REKLAMA
  • polski
  • english

Nie jesteś zalogowany! - Zaloguj się!

reklama

szukaj


 

mecze realu

2018.03.30, godz. 11:31, Klatus

Mamy wicelidera!

We wczorajszym starciu na Estadio Santiago Bernabéu drużyna Realu pokonała baskijski Athletic, przesuwając się równocześnie na pozycję wicelidera Primera División. W klasyfikacji wciąż prowadzi Barcelona, ale remis Katalończyków w ostatnim meczu sprawił, iż ich przewaga nad Królewskimi równa się zaledwie punktowi. Jak widać, obietnica pierwszego miejsca w La Lidze przed Świętami gwarantowana przez Don Fabio może się zrealizować…

Spotkanie rozpoczęło się od ataków z obu stron i był to pierwszy znak, że mecz z Athletic nie będzie należał do łatwych i przyjemnych, a piłkarze będą musieli zostawić na boisku litry potu, by wygrać. Tak też w istocie było i już w pierwszej akcji meczu piłkarze z Bilbao mogli wyjść na prowadzenie po strzale Yeste; na szczęście wszystko skończyło się tylko na rzucie rożnym. Kilka minut później znów Yeste był bliski strzelenia gola, jednak Iker zachował zimną krew i pewnie obronił. Początek zdecydowanie należał do gości i dopiero w 10. minucie pierwszą szansę na zdobycie gola zmarnował Robinho, popisując się indywidualną akcją zakończoną strzałem z trudem wybronionym przez Lafuente. W 14. minucie z dobrej strony pokazał się Raúl, świetnie przyjął piłkę na klatkę piersiową i strzałem z woleja posłał piłkę tuż obok bramki. Minutę później bliski strzelenia gola był Ramos, z rzutu rożnego dośrodkowywał Reyes, a Sergio strzałem głową minimalnie chybił. Po dobrym okresie gry Realu znów przypomniał o sobie Yeste, który kapitalnym strzałem z wolnego prawie pokonał Casillasa. Real z minuty na minutę rozkręcał się i grał coraz lepiej; szczególnie aktywny był Robinho, który w 26. minucie znów mógł pokonać Lafuente, po kapitalnej akcji całego zespołu. W 30. minucie spotkania Real powinien już prowadzić – najpierw Van Nistelrooy znalazł się w sytuacji sam na sam, jednak sędzie dopatrzył się spalonego, a później Robinho zmarnował stuprocentową sytuację.

Niespodziewanie w 35. minucie Athletic wychodzi na prowadzenie, po bramce Luisa Prieto, jak się później okazuje bramce zdobytej nieprzepisowo, bo ze spalonego. Mimo protestów całego zespołu, jak i przeraźliwie gwiżdżącego stadionu, sędzia nie zamierza zmieniać swojej decyzji – 0:1 dla gości. Piłkarze z Bilbao poszli za ciosem i mogli prowadzić już 2:0, ale wyśmienitą okazję zmarnował Etxeberria. Real próbował jeszcze wyrównać przed przerwą, jednak żaden za ataków nie przyniósł skutku. Gospodarze byli lepszą drużyną w pierwszej połowie, ale to piłkarze z Kraju Basków prowadzili 1:0, w naszym zespole zabrakło przede wszystkim wykończenia akcji. Środek pola też nie zagrał nadzwyczajnie, a dobra gra Robinho czy Ramosa nie wystarczy, Capello musiał zdecydować się na jakieś zmiany.

I tych zmian w drugiej połowie dokonuje. Beckham za Reyesa i Ronaldo za Emersona. Przypomnijmy, że Becks i R9 wracają do składu po kontuzji. Już na samym początku drugiej połowy Ronnie zaznaczył swoją obecność, kapitalnie podał do Ruuda, jednak ten nie wykorzystał okazji. Kilka minut później znów w dogodniej sytuacji znalazł się RvN, jednak i tym razem nie ma gola. Żółtymi kartkami ukarani zostają Sergio Ramos i Diarra, który przez tę kartkę nie zagra w meczu z Sevillą. W 55. minucie Robinho wychodzi na sytuację sam na sam, jednak sędzia linowy trzyma chorągiewkę w górze – spalony, którego (jak pokazują powtórki telewizyjne) nie było. Robinho nadal gra kapitalnie, a z minuty na minutę zaczyna rozkręcać się Ronaldo. W 62. minucie powinno być już 0:2, ale kapitalną obroną popisuje się nasz bramkarz, broniąc strzał Aduriza. W końcu nadchodzi 64. minuta, kapitalne crossowe podanie Ramosa do Ronaldo, który świetnie wybiega zza pleców obrońcy i strzałem po ziemi, z 13 metrów pokonuje bramkarza gości. 1:1! Widać, że Ronaldo szybko chce wrócić do wyjściowego składu, był niezwykle aktywny, dawno nie oglądaliśmy tak ruchliwego Brazylijczyka. Po zdobyciu bramki gra trochę się uspokoiła, ale tylko do czasu. W 75. minucie Aduriz brutalnie fauluje Diarrę, a sędzia bez wahania pokazuję mu czerwoną kartkę. Malijczyk z zakrwawioną twarzą musi zejść na moment z boiska, by zmienić koszulkę i dojść do siebie.

Real zaczyna wyprowadzać atak za atakiem i w 80. minucie kapitalna akcja Ronaldo i Raúla, zakończona strzałem tego pierwszego, ale tylko rzut rożny. Po tym rzucie rożnym piłka trafia do Roberto Carlosa, który w swoim stylu z 25 metrów uderza piłkę, która wpada tuż przy słupku bramki strzeżonej przez Lafuente! 2:1 dla Realu! Bramkę celebrowało aż jedenastu piłkarzy Realu Madryt! Euforia na boisku i na stadionie. Real spokojnie zaczął rozgrywać piłkę, jednak w 87. minucie zadrżały serca kibiców zgromadzonych na Bernabéu, bo Casillas z trudem broni strzał Iraoli, w ostatniej chwili wybijając piłkę nogą. W końcówce wynik meczu mógł podwyższyć jeszcze Raúl, ale będąc sam na sam z bramkarzem, uderzył nad poprzeczką.

Ostatecznie mecz kończy się wynikiem 2:1 dla Realu. Za dobrą grę można pochwalić Robinho, który zagrał kapitalnie w pierwszej połowie, a i w drugiej popisał się kilkoma ładnymi akcjami. Kolejny dobry mecz rozegrał Sergio Ramos, który asystował przy pierwszym golu, najbardziej jednak cieszy powrót Ronaldo okraszony zdobyciem gola i pozycja wicelidera ze stratą jednego punktu do Barçy. Martwi słaba od dłuższego czasu postawa Emersona i Reyesa, a jeszcze bardziej to, że w meczu z Sevillą zagramy bez Diarry, który wykluczył się z występu w tym spotkaniu, żółtą kartką. Miejmy nadzieję, że w kolejnych meczach nie będziemy musieli przezywać horrorów, a Real będzie wygrywał gładko i bez problemu.

iHala Madrid!

2006.12.03 - Niedziela - 19:00
Real Madryt 2 : 1 Athletic Club
Ronaldo - 64
Roberto Carlos - 81
gol 34 - Luis Prieto

Casillas
Salgado
Ramos
Mejia
Roberto Carlos
Emerson - 46
Diarra
Robinho
Raul
Reyes - 46
van Nistelrooy
sklad
Lafuente
Exposito
Sarriegui
69 - Yeste
Gabilondo
Luis Prieto
Iraola
57 - Orbaiz
80 - Etxeberría
Aduriz
Javi Martínez

Ramos - 47
Diarra - 54
Mejia - 86
Beckham - 89
Roberto Carlos - 93
kartki
59 - Yeste
62 - Aduriz
75 - Aduriz
77 - Exposito
89 - Murillo

Ronaldo - 46
Beckham - 46
kartki
57 - Murillo
69 - Urzaiz
80 - Casas
Primera División - 13. kolejka
Zobacz relację "minuta po minucie" z tego spotkania

Powrót do listy wyników

Komentarze

2007.01.16, godz. 17:55, pistolet
dobry mecz
2006.12.04, godz. 18:18, jacek740
HALA MADRID...Panowie Real bez Ronaldo to pies bez ogona...tak samo z Carlosem, przeciez to żywe ikony naszego zespołu...Aby tak dalej i Barça pójdzie na dno!!!
2006.12.04, godz. 15:29, Reyes101
Wrescie Ronaldo trafia do siatki ktory powraca do skladu po kontuzji noi ten neizawodny Roberto Carlossss !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
2006.12.04, godz. 14:56, tacin90
Wierzyłem do końca że wygrają
2006.12.04, godz. 14:38, Dawid.G
Super!!
2006.12.04, godz. 14:38, Dawid.G
Już muślałem że przegramy 0-1!
Uff
2006.12.04, godz. 14:10, Misiekitata
HALA MADRID!!!!!!!!!!!!!!!!!
2006.12.03, godz. 22:33, Cysiek
http://www.realmadrid.pl/download/video/Ronaldo.wmv
htt
p://www.realmadrid.pl/download/video/Carlos.wmv
2006.12.03, godz. 21:34, Mati_OK
wie ktos skad sciagnac bramki?
2006.12.03, godz. 21:33, kacpereq010
bomba roberto carlosa !!!!!!!!! goooooooll l!!!! Nie lubie barcelony.. Wprost kocham Real !! Mam nadzieje ze za niedlugo bedzie pierwsze miejsce a barcelona spadnie na szóste !!! Dobra gra Ronaldo śliczny łyk!! HaLa MadRiD !! Dlaczego stracili jednego gola ?!?! no po prostu skandal !! Pozdrawiam Wiktor !!
2006.12.03, godz. 21:33, Oczko11
AAAAA ROnaldo wiedziałem że wróci :D ... Teraz bedziemy nmieli najlepszy Atak na CA?YM GLOBIE :D
2006.12.03, godz. 21:26, kacpereq010
brawo! robinho cienko zagral.. szkoda
2006.12.03, godz. 21:16, Andreas-1
Brawo Real !!!!
2006.12.03, godz. 21:13, zuzi9
pieknie :P
2006.12.03, godz. 20:58, liberator
real to REAL! gracias Madrid, jestesmy w-ce liderami
2006.12.03, godz. 20:33, ojczulekzbylo
golazooooooooo del Ronaldooooooooooooo
2006.12.03, godz. 20:29, znawca
MUSIMY WYGRAĆ REAL JESTEŚMY Z WAMI !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
HALA MADRID!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
2006.12.03, godz. 20:28, Brusmen1006
mozna na jakies stronce w necie jeszcez cos luknac??
2006.12.03, godz. 19:40, kacius
0-1 ;/
2006.12.03, godz. 19:40, Kornik
jest transmisja na necie??
2006.12.03, godz. 19:39, kasia.6d@autograf.pl
HALA MADRID!! mUsimy wygRać to Spotkanie!!!
2006.12.03, godz. 19:21, RAMIUS
jest gdzieś transmisja na necie??
2006.12.03, godz. 19:07, mat997
Sewilla przegrała 2:1 jak wygramy drugie miejsce miec będziemy jeden punkt nas będzie od pierwszego dzielić
2006.12.03, godz. 19:02, mat997
Witam Hugo!
2006.12.03, godz. 19:02, mat997
jak wygramy 1 punkt nas będzie dzielić

Musisz być zalogowany, aby dodawać komentarze!

wybierz

Na RealMadrid.pl znajdziesz dokładne raporty meczów Królewskich z ostatnich ośmiu sezonów!

profil

Pamiętaj, że sposób wyświetlania relacji "minuta po minucie" i komentarzy zawsze możesz dostosować do swoich potrzeb!

- Twój profil -

reklama

Sklep Realu Madryt

dołącz do nas



reklama