REKLAMA
  • polski
  • english

Nie jesteś zalogowany! - Zaloguj się!

reklama

szukaj


 

mecze koszykarzy

2019.03.01, Mateo

Koszykarze również bez powodzenia w Klasyku

Koszykarski Klasyk nie potoczył się po myśli Realu Madryt. Królewscy zaprezentowali się poniżej oczekiwań, popełniali wiele błędów, a w dodatku nie byli skuteczni. Z taką grą nie można było myśleć o pokonaniu Barcelony, w dodatku na jej parkiecie. Katalończycy może nie rozgrywali najlepszego spotkania, ale byli po prostu solidni i w zupełności wystarczyło im to do odniesienia zwycięstwa. Podopieczni Pabla Laso stracili dystans do lidera i wicelidera, chociaż porażka w tym momencie sezonu nie jest jeszcze powodem do zmartwień. Blancos muszą skupić się na kolejnych meczach, żeby ostatecznie zagwarantować sobie przewagę własnego parkietu w play-offach.

Pierwsza kwarta nie była pokazem atrakcyjnej koszykówki. Obie drużyny skupiały się na utrzymaniu solidnej defensywy, więc zdobywanie punktów przychodziło im z trudnej. Wynik cały czas znajdował się na granicy remisu. Nikt nie był w stanie mocniej odskoczyć. W Realu Madryt fatalne minuty zaliczył Llull, któremu wychodziło naprawdę niewiele. Było lepiej kiedy… Sergio opuścił parkiet. W drugiej kwarcie korzystniej prezentowała się Barcelona. Katalończycy zaczęli budować przewagę, a sporo punktów zdobywał Tomić. Również wejście Kuricia zrobiło różnice, ponieważ dwukrotnie trafił za trzy punkty. Królewscy starali się odpowiadać, lecz brakowało im lidera, dlatego na przerwę schodzili z pięciopunktową stratą (37:42).

Real Madryt nieco się spóźnił z powrotem na parkiet po przerwie. Barcelona powiększyła przewagę i sytuacja zaczynała się robić poważna. Królewscy potrafili jednak wziąć się w garść i powoli odrabiali straty. Ponownie koszykówka prezentowana przez oba zespoły nie była zbyt efektowna. Po stronie Królewskich odblokował się Llull, który szybko uzbierał siedem punktów, chociaż ostatecznie trzecia kwarta zakończyła się remisem, co było na rękę Barcelonie.

Ostatnia część meczu znów rozpoczęła się z Realem Madryt zupełnie nieobecnym. Zawodnicy Pabla Laso popełniali proste błędy, a w ofensywie nie mieli żadnego pomysłu. Rywale natomiast wykorzystywali nadarzające się okazje i byli skuteczniejsi. To im wystarczyło, żeby wygrać i wykonać kolejny krok w kierunku play-offów. Królewscy natomiast otrzymali zimny prysznic i muszą wyeliminować wiele błędów, żeby móc liczyć na zdobycie pucharu w tym sezonie.

77 – Barcelona Lassa (16+26+14+21): Singleton (4), Hanga (0), Heurtel (17), Claver (4), Tomić (22), Séraphin (3), Pangos (5), Ribas (6), Oriola (2), Kuric (15).

70 – Real Madryt (17+20+14+19): Causeur (2), Randolph (12), Tavares (4), Llull (9), Deck (2), Rudy (15), Campazzo (6), Reyes (4), Ayón (4), Carroll (10), Prepelič (0), Taylor (2).

Statystyki | Tabela



Powrót do listy wyników



Komentarze

Musisz być zalogowany, aby dodawać komentarze!

wybierz

profil

Pamiętaj, że sposób wyświetlania relacji "minuta po minucie" i komentarzy zawsze możesz dostosować do swoich potrzeb!

- Twój profil -

reklama

Sklep Realu Madryt

dołącz do nas



reklama