REKLAMA
  • polski
  • english

Nie jesteś zalogowany! - Zaloguj się!

reklama

szukaj


 

aktualności

2019.06.27, godz. 00:36, Klatus

Dzisiejsze okładki

Fot. RealMadryt.pl

Transfery Barcelony i Realu to główne tematy na poniedziałkowych okładkach najważniejszych dzienników sportowych w Hiszpanii.

MARCA

„Guardiola chce Isco” – Pep uważa, że pomocnik byłby idealnym następcą Davida Silvy i naciska na jego transfer. Piłkarz nie ma zamiaru opuszczać Realu Madryt, ponieważ Zidane powiedział mu, że na niego liczy. Klub nie zamierza jednak przekreślać ewentualnych ofert i wycenia Isco na 80 milionów euro.

Gazeta przedstawia kadrę Hiszpanii U-21, która zmierzy się z Francją i czeka na wielki finał. Hiszpańskie koszykarki rozpoczną obronę tytuły mistrzyń Europy od meczu z Ukrainkami. Bartomeu chce ogłosić transfery w poniedziałek.

AS

„Pracowałem na stacjach benzynowych, w markecie, w banku… Aby trafić tutaj” – Roberto Moreno, nowy selekcjoner reprezentacji Hiszpanii, odwiedził redakcję Asa.

La Rojita powalczy o finał w upale i przeciwko francuskim muskułom. Benfica potwierdza, że otrzymała od Atlético ofertę w wysokości 126 milionów za João Félixa. Raúl ma pierwszeństwo, by zostać w przyszłości trenerem pierwszej drużyny. Hiszpańskie koszykarki rozpoczną obronę tytuły mistrzyń Europy od meczu z Ukrainkami.

Mundo Deportivo

„Dembélé kluczem do transferu Neymara” – jeśli Bayernowi nie uda się sprowadzić Sané, ruszą po Francuza, który zna Bundesligę i wskoczyłby w buty Ribéry'ego oraz Robbena. Dembélé pomimo talentu nie pasuje do Barcelony i zwolniłby miejsce Brazylijczykowi.

Cillessen przechodzi do Valencii za 35 milionów, a transfer Neto może zostać dopięty już dziś. Manchester United ponownie interesuje się Umtitim. Conte chce Vidala w Interze, ale na celowniku ma go też Milan. La Rojita zmierzy się z Francuzami. Hiszpańskie koszykarki powalczą o bilet na Igrzyska Olimpijskie.

Sport

„PSG domaga się również Dembélé” – paryski klub chce, aby Barcelona włączyła do transferu Neymara nie tylko Coutinho, ale też Francuza. Barça i PSG negocjuję ceny, ale Cou miałby zostać sprzedany, a Dembélé wypożyczony z możliwością odkupienia. Katalończycy sprzedali Cillessena za 35 milionów euro do Valencii.

Barça przegrała już walkę o De Ligta. Holender poprosił w ostatniej chwili, by Blaugrana wyrównała ofertę Juventusu, ale klub się na to nie zgodził. Pep mówi, że nie jest gotów na to, aby zostać prezesem Barcelony. Brazylijczycy walczą o półfinał Copa América. La Rojita zagra z kolei o finał Mistrzostw Europy U-21.

Komentarze [24]

REKLAMA

2019.06.26, godz. 22:03, Banan / as.com

Marcelo: Należy przekazywać sprawy jasno

Fot. Getty Images

Marcelo, który przebywa na wakacjach w swojej ojczyźnie, udzielił ostatnio kilku wypowiedzi dziennikarzom ESPN Brasil. Lewy obrońca odniósł się między innymi do kwestii związanych ze swoją przyszłością, brakiem powołania na Copa América oraz ewentualnym transferem Neymara.

– Juventus? Te spekulacje to sprawa dziennikarzy. Wiele razy powtarzałem, że należy przekazywać sprawy jasno. Bez „być może” czy ”myślę, że”. To stoi w sprzeczności z etyką zawodową.

– Neymar wie, co jest dla niego najlepsze. Nie znam szczegółów, nikt nikomu nie siedzi w głowie. Nie wiem, czy wróci do Hiszpanii czy też zostanie w PSG. On sam ma świadomość tego, jakie jest optymalne rozwiązanie. Uważam, że gdziekolwiek przyjdzie mu grać, będzie tam szczęśliwy.

– Nie dostałem powołania, to wybór Tite. Mogę jednak spędzić wakacje z rodziną. Trzeba być spokojnym. Następnym razem postaram się zrobić wszystko, by móc reprezentować swój kraj. Póki mam pazur i szybkość, będę walczył o powrót do kadry.

Komentarze [10]

REKLAMA

2019.06.26, godz. 21:51, Banan / marca.com

Diament, który będzie szlifowany przez Raúla

Fot. Getty Images

Takefusa Kubo, który w ekspresowym tempie zachwycił sobą największe kluby Europy (zwłaszcza Barcelonę) za parę tygodni stawi się w Madrycie, by trenować pod okiem Raúla. Legenda Królewskich będzie miała za zadanie kształtować piłkarza, który mimo bardzo młodego wieku, pozostawił po sobie dobre wrażenie na pierwszym rozgrywanym przez siebie elitarnym turnieju – Copa América. Atakujący był liderem zaproszonej przez południowoamerykańską federację reprezentacji Japonii, która była dość blisko awansu do ćwierćfinału.

Kubo w nadchodzącym sezonie będzie występował w barwach Castilli, w klubie nie ma co do tego żadnych wątpliwości. Choć niektórzy uważają, że trzeci poziom rozgrywkowy może okazać się dla Takefusy zbyt siłowy, działacze nie rozważali ani przez moment wypożyczenia piłkarza do zespołu z wyższego szczebla. Na Bernabéu uważają, że Kubo cały czas się kształtuje jako piłkarz, a bezpośrednie zaplecze pierwszego zespołu będzie dla niego najlepszym miejscem na rozwój.

18-latek na pewno nie będzie w Castilli jednym z wielu. Przychodzi on do klubu w ramach dość głośnego w Hiszpanii i Japonii transferu. W ojczyźnie Kubo uważany jest za lidera nowego pokolenia rodzimych piłkarzy. W Tokio podczas igrzysk olimpijskich będzie czekała go prawdziwa próba ognia. Również pensja na poziomie 1,2 miliona euro zupełnie wymyka się trzecioligowej rzeczywistości. Można uznać to za dowód na to, że w Castilli Takefusę czeka jedynie krótki przejściowy etap. Zamysł jest taki, by w niedalekiej przyszłości stanowił on już część pierwszej drużyny.

Na pewno jednak nie dojdzie do tego już tego lata. W przyszłym sezonie Japończyk będzie realizował plan nakreślony przez Raúla. Próbkę możliwości Kubo widzieliśmy już podczas Copa América. Występy w tym turnieju na pewno pomogą mu nabrać nieco pewności przed powrotem do Europy (do 2015 przebywał w La Masíi, ale musiał opuścić Barcelonę z powodu sankcji nałożonej na klub). W Realu Madryt Take podejmie próbę spełnienia tego, co od dzieciństwa przepowiadali mu wszyscy, czyli stania się gwiazdą futbolu.

Komentarze [6]

REKLAMA

2019.06.26, godz. 17:52, Banan / as.com

Milan kontynuuje rozmowy w sprawie Theo

Fot. Getty Images

AC Milan zaczął poważne działania w sprawie transferu Theo Hernándeza. Spotkanie piłkarza z Paolo Maldinim na Ibizie utwierdziło działaczy Rossonerich w przekonaniu, że sprowadzenie Francuza będzie słusznym krokiem. Jak donoszą dziennikarze Asa włodarze ekipy z Mediolanu ponownie skontaktowali się z Realem Madryt oraz agentem zawodnika, by działać w kierunku osiągnięcia porozumienia.

Królewscy mieli na stole także ofertę z Bayeru Leverkusen opiewającą na około 20 milionów euro plus zmienne, ale po rozmowie z Maldinim sam zainteresowany bardzo intensywnie rozważa przenosiny do Włoch. 5. drużyna minionego sezonu Serie A w związku z problemami z finansowym fair play chciałaby wypożyczyć gracza z opcją wykupu. Takie rozwiązanie nie za bardzo podoba się jednak w Madrycie. Klub wolałby pozbyć się Theo definitywnie już teraz.

Sytuacja wygląda dość podobnie do tej Jamesa. Milan (tak jak Napoli) jest świadomy, że do powodzenia potrzebne będzie poświęcenie. Być może sprawa zakończy się na wypożyczeniu z obowiązkowym wykupem. Rozmowy cały czas są w toku.

Komentarze [29]

REKLAMA

2019.06.26, godz. 17:02, Rauer / as.com

Wykupienie miejsca w żeńskiej lidze – czy to precedens?

Fot. as.com

Gdy Real Madryt postanowił, że wykupi klub CD Tacón i tym samym od razu uzyska miejsce w hiszpańskiej pierwszej lidze kobiet, w sieci bardzo szybko pojawiły się słowa krytyki skierowane do klubu ze stolicy Hiszpanii. Wielu jest bowiem zdania, że Florentino Pérez nie powinien iść na łatwiznę i lepszym rozwiązaniem byłoby zbudowanie od zera zupełnie nowej drużyny, która musiałaby zaczynać od najniższych klas rozgrywkowych. Pomijając jednak kwestię subiektywnej oceny takiego ruchu, AS przypomina, że Real Madryt nie jest pierwszym klubem, który właśnie w taki sposób kupuje sobie miejsce pierwszej lidze kobiet.

Jeśli dokładniej przyjrzeć się obecnym uczestnikom Ligi Iberdrola, można zauważyć, że wiele drużyn swoje korzenie miało w zupełnie innych klubach. Athletic Bilbao, który jest najbardziej utytułowanym klubem w żeńskim futbolu w Hiszpanii (pięć tytułów ligowych), powstał w 2002 roku po wchłonięciu Leioa, który wówczas, podobnie jak obecnie Tacón, również był beniaminkiem. Od razu w pierwszym sezonie po tej fuzji Athletic wywalczył swoje pierwsze mistrzostwo kraju.

Innym klubem, który zaraz po awansie do pierwszej ligi został wykupiony przez bardziej prestiżową markę, był Híspalis. W tym przypadku do fuzji doszło w 2007 roku, a klubem, który w ten sposób wykupił sobie miejsce w najwyższej klasie rozgrywkowej, była Sevilla. Inny klub ze stolicy Andaluzji, Betis w 2011 roku wykupił Azahar CF, a do Ligi Iberdrola awansował w 2016 roku. Podobnie było w przypadku Deportivo La Coruña, które dwa sezony temu wchłonęło drugoligowy Orzán, by w maju awansować do pierwszej ligi. Żeńska sekcja Valencii narodziła się w 2009 roku po przejęciu zespołu El Colegio Alemán/Universidad de Valencia, a Levante w 1998 roku po wchłonięciu San Vicente Valencia. Rayo Vallecano z kolei w 2000 roku wykupiło drużynę Escuela de Fútbol del Buen Retiro.

Atlético i Barça nie kupili miejsc
Dwa najsilniejsze obecnie kluby w Lidze Iberdrola, FC Barcelona i Atlético Madryt, nie narodziły się poprzez wykupienie miejsca innego zespołu. Żeńska sekcja Barçy swoje początki miała w latach 70., ale dopiero w 2001 roku formalnie dołączyła do struktur klubu. W tym samym roku narodził się również żeński zespół Atlético, który zdobył niedawno trzecie mistrzostwo Hiszpanii z rzędu.

Komentarze [7]

REKLAMA
 

- Archiwum -

archiwum

gorące tematy

profil

Pamiętaj, że sposób wyświetlania Aktualności i Komentarzy zawsze możesz dostosować do swoich potrzeb!

- Twój profil -

reklama

Sklep Realu Madryt

dołącz do nas



reklama