REKLAMA
  • polski
  • english

Nie jesteś zalogowany! - Zaloguj się!

reklama

szukaj


 

mecze realu

2014.03.24, godz. 12:30, Cover

Karnym do nieba, ale karnymi także do piekła

W 29. kolejce Ligi Real Madryt podejmował u siebie FC Barcelona. Przed spotkaniem wiele mówiło się o tym, że ten mecz może rozstrzygnąć o losach mistrzostwa w tym sensie, że z walki o nie zostaną wyeliminowani goście. Tak się jednak nie stało i to Barcelona wygrała ten mecz 4:3, bardzo zbliżając się dzięki temu w tabeli do Realu. Bramki dla gości strzelali Messi (trzykrotnie) i Iniesta, zaś dla Realu Benzema i Ronaldo. Ten Klasyk obfitował też w kontrowersje związane z sędziowaniem, jak to na ogół zresztą w spotkaniach między tymi drużynami bywa.

Do pewnego momentu mieliśmy dzisiaj możliwość oglądać najpiękniejsze piłkarsko Derby Europy od długiego czasu. W takiej atmosferze przynajmniej przebiegała mecz już od pierwszych minut. Z początku oba zespoły próbowały atakować, pierwszą okazję miała Barcelona, kiedy to Neymar z ostrego kąta strzelił prosto w Diego Lópeza. Zaraz potem Benzema znalazł się w polu karnym, ale strzał zdecydowanie mu nie wyszedł.

Chwilę później Barcelona wychodziła z kontrą, zdecydowany błąd w kryciu zrobił Dani Carvajal, w wyniku czego Iniesta znalazł się na wolnej pozycji z lewej strony pola karnego Realu, a Messi mógł dość łatwo dograć do niego prostopadłą piłkę. Hiszpan mógł strzelić bramkę na tysiąc sposób, ostatecznie oddał jednak mocne uderzenie lewą nogą w okolice środka bramki i było 1:0 dla Barcelony.

Na ten moment sytuacja nie wyglądała za dobrze, a mogło być jeszcze gorzej. Dosłownie w kilka minut później w jeszcze lepszej sytuacji znalazł się Messi, fatalnie jednak przestrzelił i Real wciąż był w meczu.

Osobny akapit należy poświęcić Karimowi Benzemie i Ángelowi Di Maríi, dwóm motorom napędowym Realu, asystentowi i strzelcowi razy dwa. Prawdą jest, że Benzema i przed strzeleniem bramki miał dobrą okazję w polu karnym, kiedy spudłował lewą nogą nad górnym słupkiem (zaznaczmy – po akcji Argentyńczyka, jednakże zdołał w pełni zrehabilitować się już w kilka minut później. Bramka wyrównująca padła po dobrym uderzeniu Francuza główką, który zbił dośrodkowanie… Di Maríi. Trafienie, które wyprowadziło Real na prowadzenie było podobne, jeśli chodzi o przebieg, z tymże Benzema strzelił bramkę noga, fantastycznie przyjąwszy sobie piłkę wcześniej.

Wydawało się, że wszystko zmierza w dobrym kierunku, ale pod koniec drugiej połowy zamieszanie w polu karnym wykorzystał Messi i do końca utrzymał się stan 2:2.

Na szczęście już na początku drugiej połowy Królewscy zaczęli grać swoje. Będąc wyraźnie lepszymi od rywali udowodnili to, ale nie poprzez bramkę z gry, a karnego, pewnie wykorzystanego przez Cristiano Ronaldo. Jedenastka była raczej zasłużona i można była odnieść wrażenie, że Real jest zaledwie o krok od strzelenia czwartej bramki.

Tak się jednak nie stało. Również za pomocą jedenastki wyrównywała Barcelona, strzelał oczywiście Messi, a prokurator tego stałego fragmentu gry, Sergio Ramos, został odesłany z murawy. Jasnym stało się, że trzeba bronić wciąż korzystnego dla Realu wyniku, dlatego na boisku za Benzemę pojawił Varane.

Real próbował wyszarpać remis, bronił się nawet dość skutecznie, ale bramka Barcelony wisiała w powietrzu. Najpierw dobrym uderzeniem z dystansu popisał się Dani Alves. A parę minut później w jedenastce sfaulowany został Iniesta, kolejną jedenastkę na bramkę zamienił Messi.

Wiele można pisać o tym meczu, wiele można pisać o poziomie sędziowania, czy niewykorzystanych szansach z obu stron, ale na pewno nie powinno robić się tego w gniewie. Dlatego spokojną analizę wydarzeń boiskowych zostawiamy jutrzejszej prasie. Na koniec przypomnijmy tylko, że Liga dla Realu się nie skończyła, niestety nie skończyła się też dla Barcelony, a z pewnością mogła.

2014.03.23 - Niedziela - 21:00
Real Madryt 3 : 4 FC Barcelona
Benzema - 20
Benzema - 23
Cristiano Ronaldo - 54 (rzut karny)
gol 7 - Iniesta
42 - Messi
64 - Messi (rzut karny)
83 - Messi (rzut karny)
Diego Lopez
Carvajal
Pepe
Sergio Ramos
Marcelo
Xabi Alonso
Modric - 89
Di Maria - 84
Bale
Cristiano Ronaldo
Benzema - 65
sklad
Valdés
Alves
Piqué
Mascherano
Alba
Xavi
Busquets
Iniesta
77 - Fàbregas
Messi
68 - Neymar

Di Maria - 34
Pepe - 42
Sergio Ramos - 63
Xabi Alonso - 84
Cristiano Ronaldo - 85
Modric - 87
kartki
42 - Fàbregas
65 - Busquets

Varane - 65
Isco - 84
Morata - 89
kartki
68 - Pedro
77 - Alexis
Primera División - 29. kolejka
Zobacz relację "minuta po minucie" z tego spotkania

Powrót do listy wyników

Komentarze

Musisz być zalogowany, aby dodawać komentarze!

wybierz

Na RealMadrid.pl znajdziesz dokładne raporty meczów Królewskich z ostatnich ośmiu sezonów!

profil

Pamiętaj, że sposób wyświetlania relacji "minuta po minucie" i komentarzy zawsze możesz dostosować do swoich potrzeb!

- Twój profil -

reklama

Sklep Realu Madryt

dołącz do nas



reklama