REKLAMA
  • polski
  • english

Nie jesteś zalogowany! - Zaloguj się!

reklama

szukaj


 

mecze koszykarzy

2018.11.25, Mateo

Druga porażka z rzędu

Real Madryt wyraźnie przegrał z Barceloną i stracił fotel lidera w Lidze Endesa. Przez trzy kwarty Królewscy nie prezentowali się dobrze, ale to wystarczało na wyrównaną walkę i utrzymywanie kontaktu z rywalami. W ostatniej kwarcie zaprezentowali się tragicznie. Kompletnie nie mieli pomysłu na wyprowadzanie akcji i byli nieskuteczni. Do tego w całym spotkaniu przegrali walkę pod tablicami. Blancos mieli tylko pięć ofensywnych zbiórek przy jedenastu Barcelony. Porażka w tym momencie sezonu nie oznacza nic złego, ale przegrana z największym rywalem zawsze jest bolesna, i tak jest też w tym przypadku.

Mecz od samego początku był zacięty i pełen walki. Oba zespoły często zdobywały punkty seriami. Lepiej rozpoczęła Barcelona, która znajdowała się na niewielkim prowadzeniu przez całą pierwszą kwartę. Królewscy fatalnie spisywali się pod własnym koszem, pozwalając Katalończykom na wiele ofensywnych zbiórek. W drugiej części spotkania to madrytczycy zaczęli odskakiwać. Poprawiła się gra w defensywie i Barcelona długo nie potrafiła zdobyć punktów. Jednak kiedy tylko gospodarze się przebudzili, zablokowali się Królewscy. Doprowadziło to do roztrwonienia zaliczki i po połowie meczu to Barça mogła być w lepszych nastrojach, prowadząc 39:36.

Sytuacja po zmianie stron trochę się poprawiła. Królewscy ponownie wyszli na prowadzenie, lecz to był ostatni moment, w którym prezentowali się dobrze. Jeszcze w trzeciej kwarcie Barcelona odzyskała przewagę, ale wszystko miało się rozstrzygnąć w ostatnich dziesięciu minutach. Niestety, Blancos zaczęli grać katastrofalnie. Brak pomysłu na atak i mnóstwo strat, to nie mogło się udać. Katalończycy punktowali zza linii rzutów za trzy punkty. To im wystarczyło, żeby sięgnąć w tym meczu po zwycięstwo. Real Madryt przegrywa drugie spotkanie z rzędu, a teraz przed nimi pojedynek z CSKA. Łatwo o przełamanie złej passy nie będzie…

86 – Barcelona Lassa (20+19+24+23): Pangos (7), Singleton (12), Kuric (16), Claver (6), Tomić (7), Séraphin (6), Ribas (0), Hanga (12), Blažič (0), Heurtel (11), Oriola (9).

69 – Real Madryt (19+17+23+10): Randolph (8), Campazzo (10), Carroll (12), Tavares (8), Deck (1), Causeur (2), Rudy (2), Ayón (9), Prepelič (3), Taylor (10), Reyes (4).

Statystyki | Tabela



Powrót do listy wyników



Komentarze

Musisz być zalogowany, aby dodawać komentarze!

wybierz

profil

Pamiętaj, że sposób wyświetlania relacji "minuta po minucie" i komentarzy zawsze możesz dostosować do swoich potrzeb!

- Twój profil -

reklama

Sklep Realu Madryt

dołącz do nas



reklama