REKLAMA
  • polski
  • english

Nie jesteś zalogowany! - Zaloguj się!

reklama

szukaj


 

aktualności

2009.11.10, godz. 09:01, Rauer / as.com

Anquela: Jak będą chcieli, to nas zmiażdżą

Jak się mają zawodnicy po niedzielnym remisie w Cáceresie?
To jest nieuczciwe. Nie da się nawet wyjaśnić tego, że w tak krótkim odstępie czasu musimy rozegrać dwa wyjazdowe spotkania. Z Realem Madryt możemy bowiem walczyć jedynie na płaszczyźnie przygotowania fizycznego. Jeśli jednak i to zostanie nam odebrane, to jak możemy ich pokonać?

Wielu pańskich zawodników zmaga się z urazami.
Tak. Nie jesteśmy przyzwyczajeni do rozgrywania tak dużej liczby spotkań w tak krótkim odstępie czasu, a skład jest dosyć wąski. To normalne, że zawodnicy w końcu doznają kontuzji, rozgrywając tak dużo minut na takim poziomie.

Myśli pan, że losy tego dwumeczu są już przesądzone?
Jeśli Real Madryt naprawdę będzie chciał nas zmiażdżyć, to tak się stanie. Jeśli zagrają na swoim odpowiednim poziomie, to o awans będzie nam bardzo ciężko. Real Madryt jest dzisiaj klarownym faworytem. My możemy ich pokonać jedynie pod względem nadziei - ale na boisku liczą się umiejętności. Nie wiem nawet, czy w obecnych okolicznościach stać nas na walkę z nimi pod względem czysto fizycznym.

Jakiego Realu Madryt się pan spodziewa?
Są pewni siebie. Wystawią swoje najcięższe działa - zagrają reprezentanci, wszyscy. Porażka na Santo Domingo była dla nich wielkim ciosem, dlatego teraz przed własną publicznością będą chcieli odkupić swoje winy. To najlepsza drużyna na świecie, a my jesteśmy jedynie z Segunda B.

Po pierwszym spotkaniu wywalczyliście sobie szacunek.
Teraz każdy traktuje nas tak, jakbyśmy byli Milanem. Ale my jesteśmy po prostu drużyną z Segunda B, która daje z siebie wszystko.

Czy dzisiaj ujrzymy ten sam Alcorcón, co w pierwszym meczu?
Postaramy się właśnie tak zagrać, ale jeśli tylko rywal na to nie pozwoli, to nawet nie wyjdziemy z własnej połowy. Chcielibyśmy utrzymywać się przy piłce i grać swoje. Nie można jednak zapominać, kogo będziemy mieć przed sobą. Zagramy tak, jak rywal nam pozwoli.

REKLAMA

Zobacz inne aktualności powiązane z gorącym tematem Wywiady

Komentarze

2009.11.11, godz. 15:49, Inynier
realista! trzeźwo patrzy na sprawę! szacunek! gratulacje awansu!
2009.11.10, godz. 18:36, freestyler10
sory 11-0-0-0 ;p
2009.11.10, godz. 18:35, freestyler10
BartekNS
Nie, to będzie 10-0-0-0

Misiek992
Z jednej strony masz racje, ale chyba każdy inawet on sam wie jaka jest przepaść między tymi zespołami mimo ostatniego ich starcia. Spójrz także co by było jakby pewnie mówił coś w stylu ''pokonamy ich z łatwością, są słabi, moi piłkarze dali im popalić w tamtym meczu i znowu to zrobią''. Są trenerzy którzy czasem sie tak wypowiadają ale po takich tekstach i po porażce wychodzi sie po prostu na kretyna.
2009.11.10, godz. 15:52, Misiek992
nie, wcale nie jest spoko trenerem, wcale mądrze nie mówi tylko dlatego, że podziela nasz punkt widzenia. Co to za trener, który nie wspiera na każdym kroku swoich piłkarzy? Moim zdaniem powinien mieć w dupie realne szanse i zawsze stać murem za swoimi podopiecznymi, a nie iść na łatwiznę i przyjmować asekuracyjną postawę. Nie mam do takich ludzi szacunku.
2009.11.10, godz. 15:06, BartekNS
Zagrają systemem 1-10-0-0 ^^
2009.11.10, godz. 14:55, pacek09
rywal dzisiaj nie pozwoli
2009.11.10, godz. 13:15, jar_007
a trener pewnie chce wpłynąć na Real żeby był pewny siebie i znowu nas skarcić
2009.11.10, godz. 13:13, jar_007
nie ma jak pewność siebie i motywacja zawodników. Najgorsze jest to, że wcale nie wytaczamy wszystkich najcięższych dział. A i Pancerz (Bramka) jakby słabszy
2009.11.10, godz. 12:33, saintk6
"Jak"- kluczowe słowo
2009.11.10, godz. 11:11, adas1450
To będzie nasz mecz . Nie damy im podejść pod bramkę naszego Dudka, a nawet na naszą połowę. To będzie masakra. ;D ;D
2009.11.10, godz. 10:25, nilto
będzie ciekawie
2009.11.10, godz. 10:14, Chris de la Rosa
specjalnie tak gada żeby nasi znowu uwierzyli w łatwe zwycięstwo...
2009.11.10, godz. 09:22, alibogosian
Mądrze mówi, rozjechali nas w 1 meczu, ale nie podnieca się. W futbolu nie można żyć przeszłością, dziś jest nowy dzień, oby udany dla naszych :)
2009.11.10, godz. 09:20, akrhcp
naszą nadzieją są strzały z dystansu.. mam madzieję, że obejrzymy prawdziwe bombardowanie bramki Alcorcon.. Przy 30 strzałach na bramkach, może pokusimy sie o te 5 bramek. Najgorzej jesli oni nas skontrują i strzelą 1 gola. wtedy bedzie kiepsko :/ Jak przypomnę sobie I połowę meczu u nich, gdzie biegali co najmniej 2 razy szybciej od nas, to ciężko mi uwierzyć, że możemy ich pokonac pod względem kondycyjnym..
2009.11.10, godz. 09:04, Don RAUL
zmiażdżyć ich..
.choć to prawda,ich kalendarz jest straszny-przecież oni w nocy z niedzieli na poniedziałek przejechali autokarem 300 km!
2009.11.10, godz. 09:04, Peter00
Widac,ze spoko z niego trener

Musisz być zalogowany, aby dodawać komentarze!

REKLAMA

archiwum

gorące tematy

profil

Pamiętaj, że sposób wyświetlania Aktualności i Komentarzy zawsze możesz dostosować do swoich potrzeb!

- Twój profil -

reklama

Sklep Realu Madryt

dołącz do nas



reklama