REKLAMA
  • polski
  • english

Nie jesteś zalogowany! - Zaloguj się!

reklama

szukaj


 

aktualności

2019.06.27, godz. 14:12, El Jarek / marca.com

Ceballos nie chce, by sprzedano go definitywnie

Fot. Getty Images

Carlos Carpio, zastępca dyrektora Marki, w swoim dzisiejszym felietonie stwierdza, że warto słuchać Zidane'a, bo w 2018 roku przed swoim odejściem proponował on przedłużenie kontraktu Cristiano Ronaldo i sprzedanie Garetha Bale'a, ale klub postawił na inną drogę. Teraz Francuz ma większą władzę co do decyzji kadrowych, chociaż niektóre jego wybory dotyczące młodych zawodników zaskakują. Dziennikarz skupia się w swoim tekście na Danim Ceballosie.

Nie jest żadną tajemnicą, że pomocnik nie przekonuje trenera i że w następnym sezonie nie będzie w jego zespole. W kolejce po jego usługi ustawiły się już Milan, Inter, Napoli, Arsenal, Betis czy Sevilla. Mówi się, że kwota transferowa może sięgnąć 50 milionów euro. Sam zawodnik jednak jest nastawiony na zatriumfowanie w białej koszulce.

Carpio informuje, że właśnie dlatego Hiszpan nie chce być sprzedany i wolałby zostać wypożyczony lub chociaż sprzedany z opcją odkupu. Ceballos uważa, że mając 22 lata i kontrakt do 2023 roku ma jeszcze szansę na powrót do Realu i zostanie w nim podstawowym zawodnikiem. Na razie pomocnik wie, że nie ma dla niego miejsca w ekipie Zidane'a, ale wierzy, że w przyszłości wiele może się zmienić.

Takie ma być też nastawienie klubu. Zidane skreśla całkowicie Ceballosa, ale działacze Realu Madryt nie zamierzają pozbywać się do niego wszystkich praw. W radiu COPE podano, że Królewscy chcą jedynie wypożyczyć Hiszpana na jeden sezon, a El Confidencial przekazuje, że Florentino nakazał wpisanie klauzuli odkupu do potencjalnej umowy sprzedaży pomocnika. Oba źródła naciskają jednak na to, że klub nie zamierza pozbywać się 22-latka na stałe.

Komentarze [6]

REKLAMA

2019.06.27, godz. 13:13, Kristobal / telgraaf.nl

Królewscy rozmawiali o Van de Beeku

Fot. Getty Images

Jak informuje De Telegraaf, Real Madryt miał złożyć oficjalne zapytanie o Donny'ego van de Beeka, pomocnika Ajaksu. Rozpocząć miały się również rozmowy z włodarzami holenderskiego klubu, a Marc Overmars, dyrektor sportowy, poinformował Królewskich, że jego cena wynosi około 50 milionów euro.

Przedstawiciele Ajaksu podczas wstępnych rozmów mieli podkreślać, jak ważną rolę pełnił Van de Beek podczas ubiegłego sezonu, który zakończył się dla Holendrów zdobyciem krajowego dubletu oraz półfinałem Ligi Mistrzów. Pomocnik, obok Tadicia, De Jonga czy De Ligta był jedną z ważniejszych postaci ekipy Ten Haga i choć nie otacza go takie zainteresowanie europejskich klubów jak wspomnianych już dwóch młodych Holendrów, Donny również znalazł się na radarze kilku europejskich marek.

Przypomnijmy, że Van de Beek miałby być dla Realu Madryt alternatywą w wypadku braku porozumienia w kwestii Pogby, ale hiszpańskie media nie wykluczają również, że do stolicy Hiszpanii trafią obaj pomocnicy. Na ten moment stanowisko Ajaksu jest już jasne – amsterdamczycy za swojego gracza oczekują 50 do 60 milionów euro i nie jest to wydatek, który by Królewskich zniechęcał, choć oczywiście celem jest zbicie tej kwoty. Najbliższe tygodnie z pewnością wyjaśnią więcej w tej sprawie.

Komentarze [27]

REKLAMA

2019.06.27, godz. 12:38, El Jarek / Cadena SER

SER: James chce poczekać na ofertę z Atlético

Fot. Getty Images

James Rodríguez nie podoba się jako piłkarz Zinédine'owi Zidane'owi, a ich stosunki są całkowicie zerwane. Kolumbijczyk nie rozmawiał z trenerem od swojego odejścia do Bayernu Monachium i teraz nie wie, jakie Francuz ma wobec niego plany. Piłkarz oczywiście nastawia się na to, że zostanie sprzedany. Atakujący ma jednak pozostawać spokojny: najpierw chce z sukcesem zakończyć Copa América, a następnie uda się na wakacje.

27-latek nie czuje żadnego pośpiechu w związku z podjęciem decyzji dotyczącej przyszłości, ale pośpiech odczuwa Real Madryt. Kolumbijczykiem interesuje się Napoli, ale, jak podaje radio SER, ten chce poczekać i zobaczyć czy faktycznie będzie mieć szansę na dołączenie do Atlético Madryt, które miało się nim interesować. Atakujący wie, że jeśli Rojiblancos sprzedadzą Correę i Vitolo, a potem nie będą w stanie znaleźć ich następców, to w końcu faktycznie mogą skierować się do niego.

To jednak trudny temat, bo Real wolałby sprzedać go do Napoli niż pozostawiać go w La Lidze, a do tego Włosi są gotowi do negocjacji już teraz, gdy sprawa z Atleti tak naprawdę nie ma wyznaczonych terminów. James ma jednak informacje o wstępnym zainteresowaniu Rojiblancos od swoich agentów i zdecydowanie woli poczekać, bo bardzo chciałby dalej mieszkać w Madrycie.

Komentarze [28]

REKLAMA

2019.06.27, godz. 11:58, Mateo / realmadrid.com

Oficjalnie: Walter Tavares przedłużył kontrakt do 2024 roku

Fot. wikimedia.org

Real Madryt pracuje nad budową kadry koszykarskiego zespołu na kolejny sezon. Część uwagi skupia się na poszukiwaniu wzmocnień na rynku, ale rozpoczęły się również działania związane z przedłużaniem kontraktów z obecnymi zawodnikami. Jednym z najważniejszych tematów dotyczył negocjacji w sprawie nowej umowy dla Waltera Tavaresa. Zawodnik z Republiki Zielonego Przylądka wniósł do zespołu bardzo dużo i stał się jej ważnym elementem, wręcz kluczowym w niektórych momentach sezonu. Wyrazem zaufania dla tego gracza jest fakt, że Królewscy zaoferowali mu pięcioletnią umowę, co Tavares zaakceptował. Dzisiaj na stronie internetowej klubu pojawił się oficjalny komunikat.

„Real Madryt i Edy Tavares doszli do porozumienia w sprawie przedłużenia kontraktu. Nowa umowa będzie obowiązywała przez pięć sezonów, do 30 czerwca 2024 roku”. Warto przypomnieć, że Królewscy sprowadzali Tavaresa awaryjnie, w związku z licznymi kontuzjami w zespole. Okazało się jednak, że to był strzał w dziesiątkę. Walter znakomicie zaaklimatyzował się w drużynie i pomógł w zdobywaniu kolejnych trofeów. W kolejnych latach madrycki klub dalej będzie mógł na niego liczyć.

Komentarze [0]

REKLAMA

2019.06.27, godz. 10:56, Rauer / marca.com, as.com

Kovačić o krok od transferu do Chelsea

Fot. Getty Images

Następnym zawodnikiem, który opuści tego lata Real Madryt, będzie Mateo Kovačić. Chorwacki pomocnik, który poprzedni sezon spędził na wypożyczeniu w Chelsea, ostatecznie pozostanie w Londynie na dłużej. Jak informują zgodnie hiszpańskie media, oba kluby doszły już do pełnego porozumienia i Chorwat przeniesie się na stałe na Stamford Bridge za około 45 milionów euro.

Warto przypomnieć, że Chelsea otrzymała na to okienko zakaz transferowy, ale sytuacja Kovačicia jest o tyle specyficzna, że władze Premier League już od roku mają jego licencję, więc operacja ta nie będzie traktowana jako zupełnie nowy transfer. Mimo wszystko The Blues muszą wszystko sformalizować przed poniedziałkiem, dlatego nie wyklucza się, że oficjalny komunikat może się pojawić w ciągu najbliższych godzin.

Tym samym Kovačić opuszcza Real Madryt, w barwach którego wygrał trzy Ligi Mistrzów z rzędu. Chorwacki pomocnik potrzebuje miejsca, w którym może liczyć na regularną grę i ważną rolę w pierwszym składzie. Zinédine Zidane nigdy nie mógł mu tego zagwarantować. W Londynie z kolei w swoim pierwszym sezonie rozegrał w sumie 52 mecze.

Komentarze [49]

REKLAMA
 

- Archiwum -

archiwum

gorące tematy

profil

Pamiętaj, że sposób wyświetlania Aktualności i Komentarzy zawsze możesz dostosować do swoich potrzeb!

- Twój profil -

reklama

Sklep Realu Madryt

dołącz do nas



reklama