REKLAMA
  • polski
  • english

Nie jesteś zalogowany! - Zaloguj się!

reklama

szukaj


 

mecze realu

2019.01.15, godz. 20:14, Leszczu

Nieudany test

Real Madryt już od jakiegoś czasu nie liczy się w walce o mistrzostwo, dlatego nawet dziś przy wyniku 0:1 trudno było wyjątkowo przeżywać kolejne niecelne czy zablokowane dośrodkowania. Athletic po szybkim golu mądrze się bronił, czym mocno utrudnił Królewskim zadanie. Nie można mieć jednak do gości żadnych pretensji. Robili to po prostu dobrze, a do tego dobry dzień miał Kepa Arrizabalaga. Ostatecznie strzał Modricia i przedłużenie Cristiano Ronaldo dały Królewskim jeden punkt.

Los Blancos mogli dziś jednak liczyć na więcej. Rywal nie walczy już praktycznie o nic, ale na wysokości zadania nie stanęli ofensywni zawodnicy. Nie chodzi bynajmniej o brak chęci. O to naprawdę trudno się przyczepić i nie można zarzucić tego nikomu. Ogromna liczba sytuacji podbramkowych mogła przynieść zdecydowanie więcej niż jednego gola, ale w rzeczywistości defensywa i bramkarz Athleticu regularnie wygrywali pojedynki w okolicach swojego pola karnego. Real Madryt nie stworzył dziś wielu stuprocentowych sytuacji. Z pewnością stworzył ich więcej niż rywal, ale nie da się użyć słowa „zasłużyć”, gdyż trzeba pamiętać, że to w futbolu po prostu nie funkcjonuje.

Po ciosie już w 14. minucie Królewscy mieli dużo czasu, by nadrobić straty i wyjść na prowadzenie. Wydawało się jednak, że wiedzą, jaka była stawka tego spotkania, o której naszym czytelnikom przypominać nie trzeba. Przeważali, tworzyli okazje, ale znów zdecydowanie zbyt często atakowali skrzydłami i zbyt rzadko środkiem. Dobrą robotę wykonała oczywiście defensywa Basków, która radziła sobie z większością dośrodkowań Lucasa, Carvajala, Marcelo czy Asensio. Nie pomogło też wejście Isco i Bale'a. Jedyne trafienie przyniósł strzał Luki Modricia i instynkt Cristiano Ronaldo, który po uderzeniu Chorwata skierował piłkę do bramki.

Real Madryt nie zagrał dziś złego spotkania. Trudno zarzucić graczom Zinédine'a Zidane'a brak ambicji. Walczyli niemal do ostatniej minuty, nikt nie odstawiał nogi. Trener postawił na ustawienie 4-4-2, w którym tym razem zabrakło kreatywności. Skrzydłowi zamknęli się w swoich schematach, środkowym pomocnikom zabrakło odwagi w kreacji, a napastnikom zabrakło tego, co zwykle – drugiego zawodnika. Ostatni test przed Bayernem nie był udany, ale pamiętając ostatnie lata w Champions League, absolutnie nie zamierzamy się martwić dzisiejszym spotkaniem.

Ze słodko-gorzkich wiadomości: Real Madryt traci do Barcelony piętnaście punktów na pięć kolejek przed końcem, co oznacza, że nie stracił dziś matematycznych szans na zdobycie mistrzostwa Hiszpanii.

Z gorzkich wiadomości: By wygrać rozgrywki Primera División Los Blancos muszą wygrać pięć najbliższych spotkań ligowych i liczyć na pięć porażek Barcelony. No i oczywiście wygrać Klasyk co najmniej trzema golami i/lub odrobić stratę bramkową.

Biorąc pod uwagę dwa powyższe akapity, trudno teraz traktować ligę z pełną powagą. Na wskazywanie winnych przyjdzie czas najwcześniej pod koniec maja. Teraz? Tylko Liga Mistrzów.

2018.04.18 - Środa - 21:30
Real Madryt 1 : 1 Athletic Club
Cristiano Ronaldo - 87 gol 14 - Williams

Navas
Marcelo
Ramos
Varane
Carvajal
Kroos
Modric
69 - Asensio
Lucas
Cristiano Ronaldo
69 - Benzema
sklad
Arrizabalaga
79 - Lekue
Núñez
Martínez
Balenziaga
Iturraspe
San José
De Marcos
70 - Córdoba
Raúl García
85 - Williams

Lucas - 45
Carvajal 92
kartki
39 - Williams
61 - Iturraspe
84 - De Marcos
89 - San José

Bale - 69
Isco - 69
kartki
70 - Muniain
79 - Susaeta
85 - Aduriz
Primera División - 33. kolejka
Nie przeprowadzaliśmy relacji "minuta po minucie" z tego spotkania

Powrót do listy wyników

Komentarze

Musisz być zalogowany, aby dodawać komentarze!

wybierz

Na RealMadrid.pl znajdziesz dokładne raporty meczów Królewskich z ostatnich ośmiu sezonów!

profil

Pamiętaj, że sposób wyświetlania relacji "minuta po minucie" i komentarzy zawsze możesz dostosować do swoich potrzeb!

- Twój profil -

reklama

Sklep Realu Madryt

dołącz do nas



reklama