REKLAMA
  • polski
  • english

Nie jesteś zalogowany! - Zaloguj się!

reklama

szukaj


 

mecze realu

2018.08.27, godz. 00:39, Leszczu

Niespodziewana goleada

Właśnie tak trzeba przechylać szalę na swoją korzyść. Z cierpliwością, całą drużyną, jako zespół. Real Madryt źle zaczął dzisiejszą potyczkę z Gironą, ale w porę potrafił wypunktować przeciwnika. W końcu zafunkcjonowało niemal wszystko, choć na odpowiednią postawę trzeba było zaczekać do drugiej połowy. Po golach Sergio Ramosa, Karima Benzemy (dwóch) i Garetha Bale'a Królewscy wygrali w Katalonii 4:1.

Déjà vu. Właśnie takie uczucie towarzyszyło nam niemal przez całą pierwszą połowę. Borja García ładnym strzałem pokonał Keylora Navasa, a Girona – tak jak w poprzednim sezonie – stwarzała sporo problemów po groźnych kontratakach. Królewscy nie mogli odzyskać swojego rytmu i nie weszli dobrze w mecz. Zawodzili w ataku, gdzie brakowało pomysłu na grę, a i w obronie było znacznie gorzej niż przed tygodniem z Getafe. Na szczęście w porę potrafili wykorzystać błąd przeciwnika. Po faulu Marca Muniesy na Marco Asensio rzut karny à la Panenka wykorzystał Sergio Ramos. Do przerwy było więc 1:1, choć nastroje i oczekiwania nie mogły być zbyt duże.

Druga połowa zaczęła się tak, jak zakończyła się pierwsza. Znów kluczową postacią był Asensio, który wywalczył rzut karny, dzięki czemu chwilę później Los Blancos prowadzili 2:1, tym razem po jedenastce Karima Benzemy. Królewscy mogli trochę się rozluźnić, ale w defensywie zachowywali koncentrację do końca. Wreszcie nadeszła też zabójcza kontra rozpoczęta przez Keylora Navasa. Bramkarz wyrzucił piłkę do Isco, ten wypatrzył wbiegającego Garetha Bale'a, a Walijczyk podwyższył prowadzenia. Golkiper zasługuje na wyróżnienie nie tylko za udział w akcji bramkowej. Co prawda dziś nie musiał dwoić się i troić między słupkami, ale kilka razy bardzo udanie interweniował na przedpolu.

Kropkę nad i postawił Benzema, tym razem wykorzystując świetne dogranie Bale'a. W drugiej połowie nie tylko ta dwójka na poważnie wzięła się do roboty. Poprawę było widać także w poczynaniach Isco czy Asensio oraz rzecz jasna w defensywie. Królewscy odnaleźli pomysł na grę, lepiej wiedzieli, kiedy zaatakować przeciwnika pressingiem i to wszystko się opłaciło. Nie było indywidualnych fajerwerków, ale był zespół. Był też pomysł, było też nieco szczęścia. Przed przerwą trudno było oczekiwać tak dobrego rezultatu. Ostatecznie madrytczycy potrafił się podnieść, przeprowadzić remontadę, która zakończyła się goleadą. Lider co najmniej na parę chwil jest w stolicy.

2018.08.26 - Niedziela - 22:15
Girona FC 1 : 4 Real Madryt
Borja García - 16 gol 39 - Ramos (karny)
52 - Benzema (karny)
59 - Bale
80 - Benzema

Bono
Porro - 79
Bernardo
Juanpe
Muniesa
Timor
Pons - 71
Granell
Portu
Lozano - 58
Borja García
sklad
Navas
Carvajal
Nacho
Ramos
60 - Marcelo
Casemiro
Kroos
77- Isco
86 - Bale
Benzema
Asensio

Porro - 33
Muniesa - 63
kartki 67 - Carvajal
86 - Benzema
88 - Lucas

Stuani - 58
Aleix García - 71
Aday - 79
kartki
60 - Varane
77 - Modric
86 - Lucas
Primera División - 2. kolejka
Nie przeprowadzaliśmy relacji "minuta po minucie" z tego spotkania

Powrót do listy wyników

Komentarze

Musisz być zalogowany, aby dodawać komentarze!

wybierz

Na RealMadrid.pl znajdziesz dokładne raporty meczów Królewskich z ostatnich ośmiu sezonów!

profil

Pamiętaj, że sposób wyświetlania relacji "minuta po minucie" i komentarzy zawsze możesz dostosować do swoich potrzeb!

- Twój profil -

reklama

Sklep Realu Madryt

dołącz do nas



reklama