REKLAMA
  • polski
  • english

Nie jesteś zalogowany! - Zaloguj się!

reklama

szukaj


 

mecze realu

2019.03.05, godz. 23:10, Leszczu

Piłka nożna to bramki

Jakkolwiek śmiesznie to nie zabrzmi, Real Madryt nie zagrał dziś złego meczu. Zapomniał jednak, że w futbolu chodzi o zdobywanie bramek. To zupełnie Królewskim dziś nie wychodziło. Vinícius był najlepszy na boisku, o ile nie musiał strzelać. To nie udawało się nie tylko jemu. Jakkolwiek śmiesznie to nie zabrzmi (tak, powtarzamy się), zabrakło też szczęścia. Barcelona z dwoma celnym strzałami prowadziła 3:0. Ostatecznie właśnie takim wynikiem zakończył się rewanżowy mecz Pucharu Króla.

Naprawdę trudno to wyjaśnić tuż po meczu i pewnie nie łatwiej będzie za kilka dni. Real Madryt grał dobre spotkanie, a dziś kibice mogą odczuwać dużą frustrację. Koncentracja w defensywie, szybkie decyzje w środku pola, niezła gra indywidualna niemal każdego zawodnika. Dominacja, przewaga, tworzenie sytuacji. A jednak do przerwy było 0:0. Vinícius miał kilka okazji, ale je zmarnował, swojej szansy nie wykorzystał też Benzema. Barcelona wyglądała jak cień drużyny i bezbramkowy remis po 45 minutach był wielkim rozczarowaniem. I to tylko dla jednej drużyny.

Trzeba było po prostu tę kiepską Barcelonę dobić. Ale co poradzić, gdy pierwszy celny strzał kończy się golem? Co zrobić, gdy zanim rywal odda drugi celny strzał, ma już na koncie drugą bramkę? To nie miało prawa się udać z taką skutecznością jednych i drugich. Oczywiście nie chcemy tutaj nic Katalończykom odbierać. Miała skutecznego Suáreza, który pierwszą okazję potrafił wykorzystać. Miała też Ter Stegena, który znakomicie sobie radził z uderzeniami Los Blancos. Można opisywać ten mecz różnymi słowami, w każdym języku świata, ale na kogoś, kto rozwiąże zagadkę dzisiejszego Klasyku, czeka pewnie nagroda nie mniejsza niż za rozwiązanie jednego z problemów milenijnych.

Czy Real Madryt zawiódł? Na to też nie można odpowiedzieć jednoznacznie. Wydawało się, że po tylu miesiącach pracy Solariego, w takim momencie sezonu, każdy mecz będzie dawał kolejne odpowiedzi. A dziś? Dziś mamy jedno pytanie – o co w tym wszystkim chodziło? Nie ma zdenerwowania przez złe nastawienie, przez indywidualne błędy, przez brak koncentracji, przez pomyłkę tego czy tamtego. Jest za to zdenerwowanie z… bezradności. Bo skoro z tak dobrze grającym Realem Madryt Barcelona wygrywa tak łatwo, wygląda na to, że na Santiago Bernabéu Katalończycy nie tylko czują się jak u siebie, ale po prostu u siebie są. I w pokonywaniu nas mają większą łatwość niż w pokonywaniu pierwszych rund Copa del Rey.

2019.02.27 - Środa - 21:00
Real Madryt 0 : 3 FC Barcelona
gol 50 - Suárez
69 - Varane (sam.)
73 - Suárez (karny)

Navas
Carvajal
Varane
Ramos
Reguilon
Modric
Casemiro - 75
Kroos
Lucas - 68
Benzema
Vinicius - 81
sklad
Ter Stegen
Semedo
Piqué
Lenglet
Alba
Sergi Roberto
86 - Busquets
Rakitić
Messi
75 - Dembélé
79 - Suárez

Lucas - 58
Casmiro - 72
kartki
65 - Busquets
81 - Semedo

Bale - 68
Valverde - 75
Asensio - 81
kartki
75 - Coutinho
79 - Vidal
86 - Arthur
Puchar Króla - Półfinał - rewanż
Nie przeprowadzaliśmy relacji "minuta po minucie" z tego spotkania

Powrót do listy wyników

Komentarze

Musisz być zalogowany, aby dodawać komentarze!

wybierz

Na RealMadrid.pl znajdziesz dokładne raporty meczów Królewskich z ostatnich ośmiu sezonów!

profil

Pamiętaj, że sposób wyświetlania relacji "minuta po minucie" i komentarzy zawsze możesz dostosować do swoich potrzeb!

- Twój profil -

reklama

Sklep Realu Madryt

dołącz do nas



reklama