REKLAMA
  • polski
  • english

Nie jesteś zalogowany! - Zaloguj się!

reklama

szukaj


 

mecze realu

2019.02.09, godz. 18:58, Leszczu

Na Wandzie wygrywa futbol

Real Madryt grał w piłkę, był dojrzalszy, nie dawał ponieść się emocjom i ostatecznie po prostu był lepszy. W ostatnich latach ligowe derby stolicy Hiszpanii nie były dla Królewskich najmilsze, dlatego dziś trudno było w nich nawet upatrywać faworyta, mimo całkiem udanej passy. Sergio Ramos i spółka stanęli jednak na wysokości zadania. Wygrali z Atlético 3:1 i awansowali w tabeli Primera División na drugie miejsce.

Już w 16. minucie na listę strzelców wpisał się Casemiro po tym jak Sergio Ramos walczył w powietrzu z czterema (!) zawodnikami Atlético. Piłka trafiła do Brazylijczyka, który nożycami pokonał wychodzącego z bramki Jana Oblaka. Radość Los Blancos trwała jednak bardzo krótko. W 25. minucie Correa przejął piłkę po fatalnym przyjęciu Viníciusa, podał do Griezmanna, a ten wyrównał stan meczu. Obiór skrzydłowego Colchoneros mógł budzić pewne wątpliwości, jednak sędzia uznał, że nie doszło tam do przewinienia. Estrada Fernández zauważył za to faul nieco później, ponieważ w polu karnym gospodarzy nieprzepisowo zatrzymany był Vinícius. Do jedenastki podszedł Sergio Ramos i – tym razem nie panenką – dał swojej ekipie prowadzenie.

W drugiej połowie nie oglądaliśmy ofensywnego i ładnego futbolu. Były kontrowersje, sporo brzydkich fauli i brak jakiejkolwiek kontroli nad zawodnikami ze strony arbitra. W ciągu 30 minut drugiej połowy aż sześciu zawodników otrzymało żółte kartki, ale w końcu pojawił się dobrze znany duet Modrić–Bale. Pierwszy podał, drugi wykończył, a Atlético było na kolanach. Mogło robić to, co lubi najbardziej – dalej polować na nogi i liczyć na pobłażliwość sędziego. Na tym przejechał się Thomas, który próbował okaleczyć Toniego Kroosa. Na szczęście Niemiec na boisku został, a gracz z Ghany udał się pod prysznic.

Chwalić można prawie wszystkich zawodników Królewskich. Solari postawił na optymalne ustawienie, a nawet kiepsko grający w pierwszej połowie Vinícius wywalczył rzut karny. Jego zmiennik też zresztą dał radę. Los Blancos byli lepsi niemal w każdym aspekcie, choć trzeba też zwrócić uwagę na łut szczęścia, jakie uśmiechnęło się do nas przy nieuznanym golu Moraty po minimalnym spalonym. Niezbyt chętnie będziemy za to wspominać o sędzim oraz zawodnikach Atlético. Ten pierwszy nie stanął na wysokości zadania pod żadnym względem, piłkarze Diego Simeone pokazali natomiast wszystkie negatywne aspekty słynnej „intensywności” i Cholismo. Futbol nie polega na tym. Na szczęście dziś mieli naprzeciwko drużynę, która pokazała im, z czym to się je.

2019.02.09 - Sobota - 16:15
Atlético Madryt 1 : 3 Real Madryt
Griezmann - 25 gol 16 - Casemiro
43 - Ramos (karny)
74 - Bale

Oblak
Arias
Giménez
Godín
Lucas Hernández
Lemar - 59
Saúl
Thomas
Correa - 65
Griezmann
Morata - 71
sklad
Courtois
Carvajal
Varane
Ramos
Reguilon
Modric
Casemiro
84 - Kroos
Lucas
89 - Benzema
57 - Vinicius

Griezmann - 24
Giménez - 41
Lucas Hernández - 58
Thomas - 62
Morata - 68
Saúl - 72
Thomas - 80
kartki
22 - Lucas
64 - Reguilon
66 - Modric

Vitolo - 59
Rodrigo - 65
Kalinić - 71
kartki
57 - Bale
84 - Ceballos
89 - Mariano
Primera División - 23. kolejka
Zobacz relację "minuta po minucie" z tego spotkania

Powrót do listy wyników

Komentarze

Musisz być zalogowany, aby dodawać komentarze!

wybierz

Na RealMadrid.pl znajdziesz dokładne raporty meczów Królewskich z ostatnich ośmiu sezonów!

profil

Pamiętaj, że sposób wyświetlania relacji "minuta po minucie" i komentarzy zawsze możesz dostosować do swoich potrzeb!

- Twój profil -

reklama

Sklep Realu Madryt

dołącz do nas



reklama