REKLAMA
  • polski
  • english

Nie jesteś zalogowany! - Zaloguj się!

reklama

szukaj


 

mecze realu

2019.01.27, godz. 22:53, Leszczu

W jedenastu recital

Kiedy trzeba ganić, to ganimy, ale i w dobrych momentach Królewskich po prostu wypada od czasu do czasu pochwalić. I na pewno dzisiaj jest za co. Karim Benzema i Luka Modrić zagrali swój mecz, swój recital, za którym potrafili podążyć pozostali zawodnicy Realu Madryt. A Espanyol? Niekoniecznie. Po dobrym meczu Los Blancos pokonali na wyjeździe Papużki 4:2 i zasłużenie sięgnęli po trzy oczka.

Skupianie się na pojedynczych golach nie ma większego sensu, choć przy pierwszych dwóch trzeba wyróżnić Lukę Modricia. Chorwat najpierw popisał się świetnym rajdem, po którym piłkę z bliska dobił Benzema, a później dograł prosto na głowę Sergio Ramosa, choć strzał kapitana również był bliski perfekcji. Niestety była też bramka, której na pewno dało się uniknąć. Jednobramkowe prowadzenie do przerwy wydawałoby się nie do końca odzwierciedlające boiskowe wydarzenia, dlatego sprawę w swoje ręce znowu wziął Benzema – popisał się znakomitym uderzeniem, przy którym Diego López nie miał żadnych szans. 3:1 do przerwy było w pełni zasłużone.

Espanyol nie zawiesił dziś wysoko poprzeczki, ale też dlatego, że Real Madryt wyglądał bardzo dobrze fizycznie. Potrafił przyspieszyć, zwolnić, zaskoczyć. Tak było też w 67. minucie, gdy Gareth Bale wpuszczony na boisko chwilkę wcześniej popisał się bardzo ładnym uderzeniem. 4:1 i po meczu? Na to nie zgodził się najwidoczniej Raphaël Varane, którego Gil Manzano wyrzucił z boiska w drugiej połowie. Gra Realu Madryt nie wyglądała już tak dobrze jak wcześniej, ponieważ podopieczni Solariego musieli myśleć o defensywie. Espanyol zdobył bramkę, ale ona niewiele zmieniła – no może poza tymi, którzy domagają się Marcelo w pierwszej jedenastce. Brazylijczyk tradycyjnie uciął sobie drzemkę po wejściu na boisko, przez co zepsuł ustawienie defensywy i nie zostawił Rosalesa na pozycji spalonej.

Real Madryt rozegrał bardzo dojrzały i poważny mecz. Od początku do końca królami boiska byli Benzema i Modrić. Francuz grał w swoim stylu, niemal nie tracił piłek, świetnie je rozrzucał, a do tego zdobył dwa gole. Widzieliśmy dziś pokaz siły Królewskich, którzy grają coraz lepiej. I to może tylko cieszyć.

2019.01.27 - Niedziela - 20:45
RCD Espanyol 2 : 4 Real Madryt
Léo Baptistão - 25
Rosales - 82
gol 4 - Benzema
15 - Ramos
45 - Benzema
67 - Bale

Diego López
Javi López
Lluís
Hermoso
Dídac - 64
Darder - 75
Marc Roca
Álex López
Léo Baptistão - 71
Borja Iglesias
Sergio García
sklad
Courtois
Carvajal
Varane
46 - Ramos
Reguilon
76 - Modric
Casemiro
Kroos
Lucas
Benzema
64 - Vinicius

Marc Roca - 7
Sergio García - 34
Álex López - 85
kartki
27 - Ramos
72 - Varane
81 - Carvajal
88 - Nacho
91 - Courtois

Rosales - 64
Piatti - 71
Melendo - 75
kartki
46 - Nacho
64 - Bale
76 - Marcelo
Primera División - 21. kolejka
Zobacz relację "minuta po minucie" z tego spotkania

Powrót do listy wyników

Komentarze

Musisz być zalogowany, aby dodawać komentarze!

wybierz

Na RealMadrid.pl znajdziesz dokładne raporty meczów Królewskich z ostatnich ośmiu sezonów!

profil

Pamiętaj, że sposób wyświetlania relacji "minuta po minucie" i komentarzy zawsze możesz dostosować do swoich potrzeb!

- Twój profil -

reklama

Sklep Realu Madryt

dołącz do nas



reklama