REKLAMA
  • polski
  • english

Nie jesteś zalogowany! - Zaloguj się!

reklama

szukaj


 

mecze koszykarzy

2018.11.15, Mateo

Wygrana bez błysku

Królewscy pokonali Chimki i dopisali do dorobku siódme zwycięstwo w Eurolidze. Przed meczem wydawało się, że czeka ich łatwe zadanie, szczególnie że do Madrytu nie przyleciał Szwied, najlepszy zawodnik rywali. Jednak jego koledzy potrafili stawić czoła Realowi Madryt. Podopieczni Pabla Laso zagrali dzisiaj przeciętnie i bez błysku. To wystarczyło, żeby wygrać mecz, lecz bez wątpienia z mocniejszym rywalem by się to nie udało. Tak czy inaczej, Blancos utrzymali pozycję lidera i mogą się ze spokojem przygotowywać do ligowego starcia z Gipuzkoą.

Real Madryt od samego początku wyszedł na parkiet bardzo skoncentrowany na defensywie. Pod nieobecność Szwieda, można się było spodziewać, że większą rolę odegra Mickey. Jednak pierwsza kwarta dla tego zawodnika była koszmarem. Edy Tavares zatrzymywał go blokami i pozbawiał chęci do gry w koszykówkę. Do tego doszły skuteczne rzuty za trzy punkty Llulla i Królewscy rozpoczęli budowanie przewagi, mimo niespecjalnie dobrej gry pod względem ofensywnym. Po przerwie różnica się zwiększała, ale Marković dał gościom impuls do walki i faktycznie Chimki wróciły do gry.

Po zmianie stron znów lepiej zaczęli madrytczycy, ale Rosjanie szybko się otrząsnęli i przypomnieli sobie o tym, że świetnie rzucają za trzy punkty. Dzięki temu zdołali całkowicie odrobić stratę, a w ostatnich sekundach trzeciej kwarty po raz pierwszy w całym meczu znaleźli się na prowadzeniu. Ostatnie słowo w tej kwarcie należało jednak do Królewskich, którzy po trafieniu Decka mieli jeden punkt przewagi po 30 minutach gry. Później był moment wymiany ciosów, ale sprawy w swoje ręce wziął Carroll, który trafiał z trudnych pozycji. Ponownie Blancos odskoczyli, lecz po prostych stratach pozwolili Chimkom odzyskać nadzieje na pozytywny wynik w samej końcówce. Na szczęście Carroll ponownie był bezbłędny i to Real Madryt może cieszyć się ze zwycięstwa, chociaż sama gra pozostawia wiele do życzenia.

79 – Real Madryt (19+22+15+23): Causeur (13), Randolph (9), Tavares (5), Llull (6), Taylor (1), Rudy (5), Campazzo (10), Reyes (0), Ayón (8), Carroll (15), Deck (7), Prepelič (0).

74 – Chimki (12+23+20+19): Bost (8), Crocker (16), Gill (16), Jenkins (4), Mickey (12), Wialcew (0), Zajcew (1), Marković (2), Zubkow (4), Thomas (13).

Statystyki | Tabela



Powrót do listy wyników



Komentarze

Musisz być zalogowany, aby dodawać komentarze!

wybierz

profil

Pamiętaj, że sposób wyświetlania relacji "minuta po minucie" i komentarzy zawsze możesz dostosować do swoich potrzeb!

- Twój profil -

reklama

Sklep Realu Madryt

dołącz do nas



reklama