REKLAMA
  • polski
  • english

Nie jesteś zalogowany! - Zaloguj się!

reklama

szukaj


 

mecze realu

2018.01.19, godz. 10:09, Sobek

Real vs Vázquez 2:1!

Prawdziwy horror przeżyliśmy dziś na Santiago Bernabéu. Szkoda tylko, że po raz kolejny jedną z głównych ról w meczu postanowił zagrać arbiter. Na szczęście mimo wszystko zwyciężył prawdziwy futbol i pan González Vázquez nie odebrał nam trzech punktów, choć było ku temu blisko…

Real przystępował do meczu bez Helguery i Gravesena. Ten pierwszy był w tygodniu hospitalizowany z powodu zatrucia… ostrygami. „Tommy” zaś wciąż nie doszedł do siebie po kontuzji. Znów mecz z ławki zaczął Luís Figo. Niespodziankę było pojawienie się w jedenastce rywala Marcosa Senny, któremu związek anulował piątą żółtą kartkę z poprzedniej kolejki. Pierwsza połowa to przewaga Królewskich i… gol dla Villarrealu. W 38. minucie José Mari zagrywa prostopadle do Forlána, próbuje powstrzymać go Pavón, ale robi to nieprzepisowo i fauluje rywala praktycznie na linii 16. metrów. Piłkę na 11. metrze ustawia Riquelme i wyprowadza gości na prowadzenie. Do wyrównania stara się szczególnie doprowadzić Beckham, który rozegrał chyba najlepsze 45 minut od kilku lat! Nie waham się tego powiedzieć! Anglika wszędzie było pełno, w środku boiska, na skrzydle, uderzał, dośrodkowywał. Świetnie zaczął grać szczególnie od 25. minuty meczu. Wtedy to próbował uderzyć z rzutu wolnego, ale pośliznął się i posłał piłkę wysoko, gdzieś poza stadion. Zapewne wszystkim przyszło na myśl Euro 2004; Becks szalenie się zmobilizował i zaczął grać jeszcze lepiej, że wręcz nietaktem byłoby mu wypominanie tej sytuacji. Szkoda tylko, że brakowało mu wsparcia kolegów, zatem piłkarzy Realu w 45. minucie żegnały gwizdy…

Druga połowa zaczęła się tak samo jak pierwsza, czyli świetną grą Beckhama i kontrami Villarrealu. Dwa razy okazję miał Forlán, ale raz zatrzymał go Casillas, a za drugim razem fatalnie rozegrał piłkę z Riquelme. Wreszcie nadeszła 70. minuta i przebłysk geniuszu Zizou. Francuz wbiega w pole karne, mija dwóch rywali i miękko dośrodkowuje wprost na głowę Ronaldo. Brazylijczyk to nie Rasiak, ale z pół metra już trafił :) 1:1! Wracamy do gry! Niestety mijają dwie minuty i do gry postanawia włączyć się również arbiter, pan González Vázquez. Pokazuje Samuelowi drugą żółtą kartkę za uderzenie łokciem rywala w walce o górną piłkę! Gdyby za takie faule dawać zawsze kartki to po kilkudziesięciu minutach nie miałby już kto grać. Mimo wszystko Real się nie poddaje! Znów mijają dwie minuty i prowadzimy! Cała akcja była dość zabawna. Ronaldo pada w polu karnym, sędzia nie gwiżdże, ale mimo to jeden z obrońców wybija na oślep przed siebie piłkę. Trudno mi powiedzieć czy myślał, że jest karny, czy po prostu chciał uchronić drużynę przez rzutem rożnym. W każdym bądź razie zrobił to tak niefortunnie, że piłka spada obok Roniego, Brazylijczyk natychmiast podnosi się i wystawia piłkę na dziesiąty metr Salgado. Míchel uderza z pierwszej piłki i trafia do bramki! 2:1! Prowadzimy!

Villarreal wyraźnie załamał się po stracie dwóch bramek i Królewscy spokojnie kontrolują sytuację, aż do 90. minuty, kiedy znów postanowił dać o sobie znać arbiter. Nie wiadomo dlaczego przedłuża mecz aż o pięć minut! W drugiej połowie była dosłownie jedna krótka przerwa, nikogo nie znoszono z boiska, w ogóle nie udzielano nikomu pomocy medycznej. Co ciekawsze przez 25 minut, aż do utraty gola na czas grał Villarreal. Wściekł się Becks i otrzymał żółtą kartkę. Gra toczyła się w środku boiska i, gdy było już praktycznie po wszystkim, w 95. minucie Raúl minął przy linii końcowej dwóch rywali, czego skutkiem była ogólna przepychanka między zawodnikami. Zbiega się kilkunastu piłkarzy i praktycznie po 30 sekundach jest już po wszystkim. Ale to tylko pozory… Pan González Vázquez ku ogólnemu zdumieniu wyciąga czerwoną kartkę i pokazuje ją Zidane’owi oraz Quique Álvarezowi! Ławkę musiał opuścić też trener od przygotowania fizycznego – Antonio Mello. Dopiero na powtórce można się dopatrzyć, że najpierw obrońca gości zahacza Zidane’a, na co ten odpycha go od siebie. I to wszystko – właśnie za takie coś obaj piłkarze wylatują z boiska. Czyżby arbiter nie zauważył, że przepychało się co najmniej 10 osób, a nie tylko Zidane z Álvarezem? Niestety na to pytanie chyba już nie otrzymamy odpowiedzi.

Chwilę po tym Vázquez kończy spotkanie i mimo wszelkich przeciwności losu udaje się nam po bardzo trudnym meczu pokonać Villarreal! Dopisujemy trzy punkty w tabeli i czekamy na jutrzejszy mecz Barcelony! Jeszcze raz muszę wspomnieć o Beckhamie. To on, a nie arbiter jest prawdziwym bohaterem tego meczu!

¡Hala Madrid!

2005.04.23 - Sobota - 22:00
Real Madryt 2 : 1 Villarreal CF
Ronaldo - 70
Salgado - 74
gol 38 - Riquelme

Casillas
Salgado
Pavon
Samuel
Roberto Carlos
Beckham
Borja - 68
Zidane
Raul
Ronaldo - 77
Owen - 77
sklad
Reina
Armando Sá
G. Rodríguez
Quique Álvarez
81 - Arruabarrena
Sorín
Marcos Senna
87 - Josico
Jose Mari
Riquelme
71 - Forlán

Samuel - 53
Samuel - 72
Salgado - 87
Beckham - 92
Zidane - 95
kartki
16 - Arruabarrena
45 - Sorin
81 - Riquelme
95 - Quique Álvarez

Guti - 68
Helguera - 77
Figo - 77
kartki
71 - Figueroa
81 - Guayre
87 - Hector Font
Primera División - 33. kolejka
Zobacz relację "minuta po minucie" z tego spotkania

Powrót do listy wyników

Komentarze

2008.11.30, godz. 19:51, Pejtersznora z
nie pamiętam tego meczu :(
2005.04.30, godz. 10:48, damian
nieziemsko dobra gra
2005.04.26, godz. 18:06, kobesk
RONALDO !!!!!
2005.04.26, godz. 11:28, mariusz15
Real Madryt to mistrze Najlepsi a manchester to głupki,c**ty i debile
2005.04.25, godz. 20:25, kiklica1
Real to potęga!!Ten sezon był juz niby stracony a tu wielki real znow się podniusl!!W następnym sezonie to REAL zdobędzie 30 mistrzostwo Hiszpani i 10 lige Mistrzow!!HALA MADRID!!!!!!!!!!!!!!
2005.04.25, godz. 20:21, kiklica1
Tu wpisz text komentarza, nie przeklinaj, nie obrażaj innych, nie używaj caps locka, nie reklamuj i przestrzegaj netykiety. W przeciwnym wypadku ban!
2005.04.25, godz. 17:20, jim
raz na paręnaście lat to nawet barcelona zdobywa mistrzostwo, ale to jest tylko mistrzostwo bo Europy nigdy nie zwojują!!!!!!! zreszta mistrza nie mają jeszcze pewnego, więc kibicom barcelonki proponuję zamknąć jadaczki i cieszyć się że w tym sezonie liga hiszpanska stoi na wyjątkowo niskim poziomie, dzieki czemu ich barcelonka z badziewną obroną bryluje w całej lidze (oprócz Estadio Santiago Bermabeu!!!)
2005.04.25, godz. 15:33, lebsterek
Mistrzostwo jest juz Barçy i nic i nikt juz tego nie zmieni a w nurki z madrytu znowu niec nie zdobyliscie tak dalej :):) VISCA EL BARCA
2005.04.25, godz. 12:50, Annxa
To był wspaniały mecz w wykonaniu Davida Beckhama. Pokazał wreszczie na co go stać, i jeszcze nie raz pokaże!!!!!!!
Nina
2005.04.25, godz. 09:14, daniel grodowski
Jebać sędziego i rodzine jego !!!!!!!!!!!!!
2005.04.24, godz. 18:38, P.N
Dajcie GOLE AVI? :(
2005.04.24, godz. 18:10, Rybka 007
Teraz mamy Ronaldo jakiego znamy
trzymaj stary tak dalej a mistrzostwo bedzie nasze!!!!!!!!!!!
HALA MADRID!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
2005.04.24, godz. 17:36, Cezary_92
Tak dalej !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
!!!!!!!!!!!!!!!
Głupi sedzia!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
2005.04.24, godz. 12:45, Brasil
BRWVO!!!!!!!!!!!!!!! HALA MADRID !! WRESZCIE RONALDO!!!!!!!
2005.04.24, godz. 12:39, roho2
Durny sendzia. ale real jak real i z tym daje rady!!!

Musisz być zalogowany, aby dodawać komentarze!

wybierz

Na RealMadrid.pl znajdziesz dokładne raporty meczów Królewskich z ostatnich ośmiu sezonów!

profil

Pamiętaj, że sposób wyświetlania relacji "minuta po minucie" i komentarzy zawsze możesz dostosować do swoich potrzeb!

- Twój profil -

reklama

Sklep Realu Madryt

dołącz do nas



reklama