REKLAMA
  • polski
  • english

Nie jesteś zalogowany! - Zaloguj się!

reklama

szukaj


 

mecze realu

2018.01.16, godz. 12:00, Jemielian

Totalna klapa… Po takim meczu zupełnie nie ma się ochoty nic pisać o grze Królewskich, bo naprawdę nic dobrego napisać nie można. Wielki Klasyk, na który wszyscy czekaliśmy z taki wielkim zniecierpliwieniem zaczął się od przewagi Barcelony, ale w pierwszych minutach spotkania Real jeszcze starał się odpowiadać swoimi akcjami. Szczególnie aktywny po prawej stronie był Figo, lecz większość jego dośrodkowań była niecelna. Tylko jedną akcję lewą flanką przeprowadzili Zidane z Roberto Carlosem. Od początku meczu gra Barcelony wyglądała o wiele lepiej, ich akcje były składne, szybkie i ładne. Real natomiast prezentował się sennie, ociężale i leniwie. Beckham w środku pola był całkowicie bezproduktywny, Zidane na lewej stronie niewidoczny, Salgado dawał się ogrywać Ronaldinho, a Raúl przy piłce był tylko kilka razy… Ale mimo tego jeszcze nie zanosiło się aż na taką klęskę. Aż wreszcie nadeszła 29. minuta i niewytłumaczalny błąd obrony Blancos. Z pozoru niegroźne podanie Ronaldinho, Roberto Carlos zupełnie niepotrzebnie zostawia piłkę Casillasowi, który zaskoczony nie zdążył interweniować, piłkę przejmuje Eto’o i w sytuacji sam na sam z pustą bramką nie popełnia błędu. 1:0 dla Barcelony.

Po tym zdarzeniu gra Królewskich jeszcze bardziej się pogorszyła, zawodnicy wyglądali, jakby stracili resztki wiary na korzystny rezultat. Real miał problemy z konstruowaniem akcji, po dwóch trzech podaniach następowała strata piłki. A Barcelona grała cały czas szybko i agresywnie, właściwie nie opuszczała połowy gości. Dało to efekt w postaci drugiego gola jeszcze w pierwszej połowie. Świetna wymiana piłki między Ronaldinho i Deco, który w polu karnym świetnie wystawia piłkę wbiegającemu Gio. Holender przyjmuje piłkę między zdezorientowanymi obrońcami Blancos, wychodzi sam na sam z Casillasem i mocnym strzałem po ziemi pakuje piłkę obok bezradnego Ikera. Przed przerwą jeszcze tylko Ronaldo zarobił żółtą kartkę za faul na Bellettim.

Niestety po przerwie sytuacja na boisku nie uległa zmianie. Motywacji na podjęcie walki starczyło Królewskim jedynie na kilka minut. Groźne strzały oddali Zidane i Owen, który pojawił się na boisku w 55. minucie, zastępując grającego fatalnie Beckhama. Jednak tego wieczoru na Nou Camp istniała tylko jedna drużyna i była to Barcelona. Ronaldinho bawił się piłką, olśniewając kibiców kolejnymi fantastycznymi sztuczkami technicznymi, podczas gdy Zidane’owi piłka uciekała na aut. Barça grała nadal szybko, sprawnie i dokładnie, a gracze Realu nadal snuli się zdezorientowani i zagubieni po boisku. W 71. minucie z boiska w wyniku kontuzji musiał zejść Larsson, zastąpił go Iniesta, a na środek ataku przesunięty został Eto’o. Królewscy wyglądali, jakby mieli już dosyć tego spotkania, ale na ich nieszczęście pozostało jeszcze 15 minut i Eto’o na boisku. Kameruńczyk przeprowadził świetną indywidualną akcję, którą przerwał dopiero w polu karnym Guti, niestety faulując napastnika Blaugrany – rzut karny. Do piłki podszedł zdecydowanie najlepszy tego wieczoru na boisku Ronaldinho i nie pomylił się, pokonał Casillasa po raz trzeci mocnym strzałem w prawy róg.

Chwilę później na boisku pojawili się Celades, zastępując Zidane’a i Solari, w miejsce Raúla. Ostatnie minuty spotkania to kilka spięć między zawodnikami obu drużyn, na szczęście jednak udało się utrzymać nerwy na wodzy i sędzia nie musiał już pokazywać więcej kartek w tym spotkaniu. Real przez całe spotkanie nie oddał na bramkę Valdésa celnego strzału. Ta statystyka dobrze oddaje dzisiejsza, niestety fatalną, postawę Królewskich. Barça gromi w Klasyku Królewskich 3:0 i jest to zwycięstwo w 100% zasłużone. Wielkie święto w Katalonii, a w stolicy smutek i łzy…

2004.11.20 - Sobota - 22:00
FC Barcelona 3 : 0 Real Madryt
Eto'o - 29
Van Bronckhorst - 43
Ronaldinho - 76
gol

Valdes
Belletti - 72
Puyol
Oleguer
Van Bronckhorst
Marquez
Deco
Xavi - 86
Eto'o
Ronaldinho
Larsson - 71
sklad
Casillas
Salgado
Pavon
Samuel
Carlos
55 - Beckham
Guti
78 - Zidane
Figo
83 - Raul
Ronaldo
kartki
45 - Ronaldo
69 - Guti

Iniesta - 71
Damia - 72
Sylvinho - 86
kartki
55 - Owen
78 - Celades
83 - Solari
Primera División - 12. kolejka
Zobacz relację "minuta po minucie" z tego spotkania

Powrót do listy wyników

Komentarze

2010.02.12, godz. 16:50, yoonisew
brawo Barça ;]
2010.01.25, godz. 14:48, marco9512
Co tp był za mecz :( żal
2007.08.20, godz. 16:14, vego
Co tu duzo pisac. ŻAL
2005.11.08, godz. 19:08, rszkt
Szkoda Ze mecz rzegrany pierwsza bramka dziwna szkolny błąd
2004.11.21, godz. 19:21, Atena
Co tam jedna porażka to że Real przegrał z Barcelona to nie powód żeby się załamywać trzeba się cieszyć że Real wygrywa inne mecze a z Barceloną to jeszcze nie raz wygra !!

2004.11.21, godz. 15:59, vive
Kibice Barçy macie chwile radości , ale to nie będzie trwało wiecznie. Wam też przydarzą sie chwile cięzkie! Wszyscy nasmiewacie sie z Realu , ale jak przegraliście z Betisem to nikt nic nie mówił!Od kilku sezonów nic nie zdobyliście i możecie pomarzyć o mistrzu Hiszpani i w tym roku! POCZEKAMY DO REWANRZU i ZOBACZYMY KTO JEST LEPSZY!WYGRALIŚCIE BO GRALIŚCIE U SIEBIE , RZYCZE WAM WSZYSTKIEGO NAJGORSZEGO I WIELU KLĘSK W TYM SEZONIE!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
!!!!!!!!!!! TYLKO MADRYT !!!!!!!!!!!! TYLKO REAL !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
2004.11.21, godz. 13:00, Durski
Spokojnie Real jest po tym meczu troszke wkurzony!!!
Spokojnie jest jeszcze duzo kolejek mam nadzieje ze Barcelona sie wypali i Real zasiądzie na foterze lidera!!!!
Powinien trener Realu dać wiekszą szanse MORIENTESOWI ,
niech sobie przypomni jak Real dostał bencki z monaco 1:3 i w tym 2 bramki Morientesa niech Ronaldo sobie odpocznie a od pierwszych minut niech w nastepnej kolejce zagra Moro !!!!! WIWAT REAL !!! HA?A BARCELONA
2004.11.21, godz. 12:06, Kuba13
Nic się nie stało Real powinien szybko zapomnieć o tym meczu i skoncentrować się na meczu z Leverkusen. W lidze Real będzie jeszcze raz grał z Barceloną i w tedy Real powinien pokazać klasę.
2004.11.21, godz. 08:22, roni18
no i jestem zawiedziny jak jasna hlra jeszce bym zrozumiał 1:0 ale nie 3 i to w jakim stylko no prosze:(:(:(:(:(:(:(:(:( ale moze z bajernem leverkusem sie odbuduj i wyjdą z gupy ale wątpie:(::(:(:(:(:(:(:


Hala Marit:(
2004.11.21, godz. 07:39, djdarek
Oj Kulwa ale ten real jest pomieszany....raz 6:1 raz 3:0 powinien wygrac ten mecz a tak bedzie mistrzem dopiero pod koniec sezonu....
2004.11.20, godz. 23:58, _kamil_
:((( i co tu wiecej dodac. szkoda. nastepny sezon juz za 9 miesiecy :(((

Musisz być zalogowany, aby dodawać komentarze!

wybierz

Na RealMadrid.pl znajdziesz dokładne raporty meczów Królewskich z ostatnich ośmiu sezonów!

profil

Pamiętaj, że sposób wyświetlania relacji "minuta po minucie" i komentarzy zawsze możesz dostosować do swoich potrzeb!

- Twój profil -

reklama

Sklep Realu Madryt

dołącz do nas



reklama