obejrzeniu tabeli i stwierdzeniu, że Barcelona wyprzedza ich klub o 8 punktów. Refleksja doprowadziła do głębszych przemyśleń.

Są trzy czynniki, które mocno martwią Péreza i jego współpracowników. Pierwszy to oczywiście rywale, z którymi Real pogubił punkty. Poza porażką z Barceloną na Camp Nou, Królewscy remisowali lub przegrywali z Mallorcą, Levante, Almeríą, Sportingiem, Osasuną i Deportivo - wszystkie te drużyny znajdują się w środku lub dole tabeli. "Trzeba poszukać przyczyn tych potknięć. Jednak zrobimy to dopiero za kilka dni", twierdzi wspomniany działacz. Na razie wszyscy wiedzą, że najważniejszy jest jutrzejszy mecz z Tottenhamem, chociaż wydaje się, że to nie z jego powodu ten tydzień może być długi.

Drugi czynnik to gra w meczach bez zwycięstwa, w których pierwsze połowy były bardzo słabe. Szczególnie widać to było w starciach z Almeríą, Deportivo czy Sportingiem. Ten temat mocno martwi także samego Mourinho, który wiele razy poruszał tę kwestię na zebraniach technicznych. Między innymi Casillas przyznał po sobotnim meczu, że pierwsza połowa to było "totalne odpuszczenie".

Trzeci czynnik to nastrój w szatni. Podział na grupki jest coraz wyraźniejszy. Mimo że w sumie jest to normalne w tak dużej drużynie piłkarskiej, to działacze coraz uważniej patrzą na portugalsko-brazylijski klan złożony z Pepego, Ronaldo i Marcelo. Ta trójka z każdym dniem jest podobno coraz dalej od drużyny.

Ostatnim powodem, może nie zmartwień, ale do wielkiej złości był człowiek, który obudził Królewskich ze snu o Lidze - Manolo Preciado. Trener Sportingu kilka miesięcy wcześniej potrafił obrazić Mourinho nazywając go łajdakiem. Jednak przed samym spotkaniem zmienił nastawienie, stwierdził nawet, że Portugalczyk to na pewno "fajny gość". I skończyło się tym, że Kantabryjczyk nie tylko podbił Bernabéu, ale też zabrał Realowi Ligę. Podobno to wszystko zabolało najważniejszych działaczy Królewskich nawet bardziej niż 5:0 z Camp Nou.

"Jak dobrze, że jutro czeka nas kolejny mecz", powiedzieliby niektórzy...

REKLAMA

Zobacz inne aktualności powiązane z gorącym tematem Sezon 2010/11

Komentarze

2011.04.05, godz. 07:06, Neron11
Barça jest zwyczajnie lepszym zespolem i nie ma co szukac powodow.Tp FC Barcelona i wszystko jasne
2011.04.05, godz. 00:01, thefools
Napewno te pierwsze polowy byly slabe.Ale cala reszta tego co jest w tym newsie to jakas bzdura.Napewno Real bedzie gral do konca i walczyl.
2011.04.04, godz. 23:57, BartekNS
Gdzieś to słyszałem, że sukcesem nie jest wygrać z najlepszymi tylko z tymi najsłabszymi...
2011.04.04, godz. 22:51, Perła
Ejjjjj co jest?! Ja po prostu nie rozumiem takiego podejścia!! A co to putka jacyś bogowie?! Nie mogą sie potknąć! Juz kurcze ostatnie spotkanie przed nami ?! Ne wiem jak można mieć takie podejście na kilka kolejek do konca kiedy WSZYSTKO sie może zdarzyć!!
2011.04.04, godz. 22:08, Rufus92
to jakieś totalne brednie...!
2011.04.04, godz. 21:27, Marcines
"na portugalsko-brazylijski klan złożony z Pepego, Ronaldo i Marcelo"a carvalho gdzie:P ogólnie nie fajnie..
trzeba walczyć i tyle, o dumę i honor..
2011.04.04, godz. 21:08, raull ganzo
Tak właśnie jest..
Nic już tego nie zmieni


Hala BlancoS
2011.04.04, godz. 20:24, BigDaddy.
Oby tylko nie zwolnili Mourinho...
2011.04.04, godz. 20:13, hivth
KrolewskiKibic
No fakt, bardziej "z charakterem" jest ponarzekać na sędziego, murawę, terminarz, sędziego i jeszcze sędziego. To jest to co prawdziwy trener robi najlepiej.
2011.04.04, godz. 20:13, Alejandra
Pepe, Marcelo i Ronaldo oddalają się od grupy?

Co za bzdura. Już naprawdę nie mają na co zwalać winy chyba.
2011.04.04, godz. 20:11, remik031
Ten twój wyczynm jest taki ze barca sobie samobója strzeliła, to nie gadajże arsenal zrobił wyczyn, bo nie oddac zadnego strzalu na bra,ke to jest wstyd na klase światowa..
2011.04.04, godz. 20:10, Quari44
http://www.youtube.com/watch?v=VdLZOX5eS6c
viva la madrid
<3
2011.04.04, godz. 18:59, pmikina
król Rudgerus

Nie przesadzaj z tym meczem 1 na 1000. Arsenal z barcą nie oddał żadnego strzału a strzelił bramkę to dopiero wyczyn!!!
2011.04.04, godz. 18:54, Król Rudgerus
Akurat taki mecz ze Sportingiem zdarza sie raz na 1000.
Oddali 1 strzal na bramke, real mial kilka setek i wygrali 1-0.
Zwykły pech i tyle.
A tekst typu ze jest podzial na grupki to zenada. Akurat Jose jak i Capello są specjalistami w zjednaczaniu druzyny
2011.04.04, godz. 18:53, KrolewskiKibic
Poza Sezonem Schustera,gdzie wygralismy Lige dzieki umiejetnoscia Pilkarskim w ostatnich latach, Real w Lidze daje ciala . Dodatkowo Za Capello,pilkarsko nie bylismy wybitni,ale przynajmniej mieli charakter. Czolowe druzyny LaLigi nie posiadaja za bardzo charakteru . Valencia,Villarreal traca bramke na 1-0 z Barça i co robia ? Po meczu ich traneiro mowia,ze przegrali ze wspanialym zespolem i to nic zlego
2011.04.04, godz. 18:39, mati94mcf
jak nie ten rok to nastepny;) idz ku*wa spac;]
trzeba sie pogodzic ze barca poraz 3-4 z rzedu j**ie nas bez mydla
2011.04.04, godz. 18:31, ziomalek
a jak kiedyś Schuster powiedział, że wygrana z Barçą nie jest możliwa to go zwolnili hehe
2011.04.04, godz. 18:27, GauchoR80
A no właśnie,wszyscy pisali pod niedawnym newsem,że Ozil jest lepszy od Xaviego i Iniesty razem wziętych - a teraz każdy (nie chodzi mi o ten news) mówi,że Ozil jest do bani bo nie pociągnął zespołu itp. itd...gdzie tu logika ?
2011.04.04, godz. 18:23, Iniesta84
@Uzka pisać, że nie wygraliście z nimi przez brak zawodników jest trochę śmieszne, nie uważasz? Oni wygrali na wyjeździe dopiero 2 mecz w sezonie. Nie dopisało Wam po prostu szczęście w drugiej połowie, bo sytuacji do strzelenia bramki było trochę.... a w pierwszej poł. Real nie grał w ogóle i to zaważyło.
12-1 w strzałach na bramkę mówi samo za siebie.
Wydaje mi się, że grając z większym zaangażowaniem RM Castilla nie przegrałaby tego meczu.
2011.04.04, godz. 18:12, nowy na stronie
Zabrakło "silnika" Xabiego Alonso. Jak do tego doszło że w Barcelonie mają kilku kreatywnych środkowych pomocników a my mamy tylko jednego Xabiego? Koniecznie trzeba kogoś pozyskać w najbliższym okienku transferowym żeby móc powalczyć w przyszłym sezonie o mistrzostwo.
2011.04.04, godz. 18:11, matej10a
Winna jest tylko i wyłącznie Barcelona ;d ale spokojnie... w przyszłym sezonie już nie bedą tacy mocni, czuje to w kościach xdd
2011.04.04, godz. 17:56, Kileros92
Już zaczyna się szukanie win. ;x
Coraz bardziej mam przeczucie, że Mou w następnym sezonie nie będzie naszym trenerem. ;/
Nie ma się co łudzić, Ligi i tak nie wygramy, lepiej odpuścić, można dać pograć młodzikom, skupić się na Finale CdR i LM.

Hala!
2011.04.04, godz. 17:51, Uzka
Przyczyną porażki ze Sportingiem, był brak zawodników, bo może na wyjazdach graliśmy słabiej, coś z motywacją, ale żeby na Bernabéu, wśród swojej publiczności, Real zagrał tak słabo, to już naprawdę żenujące. Potrafiliśmy zagrać zaj**iste spotkanie z Herculesem w 10 na wyjeździe, ale głównie dlatego, że w drużynie jak widać potrzebne są jednostki, które mogą w wziąć wszystko na siebie wygrać mecz, i to może być problem. Wszyscy myśleli, że odpiwiedzialność weźmie na siebie Ozil w meczu ze Sportingiem, ale jak widać wciąż nie jest tak doświadczonym piłkarzem, żeby samemu pociągnąć zespół do zwycięstwa. Potrzebny mu jest ktoś do pomocy, wtedy nie miał nikogo. Jedynie z Kheidrą się dobrze rozumiał, tylko co z tego, skoro Sami w polu karnym stał jak słup soli i czekał na Di Marię...
2011.04.04, godz. 17:46, hasier
Sory, 8 kolejek do końca ;)
2011.04.04, godz. 17:44, hasier
Nie rozumiem jak można odpuścić sobie 9 kolejek ligowych, to dopiero rozbiłoby drużynę...
2011.04.04, godz. 17:41, yorki
Powody są takie że przegrywamy albo remisujemy z cieniasami...brak im po prostu motywacji, nasze gwiazdy za****e i tyle w temacie. Remis z Mallorca, Levante, Almeria, Deportivo przegrana z Osasuna, Sportingiem o to przyczyny porażki a nie jakieś kontuzje czy brak szczęścia. Po prostu w głowach mają niepoukładane i taka prawda jest. Często jak grają ze słabszymi przeciwnikami to grają piach bo nie chce im się biegać a mecz się sam wygra.
2011.04.04, godz. 17:40, Florentino_Perez
I tak kolejny rok .
2011.04.04, godz. 17:39, parala94
MF
lepiej odpuscic, liga i tak jest przegrana a nie ma co przemeczac pilkarzy przed takimi meczami jak 1/4 lm, final cdl czy w razie awansu 1/2 lub final lm
2011.04.04, godz. 17:38, RafalGT
Przyczyna jest jedno powtórzę po raz kolejny !

To Mourinho i jego bezsensowne prowokacje które tylko działają motywująco no takie Teamy jak Sporting...

Dodaje im sił i wiary tak to jest jak walczysz wchodząc z butami w honor i ambicje dla nich to wiecej niż mecz...
2011.04.04, godz. 17:37, MF
Jeśli odpuścimy lige to znaczy, że nie jesteśmy Realem. Trzeba walczyć do ostatniej kolejki jeśli jest chociaż 1% szans na zwycięstwo.
2011.04.04, godz. 17:36, grochowski92
Brak szczescia, kontuzje.
Oto powody.
2011.04.04, godz. 17:36, Paul313
jak nie ten rok to nastepny HALA MADRID!

Musisz być zalogowany, aby dodawać komentarze!

REKLAMA

archiwum

gorące tematy

profil

Pamiętaj, że sposób wyświetlania Aktualności i Komentarzy zawsze możesz dostosować do swoich potrzeb!

- Twój profil -

reklama

Sklep Realu Madryt

dołącz do nas



reklama