REKLAMA
  • polski
  • english

Nie jesteś zalogowany! - Zaloguj się!

reklama

szukaj


 

mecze realu

2018.01.02, godz. 18:18, Sobek

Jak wiadomo mecze Barcelony i Realu Madryt to dla każdego kibica piłkarskiego prawdziwa uczta. Nie ma chyba na świecie kibica, którzy darzyłby oba kluby równą sympatią, zawsze jakiś klub ceni się bardziej. W tym sezonie Barca i Real spotykają się już trzeci raz, a za tydzień będzie czwarty. Znaczy to, że wciągu sezonu mamy szansę pooglądać kilka razy wspaniałe „derby Europy”. Jedna z takich okazji nadarzyła się wczoraj. Przed spotkaniem było pewne, że nie wystąpią w nim Rivaldo, Puyol, Morientes oraz Luís Figo. Królewscy mają jednak godnych zmienników, którzy potrafią zastąpić każdego. W tej sytuacji na boisku pojawili się Guti oraz mogli zagrać razem Helguera oraz Pavón, gdyż wcześniej któryś z nich musiał usiąść na ławce.

Mecz rozpoczął się od naporu gospodarzy, którzy rozgrywali piłkę oraz starali się stwarzać sobie sytuacje podbramkowe. Gdy tylko Królewscy przejmowali futbolówkę, rozlegały się przeraźliwe gwizdy (szacuje się, że kibice wykupili około 15 tysięcy gwizdków specjalnie na tę okazję). Przy piłce częściej znajdowała się Barça, która umiejętnie rozgrywała atak pozycyjny. W 8. minucie po wymianie podań sam przed Césarem znalazł się Kluivert, na szczęście golkiper Blancos wybronił strzał Holendra. Barcelona jednak nie zamierzała poprzestać i wciąż „cisnęła” Królewskich, piłkarze Realu po przejęciu piłki nie potrafili jej rozegrać lub chociaż przytrzymać i co chwilę tracili ją na rzecz Katalończyków. W 12. minucie po rzucie rożnym gospodarze mieli kolejną szansę na objęcie prowadzenia, ale na szczęście piłka uderzona głową przez Luisa Enrique trafiła w poprzeczkę… Minutę później świetną szansę dla Realu (w ogóle pierwszą w tym meczu) miał Raúl, niestety uderzył wprost w Bonano. Katalończycy przez całą pierwszą połowę kontrolowali sytuację na boisku, jednak nie potrafili sobie wypracować sytuacji strzeleckich, a jeśli już do nich doszło, wspaniale bronił César. Królewscy starali się zagrozić bramce Bonano tylko nielicznymi kontrami. W 30. minucie Solari minął po lewej stronie Reizigera i, wbiegając w pole karne, zamierzał dośrodkować prosto na głowę jednego z kolegów, jednak zrobił to tak nieudolnie, że futbolówka poleciała… w przeciwległy aut. Była to największa szansa Królewskich w pierwszej połowie. Przez pierwsze 45 minut Barcelona była praktycznie non stop przy piłce, a Blancos starali się zdziałać coś tylko nielicznymi kontrami. W tej sytuacji druga część nie zapowiadała się zbyt dobrze…

Oba zespoły wyszły na drugą część spotkania w niezmienionych składach. Przez pierwsze dziesięć minut, podobnie jak w pierwszej połowie, Barça przeważała, jednak w 55. minucie stało się coś, co wstrząsnęło całym Camp Nou. Znajdujący się daleko od bramki po prawej stronie boiska w Raúl zauważył nadbiegającego po przeciwległej stronie Zidane’a. Hiszpan bez wahania wypuścił Francuza do przodu. Zizou przejął piłkę, pociągnął 20 metrów z piłka przy nodze i uderzył z linii 16 metrów technicznym strzałem nad bezradnym Bonano, który co prawda dotknął piłki, ale uczynił to nieczysto! Futbolówka zatrzepotała w siatce!!! 1:0! 98 tysięcy gardeł umilkło! Za to na ławce Realu zapanowała euforia! Trzeba było jednak powrócić do rzeczywistości i uważać, aby nie stracić bramki! Barcelona rzuciła się do szaleńczych ataków, zostawiając tylko 2-3 obrońców. W tej sytuacji każde wyjście kontratakiem stwarzało sytuacje podbramkowe! Katalończycy jednak nie zamierzali wcale odpuścić; dwie minuty później po dośrodkowaniu Overmarsa głową strzelał najlepszy w szeregach rywali Luis Enrique, jednak uderzenie przeszło minimalnie obok słupka. Była to praktycznie ostatnia akcja gospodarzy, która mogła przynieść im bramkę, od tego momentu na boisku istniał tylko Real, mający teraz coraz więcej swobody w atakach.

W 60. minucie świetnie dośrodkowanie Roberto Carlosa po ziemi nie wykorzystał Guti, który uderzył obok bramki. Barcelona waliła głową w mur, a Real wciąż kontratakował! Wspaniałą partię rozgrywał Zidane, który gdy trzeba było, przytrzymał piłkę lub obsłużył kilkudziesięciu metrowym podaniem kolegów z drużyny. W 78. minucie wspaniałą akcję przeprowadził Santiago Solari, który minął dwóch rywali i stojąc przed ostatnim obrońcą Barçy, mając możliwość podania piłki do trzech partnerów lub strzał, wybrał to drugie. Niestety uderzeniem z prawej w nogi trafił prosto w Bonano. Chwilę później wspaniałą szansę miał Guti, który jednak zamiast wbiegać z piłką w pole karne, zdecydował się na strzał zza szesnastki. Piłkę wybronił nie bez problemów Bonano. W 85. minucie wbiegającego w pole karne z futbolówką przy nodze Steve’a McManamana ściął z nóg tuż przed polem karnym wślizgiem od tyłu Marc Overmars. Czerwona kartka wydawała się bezdyskusyjna, tymczasem pan Anders Frisk zadecydował inaczej i ukarał Holendra tylko żółtą kartką! Za czerwonym kartonikiem przemawiały dwie kwestie: po pierwsze był to atak od tyłu bezpośrednio na nogi, a po drugie Macca wychodził na czystą pozycję i, gdyby nie Overmars, musiałby się bardzo postarać, żeby nie umieścić futbolówki w bramce! Sędzia jednak postanowił inaczej i cóż zrobić?! Z wolnego próbował strzelać Roberto Carlos, ale trafił prosto w mur. Trzeba jednak pamiętać, że co się odwlecze, to nie uciecze. Pięć minut później Anglik znalazł się w prawie identycznej sytuacji, tylko że tym razem nikt nie przejechał mu po nogach od tyłu. Macca ze stoickim spokojem przelobował wychodzącego Bonano i umieścił piłkę tuż pod poprzeczką! 2:0!!! Chwilę później szwedzki sędzia zagwizdał tego wieczora po raz ostatni i Królewscy odnieśli historyczne zwycięstwo na Camp Nou. Pierwsze od 19 lat!!!

Na wielkie wyróżnienie zasługuje cała drużyna, ale pochwalić należy szczególnie: Césara – rozegrał jeden z najlepszych meczów w karierze; Zidane’a – za wspaniałe panowanie nad piłką oraz kierowanie grą zespołu; Solariego – za błyskotliwe akcje, gdy mijał ogłupiałych rywali oraz McManamana, który mimo że zagrał tylko dziesięć minut, zdobył bramkę oraz gdyby nie Overmars, to może byłoby ich nawet dwie! ¡Hala Madrid!

2002.04.23 - Wtorek - 20:45
FC Barcelona 0 : 2 Real Madryt
  gol 55 - Zidane
90 - McManaman

Bonano
Reiziger - 59
De Boer
Abelardo - 73
Cocu
Rochemback
Luis Enrique
Motta - 82
Saviola
Kluivert
Overmars
sklad
Cesar
Salgado
Pavon
Hierro
Roberto Carlos
Makelele
Helguera
89 - Solari
Zidane
Raul
80 - Guti

Luis Enrique - 10
Kluivert - 74
Overmars - 84
kartki
29 - Zidane
37 - Salgado
73 - Cesar

Geovanni - 59
Christanval - 73
Gabri - 82
kartki
80 - McManaman
89 - Conceicao
Liga Mistrzów - Półfinał - I mecz
Nie przeprowadzaliśmy relacji "minuta po minucie" z tego spotkania

Powrót do listy wyników

Komentarze

2013.11.24, godz. 01:02, Drygi7
19 lat bez zwycięztwa na Camp Nou, teraz to niedopomyślenia
2007.09.29, godz. 13:38, JuNiOr1964
:D
2007.02.22, godz. 21:35, dawcio1234
ale to był mecz
2005.11.08, godz. 10:01, rszkt
Real okosił Barcę .I BDB

Musisz być zalogowany, aby dodawać komentarze!

wybierz

Na RealMadrid.pl znajdziesz dokładne raporty meczów Królewskich z ostatnich ośmiu sezonów!

profil

Pamiętaj, że sposób wyświetlania relacji "minuta po minucie" i komentarzy zawsze możesz dostosować do swoich potrzeb!

- Twój profil -

reklama

Sklep Realu Madryt

dołącz do nas



reklama